Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mam 13 lat i mam zdiagnozowany zespół Aspergera i nie wiem, jak sobie radzić ?

Mam 13 lat i mam zdiagnozowany zespół Aspergera i nie wiem, jak sobie radzić ?
User Forum

Mateusz

3 miesiące temu
Urszula Żachowska

Urszula Żachowska

Dzień dobry, 

 

najlepiej byłoby poszukać wraz z rodzicami/opiekunami możliwości wsparcia terapeutycznego. Jeśli rodzicom/opiekunom trudno zająć się tym tematem, można zgłosić się do zaufanego nauczyciela/ki, psychologa/żki lub pedagoga/żki w szkole. Szkoła może pomóc znaleźć odpowiednie miejsce i w sytuacji sprzeciwu rodziców zainterweniować. Każde dziecko i osoba nastoletnie ma prawo do opieki psychologicznej i lekarskiej!

Wsparcia można szukać w ramach NFZ.  Tu znajduje się wykaz ośrodków świadczących opiekę psychologiczną i psytchiatryczną dla dzieci i młodzieży:

https://www.nfz-warszawa.pl/dla-pacjenta/aktualnosci/opieka-psychologiczna-psychoterapeutyczna-i-psychiatryczna-w-ramach-poziomow-referencyjnych-aktl-,480.html

 

W przypadku diagnozy spektrum autyzmu, tak jak u ciebie, konieczne będzie przygotowanie orzeczenia przez poradnię psychologiczno-pedagoguiczną -> szkoła powinna przekazać dokładne informacje. 

Orzeczenie daje zalecenia dla szkoły oraz uruchamia możliwość państwowego finansowania wsparcia  - w tym równiez terapii, jeśli nie ma możliwości opieki w ramach NFZ. 

 

Pozdrawiam i życzę powodzenia 

Urszula Żachowska 

3 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Dzień dobry Mateusz,

przede wszystkim chciałam powiedzieć Ci, że od lat pracuję z nastolatkami z podobną diagnozą. Wiem, że każdy może funkcjonować inaczej.

Wielu moich podopiecznych radzi sobie teraz świetnie.

Ważne, abyś miał odpowiednią terapię i/lub zajęcia rewalidacyjne w szkole.

Zajęcia rewalidacyjne są przyznawane na podstawie orzeczenia z Poradni Psychologiczno-Pedagogocznej.

Poproś rodziców o umówienie spotkania w Poradni.

Jeśli będziecie potrzebować wyjaśnienia, spotkajcie się z psychologiem szkolnym lub pedagogiem specjalnym w szkole.

Rodzice mogą również umówić Ci spotkanie z terapeutą poza szkołą.

 

Dużo dobrego 

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog 

3 miesiące temu
Gizela Maria Rutkowska

Gizela Maria Rutkowska

Witam Cię, Mateuszu. 

przy zdiagnozowanym zesole Aspergera, przede wszystkim trzeba doprecyzować, w których aspektach życia społecznego funkcjonujesz najsłabiej. Taka pogłębiona wiedza pozwala na skupieniu się na tych właśnie obszarach, bez zbyt szeroko zakrojonych działań, które często mogą zniechęcać do robienia ze sobą czegokolwiek. Moi "Aspergerowcy" zawsze pracują ze mną nad tym, co jest dla nich najważniejsze i co stanowi dla nich i ich otoczenia wartości priorytetowe. Zatem, do pracy, Mateuszu :)

 

Dr Gizela Rutkowska

Psycholog, terapeuta

 

2 miesiące temu
Linnea Rasmusson

Linnea Rasmusson

Dzień dobry,

Diagnoza w tym spektrum będzie różniła się od osoby do osoby. Ważne, aby była rozmowa razem ze specjalistą psychologiem i rodzicami, gdzie możecie przyjrzeć się Tobie i twoim obszarom trudności, gdzie odczuwasz największą trudność i dyskomfort w życiu codziennym. Osoba, która wykonała diagnozę, powinna też wiedzieć po twoich odpowiedziach z wywiadu, jakie trudności i w których obszarach u Ciebie one przeważają, bo na tej podstawie została postawiona diagnoza. Z tą diagnozą i opinią od diagnosty, możesz dalej pracować z wybranym psychologiem i rodzicami nad konkretnymi sposobami radzenia sobie i podniesienia jakości twojego życia codziennego. 

Życzę powodzenia!

