
- Strona główna
- Forum
- rodzicielstwo i rodzina, zaburzenia lękowe
- Zacznę od tego, że...
Zacznę od tego, że dwa lata temu urodziłam córkę.
MW.
Anna Gałka-Ruciak
Stany emocjonalne, które Pani towarzyszą mogą wskazywać na zaburzenia afektywne w tym depresję.
Napady lękowe często współwystępują z depresją.
W celu dokładniejszej diagnozy oraz uzyskania pomocy zalecam spotkanie z psychoterapeutą lub psychiatrą
Pozdrawiam
Anna Gałka-Ruciak
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Karolina Białajczuk
Objawy, które opisałaś, takie jak wahania nastroju, częste płacze i napady lękowe, mogą być związane z różnymi czynnikami, w tym z depresją lub innymi zaburzeniami zdrowia psychicznego. Ważne jest jednak, aby uzyskać kompleksową ocenę swojego stanu od lekarza lub specjalisty ds. zdrowia psychicznego.
W kontekście macierzyństwa, wiele kobiet może doświadczać tzw. "depresji poporodowej" lub "depresji poporodowej". To może mieć wpływ na samopoczucie i zdolność radzenia sobie z codziennymi wyzwaniami. Jednakże, aby dokładnie określić, czy masz depresję czy inne zaburzenie, konieczne jest skonsultowanie się z profesjonalistą.
Pozdrawiam
Karolina Białajczuk
Marek Dudek
Dzień dobry,
Być może to wszystko co Pani napisała w pytaniu łączy się i daje efekt trudności, z którymi się Pani zmaga. Z Pani słów wnioskuję, że też jest Pani w dużej mierze sama w tym wszystkim i pewnie czuje się Pani samotna. Proszę zadbać także o siebie i zgłosić się na konsultację do psychoterapeuty.
Pozdrawiam
M.D.
Dorota Kuffel
Witam,
być może. To nie ma takiego znaczenia czy nazwiemy to depresją czy nie. Najważniejsze, że doświadcza Pani trudności, lęku i obciążenie wydaje się przerastać już Pani zasoby. Szczerze polecam skorzystać ze wsparcia terapeutycznego. Zatrzymywanie emocji tylko potęguje napięcie.
Dorota Kuffel
Klaudia Fila
Konkretną diagnozę mógłby postawić lekarz psychiatra i/lub psychoterapeuta po obszerniejszym zapoznaniu się z Pani objawami i kontekstem życiowym. Rozumiem, że doświadcza Pani trudnych emocji już od dłuższego czasu i coraz bardziej wpływają one na Pani funkcjonowanie. Bardzo dobrze, że szuka Pani pomocy. Niezależnie od rozpoznania warto skorzystać ze wsparcia psychoterapeuty, który pomoże Pani zaadaptować się do nowej, niejednokrotnie trudnej sytuacji, jaką jest przyjście na świat dziecka i macierzyństwo.
Pozdrawiam serdecznie,
Klaudia Fila
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz
Dzień dobry,
bardzo dobrze, że ma Pani wgląd w swoje emocje i potrafi zobaczyć, jak one wpływają na otoczenie. Równie istotną rzeczą jest szukanie pomocy, gdy ze zdrowiem dzieje się coś złego. Namawiam na konsultację psychologiczną/psychiatryczną, bo takie problemy mogą się zdarzyć każdemu, w każdej sytuacji, tak jak Pani pisze: “po prostu przyszły tak nagle”, nie jest to też Pani wina, że tak się stało.
Życzę wszystkiego dobrego
Pozdrawiam
Magdalena Chojnacka
Dzień dobry,
Rozumiem, że niestabilny nastrój trwa już dłużej i jest Pani zaniepokojona tym. Myślę, że to wystarczający sygnał, aby udać się do specjalisty i poszukać przyczyny głębiej. Pani obniżony nastrój może być objawem depresji, jednak warto to skonsultować i ustalić plan działania ze specjalistą. Pisze Pani też o osamotnieniu w wychowywaniu córki. Być może nie ma Pani wystarczającej przestrzeni, by realizować swoje potrzeby - tu jednak mam za mało informacji i ciężko coś więcej powiedzieć.
