30 zł zniżki na pierwszą wizytę z kodem WIOSNA26

w ramach akcji #WychodziNamToNaDobre!

Wybierz specjalistę
Left ArrowWstecz

Czy należy wybaczyć, żebym mogła pójść dalej? Nie czuję, że jest to ok.

Czy po trudnym dzieciństwie (przemoc, alkohol, manipulacje, morderstwo) można pójść dalej i wieść normalne życie bez wybaczania rodzicom? Ciągle słyszę, że dopóki się z tym nie pogodzę i im nie wybaczę szczerze to nie pójdę dalej i będę się tym zadręczać, ale wszystko we mnie krzyczy, bym tego nie robiła, nie ufam im i nie chce tego wybaczać, Czy to oznacza, że wiecznie będę się tym zadręczać? Od izolacji od rodziny minęło 10 lat.
User Forum

D. M. B

2 lata temu
Dorota Kuffel

Dorota Kuffel

Witaj,

żeby wybaczyć, najpierw trzeba w ogóle rozpoznać swoją krzywdę, nazwać, odżałować. Coś, co z przeszłości nie zostało zamknięte, jest obecne dziś i wpływa na nas. Przy czym nie o wybaczenie tu chodzi jedynie, a przeżycie do końca traumy. Wybaczenie może być etapem procesu, ale zawsze jest osobistą potrzebą każdego. Drugim ważnym aspektem jest wsłuchanie się w siebie, ważniejsze, czego Ty chcesz, na co jesteś gotowa w tym momencie, a nie, co mówią inni. 

Pozdrawiam

Dorota

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Karolina Białajczuk

Karolina Białajczuk

Rozumiem, że masz wiele myśli na ten temat. Ważne jest, abyś robiła to, co dla Ciebie jest najlepsze w radzeniu sobie z trudnościami. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, czy powinnaś wybaczyć czy utrzymywać kontakt z rodzicami. Pracując nad sobą, możesz nauczyć się lepiej radzić sobie z przeszłością i budować lepszą przyszłość.

Pozdrawiam 

Karolina Białajczuk 

2 lata temu
Marek Dudek

Marek Dudek

Dzień dobry,

Ja wierzę głęboko, że można i widzę to po pacjentach kończących terapię. To co Pani słyszy to zapewne dobre rady, a jak to bywa z dobrymi radami rzadko pomagają. Wynikają pewnie z troski o Panią.

Pozdrawiam

Marek Dudek

2 lata temu
Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry!

Z Pani informacji wynika, że doświadczyła Pani traumy. Jest Pani osobą z syndromem DDA, co wiąże się z różnymi deficytami wynikającymi z pozabezpiecznego stylu przywiązania, braku wystarczającej uwagi ze strony rodziców, deprywacji emocjonalnej, przemocy, a więc pewnie nieustannego lęku. Zachęcam do przepracowania tych problemów w procesie psychoterapeutycznym, przeżycia emocji, których Pani wówczas doświadczyła, a także przeżycia straty po szczęśliwym dzieciństwie, którego najwyraźniej Pani zabrakło. Istotne jest, aby odbywało się to w relacji z psychoterapeutą, aby uwewnętrzniła Pani bezpieczną więź. Przebaczenie być może przyjdzie z czasem, izolacja to nie wszystko, jest jeszcze rozłączenie emocjonalne. Zachęcam do zadbania o siebie. Powodzenia

Katarzyna Waszak

2 lata temu
Piotr Furman

Piotr Furman

Dobry wieczór!

 

Trudne sytuacje z naszego życia w ogromnym stopniu wpływają na nasze przeżywanie różnych sytuacji i osób w późniejszych latach życia. Przeżycia, które są trudne i w dojmujący sposób odbiły się na naszej psychice możemy określić jako traumatyczne. W obliczu opisanych przez Panią sytuacji, mogę zasugerować, że warto by rozważyć udział w psychoterapii, ponieważ psychoterapia może pomóc w pewnej zmianie stosunku do swoich przeżyć z przeszłości. 

