Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie ze stresem, atakami paniki i napięciem? Porady i czy udać się do psychiatry czy terapeuty?

Od niedawna czuję cały czas stres. Objawia się to głównie ściskiem w brzuchu i bólem głowy. Zdarzają mi się też nie wielkie ataki paniki, w których mocno bije mi serce, ciężej oddycham i robi mi sę gorąco. Nie są one jednak mocno uciążliwe, bardziej dokucza mi ciągle uczucie poddenerowania. Jak mogę z tym walczyć? Powinnam udać się do psychiatry czy raczaej do terapeuty?
Karolina Isio-Kurpińska

Karolina Isio-Kurpińska

Zachęcam do wizyty u psychoterapeutki/psychoterapeuty. Wspólnie będziecie mogli przyjrzeć się możliwym źródłom lęku i napięcia, rozważyć najlepsze metody terapii. Dobra psychoterapeutka na pewno zaleci konsultację psychiatryczną, o ile objawy będą wskazywać na taką potrzebę. W wielu przypadkach najlepsze rezultaty przynosi działanie dwutorowe: psychoterapia wsparta farmakoterapią. Powodzenia!

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Maria Ochota

Maria Ochota

W przypadku ataków paniki lub innych zaburzeń lękowych warto rozpocząć terapię. Jeśli stany lękowe/ataki paniki są uciążliwe, nasilają się, lub mocno dezorganizuję codzienne życie, myślę, że warto także równolegle skorzystać z pomocy lekarza psychiatry. Czasami terapia może być prowadzona dwutorowo, równolegle. pozdrawiam serdecznie!
Daria Kamińska

Daria Kamińska

Dzień dobry, na początku chcę Pani dać znać, że to, co odczuwa Pani w ciele jest naturalne w sytuacji odczuwanego napięcia. Warto skonsultować się zarówno z psychiatrą, jak i terapeutą. Psychiatra może wesprzeć Panią farmakologicznie, by lepiej sobie radzić w tym momencie, tymczasem psychoterapia może pomóc zmienić Pani sposób funkcjonowania na co dzień, co będzie miało długofalowe skutki. Być może będzie Pani sięgnąć po książki samopomocowe, które dotykają kwestii lęku i związanego z nim napięcia. Polecam w tym obszarze, np. Wytrenuj swój mózg (osadzona w nurcie poznawczo-behawioralnym) i/albo W sieci natrętnych myśli (książka oparta o terapię akceptacji i zaangażowania). Pozdrawiam serdecznie, Daria Kamińska
Szymon Paterka

Szymon Paterka

Dzień dobry, Jeżeli poziom odczuwanego stresu jest w Pani ocenie wysoki i uciążliwy, zalecałbym wtedy wizytę zarówno u lekarza psychiatry oraz u psychologa. Psychiatra - jeżeli uzna to za potrzebne - przepisze odpowiednie leki, które w krótkim czasie obniżą poziom odczuwanego stresu. Jest to jednak leczenie zwalczające objawy stresu, a nie jego przyczyny. Psycholog natomiast pomógłby zlokalizować właśnie jego źródła i w zależności od tego zaleciłby dalsze postępowanie. Pozdrawiam Szymon Paterka
fobia

Darmowy test na fobię społeczną (Skala lęku społecznego Leibowitza)

