Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Zaburzenia lękowe- boję się spróbować innego terapeuty, na myśl o psychiatrze uważam, że zwariowałam.

Ola

Dzień dobry, mam zaburzenia lękowe, niedawno zrezygnowałam z terapii, bo nie było w niej efektów. Nadal czuję lęk, mam objawy somatyczne. Po ostatniej sesji na jakiej byłam terapeuta zalecił wizytę u psychiatry i coraz bardziej się próbuje do tego zmusić. Mimo że podczas terapii nie miałam żadnych pomysłów od terapeuty co robić z lękiem i czekałam aż sam zniknie to utwierdziłam się, że to z mojej winy się nie udało, że sama musiałam znaleźć sposoby. Przez dwa dni nie wychodzę z domu, bo już tak się tym przejęłam, wstydzę się wyjść do ludzi. Mam wrażenie, że wszyscy się ode mnie odsuwają przez te lęki. W sumie nie ma co się dziwić, jedyne co, to chodzę do szkoły, a poza nią nie wychodzę ze znajomymi, bo mimo wszystko się boję, wychodzę jedynie z rodzicami, bo przed nimi się nie wstydzę, że mogę spanikować. Nie wiem już co robić, mam wrażenie, że zaraz sobie zniszczę życie takim lękiem. Chciałabym normalnie żyć, ale skoro terapia, nawet nie prowadzona dobrze, ale jakakolwiek nie pomogła to nie wiem czy coś pomoże. Boję się, że jak pójdę do innego specjalisty to też nie dostanę żadnych rad co robić, a jak udam się do psychiatry to zwariuję od tego poczucia, że niemożliwe, że ze mną jest aż tak źle . I tak na razie nie mogę znaleźć nikogo, kto ewentualnie by mi odpowiadał jako terapeuta, więc może lepiej się z tym przemęczyć i minie samo? Chciałabym znowu wyjść z domu bez myślenia o sobie jak o kimś winnym lękowi, a nie umiem. Co mogę zrobić, bo wyjść muszę?
Zdjęcie Monika Sznajder

Monika Sznajder

Psycholog
27 odpowiedzi na forum

Słyszę, że jest Pani bardzo ciężko. Lęk, który Pani odczuwa, jest naturalny. Zachęcam jednak Panią do szukania pomocy, skoro jest ona potrzebna. Na pewno warto wybrać się na konsultację z psychiatrą, skoro terapeuta ją zalecił. Na takiej konsultacji może Pani uzyskać wiele informacji i lepszy ogląd swojej sytuacji, specjalista psychiatra może pomóc Pani zrozumieć, co się dzieje i być może to właśnie pozwoli Pani poczuć się bezpieczniej. Warto też postarać się o zapisanie do innego terapeuty, być może innego nurtu, który lepiej by Pani odpowiadał. Życzę dużo zdrowia!

Monika Sznajder, psycholog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Witaj Olu, z tego co czytam wynika, że przechodzisz teraz bardzo ciężki czas, a specjalista, który miał Ci w nim towarzyszyć, zawiódł Twoje oczekiwania. Ale chciałabym Cię przekonać, abyś nie zniechęcała się jednym niepowodzeniem, lecz poszukała innego specjalisty, który może zastosować inne metody pracy, bardziej dostosowane do TWOICH potrzeb i oczekiwań. Nie każda forma terapii i nie każdy terapeuta jest odpowiedni dla każdego pacjenta. Polecam Ci psychoterapeutę pracującego w nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT), ponieważ jest to terapia szeroko stosowana w leczeniu zaburzeń lękowych i oferuje konkretne strategie radzenia sobie z lękiem oraz ćwiczenia do przepracowywania na sesjach i w domu. 

Jeśli zaś chodzi o wizytę u lekarza psychiatry, to mimo wszystko warto skorzystać. Konsultacja psychiatryczna nie oznacza, że Twoja sytuacja jest "beznadziejna" lub że jesteś "szalona". Psychiatra oceni, czy w Twoim przypadku wskazane jest wsparcie farmakologiczne. Odpowiednio dobrane leki mogą pomóc zredukować objawy lękowe, co może zdecydowanie poprawić jakość Twojego życia. Te najczęściej stosowane mają łatwy schemat dawkowania, a przedawkowanie lub samozatrucie lekami zazwyczaj nie jest niebezpieczne dla pacjenta. Kiedy boli Cię ząb, to idziesz do dentysty, bo życie z bólem nie jest przyjemne i nie chcesz, aby stan zęba się pogorszył. Tak samo jest z psychiatrą, z objawami lękowymi życie nie jest komfortowe i przyjemne, a przecież nie chcemy ich zaostrzenia do sytuacji, kiedy będziesz bała się wychodzić nawet do szkoły czy w towarzystwie rodziców. Poszukiwanie wsparcia wśród kompetentnych specjalistów to nie wstyd, a racjonalny i odważny krok na drodze do lepszego samopoczucia!

