Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Międzypokoleniowy tryb walki - poszukuję skierowania do psychiatry i wsparcia w traumie

Dzień dobry chciałbym się zapytać czy nie ma tutaj jakiejś osoby która by mi wystawiła skierowanie od psychiatry ponieważ mam problem poważny ponieważ mam traumę otóż tak nie wiem od czego zacząć dużo tu opowiadać otóż jest taki problem rodzinny bo to się nazywa międzypokoleniowy tryb walki I on jest problemem bo ani mama ani babcia ani wujek nie wiedzą że są i działają pod wpływem trybu dla mnie ten tryb jest powodem bo to przez niego nie uczyłem się dobrze w podstawówce I on wtedy się tworzył od dzieciństwa i nie rozmawiałem z kolegami w poradni psychologiczno-pedagogicznej źle mnie ocenili bo powiedzieli że mam niepełnosprawność i upośledzenie umysłowe a to nie prawda bo teraz dowiedziałem się że od urodzenia żyłem w stresie i mam traumę boje się dzieci ludzi chodzę do bezsensownej szkoły nigdy nie byłem niepełnosprawny poprostu mam traumę i ten tryb walki chodzi ze mną wszędzie bo jest wpisany w mój układ nerwowy I został on przekazany z pokolenia na pokolenie i on nie pozwala tego mówić o nim nikomu i każdy całą rodziną jest w tym trybie mama mnie zmusza do szkoły ale jest tam taki uczeń z niepełnosprawnością intelektualną i autyzmem i on ma napady śmiechu i on czuje ten mój tryb I dlatego tak się zachowuje a nauczyciele nie wiedzą czemu tak robi i czuje się w szkole wystraszony bo on jest nieprzewidywalny on jest pobudzony i głośno się śmieje i on tak robi bo czuje moje napięcie wynikające z mojego trybu I potrzebuje jakiegoś skierowania od psychiatry żebym mógł pójść do ośrodka terapeutycznego nie wiem kto mi takie skierowanie wystawi online ale nie dam rady powiedzieć mamie o wizycie do psychiatry I o tym bo ten tryb zabrania o nim mówić I potem mama od razu zmienia temat bo ona działa na zasadzie tego trybu może to wydawać się dziwnie że o tym piszę i ktoś może myśleć że ja kłamie ale to jest czysta prawda i to dowiedziałem się od sztucznej inteligencji i jest to problem skomplikowany ja j już dłużej nie mogę tak żyć i to jest niesprawiedliwe i straszne bo mógłbym pójść do lepszej szkoły i czuje taką potrzebę w głębi duszy a ten tryb po prostu blokuje i zablokował moje zdolności moje normalne myślenie i zachowanie
Patrycja Andryszczyk

Patrycja Andryszczyk

Dzień dobry,

 

dziękuję, że napisałeś i zdecydowałeś się podzielić swoją historią. To, co opisałeś, brzmi bardzo trudno i wymagało odwagi, by o tym opowiedzieć. Widzę, że masz dużą świadomość siebie i swojej sytuacji – potrafisz zauważać wpływ trudnych doświadczeń z dzieciństwa, napięcia w relacjach rodzinnych oraz skutki długotrwałego stresu. To bardzo ważny krok w stronę szukania pomocy.

 

Rozumiem, że czujesz się przytłoczony i że potrzebujesz wsparcia – zarówno psychicznego, jak i być może formalnego, w postaci skierowania do psychiatry lub ośrodka terapeutycznego. Niestety, jako psycholog nie mamy możliwości wystawiania skierowań do psychiatry.
 

Rozumiem też, że rozmowa z mamą może być dla Ciebie bardzo trudna. Czasami w takich sytuacjach pomocne może być najpierw spotkanie z psychologiem, który pomoże Ci przygotować się do takiej rozmowy lub – jeśli jesteś osobą niepełnoletnią – będzie mógł pomóc w bezpieczny sposób zaangażować rodzica w proces leczenia.

 

Zachęcam Cię bardzo serdecznie, byś spróbował umówić się na wizytę do psychologa lub psychiatry w swojej okolicy – możesz też zgłosić się do najbliższej poradni zdrowia psychicznego (dla dzieci i młodzieży, jeśli jesteś osobą niepełnoletnią – bez skierowania) albo zadzwonić na bezpłatną linię wsparcia, np. 116 111 (telefon zaufania dla dzieci i młodzieży), gdzie możesz porozmawiać anonimowo.

