Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Złe doświadczenie u psychologa. Jak sobie radzić?

Viridis

Dzień dobry, Wczoraj byłam na wizycie u psychologa. Po tej wizycie mam ochotę przestać chodzić. Nie wiem ile powinna trwać wizyta, ale po 20 minutach, kiedy byłam cała zapłakana pani powiedziała, że czas się skończył. Otworzyła kalendarz i zapisała mnie na następny termin (z którego raczej zrezygnuję). Poczułam się jakbym była tylko imieniem i nazwiskiem, za które ona dostaje pieniądze. Chyba za bardzo biorę to do siebie. Za dużo analizuję, ale poczułam się źle z tym. Jak mam sobie poradzić z tą sytuacją?

Dzień dobry,

niekiedy poszukiwanie odpowiedniego dla siebie specjalisty wymaga cierpliwości, zmian i prób, ponieważ w terapii nawiązuje się relację terapeutyczną, a ta, jak każda relacja, wymaga odpowiedniego porozumienia, zaufania i szacunku. Nie musi Pani być na kolejnej wizycie, natomiast, jeśli czuje Pani, że chciałaby raz jeszcze spróbować - proszę bezpośrednio dawać psycholożce informacje zwrotne dot. tego, co Pani czuje wobec Waszej konsultacji, a także czego Pani oczekuje. Konsultacje czy psychoterapia są dla Pani i mają tworzyć bezpieczną, komfortową dla Pani przestrzeń. 

Jednocześnie praca psychologa/ psychoterapeuty ma, jak każda praca, pewną formę- dotyczy ona, np. zaplanowanego grafiku specjalisty, który ze względu na etykę pracy, nie powinien spóźniać się na konsultacje z innymi klientami. Tak się zdarza, że jesteśmy w środku czegoś większego, ale czas się skończył. Może Pani powiedzieć psycholożce, by dawała Pani znać, np. 10 minut przed końcem. Zachęcam też do podjęcia być może dłuższych spotkań - wyboru usługi, która trwa 50 minut.

To naturalne, że poczuła się Pani źle i nie ma w tym absolutnie niczego złego. Może Pani czuć każdą emocję, zwłaszcza jeśli jakiekolwiek zachowanie czy sytuacja przekroczyła Pani granice, wyszła poza oczekiwania itp.

 

Trzymam kciuki

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Witam,

Przykro mi, że ta wizyta nie spełniła Pani oczekiwań. Każdy specjalista ustala indywidualny czas sesji, który powinien być widoczny na jego profilu przed umówieniem się. Zazwyczaj jest to między 45min  a 1 godziną. W uzasadnionych przypadkach specjalista może zdecydować się na skrócenie sesji - zawsze jednak powinien poinformować klienta, dlaczego tak się dzieje ,aby uniknąć zdezorientowania jakie teraz Pani czuję. 

Zachęcam do zadawania pytań psychologowi, jeśli ma Pani wątpliwości dlaczego coś ma miejsce. 

Jeśli nadal będzie się Pani czuła niekomfortowo z danym specjalistą, proszę pamiętać, że jest ich wielu - można poszukać takiego, z którym będzie się Pani czuła komfortowo. 

Pięknego dnia,

 

Max Pawlicki

Dzień dobry,

standardowo spotkanie z psychologiem powinno trwać około 50 minut, jeżeli wydarzyło się inaczej być może warto zapytać specjalisty z czego wynikało skrócenie wizyty. W niektórych przypadkach krótsza wizyta może być wskazana. Jeżeli ma Pani jakiekolwiek wątpliwości proszę śmiało pytać psychologa.

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

Dzień dobry, 

w terapii i spotkaniach z  psychologiem bardzo ważne jest, żeby było jasno określone ile będzie trwała sesja, kiedy i gdzie będzie miała miejsce. To poczucie stabilności jest bardzo ważne, żeby stworzyć bezpieczną przestrzeń. Kolejnym warunkiem owocnej konsultacji i terapii jest relacja z psychologiem lub psychoterapeutą, w której człowiek będzie czuł się wysłuchany, zrozumiany i uznany.

Pozdrawiam!

