Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Czy należy wybaczyć, żebym mogła pójść dalej? Nie czuję, że jest to ok.

D. M. B

Czy po trudnym dzieciństwie (przemoc, alkohol, manipulacje, morderstwo) można pójść dalej i wieść normalne życie bez wybaczania rodzicom? Ciągle słyszę, że dopóki się z tym nie pogodzę i im nie wybaczę szczerze to nie pójdę dalej i będę się tym zadręczać, ale wszystko we mnie krzyczy, bym tego nie robiła, nie ufam im i nie chce tego wybaczać, Czy to oznacza, że wiecznie będę się tym zadręczać? Od izolacji od rodziny minęło 10 lat.

Witaj,

żeby wybaczyć, najpierw trzeba w ogóle rozpoznać swoją krzywdę, nazwać, odżałować. Coś, co z przeszłości nie zostało zamknięte, jest obecne dziś i wpływa na nas. Przy czym nie o wybaczenie tu chodzi jedynie, a przeżycie do końca traumy. Wybaczenie może być etapem procesu, ale zawsze jest osobistą potrzebą każdego. Drugim ważnym aspektem jest wsłuchanie się w siebie, ważniejsze, czego Ty chcesz, na co jesteś gotowa w tym momencie, a nie, co mówią inni. 

Pozdrawiam

Dorota

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Karolina Białajczuk

Karolina Białajczuk

Psycholog
94 odpowiedzi na forum

Rozumiem, że masz wiele myśli na ten temat. Ważne jest, abyś robiła to, co dla Ciebie jest najlepsze w radzeniu sobie z trudnościami. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, czy powinnaś wybaczyć czy utrzymywać kontakt z rodzicami. Pracując nad sobą, możesz nauczyć się lepiej radzić sobie z przeszłością i budować lepszą przyszłość.

Pozdrawiam 

Karolina Białajczuk 

Dzień dobry,

Ja wierzę głęboko, że można i widzę to po pacjentach kończących terapię. To co Pani słyszy to zapewne dobre rady, a jak to bywa z dobrymi radami rzadko pomagają. Wynikają pewnie z troski o Panią.

Pozdrawiam

Marek Dudek

Zdjęcie Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Psychoterapeuta
387 odpowiedzi na forum

Dzień dobry!

Z Pani informacji wynika, że doświadczyła Pani traumy. Jest Pani osobą z syndromem DDA, co wiąże się z różnymi deficytami wynikającymi z pozabezpiecznego stylu przywiązania, braku wystarczającej uwagi ze strony rodziców, deprywacji emocjonalnej, przemocy, a więc pewnie nieustannego lęku. Zachęcam do przepracowania tych problemów w procesie psychoterapeutycznym, przeżycia emocji, których Pani wówczas doświadczyła, a także przeżycia straty po szczęśliwym dzieciństwie, którego najwyraźniej Pani zabrakło. Istotne jest, aby odbywało się to w relacji z psychoterapeutą, aby uwewnętrzniła Pani bezpieczną więź. Przebaczenie być może przyjdzie z czasem, izolacja to nie wszystko, jest jeszcze rozłączenie emocjonalne. Zachęcam do zadbania o siebie. Powodzenia

Katarzyna Waszak

Dobry wieczór!

 

Trudne sytuacje z naszego życia w ogromnym stopniu wpływają na nasze przeżywanie różnych sytuacji i osób w późniejszych latach życia. Przeżycia, które są trudne i w dojmujący sposób odbiły się na naszej psychice możemy określić jako traumatyczne. W obliczu opisanych przez Panią sytuacji, mogę zasugerować, że warto by rozważyć udział w psychoterapii, ponieważ psychoterapia może pomóc w pewnej zmianie stosunku do swoich przeżyć z przeszłości. 

 

Pozdrawiam, Piotr Furman

Zdjęcie Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

To, czy można pójść dalej i wieść normalne życie po trudnym dzieciństwie, nie jest związane z koniecznością wybaczania rodzicom. Wybaczanie jest osobistym procesem i nie zawsze jest konieczne, aby zdobyć spokój i prowadzić zdrowe i satysfakcjonujące życie. Niektórzy ludzie mogą znaleźć w sobie siłę i wolę wybaczenia swoim rodzicom, co pomaga im w procesie zdrowienia i przebaczenia. Jednakże, nie jest to konieczność dla każdego i nie zawsze jest możliwe, szczególnie w przypadku ekstremalnych sytuacji, takich jak przemoc, alkoholizm czy morderstwo .Istotne jest, aby skupić się na własnym zdrowiu psychicznym i emocjonalnym. Możesz pracować nad tym, aby zrozumieć, jakie wpływy miało trudne dzieciństwo na Twoje życie dorosłe i jakie emocje towarzyszą tym doświadczeniom. Terapia może być pomocna w rozważeniu tych kwestii i w znalezieniu sposobów na radzenie sobie z przeszłością. Istnieją różne sposoby na radzenie sobie z traumą i przepracowanie jej w taki sposób, który pozwoli Ci prowadzić zdrowe i satysfakcjonujące życie. To może wymagać czasu, wsparcia terapeutycznego i pracy nad sobą, ale jest to osiągalne. Kluczowe jest to, aby szukać pomocy, jeśli tego potrzebujesz, i szanować swoje własne uczucia i granice. Wybaczanie może być jedną z dróg do uzdrowienia, ale nie jest to jedyna ścieżka i nie zawsze jest odpowiednia dla każdego.

pozdrawiam serdecznie i życzę siły !