 

Pozdrawiam serdecznie,

Linnea Rasmusson

Psycholog

 

2 miesiące temu
Paweł Zamojć

Paweł Zamojć

Dzień dobry, 

 

Zacznijmy od tego, żebyś zapamiętał jedną bardzo ważną rzecz w tym obszarze : diagnoza zespołu Aspergera nie zmienia tego, kim jesteś. Nadal jesteś sobą – osobą z własnymi myślami, uczuciami, zainteresowaniami i talentami. To tylko daje pewne wskazówki, które mogą pomóc Ci lepiej zrozumieć siebie i swoje potrzeby.

 

To, że masz Aspergera, nie przeszkadza w tym, by uczyć się, rozwijać swoje pasje, zawierać przyjaźnie i cieszyć się życiem. Czasem mogą pojawiać się trudności w relacjach czy w codziennych sytuacjach – to normalne, każdy ma swoje wyzwania.

 

Dobrym krokiem może być poszukanie grup wsparcia dla osób w spektrum autyzmu – nawet online. Możesz tam spotkać ludzi, którzy przeżywają podobne rzeczy, dzielić się doświadczeniami i uczyć nowych sposobów radzenia sobie w różnych sytuacjach.

 

Najważniejsze to pamiętać: diagnoza nie definiuje całego Ciebie, to tylko jeden element Twojego życia. Jesteś wartościowy/a, wyjątkowy/a i masz prawo być sobą.

 

Z życzliwością

Paweł Zamojć

2 miesiące temu
Urszula Małek

Urszula Małek

To, że masz taką diagnozę, znaczy, że Twój mózg działa trochę inaczej i teraz możesz lepiej rozumieć siebie. Wielu ludzi z zespołem Aspergera ma ogromną wrażliwość, inteligencję i swoje wyjątkowe zainteresowania.

To, co może Ci pomóc, to uczenie się rozpoznawania, czego potrzebujesz w różnych sytuacjach -na przykład więcej ciszy, jasnych zasad, czasu na odpoczynek, przestrzeni na swoje hobby. Warto też mówić zaufanym dorosłym, co jest dla Ciebie trudne i co Ci pomaga. Nie musisz radzić sobie sam.

Jeśli masz psychologa lub kogoś w szkole, kto Cię wspiera, możesz z nim razem odkrywać swoje sposoby na bycie w świecie. A z czasem będziesz coraz lepiej poznawać siebie i swoje mocne strony. To jest proces i możesz iść w nim swoim tempem.

2 miesiące temu
Marcin Kuszyński

Marcin Kuszyński

Dzień dobry,

 

na początek zacząłbym od najbliższej Tobie osoby dorosłej, z którą mógłbyś porozmawiać. Może ktoś z rodziny czy ze szkoły, otoczenia. Dobrze byłoby doszczegółowić, z którą konkretnie cechą charakterystyczną dla Zespołu Aspergera na ten moment chciałbyś sobie radzić i wtedy nakreślić plan działania. Warto rozeznać się w Twojej okolicy odnośnie do terapeuty/tki, który/a by Tobie odpowiadał/a i poprosić rodziców/opiekunów czy bliską Tobie osobę o umówienie spotkania.. Możesz też anonimowo zadzwonić na linię wsparcia dla dzieci i młodzieży i poprosić o rozmowę/pomoc.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Marcin Kuszyński

psycholog, certyfikowany terapeuta TSR, psychoterapeuta w procesie certyfikacji

1 miesiąc temu
depresja

Darmowy test na depresję - Kwestionariusz Zdrowia Pacjenta (PHQ-9)

Zobacz podobne

Nie chcę być ciężarem dla rodziny. Presja bycia idealnym z zespołem Aspergera.

Mam od miesiąca 16 lat i mam wrażenie, że jestem ciężarem dla mojej rodziny. Staram się każdemu chyba na siłę pomóc, starszej siostrze, tacie, mamie. Staram się pomóc też w życiu rodzinnym np. robieniu zakupów, sprzątaniu. Staram się być wsparciem (psychologiem) rozumieć innych ich problemy i trudności. 

Myślę, że powinienem być najlepszy w szkole, w domu, nie mieć gorszych chwili i nie obciążać innych sobą. Mam aspergera co sprawia, że nie rozumiem czasami osób neurotypowych. 

Nie robię nic, bo chce, tylko bardziej z tego, że muszę: chodzić do szkoły, pomagać rodzicom, którym jest ciężko, nosić zakupy, odkurzać, żeby było czysto w wielkim skrócie nie być „ciężarem” i trudnym dzieckiem z aspergerem tylko dobrym i wartościowym synem. Niestety mimo to często są w domu kłótnie jak to inni mówią „z twojego powodu”, przez co czuję, że dalej nie jestem wystarczający i muszę być lepszy i bardziej pomocny. 

