Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z toksycznym zachowaniem matki i przemocą emocjonalną?

Treść wrażliwa
Dzień dobry od dawna a tak konkretnie borykam się z moją straszna matką od zawsze kiedyś taka nie była ale teraz jest straszna mam 24 lata oraz dziecko, wychowuję sama ponieważ mąż wolał mnie opuścić..mojej mamie wszystko nie pasuje jak wychowuję syna cały czas mnie wyzywa że jestem najgorszą osobą nawet padł tekst że mam się iść zabić .. boje się jej nawet często podnosi na mnie rękę mimo to że jestem już pełnoletnia mieszkamy koło siebie a dosłownie drzwi w drzwi ponieważ kazała mi się wprowadzić inaczej byłam szantażowana.. nie mogę nic zrobić jest bardzo źle dodam iż nadużywa alkoholu oraz lubi sobie chodzić późnymi wieczorami aby się u mnie awanturować oraz mnie krytykować i znęcać psychicznie już nie mogę tak dłużej boje się jej i tego wszystkiego tutaj moja psychika przestaje działać cały czas płacze nie chce mi się już żyć nie widzę sensu życia gdyż ja go nie mogę normalnie prowadzić jestem wykończona fizycznie jak i psychicznie dostaje napady lękowe mam zawroty głowy trzęsę się nie mam siły wstać a co dopiero zająć się czym kolwiek w domu czy da mi się jakoś pomóc?
Aneta Ceglińska

Aneta Ceglińska

Dzień dobry, sytuacja, którą Pani opisuje byłaby niewątpliwie trudna dla każdego, bardzo współczuję Pani znalezienia się w niej. Oczywiście, da się Pani pomóc. Objawy, które Pani opisuje można leczyć, warto byłoby także popracować nad Pani zasobami, granicami, regulacją emocji i poczuciem własnej wartości. Jeśli chciałaby Pani skorzystać z psychoterapii w tym celu, zapraszam. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

W takiej sytuacji bardzo ważne jest poszukanie wsparcia u osób, które wspierają w sytuacjach, które pani opisuje. Dobrym tropem może być Niebieska Linia (niebieskalinia.pl). Ważne też by zadbała Pani o siebie, by móc, mimo trudnych doświadczeń, być wsparciem dla swojego dziecka.

Usunięty Specjalista_tka

Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry! Jest Pani odważną kobietą, skoro stara się Pani szukać wsparcia. Pisze Pani, że opuścił Panią mąż, to jest strata, więc przeżyła Pani trudny czas. Wspomina Pani, że dostaje napadów lęku. Lęk towarzyszy nam w różnych sytuacjach, to potrzebny stan emocjonalny, gdy czujemy niebezpieczeństwo, w sytuacji stresu. Jednak gdy jest go zbyt wiele, utrudnia funkcjonowanie. Warto popracować nad jego regulowaniem. Skoro mama nadużywa alkoholu, w związku z tym jest Pani osobą współuzależnioną, istnieją grupy wsparcia dla osób współuzależnionych, może pomyśli Pani, aby dołączyć do takiej.  Można także skorzystać z psychoterapii, aby specjalista wzmocnił Panią, pomagając odryć mocne strony, wartości, wewnętrzne piękno, aby dawała Pani radę stawiać czoła przeciwnościom losu. Zachęcam do skorzystania najpierw z konsultacji, aby mogła Pani zdecydować, czy chce uczestniczyć w procesie psychoterapeutycznym. Życzę powodzenia

TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry, pomoc może sobie jedynie Pani sama, oczywiście korzystając ze wsparcia, które ponizej przedstawię. Sytuacja faktycznie wymaga zmiany/interwencji zwłaszcza, ze nie jest w niej Pani sama, tylko z dzieckiem. Zdarznia, które Pani przedstawia są forma przemocy - zarówno psychicznej jak i fizycznej. 
to, co może Pani zrobić aby na szybko zatrzymać ta sytuacje to nie wpuszczać mamy do swojego domu, zwłaszcza kiedy jest pod wpływem alkoholu - zagraża wówczas bezpieczeństwu Pani i dziecka. Jezeli jest już obecna w Pani domu i zaczyna przejawiać agresje słowna i/lub fizyczna, powinna Pani niezwlocznie wyprosić mamę. W każdej sytuacji kiedy boi się Pani o siebie lub dziecko może Pani wezwac Policję. 
Może Pani wnioskować o przymusowe leczenie uzależnienia matki - mieskie/gminne zespoly orzekające w tej sprawie wydają pisemne skierowanie na leczenie danej osoby, jeżeli istnieje ku temu wskazanie. Proszę dowiedzieć się w swoim MOPR/MOPS jak to zrobić. 
Natomiast poza interwencja w sprawie mamy, przede wszystkim bardzo potrzebuje się Pani zająć sobą, a przez to również swoim dzieckiem. Zdecydowanie powinna Pani podjąć psychoterapię. Przysługuje Pani terapia bezpłatna - dobrym miejscem może być poradnia leczenia uzależnień - Pani jako osoba wspóluzależniona i/lub DDA może am dostać bezpłatna pomoc. W terapii między innymi może Pani przepracować trudna relacje z matka, nauczyć się stawiać jej granice .  W poradniach takich zazwyczaj można skorzystać również z konsultacji z lekarzem psychiatra i w zależności od jego diagnozy, skorzystać z leczenia farmakologicznego lub nie. W sytuacji nagłego kryzysu może się Pani zgłosić do centrum/punktu interwencji kryzysowej i tam również otrzymać krótkoterminowe wsparcie psychologiczne. 