Zobacz podobne

Nie mam żadnych przyjaciół, kolegów pozbywam się, jak nie są już potrzebni
Nie mam żadnych przyjaciół, kolegów pozbywam się, jak nie są już potrzebni, nie utrzymuję na stałe z nikim kontaktów, większość ludzi uważam za śmieci, którzy niepotrzebnie oddychają, a jednocześnie lubię mieć kogoś koło siebie, z czasem zaczynam wierzyć w rzeczy lub zdarzenia, które sam kiedyś wymyśliłem, czasami mam problem z nazwaniem rzeczy codziennego użytku, a po jakimś czasie mi się przypomina (ostatnio miałem tak z marchewką), a... mam 41 lat... kiepskie relacje z żoną i 12-to letniego syna... którzy mieszkają w Polsce w przeciwieństwie do mnie. Pojawiam się raz na jakiś czas.... (nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia). Pytanie, czy mam problem i powinienem o tym z kimś porozmawiać? Całe życie słyszę, że powinienem.... ale czy ja wiem, czy coś ze mną nie tak?
2 odpowiedzi
Nowonarodzone dziecko i brak komunikacji z byłą partnerką. Chcę to przepracować, ale ona nie.

Rozstałem się z partnerką w ciąży; liczne kłotnie, próba odcięcia od rodziny, wszyscy są źli, jesteś najgorszy, do niczego się nie nadajesz - to słyszałem. Początek ciąży partnerka mówiła bardzo długo, że usunie, później było trochę lepiej, ale znowu kłótnia za kłótnią, spakowałem się i wyprowadziłem, po tygodniu rozmawialiśmy przez telefon, albo to składamy albo będę sobie układać życie na nowo, dla mnie to za szybko, później już było coraz gorzej - kontakt tylko poprzez mail, w wiadomościach 'zniszczę Cie', poinformowała mnie o tym, że urodziła to pojechałem do szpitala, po szpitalu miałem z nią kilka dni kontakt, chciałem po wyjściu przyjechać i porozmawiać, ustalić szczegóły, ale się nie dało 'albo ja uznajesz albo nie mamy o czym rozmawiać', później były badania genetyczne, ustalanie kontaktu przez prawników, udaje mi się spędzać czas z dzieckiem, nie u niej w domu, lecz w hotelu, powiedziała, że mnie nienawidzi, ja im więcej czasu spędzam z dzieckiem, tym bardziej chciałbym przepracować to, co się między nami wydarzyło. 

Ona tłumaczy, że wszystko to, co wydarzyło się w ciąży, jest wynikiem jej stanu, ja w pewnym stopniu to rozumiem i chciałbym naprawić naszą relację, ale wydaje mi się, że ona zupełnie nie chce, bardzo zależy mi na kontakcie z dzieckiem, z perspektywy czasu dostrzegam swój błąd, chciałbym to jakoś przepracować, ona nawet nie chce ze mną rozmawiać, tłumaczę, że dla dobra dziecka powinniśmy jakoś współpracować, na co dostaję odpowiedź, że 'musze Cie tolerować i nic więcej'.

