Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mąż wpada w bardzo skrajne nastroje, czym jestem zmęczona psychicznie. Mam wrażenie, że ma dwie twarze.

Co może być przyczyną skrajnych nastrojów mojego Męża? Jednego dnia jest dobrze, kolejnego jakby był innym człowiekiem. Raz jest cudownie, a innym razem mnie odpycha, ignoruje. Jakby miał 2 twarze. Czy mogę Mu jakoś pomóc? Czy to może być kwestia psychiki? Bardzo mnie to wyczerpuje psychicznie.
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Szanowna Pani, 

Na początku warto ustalić, czy mąż również zauważa zmienność swojego nastroju oraz nastawienia. Czy trudność ta występuje wyłącznie w kontakcie z Panią, czy dotyczy wszystkich osób, z którymi utrzymuje kontakty. Istotnym elementem będzie też obserwacja - czy w tej materii nastąpiła jakaś drastyczna zmiana w ostatnim czasie, czy jest to raczej stała cecha, która zaczęła być bardziej wyrazista lub uciążliwa dla otoczenia po upływie miesięcy lub lat. 

Proszę rozważyć możliwość spokojnej rozmowy z mężem o Pani obserwacjach oraz podzielenia się tym, co napisała Pani w wiadomości - że jest to dla Pani sytuacja wyczerpująca psychicznie. 
Aby specjalista (w postaci psychologa, psychoterapeuty lub psychiatry) mógł pomóc mężowi w rozpoznaniu potencjalnej trudności, mąż musi mieć zgodę i otwartość na udanie się na owe spotkanie.

Jak najbardziej warto rozważyć spotkanie i rozmowę ze specjalistą, aby przekazać szerszy kontekst funkcjonowania męża oraz Państwa rodziny. Spotkania takie możliwe są zarówno u specjalistów w placówkach prywatnych, jak i na NFZ. Warto przedzwonić bezpośrednio do najbliższej poradni, aby dowiedzieć się czy i jak jakiego rodzaju skierowania byłyby potrzebne, aby umówić się na konsultację. 

Wszystkiego dobrego! 

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Michał Kłak

Michał Kłak

MK,

Rozumiem, że wahania nastroju i spowodowane tym zmiany w zachowaniu męża wobec Ciebie zaczęły być męczące i irytujące. 

Przyczyny wahań nastroju mogą być różne. Z Twojego opisu ciężko wywnioskować, czy może chodzić o jakieś zaburzenie, wymaga to przeprowadzenia konsultacji z mężem przez psychologa bądź psychiatrę i oceny nasilenia problemu, historii jego przebiegu - innymi słowy zebrania wywiadu. 

Jeśli mąż jest na to otwarty warto poruszyć z nim kwestię takiej konsultacji, nie można go jednak do tego zmusić. Omówienie tej kwestii z mężem może być także pomocne dla Pani, jako forma wyrażenia swoich emocji i odczuć. 

Pozdrawiam

Michał Kłak 

Luiza Stańczyk

Luiza Stańczyk

Dzień dobry. Rozumiem, że trudno zrozumieć zmienność nastrojów męża i chciałaby Pani mu pomóc.

Na nastrój może wpływać masa czynników - zarówno wewnętrznych jak i zewnętrznych. W zależności od wrażliwości układu nerwowego może to być niemal wszystko - od pogody za oknem po zaburzenia psychiczne. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie szczera i głęboka rozmowa z mężem, bo to pierwszy krok do ustalenia co tak naprawdę się dzieje. 

Dzięki otwartej komunikacji może udać się Wam określić źródło problemu i znaleźć satysfakcjonujące rozwiązania. W przypadku napotkania dużych trudności warto pomyśleć o wizycie u specjalisty.