 

Pozdrawiam, Piotr Furman

2 lata temu
Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

To, czy można pójść dalej i wieść normalne życie po trudnym dzieciństwie, nie jest związane z koniecznością wybaczania rodzicom. Wybaczanie jest osobistym procesem i nie zawsze jest konieczne, aby zdobyć spokój i prowadzić zdrowe i satysfakcjonujące życie. Niektórzy ludzie mogą znaleźć w sobie siłę i wolę wybaczenia swoim rodzicom, co pomaga im w procesie zdrowienia i przebaczenia. Jednakże, nie jest to konieczność dla każdego i nie zawsze jest możliwe, szczególnie w przypadku ekstremalnych sytuacji, takich jak przemoc, alkoholizm czy morderstwo .Istotne jest, aby skupić się na własnym zdrowiu psychicznym i emocjonalnym. Możesz pracować nad tym, aby zrozumieć, jakie wpływy miało trudne dzieciństwo na Twoje życie dorosłe i jakie emocje towarzyszą tym doświadczeniom. Terapia może być pomocna w rozważeniu tych kwestii i w znalezieniu sposobów na radzenie sobie z przeszłością. Istnieją różne sposoby na radzenie sobie z traumą i przepracowanie jej w taki sposób, który pozwoli Ci prowadzić zdrowe i satysfakcjonujące życie. To może wymagać czasu, wsparcia terapeutycznego i pracy nad sobą, ale jest to osiągalne. Kluczowe jest to, aby szukać pomocy, jeśli tego potrzebujesz, i szanować swoje własne uczucia i granice. Wybaczanie może być jedną z dróg do uzdrowienia, ale nie jest to jedyna ścieżka i nie zawsze jest odpowiednia dla każdego.

pozdrawiam serdecznie i życzę siły !

2 lata temu
dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Ostatnio się zaręczyłam, mama stwierdziła, że nie wyprawi mi ślubu większego, jak na 40 osób.
Mam problem i nie wiem, jak to wszystko ogarnąć ostatnio się zaręczyłam, mama stwierdziła, że nie wyprawi mi ślubu większego, jak na 40 osób. Poza tym chce sprzedać dom rodzinny, dlatego jak wezmę ślub, to się wyprowadzę i ona nie będzie mieszkać w dużym domu.
Czy twierdzenie 'a mnie bili i wyrosłem na porządnego człowieka' oznacza wyparcie emocji lub krycie rodziców?
Czy gdy ktoś mówi - "a mnie bili i wyrosłem na porządnego człowieka" to może oznaczać wyparcie czy krycie rodziców?
5-latek przywiązuje się do przedmiotów, wpada w szał gdy coś się zmieni - jak pomóc?

5-latek przywiązuje się do każdego przedmiotu, nawet śmieci, jak tylko coś mu się przestawi, wpada w szał - płacze, kopie mnie pluje. Spokojna rozmowa nie pomaga, wyznaczanie mocnym, stanowczym głosem, żeby się uspokoił, to porozmawiamy, nie działa. Dochodzi do tego, że nawet dostanie słabego klapsa i kare w koncie do czasu uspokojenia, też nie działa, bo wszystko nie jest tak, jak on chce tu i teraz. Zbiera wszystko karteczki, słomki, każdy obrazek itp. 

Nie wiem, gdzie się udać czy czekać aż jego układ nerwowy bardziej dojrzeje ?

