Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Czy psycholog powinien naciskać na częstsze wizyty terapeutyczne? Problemy z terapeutą córki

AN

Dzień dobry, moja 17-letnia córka chodzi na terapię do psychologa. Psycholog bardzo namawia córkę na wizyty dwa razy w tygodniu, wręcz robi się to uporczywie. Dała jej do zrozumienia, że jeśli się nie zgodzi , nie ma sensu, żeby przychodziła. Czy tak powinien się zachowywać psycholog?

Dzień dobry. 

Intensywna terapia bywa wskazana w poważnych zaburzeniach stanu psychicznego, czyli takich, które w znacznym stopniu utrudniają codzienne funkcjonowanie lub mogą zagrażać zdrowiu i życiu. Do takich stanów należy m. in. głęboka depresja, znacznie nasilone zaburzenia lękowe lub zaburzenia odżywiania (anoreksja). Nie znam powodów, dlaczego psycholog podjął taką decyzję, czy trudności, z jakimi zmaga się córka, spełniają te kryteria. Na pewno ma Pani prawo zapytać o przyczyny takich zaleceń. 

 

Życzę powodzenia!

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Aleksandra Siwek

Aleksandra Siwek

Psycholog
30 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, 

Jeśli ma się wątpliwości, warto je przedstawić psychologowi. Nie znamy kontekstu uczęszczania Przez córkę na terapię, w niektórych przypadkach faktycznie wskazane są częstsze wizyty. Jednak to dotyczy głównie głębokich zaburzeń. Psycholog zapytany o przyczyny tak częstych wizyt na spokojnie powinien umieć uzasadnić swoją decyzję i ja przedstawić. Na podstawie tej odpowiedzi zachęcam do podjęcia decyzji co dalej. 

Pozdrawiam

Zdjęcie Marta Poros

Marta Poros

Psycholog
1 odpowiedź na forum

Dzień dobry, częstość terapii zależy od nurtu psychologicznego, w jakim pracuje psychoterapeuta. W większości nurtów zaleca się sesje raz w tygodniu, natomiast ostateczna decyzja zależy od pacjenta. Specjalista nie powinien wywierać presji na pacjencie co do częstości wizyt, a jedynie zasugerować ich częstość. 

Mam nadzieję, że moja odpowiedź w jakimś stopniu odpowiada na Pani pytanie. 

 

Pozdrawiam🙂

Dzień dobry,

Dziękuję za podzielenie się wątpliwościami. W przypadku korzystania ze wsparcia u psychologa/psychoterapeuty, częstotliwość wizyt powinna być dostosowana do potrzeb i możliwości samego pacjent. W przypadku osób dorosłych najczęściej wizyty odbywają się raz w tygodniu (zależy to przede wszystkim od problemu i rozpoznania, w oparciu o które dobierane są odpowiednie techniki i specyfikę pracy), jednak wizyty mogą być też rzadziej. Warto porozmawiać z psychologiem prowadzącym i przedstawić własną perspektywę, jeśli córka nie dostrzega na chwilę obecną potrzeby odbywania częstszych wizyt. 

 

Życzę powodzenia,

Domaciuk Agnieszka 

Psycholog

Psychoterapeuta w trakcie szkolenia

Zdjęcie Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Psycholog
320 odpowiedzi na forum

Oczywiście częstotliwość spotkań powinna być dostosowana do potrzeb terapeutycznych, ale kluczowe jest, aby decyzja o ich liczbie była efektem wspólnej rozmowy, a nie presji. Jeśli córka czuje się pod presją, warto wspólnie porozmawiać o tym, czy obecna forma terapii rzeczywiście jej odpowiada. Można także rozważyć otwartą rozmowę z psychologiem o tym, dlaczego tak mocno rekomenduje częstsze wizyty.