I najważniejsze, metoda małych kroków – zamiast oczekiwać szybkich i dużych zmian, warto skupić się na małych, ale regularnych krokach w kierunku pokonywania lęku. Np. możesz wyznaczać sobie codziennie jeden mały cel, będący dla Ciebie wyzwaniem, ale możliwym do osiągnięcia, jak krótki (choćby 5-minutowy) spacer poza domem. 

Zaproponuję Ci poniżej wybrane techniki samopomocowe, które mogą być pomocne w radzeniu sobie z lękiem:
- Prowadzenie dziennika – codzienne zapisywanie swoich myśli i uczuć może pomóc w identyfikacji wzorców lęku (jaka myśl/sytuacja poprzedziła objaw lękowy). Możesz również zapisywać, co pomogło Ci zmniejszyć lęk w danym dniu, co może być użyteczne do tworzenia strategii radzenia sobie w przyszłości. 
- Przewartościowanie myśli – gdy pojawia się jakaś lękowa myśl, spytaj siebie, jakie dowody wspierają te myśli, a jakie im przeczą, np. jeśli myślisz, że "wszyscy się od Ciebie odsuwają", zastanów się, czy masz na to rzeczywiste dowody.
- Przerywanie myśli – gdy zauważysz, że zaczynasz spirale negatywnego myślenia, świadomie zatrzymaj ten proces, np. przez wyciągnięcie dłoni i powiedzenie sobie "stop" lub skupienie się na innej działalności.
- Techniki relaksacyjne: oddychanie brzuszne (głębokie, powolne oddechy, które angażują brzuch, a nie tylko klatkę piersiową), progresywna relaksacja mięśni (polega na napinaniu i następnie rozluźnianiu różnych grup mięśni, dostępna na YouTube).
- Aktywność fizyczna – nawet delikatne ćwiczenia fizyczne, takie jak joga czy taniec (dostępna na YouTube), mogą znacząco obniżyć poziom stresu i poprawić ogólny nastrój, ponieważ stymulują wydzielanie endorfin, które są naturalnymi substancjami poprawiającymi samopoczucie.
- Ekspozycja, czyli STOPNIOWE i kontrolowane wystawianie się na sytuacje, które wywołują lęk. Warto zacząć od mniej stresujących sytuacji, stopniowo przechodząc do trudniejszych (jak w przykładzie ze spacerem, zacznij od 5-minutowego albo nawet 3-minutowego i stopniowo, z tygodnia na tydzień, wydłużaj ten czas).

Mam nadzieję, że korzystanie z tych technik może pomóc Ci w lepszym zarządzaniu lękiem na co dzień. Nie wiem, ile masz lat, ale skoro wspominasz o szkole, podejrzewam, że jesteś w wieku nastoletnim, w związku z czym chciałabym Ci zaproponować książkę „Lęk i zamartwianie się u nastolatków. Podręcznik z ćwiczeniami” autorstwa Lisy M. Schab. W swojej pracy psychologicznej wykorzystuję zawarte tam ćwiczenia do pracy z lękiem u młodych ludzi. Widzę, że jest dostępna w wielu internetowych księgarniach w cenie ok. 35 zł.
Ważne jest jednak, aby w przypadku silnych lub utrzymujących się objawów lękowych skonsultować się z lekarzem psychiatrą i korzystać z regularnej pomocy psychoterapeutycznej, ponieważ „to” nie minie samo, a „przemęczanie się” nie doprowadzi Cię do niczego, a jedynie pogorszy jakość Twojego życia.