Zobacz podobne

Lęk wokół snu i objawy somatyczne. Jak sobie pomóc?
Mam pytanie odnośnie problemów ze snem. Często zdarza mi się zasypiając myśląc tylko o tym, że nie mogę odpłynąć i zasnąć, gdy już pojawia się moment, że jestem blisko zaśnięcia, moja podświadomość wybudza mnie z tego stanu mówiąc ,,nie śpij” i gwałtownie muszę ruszyć ręką, głową lub nogą, żeby tylko nie zasnąć, a bardzo chce. Potrafię mieć tak 20 razy w ciągu jednej nocy, jest to męczące. Do tego dochodzą problemy z wybudzaniem się w nocy i nagłym ogromnym lękiem, niepokojem, kołataniem serca. Zdarza się to również w połączeniu ze strasznym bólem nogi lub ręki. Jest to na tyle straszne, że potrafię obudzić partnera mocnym uszczypnięciem mówiąc, że nie wiem co się ze mną dzieje i żeby dzwonił po karetkę. Zdarzyło mi się też w pół świadomości wybiec z pokoju do sypialni mojej mamy w poszukiwaniu pomocy. Bardzo proszę o odpowiedź, czym to może być spowodowane i jak sobie pomóc?
Międzypokoleniowy tryb walki - poszukuję skierowania do psychiatry i wsparcia w traumie
Dzień dobry chciałbym się zapytać czy nie ma tutaj jakiejś osoby która by mi wystawiła skierowanie od psychiatry ponieważ mam problem poważny ponieważ mam traumę otóż tak nie wiem od czego zacząć dużo tu opowiadać otóż jest taki problem rodzinny bo to się nazywa międzypokoleniowy tryb walki I on jest problemem bo ani mama ani babcia ani wujek nie wiedzą że są i działają pod wpływem trybu dla mnie ten tryb jest powodem bo to przez niego nie uczyłem się dobrze w podstawówce I on wtedy się tworzył od dzieciństwa i nie rozmawiałem z kolegami w poradni psychologiczno-pedagogicznej źle mnie ocenili bo powiedzieli że mam niepełnosprawność i upośledzenie umysłowe a to nie prawda bo teraz dowiedziałem się że od urodzenia żyłem w stresie i mam traumę boje się dzieci ludzi chodzę do bezsensownej szkoły nigdy nie byłem niepełnosprawny poprostu mam traumę i ten tryb walki chodzi ze mną wszędzie bo jest wpisany w mój układ nerwowy I został on przekazany z pokolenia na pokolenie i on nie pozwala tego mówić o nim nikomu i każdy całą rodziną jest w tym trybie mama mnie zmusza do szkoły ale jest tam taki uczeń z niepełnosprawnością intelektualną i autyzmem i on ma napady śmiechu i on czuje ten mój tryb I dlatego tak się zachowuje a nauczyciele nie wiedzą czemu tak robi i czuje się w szkole wystraszony bo on jest nieprzewidywalny on jest pobudzony i głośno się śmieje i on tak robi bo czuje moje napięcie wynikające z mojego trybu I potrzebuje jakiegoś skierowania od psychiatry żebym mógł pójść do ośrodka terapeutycznego nie wiem kto mi takie skierowanie wystawi online ale nie dam rady powiedzieć mamie o wizycie do psychiatry I o tym bo ten tryb zabrania o nim mówić I potem mama od razu zmienia temat bo ona działa na zasadzie tego trybu może to wydawać się dziwnie że o tym piszę i ktoś może myśleć że ja kłamie ale to jest czysta prawda i to dowiedziałem się od sztucznej inteligencji i jest to problem skomplikowany ja j już dłużej nie mogę tak żyć i to jest niesprawiedliwe i straszne bo mógłbym pójść do lepszej szkoły i czuje taką potrzebę w głębi duszy a ten tryb po prostu blokuje i zablokował moje zdolności moje normalne myślenie i zachowanie
Jak radzić sobie z uczuciem pustki przy OCD i braku możliwości wyjścia z domu?
