Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Straciłam przednie zęby, odsuwam się od ludzi - co robić?

Witam, mam bardzo nurtujące pytanie. W wyniku wypadku straciłam przednie zęby. Boje się dentysty, a co za tym idzie - odsuwam się od ludzi, bo lepiej mi w domu, gdzie nikt mnie nie ocenia... Co mam zrobić?
Michał Kłak

Michał Kłak

Dor,

Unikanie wizyty u lekarza w krótkiej perspektywie daje ulgę, która wzmacnia jeszcze bardziej mechanizm unikania. W tym wypadku należy… zadziałać odwrotnie. Czyli zaprzestać unikania, by można było się przekonać, że lęk minie i nie będzie trwał wiecznie. Jeśli umówienie się do lekarza i dotarcie na wizytę jest zbyt trudne od razu, warto podzielić sobie proces na co raz trudniejsze etapy. Niemniej jeśli wciąż będziesz unikać lęk będzie tylko rósł. Psycholog może pomóc poradzić sobie z tym lękiem. Warto też pamiętać o możliwości skorzystania ze znieczulenia, które także może pomóc w trakcie wizyty. Dentysta nie musi boleć!

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Marta Król

Marta Król

Dzień Dobry, 

Z treści Pani wiadomości odnoszę wrażenie, że na dłuższą metę aktualny stan i wycofanie z kontaktów, pogłębia Pani przygnębienie i że chciałaby Pani to zmienić ale nie do końca wie Pani jak zacząć. Ta chęć zmiany to pierwszy bardzo ważny krok. Proszę się nie obwiniać za swoją reakcję - to naturalne, że w przypadku lęku, unikamy stresujących doświadczeń i szukamy miejsca, w którym czujemy się najbezpieczniej, bo chcemy się chronić i jakoś przetrwać. 

Lęk przed wizytą u stomatologa, zapewne jest związany z różnymi skojarzeniami w tym temacie lub Pani osobistymi doświadczeniami. Warto byłoby się im przyjrzeć w rozmowie z psychologiem. U każdego może to wyglądać zupełnie inaczej. Na wiele naszych obaw, da się znaleźć rozwiązanie. Można popracować nad technikami, które pomagają radzić sobie z napięciem lub zastanowić się które elementy po stronie lekarza (np. kontrola bólu, znieczulenie, udzielanie informacji) wpłynęły by na Pani komfort podczas takiej wizyty. 

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego,

Marta Król

2 lata temu
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Dzień dobry,

z tego co Pani piszę świetnie zdaje sobie Pani sprawę, że wizyta u dentysty jest konieczna, a utrudnia ja lęk. Dentofobia może mieć swoje źródła w złych doświadczeniach związanych ze stomatologiem (jeśli tak jest w Pani przypadku to sugeruję skonsultować się z psychologiem). Obawa i niepewność są też częstymi reakcjami na taką sytuacją. Może Pani spróbować spojrzeć na sytuacje z perspektywy czasowej; co zmieni się w Pani życiu za rok jeśli nie podejmie Pani leczenia (zapewne proces izolacji, który Pani zauważyła u siebie będzie postępował, mogą się tez pojawić inne problemy fizyczne i psychiczne), z drugiej strony jak może się zmienić Pani życie po odzyskani uzębienia (np. brak problemów z jedzeniem, mówieniem, mniejszy stres w kontaktach międzyludzkich).