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z brakiem zaufania w związku po zdradzie wcześniejszego partnera?
Jestem mężatką. Od jakiegoś czasu podejrzewam męża że mnie zdradza lub interesuje się innymi kobietami. Mam przeczucie... Nie daje mi ku temu żadnych powodów. Jest ze mną w stałym kontakcie kiedy jest w pracy, dba o mnie, daje mi dostęp do swojego telefonu czy komputera. Sam był zdradzony przede mną, jego była dziewczyna z którą był 7 lat zdradzała go od jakiegoś czasu. Zbierał się po tym rok po czym poznał mnie. Jesteśmy już 6 lat razem i 1 rok po ślubie a ja nie potrafię mu zaufać, chociaż wiem że nie mam powodów żeby tego nie robić. Myśli, że ogląda inne kobiety w internecie, czy że z kimś pisze, porównuje mnie albo się z kimś spotyka nie dają mi spokoju. Rozmawiamy o tym, on wszystkie moje wątpliwości racjonalnie wyjaśnia. Sama nie wiem... Ciężko mi z tym, mam już dosyć takich myśli i wyobrażeń... Coraz częściej myślę o rozstaniu tylko i wyłącznie dlatego że sama się męczę.
Wyjście ze szpitala psychiatrycznego - poszukuję kogoś, kto da nadzieję na dobrą terapię.

Witam, właśnie będę wychodził ze szpitala psychiatrycznego, w którym zeszkli mi z leków, pozostawiając tylko pregabaline i lek nasenny. Mówią, że potrzebuje terapii, bo mam zaburzenia osobowości i że leki nie pomogą (testowali wychwyt serotoniny nie działa). Byłem w życiu u 14 psychoterapeutów w różnych nurtach i 3 szpitalach psychiatrycznych razem 12 miesięcy. Straciłem wiarę i psychoterapię i psychiatrię po takim czasie czuje wielki ból i smutek i chcę się zabić, ale nie chce tego robić, jeżeli jakaś opcja żeby mi pomóc.

Jak scalić dwie wersje siebie: asertywna i wrażliwa
Od kilku lat funkcjonuję głównie w 2 wersjach, chociaż jest ich więcej: -asertywna, odważna, ale za to dochodzi do mnie pustka, bezsens życia, smutek, nieprzytulność, chłód życia - wrażliwa, mam problem z asertywnością, bardziej lękliwa, dochodzą natrętne myśli, zachwycam się "małymi rzeczami" dużo fantazjuję, wręcz żyję w swoim bajkowym świecie, bardzo przeżywam jak coś się stanie niedobrego, czyli zarówno przeżywanie dobrych jak i złych emocji jest powiększone Wiem że moje życie nie wygląda tak jak chcę i mam różne problemy. Stąd te trudności u obu części. Nie wiem, która z nich to "prawdziwa ja"? Planuję się wyprowadzić jednak do tego potrzebuję tej 1. wersji bo to wyzwanie, a wraz z nią może pojawić się pustka w nowym miejscu i żałowanie decyzji. Jak mam te wersje scalić? Bo gdy jestem w tej wrażliwej, bajkowej, asertywność jest dla mnie "zdarciem" dobrego stanu, wolę uciec.
Problemy małżeńskie, brak intymności, ciągłe kłótnie i obawa o uczucia męża – jak poradzić sobie dla dobra córki?

W moim małżeństwie bardzo źle się dzieje, straciłam chęć do kontaktów seksualnych z mężem, kłócimy się non stop. Rozmowy nic nie dają - ciągle jest to samo. Brak szacunku, krzyk, ubliżanie. Nie chce rozwodu, jestem już po jednym i mamy nastoletnią córkę, która bardzo przeżywa nasze nieporozumienie. Dla niej chce być w tym związku, ale obawiam się, że mąż mnie już nie kocha. Mam trudny charakter to pewnie moja wina. Nie wiem, co robić, jak żyć i dla kogo. Poza córką mam dwóch dorosłych synów, ale oni żyją już swoim życiem.

Czy to normalne, że dziewczyna rozmawia z kolegą o naszych problemach seksualnych i życiu intymnym?
Moja dziewczyna nie ma koleżanek. Ma za to kolegów z ktorymi rozmawia o wszystkim. Ostatnio powiedziała mi ze rozmawiała z jednym z nich na temat tego jaka pozycja nie wychodzi nam w łóżku. Czy jest to normalne? Nie wiem jak odniesc sie do tego. Z jednej strony nie chce jen ograniczacz zwlaszcza ze ich zna dłużej niz mnie, ale z drugiej dziwnie sie czuje ze moja dziewczyna rozmawia o naszych sprawach z osobami trzecimi. Czy ktos mial taką sytuacje, czy jest to cos czym powinienem sie martwic?
problemy wychowawcze

Problemy wychowawcze - jak je rozpoznawać i skutecznie rozwiązywać?

Problemy wychowawcze to powszechne wyzwanie dla rodziców. Zrozumienie ich przyczyn i skutecznych metod rozwiązywania jest kluczowe dla rozwoju dziecka. Oto praktyczne wskazówki pomagające radzić sobie z trudnościami wychowawczymi.