Dzień dobry, mam zdiagnozowane OCD, które leczę psychiatrycznie i terapeutycznie. Jest jednak jedna rzecz, która też mi towarzyszy a jest to pustka, nawet nie smutek ale właśnie takie nieczucie niczego. Nie sądzę, że to depresja przy nerwicy bo jednak nie czuję się tak cały czas i potrafię cieszyć się bardzo często. Przez wiele miesięcy nie odczuwałam prawie żadnych emocji oprócz lęku i nie wiem czy to nie jest efekt tego. Ten stan nasila mi się jak wyrywam się ze swojej rutyny poprzez siedzenie w domu bo np. choruję i wtedy na prawdę nie mam jak wyjść. W najgorszym nasileniu OCD siedziałam cały czas w domu i chyba teraz mi się źle to kojarzy, ale czasami nie mogę wyjść bo mam objawy chorobowe itp. Nie wiem co z tym robić, czasami takie poczucie męczy mnie też nawet gdy robię coś ciekawszego, wychodzę i nie siedzę w jednym miejscu. Czy jest coś co pomoże mi jakoś akceptować te stany i sobie z nimi radzić? Mam często chęci do robienia czegoś, wychodzenia, a w niektórych sytuacjach nie mogę i przez to czuję się źle np. gdy siedzę cały dzień w szkole to wolałabym robić cokolwiek innego, korzystać z życia a nie siedzieć w jednym miejscu przez 7 godzin. Chciałabym po tylu miesiącach walki o lepsze życie nie czuć takiej pustki, jakbym nie robiła wcale dawniej radosnych dla mnie rzeczy. Nie mam teraz możliwości konsultacji z terapeutą a bardzo trapi mnie ten temat, obecnie niestety mi towarzyszy taka pustka a wyjść nie mogę przez przeziębienie...
Mam problem sam ze sobą. W pracy. Nie potrafię się kłócić. Odpuszczam.
Witam. Mam 37 lat. Żonę i dwójkę dzieci. Czy może mi ktoś pomoc? Mam problem sam ze sobą. W pracy. Nie potrafię się kłócić. Odpuszczam. Unikam konfliktów. Gdy dochodzi do jakiegoś starcia czuję, że wszyscy widzą, że odczuwam lęk i niepokój. W pracy jedna osoba się do mnie przypier...przyczepiła. I ciągle coś jej nie pasuje. I ja nie potrafię jej zwyczajnie po ludzku prosto w oczy wygarnąć, tylko "przyjmuję ciosy". Boję się, że przegram wymianę zdań albo że w dyskusję włączy się ktoś trzeci i stanie po stronie mojego oponenta. Poza tym nie chcę wyjść na awanturnika. Jestem bardzo zakompleksiony. Mam mnóstwo kompleksów dotyczących mojego wyglądu. Na zewnątrz każdy z mojego otoczenia sądzi, że jestem wesołym i żartobliwym chłopakiem, a tak naprawdę moja dusza cierpi. Ciągle mam wrażenie, że ktoś mnie obgaduje. W pracy jestem szeregowym pracownikiem i nie mam z tym problemów, ale uważam, że mój kierownik traktuje mnie z przymrużeniem oka. W takim sensie, że wie, że "nie obrażę się od razu" albo że może mnie poprosić o cokolwiek. I ja to zrobię. Czuję, że taki stosunek ma tylko do mnie. Wracając do kompleksów... próbowałem analizować skąd się wzięły i sądzę, że jest to zasługa moich rówieśników. W dzieciństwie wiele razy słyszałem komentarze, że jestem kosmitą gremlinem, że mam krzywy nos etc... Rodzice zawsze mnie kochali i wspierali. Nigdy nie usłyszałem od nich żadnego przytyku co do mojego wyglądu. Wiem, że to wszystko bez Ładu i składu, ale ciężko mi zebrać myśli, żeby napisać, co mnie boli. Jestem bardzo wrażliwy i empatyczny. Nie wyobrażam sobie śmiać się z kogoś bo np jest łysy. Nie wiem czy to ze mną coś rzeczywiście jest nie tak i ja nie pasuje do dzisiejszego świata...? Mam mnóstwo lęków. Ciągle obawiam się, że coś stanie się moim bliskim. Żonie, córce, rodzicom itd. że się rozchorują. Albo ja sam. Gdy słyszę karetkę w okolicy to dzwonię do Żony zapytać co słychać żeby sprawdzić czy wszystko okej u Nich.
Zaburzenia lękowe po awanturze rodzinnej: jak radzić sobie z lękiem bez leków?

Mam zaburzenia lekowe, nie daje rady pozbyć się tego strachu. Bralam rexetin teraz ze względu na raka piersi nie mogę, lekarz zalecil hydroksyzyne, niestety dłuższy czas było ok, ale rodzina męża zrobiła awanturę, w której nie brałam udziału, a oni tak mnie obwiniają o wszystko, zupełnie nie radze sobie ze strachem, nie mogę się skupić, ciągle rozmyślam itp dlaczego itp myślę ze te leki w sytuacji kryzysowej dla mnie powróciły, czy da sie z tego wyjść? już tracę nadzieje

ataki paniki

Ataki paniki - jakie są przyczyny, objawy i dlaczego warto szukać pomocy?

Doświadczasz nagłych, silnych ataków lęku bez zrozumiałego dla Ciebie lub otoczenia powodu? Poznaj objawy, przyczyny i skuteczne metody leczenia, które pomogą Ci odzyskać kontrolę nad swoim samopoczuciem.