Zdjęcie Katarzyna Rosenbajger

Katarzyna Rosenbajger

Psycholog
147 odpowiedzi na forum

Witam, 

Nie odpowiem czy tak powinien się zachowywać psycholog, bo za mało w pani liście informacji. Nie pisze  też pani, z czym dokładnie  zmaga się córka, oraz jaka formę terapii przechodzi. Terapia psychodynamiczna może odbywać się częściej niż raz w tygodniu. Warto się dowiedzieć czy taka właśnie terapię odbywa córka. Jeżeli nadal będzie pani myślała, czy córka powinna chodzić do tego właśnie terapeuty, warto porozmawiać z córką i pomyśleć o zmianie, jeżeli zajdzie taka potrzeba. 

 

 K Rosenbajger

Psycholog

 

Z Pani opisu wyłania się obraz wątpliwości co do stylu pracy psychologa i sposobu, w jaki przekazuje zalecenia. Pani troska może być zasadna. 

Zacznę od tego, że Psycholog może zaproponować intensywniejszą formę współpracy, jeśli uzna, że spotkania dwa razy w tygodniu mogą być bardziej pomocne w aktualnej sytuacji. 
Jakkolwiek nie powinien wywierać presji ,że bez tego praca jest bez sensu (ponieważ jeśli nie dwa razy w tygodniu to co? Wcale? Zatem jaka w tym logika, jeśli chodzi o cel, jakim jest wsparcie?).

Pytanie, które mi się nasuwa czy jest to psycholog, czy psychoterapeuta, gdyż oba zawody się różnią , w tym metodyką pracy, są nurty, w których pracuje się 2x w tygodniu, a są takie gdzie 1x na 2 tyg., to sprawa indywidualna i zawsze jest dobierana do pacjenta i trudności, z jaką przychodzi oraz jego stanu psychicznego. Osoby w głębszym kryzysie faktycznie powinny mieć bardziej intensywną formę współpracy, co nie znaczy, że 1x w tyg, czy 2 x w tyg nic nie zmieni.

W terapii mówimy o tzw. relacji terapeutycznej, która jest istotna w procesie leczenia, a która powinna opierać się na dobrowolności i zaufaniu oraz chęci współpracy. Nie na lęku, że odmowa doprowadzi do zakończenia tej relacji i terapii. Jeżeli córka, faktycznie czuje się niekomfortowo, czuje, że jej granice są przekraczane, czy doświadcza poczucie winy, czy nacisku, warto się przyjrzeć tej relacji. Może warto porozmawiać z córką, co ją martwi, czego potrzebuje? Co jej przeszkadza? A może czego nie chce? Czy terapia w ogóle odbywa się z jej motywacją do niej? Czy jest „zlecona” i chodzi, bo musi?

Warto też spojrzeć z innej perspektywy, czasami psycholog/psychoterapeuta widzi, że jest potrzeba intensyfikacji pracy, gdy pacjent np. unika jakiegoś tematu i terapia tkwi w miejscu. Może też to ma tutaj miejsce?

Można też rozważyć rozmowę z psychologiem z zachowaniem granic poufności i terapii, zapytać o powód takiego zalecenia i sposób, w jaki jest ono formułowane. Przedyskutować swoje wątpliwości. Może przekaz córki i psychologa się różni? (zdarza się).

Zawsze też można skonsultować się z innym specjalistą – choćby po to, aby usłyszeć drugą opinię i upewnić się, że proces terapii jest wspierający, a nie obciążający.

Najważniejsze, by córka czuła się bezpiecznie, miała poczucie wpływu i mogła rozwijać się w relacji opartej na szacunku.