Pozdrawiam,
Magdalena Chojnacka
Usunięty Specjalista
Opisane przez Ciebie objawy mogą wskazywać na możliwość występowania depresji lub innych problemów zdrowia psychicznego. Najlepiej jest skonsultować się z profesjonalistą zdrowia psychicznego, takim jak lekarz psychiatra lub psychoterapeuta. Depresja to poważne zaburzenie emocjonalne, które może manifestować się wahaniem nastroju, uczuciem smutku, drażliwością, płaczem, zmęczeniem, utratą zainteresowania życiem i trudnościami w codziennych funkcjonowaniach. Napady lękowe to zespół zaburzeń lękowych, które mogą towarzyszyć depresji, ale również występować niezależnie. W Twojej sytuacji, kiedy to praktycznie sama opiekujesz się córeczką i doświadczasz takich trudności emocjonalnych, warto skorzystać z pomocy profesjonalistów. Wizyta u lekarza lub psychoterapeuty pomoże określić, co dokładnie się dzieje i jaki rodzaj wsparcia jest dla Ciebie najodpowiedniejszy. Pamiętaj, że szukanie pomocy nie oznacza słabości. W rzeczywistości to odważny krok, który pozwoli Ci zrozumieć swoje emocje i znaleźć skuteczne strategie radzenia sobie z nimi.

Zobacz podobne
Cześć, piszę tutaj, bo nie potrafię sobie poradzić z tym, co czuję. Mój dziadek niedawno zmarł. Odszedł w cierpieniu i mam wrażenie, że wszystko stało się zbyt szybko. Był dla mnie kimś bardzo bliskim - domem. Od jego śmierci czuję ogromny smutek i pustkę. Myśl o tym, że już go nie zobaczę, strasznie boli. Nie mogę się pogodzić z tym, że tak cierpiał przed odejściem — to mnie prześladuje. Staram się normalnie funkcjonować, ale wciąż wracam myślami do ostatnich chwil i łzy same napływają do oczu. Nie potrafię patrzeć na jego zdjęcia. Każde jedno przypomina mi, jak bardzo go brakuje - kiedy widzę jego uśmiech. To strasznie boli. Chciałabym cofnąć czas i zrobić wszystko aby był szybciej zdiagnozowany. Może to by go uratowało. Od tego czasu w ogóle nie potrafię się skupić. W pracy wszystko mi się sypie, trudno mi zebrać myśli i wykonywać nawet proste rzeczy. Mam wrażenie, że funkcjonuję jakby obok – niby jestem, ale nic do mnie nie dociera... :( Nie wiem, jak pogodzić życie w pracy z żałobą. Dochodzi do tego wiecznie niezadowolony szef, który był nawet zdziwiony i niezadowolony, że biorę cały dzień wolnego w dzień pogrzebu! Życie mi się sypie i to właśnie czuję!
Rozstałem się z partnerką w ciąży; liczne kłotnie, próba odcięcia od rodziny, wszyscy są źli, jesteś najgorszy, do niczego się nie nadajesz - to słyszałem. Początek ciąży partnerka mówiła bardzo długo, że usunie, później było trochę lepiej, ale znowu kłótnia za kłótnią, spakowałem się i wyprowadziłem, po tygodniu rozmawialiśmy przez telefon, albo to składamy albo będę sobie układać życie na nowo, dla mnie to za szybko, później już było coraz gorzej - kontakt tylko poprzez mail, w wiadomościach 'zniszczę Cie', poinformowała mnie o tym, że urodziła to pojechałem do szpitala, po szpitalu miałem z nią kilka dni kontakt, chciałem po wyjściu przyjechać i porozmawiać, ustalić szczegóły, ale się nie dało 'albo ja uznajesz albo nie mamy o czym rozmawiać', później były badania genetyczne, ustalanie kontaktu przez prawników, udaje mi się spędzać czas z dzieckiem, nie u niej w domu, lecz w hotelu, powiedziała, że mnie nienawidzi, ja im więcej czasu spędzam z dzieckiem, tym bardziej chciałbym przepracować to, co się między nami wydarzyło.
Ona tłumaczy, że wszystko to, co wydarzyło się w ciąży, jest wynikiem jej stanu, ja w pewnym stopniu to rozumiem i chciałbym naprawić naszą relację, ale wydaje mi się, że ona zupełnie nie chce, bardzo zależy mi na kontakcie z dzieckiem, z perspektywy czasu dostrzegam swój błąd, chciałbym to jakoś przepracować, ona nawet nie chce ze mną rozmawiać, tłumaczę, że dla dobra dziecka powinniśmy jakoś współpracować, na co dostaję odpowiedź, że 'musze Cie tolerować i nic więcej'.
Witam..jak poradzić sobie z sytuacją.. czuję ból psychiczny i cielesny.. byłam molestowana w dzieciństwie. Miałam około 5lat..teraz mam 51.. był to mój brat.. miałam ślub, córki..nie został zaproszony.. córka wiedziała wszystko o moich traumach i powiedziała, że nie chce go na swoim ślubie..nie mam praktycznie z nim kontaktu, w rodzinie wielkie oburzenie, dlaczego nie został zaproszony, czuję wielki strach i wstyd, że wszystko wyda się, znów czuję się jak wtedy, bezsilność w głowie mętlik..jak sobie poradzić, nie funkcjonuję

