Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy należy wybaczyć, żebym mogła pójść dalej? Nie czuję, że jest to ok.

Czy po trudnym dzieciństwie (przemoc, alkohol, manipulacje, morderstwo) można pójść dalej i wieść normalne życie bez wybaczania rodzicom? Ciągle słyszę, że dopóki się z tym nie pogodzę i im nie wybaczę szczerze to nie pójdę dalej i będę się tym zadręczać, ale wszystko we mnie krzyczy, bym tego nie robiła, nie ufam im i nie chce tego wybaczać, Czy to oznacza, że wiecznie będę się tym zadręczać? Od izolacji od rodziny minęło 10 lat.
Dorota Kuffel

Dorota Kuffel

Witaj,

żeby wybaczyć, najpierw trzeba w ogóle rozpoznać swoją krzywdę, nazwać, odżałować. Coś, co z przeszłości nie zostało zamknięte, jest obecne dziś i wpływa na nas. Przy czym nie o wybaczenie tu chodzi jedynie, a przeżycie do końca traumy. Wybaczenie może być etapem procesu, ale zawsze jest osobistą potrzebą każdego. Drugim ważnym aspektem jest wsłuchanie się w siebie, ważniejsze, czego Ty chcesz, na co jesteś gotowa w tym momencie, a nie, co mówią inni. 

Pozdrawiam

Dorota

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Karolina Białajczuk

Karolina Białajczuk

Rozumiem, że masz wiele myśli na ten temat. Ważne jest, abyś robiła to, co dla Ciebie jest najlepsze w radzeniu sobie z trudnościami. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, czy powinnaś wybaczyć czy utrzymywać kontakt z rodzicami. Pracując nad sobą, możesz nauczyć się lepiej radzić sobie z przeszłością i budować lepszą przyszłość.

Pozdrawiam 

Karolina Białajczuk 

Marek Dudek

Marek Dudek

Dzień dobry,

Ja wierzę głęboko, że można i widzę to po pacjentach kończących terapię. To co Pani słyszy to zapewne dobre rady, a jak to bywa z dobrymi radami rzadko pomagają. Wynikają pewnie z troski o Panią.

Pozdrawiam

Marek Dudek

Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry!

Z Pani informacji wynika, że doświadczyła Pani traumy. Jest Pani osobą z syndromem DDA, co wiąże się z różnymi deficytami wynikającymi z pozabezpiecznego stylu przywiązania, braku wystarczającej uwagi ze strony rodziców, deprywacji emocjonalnej, przemocy, a więc pewnie nieustannego lęku. Zachęcam do przepracowania tych problemów w procesie psychoterapeutycznym, przeżycia emocji, których Pani wówczas doświadczyła, a także przeżycia straty po szczęśliwym dzieciństwie, którego najwyraźniej Pani zabrakło. Istotne jest, aby odbywało się to w relacji z psychoterapeutą, aby uwewnętrzniła Pani bezpieczną więź. Przebaczenie być może przyjdzie z czasem, izolacja to nie wszystko, jest jeszcze rozłączenie emocjonalne. Zachęcam do zadbania o siebie. Powodzenia

Katarzyna Waszak

Piotr Furman

Piotr Furman

Dobry wieczór!

 

Trudne sytuacje z naszego życia w ogromnym stopniu wpływają na nasze przeżywanie różnych sytuacji i osób w późniejszych latach życia. Przeżycia, które są trudne i w dojmujący sposób odbiły się na naszej psychice możemy określić jako traumatyczne. W obliczu opisanych przez Panią sytuacji, mogę zasugerować, że warto by rozważyć udział w psychoterapii, ponieważ psychoterapia może pomóc w pewnej zmianie stosunku do swoich przeżyć z przeszłości. 