Pozdrawiam

Luiza Stańczyk 

Małgorzata Korba-Sobczyk

Małgorzata Korba-Sobczyk

Dzień dobry Pani 

Niewiele napisała Pani o zachowaniu małżonka. Opis jest bardzo powierzchowny  i na jego podstawie ciężko jest udzielić odpowiedzi. Być może Pani Mąż cierpi   na depresję i dobrze by było aby udał się do specjalisty. Proszę spróbować szczerze porozmawiać z nim na temat Pani obaw i spostrzeżeń. Taka rozmowa pozwoli rozwiać część wątpliwości oraz uświadomi mu , że w jego życiu jest osoba, która go wspiera i zawsze jest z nim. Być może rozmowa pokaże Państwu, z jakim problemem się mierzycie i pozwoli ocenić czy potrzebujecie Państwo pomocy specjalisty. 

Pozdrawiam Małgorzata Korba-Sobczyk 

Psycholog 

 

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry, 

skrajne zmiany nastroju męża mogą mieć różne przyczyny, i zanim dokładnie określi się źródło tych zmian, warto podjąć starania w celu zrozumienia sytuacji i ewentualnie znalezienia pomocy. Przyczyny takich zachowań mogą być złożone i obejmować zarówno kwestie psychologiczne, jak i inne czynniki. Myślę, że na początek warto z mężem porozmawiać o swoich obawach dotyczących jego nastroju. Może jest jakaś przyczyna, o której Pani nie wie. 

Jeśli zachowanie męża z Pani punktu widzenia jest naprawdę trudne może warto porozmawiać z mężem o ewentualnej konsultacji z psychologiem/psychoterapeutą. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus 

Alicja Sadowska

Alicja Sadowska

Dzień dobry,

Wierzę, że odczuwa Pani zmęczenie i wyczerpanie tą sytuacją. Kwestia pojawienia się wahań nastroju może zależeć od wielu różnych przyczyn. Ważne jest też to, czy Mąż zdaje sobie sprawę z tych zmienności i czy potrafi je zauważać? W jakich okolicznościach występują te wahania? Od kiedy się zaczęło, jak często się pojawia?
Po jednej wiadomości ciężko stwierdzić jaka może być przyczyna. Na pewno warto byłoby porozmawiać z Mężem o Pani obawach, uczuciach. Spróbować spokojnie poruszyć tę kwestię i zobaczyć w jaki sposób Mąż na to zareaguje. 
Cenna byłaby również wizyta Męża u psychologa, aby mógł zebrać dane o objawach i za pomocą pogłębionego wywiadu pomóc rozpoznać potencjalną trudność. Natomiast Mąż musi wyrazić na to chęć i wykazać się zaangażowaniem oraz otwartością na takie spotkanie.

Życzę powodzenia,
mgr Alicja Sadowska
Psycholog

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z depresją przy chorobie dwubiegunowej pomimo leczenia?
Walczę z chorobą dwubiegunową i pomimo brania leków i psychoterapii nie mogę uporać się z depresją. Co mogę jeszcze zrobić?
Jak odstawić dutilox w trakcie leczenia lęku i depresji?
Dzień Dobry. Od kilku miesięcy leczę się u psychiatry. Leczenie jest związane z tym, iż od długiego czasu, kilku lat odczuwam duży lęk przed ludzmi, życiem ( ciągłe muślenie co będzie, gdy np. utracę prace ), nie widzę sensu mojego sensu życia. Przy tym odczuwam silne bóle np. głowy. Nie jestem w stanie prawidłowo funkcjonować, proste zajęcia są dla mnie trudne do wykoniania. Lekarz przepisał mi lek dutilox, dawka 60 mg. Po około 4 tygodniach organizm się powoli przyzwyczaił do leku. Niestety w okresie upału bardzo się źle czuję. Zmniejszylam dawkę leku ale znowu żle się czuję psychicznie, znowu stan powrócił. Prosze o informację, czy mogę odstawić całkowicie lek?
Czy hospitalizacja była właściwą decyzją w przypadku myśli samobójczych podopiecznej z dala od domu?

Moja podopieczna z innego miasta zgłosiła mi sms-em, że ma myśli samobójcze. Wezwałam pogotowie, została umieszczona na oddziale psychiatrycznym. Zastanawiam się, czy nie przesadziłam - to nie był jeszcze zamiar samobójstwa. 