 

Powodzenia

Barbara Ostrowska

Psycholog / Psychoterapeuta

Trudno jednoznacznie stwierdzić, jakie są motywy takiej propozycji psychologa, czym się kieruje. Zazwyczaj wizyty są raz w tygodniu, ale w niektórych sytuacjach czy nurtach praktykuje się więcej spotkań. Wydaje się, że najlepiej byłoby porozmawiać i dopytać psychologa, dlaczego wnosi potrzebę częstszych spotkań. Jako rodzic osoby niepełnoletniej ma pan/i prawo do takiej wiedzy. Dobrze byłoby najpierw porozmawiać z córką, czy nie ma nic przeciwko wspólnej rozmowie z psychologiem. Jako terapeuta preferowałabym wspólną rozmowę niż na osobności z samym psychologiem. 

 

Pozdrawiam serdecznie

Joanna Lida  

Dzień dobry,
rozumiem niepokój, jaki może budzić taka sytuacja – szczególnie gdy chodzi o zdrowie psychiczne i dobrostan Pani córki.

W terapii – zwłaszcza w pracy z młodzieżą – ważne jest budowanie bezpiecznej, opierającej się na zaufaniu relacji terapeutycznej. Częstotliwość spotkań (czy to raz, czy dwa razy w tygodniu) może mieć znaczenie terapeutyczne, jednak równie istotne jest, żeby decyzja o intensywności terapii była efektem wspólnego ustalenia, a nie presji.
 

Czy terapeuta może proponować dwa spotkania tygodniowo?

Tak – szczególnie w nurcie psychodynamicznym, psychoanalitycznym częstsze sesje bywają zalecane, ponieważ pozwalają lepiej „uchwycić” proces terapeutyczny i pogłębić refleksję. U młodzieży może to również pomóc w stworzeniu bardziej stabilnej przestrzeni, w której mogą eksplorować swoje emocje, relacje, trudności.

Ale – i to ważne – sposób, w jaki terapeuta komunikuje tę potrzebę, ma ogromne znaczenie.

Psychoterapeuta nie powinien stawiać warunku typu: "albo dwa razy w tygodniu, albo wcale", zwłaszcza jeśli pacjent lub jego rodzic ma wątpliwości, pytania, czy obawy. To może być odebrane jako forma przymusu lub ultimatum – co nie służy budowaniu zaufania, które w terapii jest kluczowe.

Jeśli Pani córka czuje się przytłoczona tą presją, warto to potraktować poważnie. Dobrym rozwiązaniem może być:

- Otwarte porozmawianie z córką – co dokładnie powiedziała terapeutka, jak ona sama się z tym czuje.

- Skontaktowanie się z terapeutką – być może możliwa będzie rozmowa wyjaśniająca (np. wspólna konsultacja rodzic–terapeuta).

Większość specjalistów jest otwarta na pytania, z zaangażowaniem tłumaczy swoje zalecenia. Ważne jest również przyglądnięcie się temu, co to propozycja wywołała w relacji córka-pani-terapeutka, ponieważ może być to cenną informacją na temat sposobów komunikacji, wyrażania emocji, obrazu siebie, a więc i ważnym materiałem do pracy w trakcie terapii.
 

Jeśli sytuacja nadal budzi wątpliwości, warto zasięgnąć drugiej opinii – konsultacja u innego specjalisty nie zobowiązuje, a może wnieść nową perspektywę.

Psychoterapia młodego człowieka powinna odbywać się z jego zgodą i w jego tempie, nawet jeśli czasem oznacza to wolniejsze postępy. Przymus – nawet w dobrej wierze – może zaszkodzić procesowi terapeutycznemu.
 

Czy córka sama mówiła, jak się czuje w tej terapii – poza tą kwestią częstotliwości?

Pozdrawiamy serdecznie
Pracownia Psychoterapii Wolne Myśli (Weronika Berdel)

Zdjęcie Katarzyna Organ

Katarzyna Organ

Psycholog
67 odpowiedzi na forum

To zrozumiałe, że jako rodzic chcą Państwo mieć pewność, że terapia córki przebiega w sposób etyczny, wspierający i zgodny z jej dobrem.