Zdjęcie Emilia Jędryka

Emilia Jędryka

Psycholożka
142 odpowiedzi na forum

Szanowna Autorko,

Dziękuję za podzielenie się Pani historią. Stworzenie bezpiecznej przestrzeni podczas sesji jest niezbędne dla efektywnej współpracy. Pani poczucie komfortu i swobody w kontakcie ze specjalistą są na pierwszym miejscu. W sytuacji, kiedy czuje Pani, że "coś jest nie tak” pomocne może okazać się podzielenie swoimi uczuciami z psychologiem, z którym Pani współpracuje. Nawiązanie relacji terapeutycznej z psychologiem często wymaga czasu. Jeśli poprawa nie nastąpi lub nie jest to rozwiązanie dla Pani, może warto zastanowić się nad zmianą specjalisty?  Przede wszystkim, proszę pamiętać o swoim komforcie i poczuciu bezpieczeństwa. 

Życzę Pani wszystkiego dobrego,

psycholog

Emilia Jędryka

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Perfekcjonizm - jak temu zaradzić?
Cały czas czuję potrzebę perfekcjonizmu, gdy coś w moim dniu nie pójdzie, czuję potrzebę zaczynania od nowa. Jak temu zaradzić? Czy może to być związane z nerwicą?
5 odpowiedzi
Czuję się wykończona brakiem komunikacji z partnerem, boję się, że dostanie napadu paniki.
Dzień dobry, mój partner się ode mnie oddala. Czuję się samotna w tym związku. Mój partner leczy się na nerwicę lękową i ataki paniki. Nie chce ze mną o tym rozmawiać. A mnie strasznie to męczy, bo chcę mu pomóc, ale nie wiem jak. Co w takim momencie powiedzieć, co zrobić... Czy złapać go za rękę czy przytulić? Przy próbie jakieś reakcji na atak on wybucha złością i to wcale nie pomaga. Strasznie mnie to męczy, że nie mogę mu pomóc. Uczęszcza na terapię, ale zabronił mnie pytać jak na niej było , co robili itp. Nie rozumiem tego. Czuję się wykończona psychicznie, ciągle płaczę tak, żeby nikt nie widział, udaję przed każdym, że jest wszystko w porządku. Partnerowi nie mówię jak coś mnie trapi, żeby nie dostał jakiegoś ataku. Jak wraca z terapii jest strasznie dziwnie do mnie nastawiony. Ja już jestem tak tym zmęczona, że naprawdę nie wiem co mam robić. Chcę mu bardzo pomóc i okazywać mu wsparcie. Ale jak ja mam to zrobić? Budzę się z bólem w klatce piersiowej, coraz ciężej mi się oddycha w ciągu dnia, bo ciągle szukam rozwiązania jak mu pomóc. A on nie chce i to mnie strasznie rani, jesteśmy ze sobą 6 lat. Planujemy ślub, rodzinę. Ale jak ja mam dalej o tym myśleć, jak nie rozmawiamy o naszych uczuciach, on woli pogadać o nich ze swoją terapeutką, a ja nie chcę go denerwować. Proszę o jakąś radę co dalej robić?
2 odpowiedzi
Jakie pytania zadać terapeucie podczas pierwszej wizyty?
Jakie powinnam zadać pytania terapeucie podczas pierwszej wizyty?
10 odpowiedzi
Szukam terapii zajęciowej - Warszawa. Autyzm wysokofunkcjonujący. Obecnie doświadczam przemocy ze strony placówki.

Jestem osobą w spektrum autyzmu i mam 29 lat, od wiosny 2019 roku uczęszczam na terapię zajęciową, w której aż 6 razy została naruszona moja nietykalność cielesna: trzy razy przez uczestników a trzy razy przez instruktorów, z czego jeden raz przez panią psycholog, która cały czas straszy mnie telefonami do ojca mojego, żeby przyjechał tam, bo chcą z nim odbyć rozmowę w sprawie innej placówki, też dedykowanej osobom dla osób z zespołem Aspergera, a raz chcieli też wzywać Policję, ponieważ po namowach mojego chrzestnego chciałem nagrać, w jaki sposób trenerka od sportu znęca się nad innymi, by pokazać w domu, co się tam odprawia. 

Co mogę zrobić w takiej sytuacji, bo szukam pomocy wszędzie, gdzie się tylko da? Rozmowy z ojcem swoim, żeby zrobił tam porządek, nie pomagają, a bardzo chciałbym, aby ktoś mi podpowiedział, co mógłbym zrobić i bronię się przed pobytem w szpitalu psychiatrycznym, bo mnie w tej placówce też tym straszą, jak i więzieniem i mówią, że żadna dziewczyna mnie nie będzie chciała, a w domu też nie jest kolorowo, bo dziadek mój wydzwania w różne miejsca i namawiał mnie też do samobójstwa i nie chcę się leczyć psychiatrycznie. 