 

Pozdrawiam, Piotr Furman

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

To, czy można pójść dalej i wieść normalne życie po trudnym dzieciństwie, nie jest związane z koniecznością wybaczania rodzicom. Wybaczanie jest osobistym procesem i nie zawsze jest konieczne, aby zdobyć spokój i prowadzić zdrowe i satysfakcjonujące życie. Niektórzy ludzie mogą znaleźć w sobie siłę i wolę wybaczenia swoim rodzicom, co pomaga im w procesie zdrowienia i przebaczenia. Jednakże, nie jest to konieczność dla każdego i nie zawsze jest możliwe, szczególnie w przypadku ekstremalnych sytuacji, takich jak przemoc, alkoholizm czy morderstwo .Istotne jest, aby skupić się na własnym zdrowiu psychicznym i emocjonalnym. Możesz pracować nad tym, aby zrozumieć, jakie wpływy miało trudne dzieciństwo na Twoje życie dorosłe i jakie emocje towarzyszą tym doświadczeniom. Terapia może być pomocna w rozważeniu tych kwestii i w znalezieniu sposobów na radzenie sobie z przeszłością. Istnieją różne sposoby na radzenie sobie z traumą i przepracowanie jej w taki sposób, który pozwoli Ci prowadzić zdrowe i satysfakcjonujące życie. To może wymagać czasu, wsparcia terapeutycznego i pracy nad sobą, ale jest to osiągalne. Kluczowe jest to, aby szukać pomocy, jeśli tego potrzebujesz, i szanować swoje własne uczucia i granice. Wybaczanie może być jedną z dróg do uzdrowienia, ale nie jest to jedyna ścieżka i nie zawsze jest odpowiednia dla każdego.

pozdrawiam serdecznie i życzę siły !