Jeśli chodzi o częstotliwość spotkań — czasem psycholog może rzeczywiście zaproponować intensywniejszą pracę terapeutyczną, zwłaszcza jeśli zauważa, że problemy, z którymi mierzy się młoda osoba, wymagają bardziej systematycznego wsparcia. To nie jest nic niezwykłego, szczególnie w okresie intensywnych emocji, kryzysu czy przy pracy nad trudnymi tematami.

Natomiast bardzo istotny jest sposób, w jaki taka propozycja jest przedstawiana. Terapia powinna opierać się na relacji zaufania i dobrowolności — młoda osoba nie powinna czuć presji ani przymusu, ani tym bardziej słyszeć sugestii typu: „albo dwa razy, albo w ogóle”. 

Jeśli córka czuje się niekomfortowo w tej relacji, warto potraktować to poważnie. Zachęcam, by spróbować spokojnie porozmawiać z nią o tym, jak odbiera wizyty, czego potrzebuje i czy czuje się wysłuchana. Można też rozważyć skontaktowanie się z terapeutą (jeśli córka się na to zgodzi), by lepiej zrozumieć jego/jej intencje i argumenty stojące za propozycją częstszych spotkań. Na pewno warto również zachęcić córkę, aby wniosła uczucia związane z tą sytuacją na spotkanie z psychologiem.

 

Najważniejsze jest dobro córki, jej poczucie bezpieczeństwa i przestrzeń do tego, by mogła korzystać z terapii w swoim tempie.

 

Katarzyna Organ
Psycholog / Psychoterapeuta

Dzień dobry,


rozumiem, że ta sytuacja może budzić niepokój — jako rodzice chcemy mieć pewność, że nasze dziecko trafia w dobre ręce. Czasem rzeczywiście dwa spotkania tygodniowo są uzasadnione — np. przy nasilonych trudnościach emocjonalnych, w kryzysie, albo w niektórych nurtach terapeutycznych. Informacja o takiej formie pracy powinna zostać omówiona na początku procesu terapeutycznego. Natomiast jeśli w trakcie terapii wydarzyło się coś, co uzasadnia konieczność częstszych spotkań, to oczywiście powinno to zostać jasno zakomunikowane i omówione (ale nie narzucane) zarówno z córką, jak i z Państwem (ze względu na to, że córka jest niepełnoletnia). Ważne jednak, aby terapeuta nie wywierał presji i nie stawiał warunków „wszystko albo nic”. Ostateczna decyzja o zwiększeniu częstotliwości spotkań zawsze powinna należeć do pacjenta.

Zaufanie i dobrowolność są podstawą skutecznej terapii. Jeśli córka czuje się przymuszana, a Państwo macie wątpliwości co do stylu pracy tej terapeutki/terapeuty, warto rozważyć wspólną rozmowę z psychologiem, aby dowiedzieć się, dlaczego psychologowi zależy na dwóch spotkaniach w tygodniu. Być może wtedy będzie łatwiej podjąć decyzję, co dalej.

 

Pozdrawiam serdecznie

Dominika Jakubowska

Zdjęcie Dorota Mucha

Dorota Mucha

Psycholog
66 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, rozumiem Państwa niepokój związany z tą sytuacją. To naturalne, że budzi to Państwa wątpliwości.

Z etycznego punktu widzenia, psycholog powinien kierować się przede wszystkim dobrem pacjenta i szanować jego autonomię. Oznacza to, że decyzje dotyczące częstotliwości terapii powinny być podejmowane wspólnie, z uwzględnieniem potrzeb, możliwości i opinii córki oraz Państwa jako rodziców (zwłaszcza w przypadku osoby niepełnoletniej).

Uporczywe naleganie i stawianie warunków, że dalsza terapia jest bez sensu w przypadku braku zgody na zwiększenie częstotliwości, może być odbierane jako wywieranie niepotrzebnej presji i naruszanie poczucia sprawczości córki. Taka postawa nie buduje zaufania, które jest kluczowe w procesie terapeutycznym.