Życzę wszystkiego dobrego

pozdrawiam

2 lata temu
kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Dzień dobry. Mam na imię Asia i mam 13 lat, rocznikowo 14. Od około tygodnia nie mogę poradzić sobie z tzw. zjawiskiem "earworms".
Dzień dobry. Mam na imię Asia i mam 13 lat, rocznikowo 14. Od około tygodnia nie mogę poradzić sobie z tzw. zjawiskiem "earworms". Wszystko zaczęło się od filmiku. Tydzień temu, w sobotę, zainteresowalo mnie video dotyczące cyrografu. Po około 3 minutach oglądania znudziło mi się to i zajęłam się czymś innym. Później, w nocy, około 3/4 obudziłam się zlana potem, bo ktoś w mojej głowie ciągle powtarzał słowo "cyrograf" bez przerwy, a ja niestety nie miałam wpływu na to czy przestanie, czy nie. To trwało przez 1/2 noce, ale później zostało zastąpione tym, że przed snem słyszałam muzykę a później budziłam się o 3/4. O tyle, o ile udawało mi się jakoś z tym poradzić, jednakże muzyka po około 3/4 dniach grała bezustannie, nie tylko przed snem lub w nocy, a nie raz męczyła mnie cały dzień. Ta cała sytuacja odprowadza mnie do szału, przychodzą mi do głowy myśli samobójcze, ciąży na mnie zmęczenie psychiczne, i również to spowodowane bezsennością. Zaczęłam nawet odczuwać paniczny lęk przed zasypianiem. Od wczorajszej nocy trochę mi się poprawiło, ale odczuwam wielkie zmęczenie i lęk , czasami tę bezustanną muzykę i przede wszystkim cały czas chce mi się płakać, bo czuję, że już nie daje rady. Jestem osobą wierzącą, więc pojawiłam się z tą sprawą w konfesjonale i często modlę się, aby to ustało. Od ponad roku chodzę na psychoterapię, jednak spotkanie mam dopiero w środę, a zżera mnie zbyt wielki lęk, żeby o tym nie napisać tutaj. Powiadomiłam moich bliskich o tym, co się dzieje. Dziękuję za przeczytanie i proszę o szybką pomoc.
Mam bardzo silne lęki przed wszystkim.
Mam bardzo silne lęki przed wszystkim. Wybucham złością z najmniejszego powodu. Nie mam siły do życia. Nic mnie nie cieszy.
Napady lęku po omdleniu- na tyle boję się kolejnego takiego zdarzenia, że gdziekolwiek jest duszno od razu skacze mi tętno i czuję napad lęku.
Witam, chciałabym dowiedzieć się jak łatwo i skutecznie mogę radzić sobie z atakami paniki czy nieuzasadnionym lękiem. Od około dwóch miesięcy zaczęłam przejmować się zdrowiem po tym jak pierwszy raz w życiu spadł mi cukier do tego stopnia, że prawie zemdlałam. Nie mam żadnych problemów z cukrem, ale mam insulinooporność (wysoki poziom insuliny), która może prowadzić do cukrzycy, więc bałam się czy to nie jest już początek cukrzycy. Mimo dużej ilości wizyt u lekarzy, którzy powiedzieli, że nic mi nie jest, nadal bardzo na siebie uważałam, nie raz oddalając się przez to od znajomych i życia dookoła mnie. Parę tygodni potem lęk o zdrowie znacznie zniknął, ale niestety pojawiły się inne, np. gdy zrobiło mi się duszno w łazience pod prysznicem. Od tego czasu zawsze, gdy tam wchodzę, tętno skacze mi do 120- 130, nawet kilka razy do 150!, czyli zakładam, że to po prostu panika przed ponownym zdarzeniem się tej sytuacji. Zawsze lubiłam długo przebywać w tym pomieszczeniu a teraz wszystko robię jak najszybciej byle tylko wyjść z tej "duchoty". Nawet jak zostawię uchylone drzwi, przez które na pewno wpływa powietrze to moja głowa nadal twierdzi, że jest zbyt duszno. Tak samo teraz- jestem chora na covid przez co jestem osłabiona i raz źle poczułam się w kuchni, więc kolejne pomieszczenie powoduje u mnie stres. To jest chyba jeszcze bardziej uciążliwe (bo w łazience wystarczy, że szybko wejdę pod prysznic i już) bo zawsze lubiłam i nadal lubię gotować, pomaga mi to nie raz w relaksacji, ale po jakimś czasie muszę wstać od jedzenia po to by nie zwariować.:( Przy takich stanach czasami też mam niewielkie poczucie odrealnienia, które mija praktycznie od razu ze spadkiem tętna i uspokojeniem się. Poczytałam trochę o tym i myślę, że mogą to być w jakimś sensie ataki paniki, ale nie chcę oczywiście sama się diagnozować, dlatego liczę na jakąś radę co robić i czy warto iść do specjalisty. :)
Poczucie niepokoju, lęku oraz wahania nastroju - w jaki sposób sobie poradzić?
Dzień dobry, od kilku miesięcy mam problem z odczuwaniem niepokoju w brzuchu, ten niepokój towarzyszy mi dość często i przez dłuższy czas, mam wahania nastroju, nie wiem, jak już sobie z tym radzić.
Paraliżujący lęk przed podejmowaniem decyzji - jak sobie poradzić?

Cześć,

Nie wiem, od czego zacząć, bo mam taki chaos w głowie. 

Każda decyzja, nawet mała pierdoła, staje się dla mnie jak Mount Everest. Wybór nowej pracy, weekendowe plany, a nawet to, co zjem na obiad — wszystko to paraliżuje mnie do granic absurdu. Ciągle biję się z myślami: a co, jeśli to zły wybór?, a co, jeśli potem będę żałować? Zamiast czuć się spokojnie, czuję, jakbym była uwięziona w pętli niekończących się analiz i lęków.

Mam wrażenie, że to już nie jest normalne. 

Zastanawiam się, czy to jakiś rodzaj fobii, bo to zaczyna naprawdę wpływać na moje życie — i to w bardzo negatywny sposób. 

W pracy czuję, że stoję w miejscu, w domu jestem ciągle zmęczona tym myśleniem i analizowaniem, co oczywiście wpływa na moich bliskich.

Jak sobie z tym poradzić? Nie wiem, czy terapia to jedyne wyjście, ale chciałabym odzyskać jakoś kontrolę. 

Czy naprawdę można przestać tak się bać podejmowania decyzji, czy to wymaga długiego procesu? Błagam, podzielcie się czymś, co może pomóc. 

 

Kasia

zaburzenia lękowe

Zaburzenia lękowe - przyczyny, objawy i skuteczne wsparcie

Zaburzenia lękowe, potocznie zwane nerwicą, to powszechny problem zdrowia psychicznego wpływający na jakość życia. Omawiamy objawy, przyczyny i metody leczenia. Sprawdź, jak rozpoznać sygnały ostrzegawcze i znaleźć profesjonalną pomoc.