Sylwia Zając
To, co Pani opisuje jest zapewne bardzo bolesne doświadczając tego od swojego dziecka. Najważniejsze aby pamiętać, że słowa syna nie są przejawem braku miłości wobec Pani ale syn postrzega Panią na podstawie tego, co zapewne usłyszał od ojca. Dziecko, które znalazło się w konflikcie między dwójką rodziców jako reakcję obronną, staje po stronie jednego z rodziców żeby poradzić sobie z napięciem i poczuciem zagubienia. To, że syn ma teraz kontakt tylko z ojcem i postrzega Panią poprzez jego słowa nie oznacza, że jego uczucia zniknęły, są one zdominowane przez wpływ silniejszą osobę dorosłą. Ważną i najlepszą rzeczą, jaką warto zrobić w stosunku do syna to komunikować swoją otwartość na kontakt i relację. Dzieci zwykle wracają do kontaktu wiedząc, że ktoś czeka z miłością, otwartością i zrozumieniem. Dodatkowo warto się zorientować w kwestii prawnej odnośnie Pani praw i możliwości. Bardzo ważne jest również teraz zadbanie o siebie i swój dobrostan psychiczny, co pozwoli Pani na poradzenie sobie ze stresem i bólem jaki towarzyszy w trudnych chwilach. Pomocna może być również psychoterapia w przepracowaniu przeszłych zdarzeń, uporządkowaniu obecnych trudnych sytuacji, odkryciu zasobów do poradzenia sobie w trudnych chwilach i analizy nad sytuacją i możliwymi rozwiązaniami.
Z wyrazami szacunku
Sylwia Zając
Psycholog i psychoterapeuta (w trakcie szkoły psychoterapii)
