Oczywiście, mogą istnieć sytuacje kliniczne, w których psycholog ocenia, że zwiększenie częstotliwości sesji byłoby bardzo korzystne dla postępów terapii córki. W takim przypadku, psycholog powinien w jasny i zrozumiały sposób wyjaśnić swoje argumenty, opierając się na swojej wiedzy i obserwacjach. Powinien również dać córce i Państwu przestrzeń na zadawanie pytań i wyrażenie swoich wątpliwości.

Co można zrobić w tej sytuacji?

Porozmawiać z córką: Warto zapytać córkę o jej odczucia związane z tą propozycją. Jak ona się z tym czuje? Czy rozumie argumenty psychologa? Czy jest gotowa na taką zmianę?

Skontaktować się z psychologiem: Można umówić się na krótką rozmowę z psychologiem, aby wspólnie omówić tę kwestię. Proszę wyrazić swoje wątpliwości i poprosić o wyjaśnienie, jakie konkretne korzyści miałoby przynieść zwiększenie częstotliwości spotkań i dlaczego psycholog uważa to za warunek konieczny.

Zasięgnąć drugiej opinii: Jeśli rozmowa z psychologiem nie przyniesie wyjaśnienia lub nadal będą Państwo mieli wątpliwości, mają Państwo prawo skonsultować się z innym psychologiem, aby uzyskać drugą opinię na temat planu terapii córki.

Podsumowując, zachowanie psychologa, które opisujecie, budzi wątpliwości co do poszanowania autonomii pacjenta. Kluczowa jest otwarta komunikacja i wspólne podejmowanie decyzji dotyczących terapii. Zachęcam do podjęcia rozmowy z psychologiem córki, aby lepiej zrozumieć jego motywacje i wspólnie znaleźć rozwiązanie, które będzie najlepsze dla Państwa córki.

 

Pozdrawiam, 

Dorota Mucha - psycholog 

Zdjęcie Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Psycholog
586 odpowiedzi na forum

Dzień dobry AN,

 

myślę, że warto, aby porozmawiała Pani (jako rodzic) o swoich obawach ze wspomnianym wyżej psychologiem. Dać szansę wypowiedzi, wysłuchania obydwóch stron. Mam nadzieję, że uda Wam się wypracować wspólne rozwiązanie. 

 

Pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

Zdjęcie Anastazja Zawiślak

Anastazja Zawiślak

Psycholog
269 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, rozumiem Pani niepokój – to bardzo ważne pytanie i dobrze, że Pani je zadaje.

 

Psycholog ma prawo zaproponować większą częstotliwość spotkań, jeśli widzi taką potrzebę terapeutyczną – np. przy silnych emocjach, trudnościach z regulacją nastroju, kryzysach czy zaburzeniach wymagających bardziej intensywnej pracy. Jednak forma, w jakiej to robi, ma ogromne znaczenie.

 

Namawianie lub stawianie ultimatum („albo dwa razy, albo wcale”) nie jest właściwym podejściem, ale warto o tym porozmawiać z psychologiem i poznać przyczynę takiego zachowania. Osobiście uważam, że Pacjent – w tym również osoba niepełnoletnia, która świadomie uczestniczy w terapii – powinien mieć możliwość podejmowania decyzji w atmosferze szacunku i dialogu.

 

Jeśli córka czuje się naciskana, a nie zaproszona do współpracy, warto:
– Porozmawiać z córką o tym, jak się z tym czuje – czy jest jej trudno odmówić, czy czuje presję.
– Rozważyć rozmowę z psychologiem w obecności córki – by wyjaśnić, z czego wynika propozycja dwóch spotkań tygodniowo.
– Jeśli styl pracy terapeuty wzbudza nadal wątpliwości, macie prawo zmienić specjalistę – najważniejsze, by córka czuła się bezpiecznie, a nie zobowiązana.

