
- Strona główna
- Forum
- inne, psychoterapia
- Dzień dobry, mam...
Dzień dobry, mam pytanie związane z koszmarami sennymi.
Karolina
Iga Borkowska
Dzień dobry,
Koszmary senne mogą być spowodowane różnymi nieprzyjemnymi emocjami lub konfliktami wewnętrznymi, mogą też odzwierciedlać jakieś trudne wydarzenia w naszym życiu. Każdy sen analizuje się indywidualnie, klucz do zrozumienia snu ma w dużej mierze osoba, która ten sen śniła.
Pozdrawiam serdecznie,
Iga Borkowska, psychoterapeuta
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Usunięty Specjalista
Dzień dobry. Proszę o tym porozmawiać ze swoim lekarzem psychiatrą ,bo może będzie konieczność przyjrzenia się Pani rytmu okołodobowemu, higieny snu oraz niedoborów przekaźników, pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia
Tomasz Lajfert
Dzień dobry, sen jest naturalnym elementem życia psychicznego człowieka. Ujawniają, w sposób symboliczny nieuświadomione treści (również emocjonalne). Niewykluczone, że w Pani przypadku depresja, wcześniejsza bezsenność oraz aktualne koszmary senne są powiązane i reprezentują obszary psychiki, które chcą zostać uświadomione. Polecam zainteresowanie się tematyką snów. Dostępne są publikacje w tym temacie czy warsztaty pracy ze snem.
Jako psychoterapeuta polecam również udać się na konsultację psychoterapeutyczną, która da szansę na przybliżenie Pani tego obszaru i umożliwi wybór kierunku oraz decyzję, czy i jak poradzić sobie z koszmarami.
Tomasz

Zobacz podobne
Nie umiem sobie poradzić z toksycznością w mojej rodzinie.
Siostra pije, druga siostra ma tendencję do obgadywania moich życiowych decyzji z mamą, a mama nie rozumie, że mogę chcieć żyć inaczej niż ona.
Nie mieć dzieci, nie mieć obowiązku gotowania codziennie obiadu. Korzystam z życia z moim mężem, nie jestem udręczoną matką tak, jak moja mama i siostra. Mama powiedziała mi, że gdyby mogła cofnąć czas to zdecydowałaby się na jedno dziecko, nie trójkę, bo ma z nami już dorosłymi tylko udrękę.
Ciągle myślę o tym, że mama ma złe zdanie o sposobie, jakim żyje. Często też myślę o tym, że moja siostra woli żyć moim życiem, zamiast zająć się swoim.
Jestem bardzo rozgoryczona, rozżalona. Kiedyś bardzo lubiłam całymi dniami siedzieć w domu, mówiły "wyszła byś do ludzi, a nie w domu siedzisz". Teraz jak zaczęłam korzystać z życia z mężem też jest mi to wytykane, bo jak to tak można z życia korzystać. Mówiłam im o tym, że mam prawo żyć po swojemu i im nic do tego jak żyje. Mówiłam o swoich uczuciach. Strasznie się tym przejmuje, czuję niesprawiedliwość, że nie pozwalają mi żyć na moich zasadach. Nie śpię po nocach, bo analizuje każde ich przykre słowa. Podjęłam pracę nad sobą, wspomagam się materiałami terapeutycznymi. Chce przerwać schemat jakim przesiąkły moja mama czy siostra. Chce być inna. Myśleć pozytywnie, przepracować wszystkie trudne emocje które mam w sobie, dla siebie i mojego męża.
Czym różni się opór od blokady?
Po czym poznać, że to blokada czy opór?
Oba mogą być nieświadome i stać się świadome, gdy je rozumiemy.

