Urszula Jędrzejczyk
Dzień dobry,
sama psychoterapia to proces poznawania siebie, przemyśliwania różnych tematów, dochodzenia do nowych wniosków i stawiania celów. Czy sama psychoterapia może zaszkodzić? Wydaję mi się, że chyba nie, ale to, co może zaszkodzić to źle dobrany psychoterapeuta.
W psychoterapii liczy się nie tylko to, w jakim nurcie się pracuje (poznawczo- behawioralny, humanistyczny itp.), ale też bardzo ważne, jest to, na jakiego psychoterapeutę się trafi.
Dobry psychoterapeuta to osoba, która umie towarzyszyć w procencie zmiany, jaką pacjent przechodzi. Relacja psychoterapeuty i pacjenta powinna być oparta na wzajemnym zaufaniu do siebie, szczerości i poufności. Zbudowanie dobrej relacji jest jednym z kluczy do odniesienia sukcesu w psychoterapii.
Jednak tak jak zauważono tu w opisie, nie zawsze trafia się na dobrego specjalistę. Psychoterapeuci (oraz nurty terapeutyczne, w których działają), są naprawdę różni i rzeczywiście czasem bywa, że trafia się nie, na tego specjalistę co trzeba.
Jeśli mija kilka spotkań i ma się poczucie, że nijak idzie się dogadać z psychoterapeutą, to warto rozważyć jego zmianę!
Z założenia psychoterapia jest dla tej osoby i to, że nie czuje się ona dobrze w relacji ze specjalistą, powinno być jednym z sygnałów do zastanowienia się nad pójściem do kogoś innego.
To jest jak najbardziej OK!
Na koniec dodam, że przykro mi, że spotkał Cię niemiła sytuacja z terapeutą. Jeśli jeszcze nie jest za późno, zachęcam do podejścia numer 2 i spróbowania podjęcia psychoterapii z kimś innym.
Pozdrawiam serdecznie
Ula Jędrzejczyk












