
- Strona główna
- Forum
- LGBTQIA+, kryzysy, związki i relacje
- Mój chłopak...
Mój chłopak oświadczył, że jest gejem.
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz
Dzień dobry,
ta sytuacja jest dla Pani bardzo trudna. Z jednej strony czuje się Pani zraniona, byc może oszukana, z drugiej żywi Pani ciepłe uczucie dla byłego partnera i ma piękne wspomnienia z nim związane. Proces “żałoby” po zakończonym związku trwa bardzo różnie u różnych osób. Pani sytuacja może byc jeszcze bardziej skomplikowana niż “zwykłe” zerwanie. Różnorodne emocje, które Pani przeżywa są jak najbardziej naturalne i myślę, że odpowiedź na propozycję byłego parnera może być taka jak Pani tutaj napisała, że potrzebuje czasu żeby to wszystko sobie poukładać. Gdyby trudno było Pani samej dojść do stabilności proszę skorzystac z pomocy psychologa lub psychoterapeuty.
Pozdrawiam
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
TwójPsycholog
Dzień dobry,
Wszystkie mysli, uczucia, wątpliwości, które obecnie Pani przeżywa są zupełnie naturalne - są reakcją na bardzo trudną sytuacje, na która nie była Pani przygotowana, a która z kolei wywraca Pani życie do góry nogami. Nie ma jednego scenariusza na to, jak reagować, jakie decyzje podejmować, jak układać sobie dalej życie, bowiem jest to sytuacja w pewien sposób ekstremalna, na którą nikt z nas nie jest przecież przygotowany. Złość, rozczarowanie, lęk, wątpliwości co do prawdziwości tego, co było między Państwem, są w tej chwili zupełnie zrozumiałe, tak samo jak stan, w którym wydaje się Pani, ze już nic Panią nie czeka, i że nie będzie Pani w stanie pokochać nikogo innego. Rozpoczyna Pani proces swoistej żałoby po rozstaniu, po stracie partnera, po utracie nadziei na wspólną przyszłość, po utracie wyobrażenia o waszym związku. Przeżycie tego wymaga czasu. Jedno jest pewne: z czasem emocje zmieniają się i tracą swoje natężenie oraz stają się łatwiejsze do zniesienia. Wówczas przychodzi moment na decyzje - co chciałaby Pani dalej zrobić z tą relacją. Gdyby natomiast czuła Pani, że mija czas a Pani stan nie zmienia się/nie poprawia/ jest trudniej - dobrą decyzją będzie zgłosić się po wsparcie do psychologa czy psychoterapeuty. Życzę powodzenia

Zobacz podobne
Źle się czuje jako facet i nosze sukienki.
Cały czas myślę, żeby zostać kobietą
Dzień dobry. Piszę, ponieważ mam problem z nadmiernym przeklinaniem. Nie robię tego przy obcych ani kolegach. Jednak problem się pojawia, gdy jestem z rodziną. Głownie mama i babcia. Wtedy, w co drugim słowie mówię słowo na k. I jeszcze nie jest to żartobliwe tylko z agresją. Problem zaczął się ok. dwa miesiące temu. Wcześniej też występował, ale nie aż tak. Zaczynając od początku, to chciałam być chłopakiem, czyli przejść zmianę płci. Już miałam zapisywać się na operację. Innymi słowy, zachowywałam się i czułam jak chłopak. Wszystko zmieniło się, odkąd obejrzałam serial. Nie wiem, co w nim zobaczyłam, ale już w trakcie poszłam do łazienki i ogoliłam całe ciało, aby nie było włosów i ubrałam się w damską piżamę. Normalnie magia jakaś. Czyli da się wyleczyć z tego dziadostwa zwanego transpłciowością. Poczułam wielką ulgę i od tej pory zabieram ubrania mamy, bo przecież ja mam same męskie. Ale wracając do tematu, zaczęłam tak przeklinać i tyle jest we mnie agresji, że potrafię wyzwać makaron w kuchni różnymi przekleństwami, bo mi się rozsypie. Podejrzewam, że gdy odkąd zaczęłam być kobietą, tak jak bóg przykazał, to zaczęłam dostrzegać, jak mama o siebie nie dba. Tak mnie denerwuje, że bym ją rozszarpała. Byłyśmy zgrane, jak chciałam być chłopcem, a się oddalam jako dziewczyna. Może jest coś, co mogę z tym zrobić?