Proszę o pomoc i szukam też terapii grupowej na terenie Warszawy dla osób z zespołem Aspergera a w szpitalu psychiatrycznym byłem w Instytucie Psychiatrii i Neurologii też w Warszawie. 

Proszę o pomoc (informacja od platformy - prosimy o kontakt z nami przez kontakt@twojpsycholog.pl, przekażemy dane kontaktowe). 

Szukam też innego psychiatry też na terenie Warszawy, który zgodzi się mnie prowadzić, bo lekarz z Rawy Mazowieckiej po krytyce instruktorów z tej terapii zajęciowej chce odmówić leczenia mnie dalszego. Proszę o pomoc.

1 odpowiedź
Psychoterapeutka mówi, że jest jedyna właściwa sprawa. To jak piętnowanie grupy mniejszościowej.

Dzień dobry, 

zadałam tutaj kilkanaście dni temu pytanie, czy psychoterapeutka, która zadała pytanie, dlaczego moja mama późno mnie urodziła, zachowała się wobec mnie etycznie. Usłyszałam odpowiedzi, że jest to normalny etap procesu terapeutycznego - pytanie o wywiad rodzinny. Mnie jednak chodziło nie o samo pytanie o rodzinę, a o założenie, jakie jest zawarte w tym pytaniu- że istnieje jedna właściwa formą życia, jaką jest urodzenie dziecka "o czasie". Jednak dlaczego takie pytanie pada? Wyobraźmy sobie odwrotną sytuację - gdyby grupa mniejszościową narzucała presję grupie większościowej. Na przykład gdyby kobieta, która w latach 90. urodziła dziecko po 30, bo studiowała, zapytała swoją koleżankę, która urodziła dziecko "o czasie" i zgodnie z ówczesną "normą statystyczną" nie studiowała, "dlaczego urodziłaś dziecko zamiast studiować? Edukacja to podstawa!". Wszyscy oburzylibysmy się na takie przekraczanie granic. Dlaczego oburzamy się, gdy grupa mniejszościowa wywiera presję większości, a nie oburzamy się, gdy grupa większościową narzuca presję mniejszości? Wtedy jest to "normalny etap procesu terapeutycznego". Co w tym złego, że ktoś jest w statystycznej mniejszości? Osoby,które czytają książki w Polsce, też są w statystycznej mniejszości, czy również należy im zadawać pytania typu: "dlaczego czytasz książki, przecież większość społeczeństwa w Polsce nie czyta?". Boli mnie to, że bycie w mniejszości jest napiętnowane.

1 odpowiedź
Trudności z mężem, proszę o pomoc. Jest nadmiernie czujny, chce wszystko dokładnie wiedzieć, boi się.
Witam, piszę nie w swojej sprawie, lecz w sprawie męża, ale też mnie to dotyczy. Chciałabym uzyskać odpowiedź, co to może być? Zachowanie mojego męża polega na tym, że obchodzi go to, co robią inni, np. idzie ktoś ulicą pyta mnie kto to ? I co ten ktoś robi ( a jest to zupełnie obca osoba ) lub jedzie samochód i pyta mnie, gdzie skręcił czy do kogoś do domu lub pyta, dlaczego się zatrzymał ( jeśli zatrzymuje się pod naszym domem na ulicy, żeby np. skręcić ) upewnia się pytając mnie czy zablokował telefon. Boi się wykonywania jakichkolwiek przelewów, gdy wylogowuje się z jakiegoś portalu, pyta się czy na pewno się wylogował. Gdy pytam go o zdanie, co się dzieje, odpowiada, że nie jest pewny siebie a to chyba nie na tym polega. Jest to męczące a on nie chce nic z tym zrobić, muszę mu opowiadać, do kogo dokładnie wjechał samochód i po kilka razy wypytuje o to samo. Proszę o jakąkolwiek odpowiedź, jestem bezradna, a chciałabym mu pomóc. Gdy odpowiem źle, staje się nerwowy, ja przez to też zaczynam wariować, ponieważ za każdym razem, gdy o coś zapyta denerwuję się. Proszę o pomoc, dziękuje.
2 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: przepracowany mężczyzna przy biurku zasypanym stertami dokumentów, z telefonem i kubkiem „World's best boss”

Wypalenie zawodowe - przyczyny, objawy i jak sobie z nim radzić?

Czy czujesz się ciągle zmęczony i zniechęcony do pracy? Możliwe, że doświadczasz wypalenia zawodowego – stanu wyczerpania, który dotyka coraz więcej osób. To poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne – sprawdź, jak sobie z nim radzić.