Mam wyrzuty sumienia - gdy przypomnę sobie jej łzy i lęk na izbie przyjęć. Czy mogłam szukać pomocy w inny sposób, mniej krzywdzący ją sposób? Czy pobyt na oddziale w sytuacji depresji i związanych z nią myśli samobójczych rzeczywiście trwa długo. Na izbie przyjęć mówiono o tygodniach lub miesiącach, a program wymiany niedługo się kończy - ta osoba (dorosła, ale 18 lat) jest teraz hospitalizowana w nie swoim mieście z dala od rodziny. Gdzie mogę znaleźć wsparcie dla siebie jako opiekuna grupy i dla jej rówieśników. Czy w takich sytuacjach przewiduje się przeniesienie na oddział w miejscu zamieszkania

Jak odbudować relację z żoną po oskarżeniach o zdrady?
Odnośnie pytania Pani mgr Agnieszki Włoszyckiej co musiałoby się stać aby powrót do domu był możliwy.Kontakt z żoną po odblokowaniu mojego telefonu przez Nią ,wysłałem list 7 dni temu i brak reakcji osobisty kontakt ,nie wiem do końca jak to zrobić żeby nie powodować Jej negatywnej reakcji odnoszę wrażenie że Żona stworzyła z mieszkania taki swój bastion i jest święcie przekonana o moich zdradach których nie ma.To tyle z mojej strony.Gorąco pozdrawia.Robert
Nasilone objawy, które utrudniają życie i szkołę. Rodzice i znajomi kochają tylko tę zdrową i idealną wersję mnie.

Dzień dobry, może to być dość długie ale postaram się szybko opisać problem. 

Od roku mierzę się z nasilonymi objawami zaburzeń lękowych i OCD, od około 6 miesięcy skutecznie to leczę. Mimo że teraz praktycznie w ogóle nie widać u mnie tych chorobowych zachowań, to jak się pojawią wszyscy mnie obwiniają i czuję się nonstop winna. 

Moim głównym problemem wcześniej były ogromne trudności z wyjściem z domu gdziekolwiek, teraz wychodzę praktycznie codziennie. Problem jest, gdy źle się czuję albo zachoruje, przez to, że chodzę jeszcze do szkoły to w takim wypadku wiadomo, że pójście do niej mi nie pomoże. Zawsze gdy próbuje wtedy zostać w domu by lepiej się poczuć, wszyscy, rodzice i znajomi zarzucają mi tylko, że mnie nie ma, że ich zawiodłam i wszystko wygląda jak rok temu, gdy nie było mnie w szkole tygodniami bez przerwy, teraz zdarza się to naprawdę raz na więcej niż dwa tygodnie. 

Czuję się winna, że w takiej sytuacji nie wychodzę, wszyscy chcą by mnie chyba nie było, dla nich przestałam się liczyć z dniem rozpoczęcia moich problemów. Wcześniej idealna przyjaciółka i córka, która zawsze chodzi szczęśliwa i ma dobre oceny, z problemami już jest inną osobą, która tylko robi na złość innym. Nikt nie wierzy w postęp mojej terapii, gdy się na chwilę pogorszy.

 Od roku nie czuję, że gdziekolwiek mam swoje miejsce, zawsze dla kogoś nie jestem wystarczająca. Jestem lubiana i kochana tylko, jak jestem zdrowa. Czuje się z tym źle, czasami mam ochotę nawet nie wiem czy umrzeć czy się od wszystkich odciąć. Nonstop jestem w poczuciu winy, wszyscy wiedzą, że jestem osobą bardzo empatyczną, a i tak mówią mi tylko, że robię same problemy i to im się wszystkiego odechciewa. Za każdym razem, gdy mi się pogarsza, nie mogę pójść do terapeuty, bo niby to nie pomaga ,mam tam nie chodzić i marnować czasu na naukę itp. 

Mam wrażenie, że nie znam nikogo ani nawet siebie- wszyscy mają w głowie idealną wersję mnie, której nie umiem spełnić. Ja swojej własnej też nie umiem odzyskać. Nie mam siły chodzić do szkoły, męczy mnie ilość bodźców tam, staram się a jak raz się nie uda to jestem najgorsza. Bardzo mi z tym źle, a nie mam jak zwrócić się do terapeuty, więc piszę tutaj licząc na wsparcie.

asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.