
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia, zaburzenia nastroju, zaburzenia neurologiczne
- Przez zaburzenia...
Przez zaburzenia pamięci nie wyniosę wszystkich słów z psychoterapii. Co robić?
Petysana
Justyna Czerniawska (Karkus)
Dzień dobry,
najlepiej porozmawiać o trudnościach z koncentracją i pamięcią z psychoterapeutką.
Jeżeli chodzi o nagrywanie - zarówno pacjent, jak i terapeuta nie mogą bez zgody drugiej osoby nagrywać sesji terapeutycznej. Po prostu jest to nielegalne i nieetyczne. O tym również warto porozmawiać z psychoterapeutką. Na pewno znajdzie się sposób na zapamiętywanie najważniejszych rzeczy z sesji, może to być np. robienie krótkich notatek z najważniejszymi informacjami.
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Martyna Tomczak-Wypijewska
Dzień Dobry
Dobrze Pani czuje, że nie byłoby to w porządku. Świetnym pomysłem jest zapytać o nagrywanie i uzasadnić właśnie swoimi trudnościami z koncentracją. Część psychoterapeutów (za zgodą osoby) nagrywa sesje (najczęściej tylko głos) i na życzenie udostępnia ten materiał do prywatnego użytku. A nawet jeśli ta konkretna psychoterapeutka nie wyrazi zgody, będziecie mogły wspólnie porozmawiać i poszukać innych rozwiązań.
Trzymam kciuki
Martyna Tomczak- Wypijewska, psycholog, certyfikowany psychoterapeuta poznawczo- behawioralny

Zobacz podobne
Czy zaburzenia lękowe i bezsenność da się wyleczyć psychoterapią?
Witam, właśnie będę wychodził ze szpitala psychiatrycznego, w którym zeszkli mi z leków, pozostawiając tylko pregabaline i lek nasenny. Mówią, że potrzebuje terapii, bo mam zaburzenia osobowości i że leki nie pomogą (testowali wychwyt serotoniny nie działa). Byłem w życiu u 14 psychoterapeutów w różnych nurtach i 3 szpitalach psychiatrycznych razem 12 miesięcy. Straciłem wiarę i psychoterapię i psychiatrię po takim czasie czuje wielki ból i smutek i chcę się zabić, ale nie chce tego robić, jeżeli jakaś opcja żeby mi pomóc.
Czasem czuję, jakby coś we mnie się gotowało, ale kompletnie nie wiem, jak to wypuścić. Słowa... po prostu nie działają.
Kiedy próbuję coś powiedzieć, mam wrażenie, że to, co wychodzi, jest jakieś płaskie, niepełne, jakby nie oddawało tego, co czuję naprawdę. Wszystko to we mnie siedzi i kumuluje się w coś, co męczy mnie psychicznie, aż nie mogę złapać oddechu.
Czuję się bezsilny i sfrustrowany, bo nie mam pojęcia, jak to rozładować.
Zastanawiam się, czy nie mógłbym spróbować czegoś innego, jak na przykład... sztuka? Może to brzmi dziwnie, ale myślę, że gdyby dać sobie przestrzeń na coś takiego, jak rysowanie, malowanie, może nawet rzeźbienie, mógłbym coś z tego wydobyć, co teraz nie chce wyjść na wierzch. Jak działa arteterapia? Co właściwie się robi na takich sesjach?
Chciałbym wiedzieć, czy są jakieś proste rzeczy, które mogę zrobić sam w domu — coś, co pozwoli mi złapać kontakt z tym, co się we mnie dzieje, ale bez presji mówienia. I czy taka terapia może naprawdę pomóc mi lepiej zrozumieć siebie?