 

Terapia powinna opierać się na zaufaniu i dobrowolności. Jeśli ten balans zostaje zachwiany, warto się temu przyjrzeć. 💙

 

Anastazja Zawiślak

Psycholog

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Witam, Napiszę w wielkim skrócie , jestem dda ddd, pochodzę z rodziny, gdzie ojciec był alkoholikiem
Witam, Napiszę w wielkim skrócie , jestem dda ddd, pochodzę z rodziny, gdzie ojciec był alkoholikiem, dodatkowo jak miałem 3 lata to zachorował na wodniaka mózgu , całe życie leżał na łóżku, spał po 15-18 godzin, nigdy się mną nie interesował i nie spędzał czasu. Odczuwam tylko negatywne uczucia, nie odczuwam pozytywnych uczuć ( nikt mi w to nie wierzy) , 12 lat walczyłem z masturbacją, którą udało mi się pokonać. Niestety nie mogę znaleźć psychologa, który mi pomoże, każdemu jak opowiadam moją historie to przekazuje mi informację, że raczej nie będzie mógł mi pomóc, bo to ciężki przypadek. Mam żonę, dzieci, ale nie umiem z nimi funkcjonować w rodzinie, bo moja też nie funkcjonowała . Jestem z okolic Warszawy, ktoś poleci psychoterapeutę, który podejmie się tego wyzwania?
1 odpowiedź
Nie wiem czy terapia psychodynamiczna jest dla mnie. Czuję pogorszenie, chaos w głowie.

Jestem w terapii psychodynamicznej od prawie 9 miesięcy i mam wrażenie, że zamiast pomóc, to tylko spotęgowała chaos panujący w mojej głowie. 

Moimi celami terapeutycznymi były i dalej są odbudowanie poczucia własnej wartości, sprawczości, umiejętność budowania i utrzymywania relacji w szczególności z płcią przeciwną. Zdecydowałem się na ten rodzaj terapii, ponieważ wydawał mi się najbardziej odpowiedni do moich problemów. 

Po tym czasie mam poczucie, że jestem w jeszcze gorszym miejscu niż na początku, w mojej głowie panuje jeden wielki chaos. Sam już nie wiem co czuję, myślę, w jakim kierunku idę czy w ogóle w jakimkolwiek idę, co powinienem robić w trakcie sesji i pomiędzy nimi, czy wkładam w to wystarczająco dużo wysiłku czy może się nie przykładam odpowiednio lub może nie jestem odpowiednio otwarty na zmianę. 

Czuję frustrację oraz wątpliwości czy to ma jakimkolwiek sens, czy ja jestem w stanie cokolwiek w sobie zmienić, czy może jestem tak beznadziejnym przypadkiem któremu już nic nie pomoże. 

Zamiast się sukcesywnie przybliżać do celu to chyba się tylko oddalam, co tylko potęguje rozczarowanie. Często na pytania zadawane przez terapeutkę moje odpowiedzi to "nie wiem" lub "nie jestem w stanie odpowiedzieć" co mnie doprowadza do irytacji tym bardziej, że często zachęca mnie do mówienia o wszystkim, co mi po głowie chodzi, emocjach, które czuję czy fantazjach. Nawarstwiać się to zaczęło od kiedy został poruszony temat "wewnętrznego dziecka" oraz odpuszczenia i pożegnania "starego" życia. Czuję, że to za duży ciężar dla mnie i przerasta mnie, coraz częściej mam myśli o rezygnacji z terapii, bo widzę coraz mniejszy jej sens, jednak z drugiej strony wiem, że to mógłby być duży błąd. Poruszałem te wątpliwości z moją terapeutką i dalej jestem tu, gdzie byłem. Nie wiem już sam co myśleć i robić.