Życzę powodzenia i pozdrawiam serdecznie,
psycholog Anna Gwoździewicz

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Natrętne myśli religijne, lęk, poczucie winy i wątpliwości co do tożsamości – jaka terapia mi pomoże?
Dzień dobry, chciałbym opisać to z jakimi problemami się zmagam, ponieważ ciężko mi wybrać dalszą ścieżkę terapii. Od kilku miesięcy chodziłem na terapię, ale ponieważ nie była do mnie dobrze dopasowana to ją opuściłem. Początki mojego problemu zaczęły się, kiedy jako dziecko odkryłem pornografię w internecie i już wtedy odczuwałem bardzo duży lęk przed Bogiem, spowiedzią i tym jak zareaguję ksiądz, gdy mu o tym powiem. Ostatecznie kilka lat temu poszedłem do spowiedzi, co kosztowało mnie bardzo dużo stresu i było szczerze dość traumatyczne, chociaż nie poczułem się bardzo oceniony przez księdza. Od tamtego momentu zacząłem bardzo, bardzo uważać na dosłownie wszystko co robię - to w jaki sposób myśle, jakie wykonuje ruchy fizyczne, jakich używam słów, jak się ubieram. Zacząłem być także przekonany, że moje marzenia, plany na przyszłość, moja osobowość i to kim jestem i chciałbym zostać jako osoba są z jakiegoś powodu złe (ciężko mi to nawet wytłumaczyć, bo wiem jak dziwnie to brzmi). W tamtym czasie wszystkie moje obawy sprawdzałem w internecie na forach religijnych, aby dowiedzieć się czy napewno nie zrobiłem czegoś złego. W wielu z tych przypadków dochodziłem do wniosku, że jednak to co robię jest złe i muszę to zmienić. Mój dzień w tamtym czasie wyglądał w taki sposób, że wstawałem rano, podczas dnia zdobywałem jakieś obawy albo rozmyślałem nad moją przeszłością i szukałem odpwiedzi na moje pytania w internecie, potem miałem kryzys emocjonalny, bo odpowiedzi na moje pytania były zawsze bardzo podzielone albo z niewiadomych powodów uważałem, że konkretnie w mojej sytuacji odpowiedź na nie jest jednak inna niż ta, którą znalazłem. Obecnie dalej czasami ekstremalnie reaguje na to co znajdę na szukane przeze mnie temat w internecie, ale nie zdaża się to napewno aż tak często jak kiedyś i w pewien sposób nauczyłem się już z tym żyć, chociaż jest mi ciężko. Zamiast poradzić sobie jakoś z tym problemem (dalej nie wiem jak), to odkładałem go na bok ponieważ nie miałem pojęcia co mogę zrobić, żeby się z nim zmierzyć i "pokonać" te przekonania. Mam wrażenie, ze przez te wszystkie lata ten problem stawał się jakby częścią mnie. Aktualnie ten problem objawia się w taki sposób, że mój mózg analizuje wszystko pod kontem religii. Wszystko to co widzę, słyszę zastanawiam się, czy jest zgodne z religią i z tym jak według mojej podświadomości "powinien" wyglądać świat. Przez to także, nie jestem w stanie wyrażać się w jakikolwiek sposób, nie robię rzeczy, które chcę robić, bo czuję się w tym uwięziony. Czuję się winny przez to jakiej słucham muzyki, jakie oglądam filmy, jakie rzeczy mi się podobają i mam głębokie wrażenie, że nie powinny mi się one podobać. Zwykle nie jest tak, że mam konkretną myśl, tylko jakby całe moje życie znajduje się w takim niepokoju, że coś jest ze mną nie tak. Muszę jeszcze dodać, że napewno część z tych problemów połączona jest z moją wizją męskości, która była kształtowana przez moje środowisko (w szkole, na obozach wakacyjnych, właściwie wszędzię). Od kiedy byłem mały podobały mi się rzeczy, które przez społeczeństwo kojarzone są z dziewczynkami. Moja rodzina zawsze była wspierająca pod tym względem i nie zabraniała mi się bawić lalkami, wózkiem dla dzieci itd. Zawsze wydawało mi się, że jestem nie wystarczająco "chłopięcy", bo nie grałem w piłkę nożną, nie robiłem problemów w szkole, byłem spokojny i nie zachowywałem się jak inni chłopcy w wielu sytuacjach. Wtedy też pamiętam, że inne dzieci mówiły do mnie, że jestem gejem i to bardzo, bardzo na mnie wpłynęło i do dzisiaj mam wiele kompleksów z tym związanych. Przez to też zacząłem się zastanawiać czy może rzeczywiście nie jestem osobą homoseksualną i do dzisiaj w sumie nie udało mi się nad tym w pełni zastanowić, ponieważ zawsze to było pod presją innych osób, które albo narzucały na mnie daną