Moja siostra i rodzice też ma różne trudności w życiu i dlatego staram się nie dokładać swojej „cegielki” do problemów. Mam oszczędności, ale ciężko mi wydawać pieniądze, uważam, że nie zasługuje na nic dla Siebie. Denerwuje mnie to, że robię to wszystko, ale mimo to nie jestem dostrzeżony. 

Uważam, że nie mogę „marnować czasu” czyli długo spać, nic nie robić, odpoczywać tylko, że powinienem cały czas coś robić. Czuje dziwne uczucie nie umiem go opisać, ale coś na zasadzie, leżę rano w weekend i myślę, że nie moge nic nie robic, bo nie będę wystarczający. 

Takie właśnie rozkminy mam po kłótni z rodzicami, bo starałem się naprawić sprzęt audio, żeby włączyć kolędy i poprosiłem osobę X o pomoc, po czym ona zaczęła mi mówić, że w porównaniu do mnie ona się nie bawi i przygotuję wigilię dla całej rodziny. Potem osoba X poszła na skargę na mnie do osoby Y, która powiedziała mi, żebym w końcu zauważył, że osoba X robi dla nas dużo i, żebym przestał wyzwać osobę X. Na co się bardzo zdenerwowałem (bo osoba Y mówiła o rzeczach których nie robiłem) i zacząłem przeklinać, a po następnych nerwowych wymianach zdań mnie osoby X i Y podeszła do mnie X i powiedziała, żebym przemyślał to czemu powoduje kłótnie i co mam w głowie, że taki jestem. (X i Y to są moi rodzice) Za parę godzin będzie wigilia a ja będę udawał szczęśliwego i pokazywał, że wszystko jest okej i sie uśmiechał (uważam, że inni nie powinni się mną przejmować)