Partner ma silną więź z niebiologicznymi dziećmi, a moich dzieci nie akceptuje. Co zrobić?
Witam, mój partner ma dzieci niebiologiczne z poprzedniego związku. Tzn córkę, o której od początku wiedział, że nie jest jego i syna, o którym z czasem dowiedział się, że nie jest jego biologicznym. To był bardzo toksyczny związek, który rozpadł się 3 lata temu. I teraz ja.. mam córkę również. Sprawa wygląda tak, że jego ex bardzo często dzieci oddaje pod naszą opiekę i żaden problem w tym dla mnie, tylko że on strasznie faworyzuje tamte dzieci. Dla mojej jest oschły, nawet podirytowany jej osobą. Nie potrafię zrozumieć, jak dzieci obcej kobiety, którą podobno nienawidzi są dla niego tak ważne, a mojego syna nie potrafi zaakceptować. Czy trzeba czasu, czy jest zafiksowany na nich? Czy to w ogóle jest dobrze, że traktuje tamte, jak własne? Tamta kobieta ma nowego partnera, w dodatku pojawił się biologiczny ojciec. Tamte dzieci są zagubione. Do mojego partnera mówią tato. Widzę, że ciągle cierpi, jak nie ma ich przy nas, zresztą często o tym mówi.
Konflikt rodzinny po śmierci teścia – jak sobie radzić z napięciami i oszczerstwami?
Witam. Pytam tutaj,bo już sobie sama z tym nie radzę 😥 młodsza siostra męża. Od początku mój teść zmarł 5lat temu i od tego się zaczęło.... Siostra męża kazała cały pogrzeb wziąć na niego,bo nie chciała na mamę,ani siebie z powodu pozyczki. Mąż wszytko zrobił tak jak należy,bo z teściem żyliśmy z zgodzie zawsze dzwonił odwiedzaliśmy go pytał o wnuczki o nas. Wiedzieliśmy z mężem,że teść zaciągnął duża pożyczę z banku dla siostry męża,ale się nie wtrącaliśmy ...obiecywała tacie że ona będzie płaci i tp. Później wyzywała teścia sam się nam skarżył,że nie płaci ...ale teść zmarł a ja musiałam zrzec swoje córki za długi siostra nie chciała udostępnić umowy pożyczki bo ona potrzebowała dla swoich dzieci. Wtedy zaczęły się problemy z nią.. postawiłam sprawę jasno,że ma czasem do dnia tego na przesłanie,bo niechce żeby moje dzieci były obciążone długiem. Mąż był zły trochę na mnie bo twierdzi,że jest "między młotem a kowadłem" udało się zrzec córki,później był problem bo chciała zrobić pomnik dla teścia ciągle dzwoniła do męża jak był w pracy rozmawiali ale on to ukrywał później zadzwoniła do mnie i mówi że gadała z bratem i ma przyjechać rano bo pomnik trzeba kupić. Już wybrała z teściową ale on musi zapłacić z czego faktycznie wzięłam pożyczę na protezy dla naszej niepełnosprawnej córki więc powiedziałam mężowi,żeby wszyscy się zebrali i każdy mógł np. przez 6mies zbierać jak uzbieramy to zrobimy. I zaczęło się wyzywanie mnie obrażanie ciągle siostra męża miesza. Nastawiła całą rodzinę przeciwko mnie nawet smsy Bart męża pisał że jestem szmata i tp. Bardzo to bolało bo nigdy złego słowa nie powiedziałam na nich. Teraz nawet męża mama ma do niego pretensje chodź dzwoni do niej często,ale z racji że w domu jest alkohol ja tam z córkami nie jedzie po za tym nigdy nas nie zapraszają a nasze córki traktują taka samo jak mnie...nigdy teściowa nawet o nas nie pyta słucha tylko swojej młodszej córki bo jej dzieci pilnuj. Widzę,że męża to gryzie,ale mnie bardziej bo widzę że częściej rozmawia z nimi jak mnie nie ma np. przez telefon... Ciężka sytuacja bo męża mama pije z nią miesza brat alkoholik z konkubiną nie jeździmy tam od kiedy teścia nie ma bo są awantury alkohol. Już nie radzę sobie z tym...odbija mnie to bo ciągle coś wymyśla.. myślę nawet nad rozwodem chodź kocham męża ale widzę że on też się męczy. Ja nie mam z nimi kontaktu,ale mąż ma widziałam że w smsie obrażają mnie,a mąż nie reaguje na to boli mnie to bardzo bo jak widzę że piszą "szmata" "cipa" a po jakimś czasie zamów rozmawiają ze sobą widzę to oo mężu,bo wtedy przychodzi z pracy taki wkurzony na mnie. Chodź nic nie zrobiłam Myślałam nad wizyta u psychologa ale ze względu na córkę nie mam możliwości. Bardzo proszę o jakąś poradę 😔
problemy wychowawcze

Problemy wychowawcze - jak je rozpoznawać i skutecznie rozwiązywać?

Problemy wychowawcze to powszechne wyzwanie dla rodziców. Zrozumienie ich przyczyn i skutecznych metod rozwiązywania jest kluczowe dla rozwoju dziecka. Oto praktyczne wskazówki pomagające radzić sobie z trudnościami wychowawczymi.