3 odpowiedzi
Kiedy psycholog kieruje do psychiatry? Anoreksja i wizyta u specjalisty
Kiedy psycholog kieruję na wizytę u psychiatry? Choruje na anoreksje. Na ostatniej wizycie usłyszałam, że najprawdopodobniej czeka mnie wizyta u psychiatry. Czego można się spodziewać po takiej wizycie? Do psychologa chodzę od kilku miesięcy, nie jest w sumie tak tragicznie. Ważę 44,5 kg i mam 164cm. Wiem, że waga jest za mała. Chciałabym w końcu normalnie żyć.
6 odpowiedzi
Czy psycholog bez kursu psychoterapii może prowadzić terapię? Różnica między wsparciem a psychoterapią
Byłam kilka razy na wizycie u psychologów i proponowały regularne wizyty. Nie miały kursów psychoterapeutycznych ani nawet nie były w trakcie. A przecież psycholog nie może prowadzić terapii. Widzę, że zachodzi omijanie przepisów i to nie w porządku. Nie powiedziały nawet słowa o tym, że nie mają uprawnień do psychoterapii. Inne dwie psycholog powiedziały wprost, że jako "tylko" psycholog mogą prowadzić jedynie krótkotrwałe wsparcie, ale nie jest to terapia. I to było uczciwe. Tylko, że wielu ludzi o tym nie wie niestety.
8 odpowiedzi
Zmagam się ze stanami lękowymi i mocno obniżonym nastrojem.
Dzień dobry, Zmagam się ze stanami lękowymi i mocno obniżonym nastrojem. Rozpoczynając terapię, zdałam sobie sprawę, że jestem przywiązana do tych problemów i traktuję je jako część mojej tożsamości. Z jednej strony chcę terapii, chcę sobie pomóc, bo jest mi bardzo trudno, a z drugiej mam mocną niechęć do zmiany. Przez to ciężko było mi ustalić cele terapeutyczne, i terapeutka cbt (zaznaczając, że nurt cbt jest ukierunkowany na cel) odmówiła mi terapii i poleciła szukać wsparcia u bardziej doświadczonej osoby zajmującej się również terapią schematów. Zastanawiam się, czy rzeczywiście cbt to nieodpowiedni nurt, czy terapeuta z większym doświadczeniem może jakoś dotrzeć do postawy mojego przywiązania do problemów i jako pierwszy cel terapii pracować ze mną nad tym? Czy takie przywiązanie do problemów/cierpienia to jakaś moja dziwna sprawa, czy problem powszechnie spotykany w gabinecie? Czy są tematy, które warto przemyśleć w tej sytuacji? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź!
3 odpowiedzi
Czy zgłosić się do psychologa? Przytłoczenie, lęk, obsesje i unikanie przez alkohol
Czy powinnam się zgłosić to psychologa z podejrzeniem jakiegoś konkretnego problemu? Od kilku lat ciągle czuję się przytłoczona. Nie mogę zwlec się z łóżka, rzeczy które kiedyś sprawiły mi radość już mnie nie cieszą. Jestem czymś ciągle zestresowana. Boję się że ktoś czyta mi w myślach, albo mnie obserwuje. Nie mogę dotykać rzeczy po innych osobach, albo muszę powtarzać niektóre czynności dopóki nie poczuje się lepiej bo mój mózg wmawia mi że jeśli tego nie zrobię to stanie się coś złego. Chwilowo uciszam moje problemy alkoholem choć wiem, ze to nie jest dobre rozwiązanie, ale jestem bardzo zmęczona i czasami potrzebuje się po prostu wyłączyć. Wydaje mi się, że powinnam się umówić na terapię, ale boję się tego co mogę tam usłyszeć.
9 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Osoba z plecakiem idzie krętą ścieżką na szczyt wzgórza

Rozwój osobisty - jak skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele

Chcesz skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele? Poznaj kluczowe aspekty rozwoju osobistego, które pomogą Ci w realizacji Twoich ambicji. Dowiedz się, jak wykorzystać swój potencjał i stać się najlepszą wersją siebie!