5 odpowiedzi
Mój mąż został sam z dwuletnim dzieckiem (poszłam do sklepu), jak wrociłam był ewidentnie pod wpływem alkoholu
Dzień dobry. Ostatnio spotkała mnie taka sytuacja, że już sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Mój mąż został sam z dwuletnim dzieckiem (poszłam do sklepu). Nie było mnie może 40 minut. Jak wróciłam zachowywał sie dziwnie, bełkotał. Był ewidentnie pod wpływem alkoholu. Dla mnie to rzecz karygodna, masz dziecko-nie pij, taka jest niepisana zasada przecież. Dziecko spało, a on w tym czasie zamiast go pilnować, pił alkohol. W domu było tylko dziecko i pijany ojciec. Najgorsze, że on nie rozumie, o co mi chodzi. Tłumaczę, że jest to skrajnie nieodpowiedzialne, głupie, niedojrzałe. Gdyby coś się stało dziecku to nawet nie byłby w stanie mu pomóc bo A w zamian usłyszałam stek wyzwisk, łącznie z "nienawidzę Cię i jak nie pasuje, to masz drogę wolną". Czy mam rację, że jest to skrajnie niedojrzałe zachowanie? Jak z nim rozmawiać, tłumaczyć, że tak dorosły człowiek nie robi? Bo mam wrażenie, że on uważa że robię problem z niczego. Pozdrawiam serdecznie
5 odpowiedzi
Jak radzić sobie z konfliktami rodzinnymi na tle gospodarstwa i wsparcia finansowego?
Jak sobie radzicie z rodzicami, którym zostało kilk lat do emerytury, ale za nic w świecie nie przepiszą Ci na razie nawet części gospodarstwa. (Jestem jedynaczką). Mam swoją rodzinę i dzieci i mam już dość wiecznych pretensji, że nie "pomagamy" wystarczająco z mężem. Mąż od początku związku pracuje, więc pomaga po pracy, a w żniwa i trudniejsze okresy bierze wolne. Przeszkadza nawet jak uda nam się odłożyć i wyjechać z dziećmi na wakacje na kilka dni, bo nie ma nas w domu. Codziennie rano chodzę i pomagam przy dojeniu i obrządku. W ciągu dnia jestem do dyspozycji. Jedynie jak dzieci mają dodatkowe zajęcia, czy wracją z szkoły homikuje się w domu, aby zająć się nimi. Uprawiam ogród przydomowy. Mam za to pieniądze nieduże, bo tylko 1000 zł miesięcznie. Z racji tego, że rzadko jestem potrzebna, a dzieci dorastają i potrzebuję coraz więcej pieniędzy zatrudniłam się dodatkowo u znajomej i w wolnej chwili jej pomagam rozkręcić firmę, za to zawsze parę stówek wpadnie w miesiącu. Dodatkowo jak z rodzicami rozmawiam o rozwoju gospodarstwa, to słyszę na co po co kupować te h. Na co po co coś kupować. A później słyszę, że się nie angażuje wystarczająco, więc na razie mi nie przepiszą. Jak z takimi ludźmi funkcjonować na gospodarstwie ?
9 odpowiedzi
Jak pomóc 30-letniemu synowi z nerwicą natręctw i pogorszeniem stanu mimo zmiany leków?
Dzień dobry jestem mamą 30 letniego syna który zmaga się z nerwica natrectw od 15 lat Od trzech lat ma zmienione leki na duleksytyna 90 mg i ketipinor 50mg w tym roku nastąpiło pogorszenie stanu niechęć,brak sił ,ciągle zmęczenie brak sensu życia Mimo zwiększonej dawki ketipinor 75 mg stan ten się pogorszył Nie wiem co mam robić w tym przypadku wizyta u psychiatry dopiero w sierpniu
10 odpowiedzi
Jak przekonać mamę po zawale do wizyty u psychologa? Porady i argumenty
Witam , mam pytanie jak przekonać moją mamę że potrzebuje pomocy specjalisty jakich argumentów użyć? Moja mama ma 45 lat . Kilkanaście miesięcy temu przeszła zawał serca od tamtego momentu boi się o swoje zdrowie... Moim zdaniem jest to zrozumiałe w tej sytuacji po takiej chorobie . Generalnie nie tylko choroba ale myślę że dużo rzeczy się nałożyło na stan mojej mamy ( bo już wcześniej zdarzały się jej depresyjnie silny nastrój czy problemy ze snem ) teraz po chorobie się to namnożyło .Teraz moja mama chodzi zestresowana nie raz nerwowa , zezłoszczona, mówi nie raz że ma szczęko ścisk.. w nocy spać nie unii nie raz ma nastrój depresyjny że chce jej się / płacze . Martwię się o nią,boje się że z czasem będzie jeszcze gorzej chciałabym żeby zgłosiła się do specjalisty po pomoc bo wiem że on jest w stanie jej tylko pomóc . Niestety moja mama nie wiem dlaczego jest sceptycznie / złe nastawiona do tego typu specjalistów , nie wiem dlaczego wiem że zawsze miała takie podejście i nic nie potrafi ją przekonać... Na moje sugestie zgłoszenia się do tego typu specjalisty powiedziała ' Nie ' jak zapytałam się dlaczego po prostu zawsze odpowiedziała ' Bo nie'' Jak rozmawiać jak przekonać. Jeśli chodzi o moją mamę do miała kilka z NFZ wizyt obowiązkowych po zawale ale nie wiem za dużo wiem tylko że chodziła tam z łaska raz śmiała się do mnie że idzie do psychologa'' żeby naprawić głowę''
2 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Dziecko spokojnie śpi w łóżku z misiem przy lampce w kształcie księżyca

Nietrzymanie moczu u dzieci - przyczyny, objawy i leczenie

Czy Twoje dziecko zmaga się z problemem nietrzymania moczu? Nie jesteś sam! Ten powszechny problem dotyka wielu rodzin, ale istnieją skuteczne sposoby radzenia sobie z nim. Poznaj przyczyny, objawy i metody leczenia.