orientację seksualną albo zadawały mi pytania, przez które sam podważałem to co dotychczas na ten temat o sobie myślałem. Do tego dnia ciężko mi zidentyfikować i nazwać to z czym się zmagam, bo dalej czasami mam wrażenie jakby moje problemy były po prostu wymyślone przeze mnie i nie były realne. Oprócz tego, często zastanawiam sie czy moje zmagania z tymi problemami w dzieciństwie mogę nazwać traumą, bo wiem, że inni napewno mają dużo cięższe problemy. Tak naprawdę w największą moją zagwozdką jest to czy jestem wogóle kiedykolwiek i w jakikolwiek sposób poradzic sobie z moim problemem i to często prowadzi u mnie do stanów depresyjnych. Jaka terapia byłaby najlepsza dla mnie w tym stanie? Czy jest możliwe to, żebym kiedykolwiek czuł się ze sobą dobrze?
5 odpowiedzi
Dlaczego terapia wewnętrznej dziewczynki budzi we mnie smutek i kryzys emocjonalny?
Od kilku tygodni pracuję na terapii nad wewnętrzną dziewczynką...Tak jak wczoraj wróciłam z terapii i czułam ulgę i satysfakcję...Tak później było mi smutno i kilka łez mi poleciało... A dzisiaj rano obudziłam się z koszmarnym poczuciem...Tak jakbym miała kryzys...kaca... Dlaczego to tak boli...pali serce...
6 odpowiedzi
Czy faworyzowanie pacjentów przez psychoterapeutę jest nieetyczne? Analiza na podstawie filmu
Dzień dobry. Widziałam w pewnym filmie coś, co mnie głęboko zastanowiło. Był to film o kobiecie - psychoterapeutce i psychiatrze. Moją uwagę przykuło to, że miała ona ulubioną pacjentkę, którą traktowała lepiej niż innych pacjentów. Przytulała ją, kupowała drogie prezenty i spędzała z nią czas na prywatnych rozmowach. Pewnego razu nawet wyjawiła jej sekret na temat choroby innej pacjentki. Naturalnie wszystko to robiła w dobrej wierze. Czy Państwa zdaniem takie zachowanie jest nieetyczne? Czy ktoś powinien odebrać licencję specjaliście, który tak postępuje? Pozdrawiam.
8 odpowiedzi
Nie potrafię czerpać satysfakcji z terapii
Uczęszczałam na terapię i nie potrafię czerpać satysfakcji z jej odbycia, nie potrafię wyciągnąć z tego treści dla siebie, mam poczucie, że jest to droga bez dobrego zakończenia i nie czuje aby mi pomagała :( Dodam, że mam problem w związku gdzie partner najprawdopodobniej ma cechy osoby narcystycznej bądź rys narcystyczny.
4 odpowiedzi
Jak wyglądają praktyki i staże dla studentów psychologii? Ścieżka kariery a praca zawodowa
Dzień dobry, jestem studentką psychologii IV roku na specjalizacji klinicznej. Aktualnie szukam miejsca do obowiązkowych praktyk zawodowych, niestety w do szpitala mam dopiero termin za pół roku lub rok. Nie wiem czy dobrze robię, ale zapisałam się na dwa terminy do dwóch szpitali w ciągu jednego roku (jako praktyki nadprogramowe). Jestem ciekawa jak wygląda tam praca. W przyszłości na ten moment myślę, że chciałabym pracować jako psycholog oraz rozważam kurs psychoterapeuty. Natomiast mam trochę wątpliwości, boję się, że będę żałować, ta droga wydaje się bardzo kosztowna i długa. Chciałabym zapytać jak wygląda dalsza ścieżka rozwojowa. Czy praktyki oraz staże można wykonywać w różnych miejscach, szpitalach, na różnych oddziałach w zależności od potrzeb, zainteresowań w trakcie jak i po studiach? Jak państwo podzieli to z pracą zawodową? Czy jednak są jakieś ograniczenia w tym względzie? Będę wdzięczna za podzielenie się własnym doświadczeniem
4 odpowiedzi
chciałabym udać się na terapię, ale nie wiem na jaką. Nie wiem, jakie są nurty
Witam, chciałabym udać się na terapię, ale nie wiem na jaką. Nie wiem, jakie są nurty i w ogóle. Mam problem z poczuciem własnej wartości, pewnością siebie, nadmiernym stresem, lękiem i porównywaniem się do innych. Jak szukać i jak znaleźć odpowiednią pomoc?
1 odpowiedź

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: przestraszona osoba, nad którą pochyla się potwór lęku

Zaburzenia lękowe - przyczyny, objawy i skuteczne wsparcie

Zaburzenia lękowe, potocznie zwane nerwicą, to powszechny problem zdrowia psychicznego wpływający na jakość życia. Omawiamy objawy, przyczyny i metody leczenia. Sprawdź, jak rozpoznać sygnały ostrzegawcze i znaleźć profesjonalną pomoc.