9 miesięcy temu przeżyłam krwotok wewnętrzny w głowie, od tamtego czasu mam problem z kontaktem z ludźmi
Dzień dobry, 9 miesięcy temu przeżyłam krwotok wewnętrzny w głowie, od tamtego czasu mam problem z kontaktem z ludźmi, unikam ich, unikam kontaktu wzrokowego, żeby nie prowokować rozmowy, jak jestem zmuszona do rozmowy plącze mi się język i nie mam co powiedzieć. Zawsze byłam osobą która uwielbiała towarzystwo, teraz staram się jak najmniej wychodzić z domu, myślałam że to minie ale jest coraz gorzej. Zastanawiam się gdzie z tym problemem się udać - psycholog, psychoterapeuta czy psychiatra?
Borderline i spektrum autyzmu - już jestem wykończona rollercoasterem emocji i zachowań.
Mam 17 lat. Niedawno dostałam diagnozę spektrum autyzmu I nieprawidłowej osobowości chwiejnej emocjonalnie borderline. Ciągle borykam się z trudnościami na jakie niestety trafiam. Moje funkcjonowanie jest na tyle ciężkie, że muszę zażywać się lekami i ciągle zwiększać dawkę. Mam teraz taki epizod, że leżę w łóżku i myślę tylko i wyłącznie o przykrych rzeczach, odcinam się od bliskich, znowu po mojej euforii jest gwałtowny dołek (temu diagnoza nieprawidłowej osobowości chwiejnej emocjonalnie). Nie wiem już co robić. Mija już 2 lata od tego "rollercoastera" I różnymi ciężkimi wyzwaniami. Co prawda diagnoza wyjaśniła mi bardzo wszelkie moje zachowania, obyczaje, emocje jednak zastanawiam się tylko jak mogę mając te diagnozy sobie radzić? Mimo chodzenia obecnie regularnie na terapię, nie brakuje mi momentów krzyku, agresji, płaczu, izolacji a najgorsze, krzywdy bliskich i samej siebie.
Mam mgłę mózgową, brak myśli w głowie, często też działam jak automat bez zastanowienia.
Dzień dobry. Mam taki problem... Coś dziwnego się ze mną dzieje. Opiszę przykłady, bo nie nie potrafię tego nazwać. Mam mgłę mózgową, brak myśli w głowie, często też działam jak automat bez zastanowienia. Zdarza się, że gubię słowa albo mówię do ludzi, a oni nie wiedzą, o co mi chodzi. Działam jakbym była we śnie. Miałam 3 sytuacje w mieście, którym bywam często, że błądziłam. Szłam wiele razy tą ulicą, nagle nie wiedziałam, w którą stronę iść. Szłam w dobrym kierunku, lecz wydawało mi się, że to nie tędy droga, zawróciłam i szłam w inną stronę, i tak kilka razy chodziłam. Po kilku minutach poszłam w dobrym kierunku i doszłam do celu. W innym małym mieście szłam i nie umiałam trafić do celu. Szłam przed siebie, nawet nie wiem ile kilometrów, ale dość kawałek i nagle znalazłam się w innym mieście...zwróciłam, i po dłuższej chwili trafiłam do celu. W innym mieście ulica wydawała mi się znajoma, że już szłam tą ulicą, ale jak się później skapłam, szłam nie tędy, co trzeba, zdałam sobie sprawę z tego dopiero po kilku minutach drogi. Ale najważniejsze, że doszłam do celu. 😉 Byłam u neurologa, ale o tym, że w innym mieście błądziłam, mu nie powiedziałam. Zlecił mi badania w tym też rezonans magnetyczny głowy z kontrastem i w normie. Żadnych niepokojących zmian. Powiedział, że z neurologicznego punktu widzenia wszystko jest ok. Skierował mnie na rozmowę do psychologa, bo stwierdził zaburzenia procesów poznawczych. Byłam u psycholog, robiła mi testy, nic nie powiedziała. Pytała mnie o rodzeństwo, ile lat ma moja siostra. Powiedziałam jej inny wiem niż w rzeczywistości dopiero po godzinie skapłam się, że źle jej powiedziałam. Zapytała o porę roku, odpowiedziałam, że wiosnę, a było lato. Jeżdżę pociągiem często do innego miasta. Na pociągu pisze przez jakie miejscowości jedzie. Pytam się obcych ludzi po 3 razy czy ten pociąg jedzie przez moją miejscowość, bo nagle ogarnia mnie lęk, że weszłam do innego pociągu i nie dojadę do celu, nie zawsze tak jest, takie mam napady. Ale ludzie patrzą na mnie jak na wariata. Czasami idę nie w tą stronę zawracam i idę dalej. Nie wiem, co się dzieje. Często odpowiadam nie na temat. Gdy ludzie pytali mnie o drogę, zorientowałam się, że złą drogę im podałam, a potem myślę, że tak nie było, choć dobrze znam to miejsce, czasami mówię cześć kilka razy tej samej osobie, którą widziałam. Ludzie mają mnie za wariatkę. Może nią jestem. Często wydaje mi się, że słyszę swój tel jak dzwoni idę sprawdzić, ale nic nie ma na nim. Często odwracam się drogą, bo mam wrażenie, że ktoś mnie woła. Nie zawsze tak jest. Nie piję alkoholu, narkotyków też nie biorę. Mam zdiagnozowane hasimoto. Mam 37 lat. Co się ze mną dzieje??
Związek - uzależnienie swojego dobrostanu od partnerki. Jak sobie pomóc?
Rok temu poznałam dziewczynę, z którą aktualnie jestem od dwóch miesięcy w związku. Choruje ona na ADHD i nigdy nie była w poważnej relacji. Ja jestem osobą, która potrzebuje dość sporo uwagi i często za dużo myślę. Rzadko mi odpisuje, nie wyjdzie z integracją pierwsza. Bardzo ją kocham i wiem, że się stara. Odkąd się poznaliśmy już poczyniła spore postępy, każdą kłótnię omawiany. Dzisiaj jest nasza dwumiesięcznica, napisałam jej wiadomość rano i jest 17, a nie dostałam żadnej odpowiedzi. Mimo że wszystko wyświetliła. Normalnie myśląc wiem, że pewnie się rozkojarzyła czy nie miała czasu (wraca dziś z wakacji), ale jednak ciągle o tym myślę. Problem jest taki, że za bardzo uzależniłam swój humor od niej i nie wiem, jak sobie z tym poradzić. Jest na to jakiś sposób? Czasem nie potrafię normalnie funkcjonować, jeśli jest pomiędzy nami źle. Wiele rzeczy odbieram też często błędnie i sama się nakręcam. Moje myśli ciągle krążą wokół niej, nie dbam w ogóle o siebie. Nie potrafię wyłączyć swoich myśli.
niska samoocena

Niska samoocena - objawy, przyczyny i sposoby na poprawę

Niska samoocena negatywnie wpływa na życie i relacje. Wyjaśniamy jej przyczyny, objawy oraz skuteczne metody radzenia sobie z tym problemem, pomagając zarówno osobom dotkniętym, jak i ich bliskim.