Usunięty Specjalista_tka

Zobacz podobne

Witam, syn miał dziewczynę, miała ona problem z narkotykami, szkołą, do której nie chodziła
Witam, syn miał dziewczynę, miała ona problem z narkotykami, szkołą, do której nie chodziła, ma kuratora za picie piwa pod sklepem w wieku 15 lat, groził jej ośrodek wychowawczy. On tę dziewczynę chciał wyciągnąć z narkotyków. Ona często nie wracała na noc, spotykała się z innymi, dużo było sytuacji. Syn przez to, że jej pilnował, zawalał szkołę, zapadł się w sobie, często nie mył się wieczorem, nie widywał się z innymi ludźmi, bo ciągle był na połączeniu telefonicznym z nią, tylko się wyciszał na chwilę, jak chciał coś powiedzieć. Zerwali ze sobą w marcu, ona w tym czasie miała paru chłopaków, od niedzieli znowu zaczęli się spotykać. Syn znowu jest jakby nieobecny, dziś nie poszedł do pracy (pracuje w wakacje) wiem też, że się nie kąpał dziś. Boję się, że znowu będzie tak samo. To jest toksyczny związek, co zrobić? On ma 19 lat, ona prawie 18.
Nie lubię swojego taty, unikam kontaktu i boję się jego reakcji – czy ze mną jest coś nie tak?
Bardzo nie podoba mi się moja relacja z moim tatą , nie przepadam za nim . Mój tata jest czasami bardzo nie miłą osobą , jego żarty są nie śmieszne ale bardziej żałosne , krzyczy dużo (teraz i tak mniej jak wcześniej ) widzę po minie mojej mamie że przykro jest jej . Nie rozmawiam z nim bo tak szczerze boje się jego reakcji. Moje rodzeństwo nie ma chyba z tym problemu i normalnie z nim rozmawiać ale ja nie mogę unikam go . Czy ze mną jest coś nie tak ?
Witam serdecznie, Mój mąż od 5 lat pracuje za granicą, ma miesiąc urlopu rocznie
Witam serdecznie, Mój mąż od 5 lat pracuje za granicą, ma miesiąc urlopu rocznie, który spędza w Polsce wiec wychodzi na to ze przez 5 lat był tylko 5 miesięcy z rodziną.Mamy synka, którego wychowuje zupełnie sama. Mąż dba o nas finansowo, ale nie poświęca nam uwagi, czasu, z tego powodu często się kłócimy, ponieważ jest praktycznie nieobecny w naszym życiu .Dodatkowo ostatnio odkryłam, że wszystkie nasze kłótnie nagrywa na tel.Kłótnie, które odsłuchałam były dosyć zmanipulowane - nie nagrywał siebie, co mówi, tylko mnie, ponadto znalazłam w telefonie jego rozmowy z kolegami, z których ewidentnie wynika, że mąż za granica nadużywa alkoholu i interesuje się pornografią.Miał też problemy z hazardem.Winą za kryzys w naszym małżeństwie obarcza mnie, ponieważ on uważa, że wszystko jest w porządku, a ja się tylko czepiam.Stał się bardziej agresywny, obraża mnie, następnie mówi, że nic takiego nie miało miejsca...gdy tylko próbuję z nim porozmawiać o naszych problemach , słyszę, że przesadzam, że jestem chora psychicznie etc.etc. Syn ostatnio mi powiedział, że w zasadzie to on taty nie zna, tak go rzadko widzi ...Mąż o wszystko obwinia mnie, pije przeze mnie ,syn się od niego oddala, mąż twierdzi, że to moja wina i tak w kółko.Na prośbę, abyśmy poszli na terapię małżeńską, powiedział, że to ja mam problem, nie on, więc na terapię małżeńską chodzić nie będzie. Wciąż jednak zapewnia mnie, że nas kocha ...tylko jedno z drugim wg mnie bardzo się kłóci...słowa inne czyny...czy jest jakaś szansa, żeby uratować to małżeństwo, jeśli tak to, co powinnam zrobić?
Jak pogodzić różnice w podejściu do urlopu w związku?
Witam, mam mocny dylemat z partnerka - ja mam raczej “luzny tryb pracy” ona musi wybierac urlop. Ja uwielbiam podrozowac i chcialbym to robic czesciej. Na samym poczatku naszej znajomosci zadalem jej pytanie co ona na to gdybym chcial leciec sam gdzies daleko na wczasy… “odpowiedziala, ze dziwne, ze sam a nie z nia”. Faktycznie uwazam, ze nie byloby to mile i sam bym nie chcial zostac w domu podczas gdy ona leci np. z kolezankami gdzies daleko… pomyslalbym: “dlaczego nie ze mna”. Wiem, ze jest rozne podejscie do kwestii przestrzeni w zwiazku. W tym roku nie bylem nigdzie i zaczyna mnie to mocno meczyc podczas gdy wiem, ze w natloku spraw ona nie moze przez kilka miesiecy wziac urlopu. Do tego dwojka jej dzieci - ja tez z nimi nie chce lecief bo raz ze to juz zbyt droga atrakcja i mnie na nia nie byloby stac a dwa wakacje to dla mnie czas rzeczywistego odpoczynku psychicznego. Boje sie, ze jak postanowie gdzies poleciec na tydzien ona zrobi to ale tylko w odwecie. Z drugiej strony nie wiem czy nie czul bym sie zle wiedzac ze jej tak nq prawde mimo pozornej zgody sie to nie podoba. Jest to skomplikowane… chcialbym po prostu z pelnym spokojem poleciec jak robilem to wczesniej wiedzac ze nie ma to zadnego wplywu na nasza relacje.
Dlaczego moja 11-letnia córka doświadcza napadów płaczu i jak mogę jej pomóc?
Corka rocznikowo 11 lat, ogolnie z natury jest bardzo spokojna taka co muchy nie skrzywdzi, otwarta o wszystkim ze mna rozmawia... latwo ja obrazic ale nie reaguje na to placzem. Od 3tyg corka miala 2epizoty takiego napadu okropnego placzu, tlumaczy ze nie wie skad to sie bierze ze w szkole wszystko ok, w nocy tel jej sprawdzilam nikt nic jej przykrego nie powiedzial... nie wiem czy to jest jakis etap rozwojowy u dziewczynek w tym wieku czy powinnam juz szukac specjalisty, bardzo sie martwie
dojrzewanie

Okres dojrzewania - co warto wiedzieć o zmianach i wyzwaniach

Okres dojrzewania to wyjątkowy i wymagający etap zmian fizycznych, emocjonalnych i społecznych. Zrozumienie tych procesów jest kluczowe dla nastolatków, ich rodziców i opiekunów, by lepiej radzić sobie z wyzwaniami i wspierać rozwój młodego człowieka.