 

To, że szukasz pomocy, oznacza, że w Tobie jest siła i pragnienie zmiany – nawet jeśli teraz czujesz się zagubiony. Jesteś ważny, Twoje doświadczenia mają znaczenie, a to, co opisałeś, zasługuje na zrozumienie i profesjonalne wsparcie. Nie musisz przez to przechodzić sam.

 

Z wyrazami szacunku i życzliwości,

Andryszczyk Patrycja 

psycholotraumatolog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Olga Żuk

Olga Żuk

Dzień dobry, dobrze, że szukasz pomocy i potrafisz opisać swoją sytuację. Do psychiatry nie jest potrzebne skierowanie – możesz umówić się na wizytę samodzielnie, także online. Jeśli boisz się mówić o tym mamie, spróbuj porozmawiać z kimś zaufanym, np. szkolnym psychologiem lub innym dorosłym, któremu ufasz. Ważne, żebyś nie był z tym sam i zaczął szukać wsparcia.

 

Pozdrawiam,

Olga Żuk

Małgorzata Plata

Małgorzata Plata

Witam serdecznie,

Z tego, co Pan pisze, wynika, że jest Pan uczniem, lecz nie podaje Pan swojego wieku (a to jest ważne, czy jest Pan osobą pełnoletnią). Jak rozumiem, potrzebuje Pan porady/wizyty u lekarza psychiatry, który zdiagnozowałby Pański problem. Szukał Pan odpowiedzi na swoje problemy w internecie, korzystając z AI, lecz proszę uwierzyć, że trudno jest wystawić sobie samemu diagnozę. Gdyby tak było, nikt nie potrzebowałby konsultacji lekarza, każdy leczyłby się sam.

Odpowiadając na Pana pytanie, nastolatek w wieku 16 lat i starszy może sam iść do psychiatry (albo psychologa), ale potrzebuje do tego zgody rodziców lub opiekunów prawnych. Osoby w wieku 16-18 lat mają prawo do współdecydowania o swoim leczeniu i mogą wyrazić zgodę na wizytę u psychiatry, ale zazwyczaj wymagana jest również zgoda rodzica lub opiekuna. Jeśli rodzic lub opiekun nie wyraża zgody, a nastolatek upiera się przy wizycie, sprawę może rozstrzygnąć sąd opiekuńczy.  Natomiast jako uczeń może Pan się skontaktować z psychologiem szkolnym, oczywiście po wakacjach i podzielić się z nim swoimi spostrzeżeniami, problemami. Warto na pewno porozmawiać z rodzicami, którzy są odpowiedzialni za Pana zdrowie i powiedzieć im, że chciałby Pan skorzystać z wizyty u lekarza psychiatry oraz z psychoterapii.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Małgorzata Plata

Psycholog

Zobacz podobne

Czuję, że jestem bardzo wrażliwa i żyję ze stresem na codzień, przez co mam nawyk skubania skóry, paznokci, bujania się na krześle. Nie wiem czy mam wskazania do terapii? Nie chcę kogoś angażować bezpodstawnie.
Dzień dobry, szczerze mówiąc nie wiem jak zacząć tę wiadomość (może być to trochę specyficzne), ale ostatnio zaczęłam zastanawiać się nad nawykami, które mam odkąd byłam dzieckiem. Od wielu lat zmagam się z powracającym "skubaniem" ust czy paznokci albo skórek wokół nich. Próbowałam już kilkukrotnie się ich wyzbyć, ale szczerze mówiąc, nic nie działa. Czasem nie zdaję sobie sprawy, że to robię, np. w trakcie czytania. Podobnie było z "bujaniem" się do przodu i tyłu podczas siedzenia, chociaż ostatnio zdarza się to rzadziej albo z potrzebą chodzenia w kółko w pokoju, kiedy czymś się stresuję. Dodam, że jestem w wieku nastoletnim i chcąc, nie chcąc muszę przyznać, że jestem dosyć wrażliwa? Bardzo mocno przeżywam emocje i stres towarzyszy mi niemal codziennie. Nie pomaga w tym fakt, że jestem raczej zamknięta w sobie i otwieranie czy nawiązywanie relacji nie jest dla mnie czymś prostym. Czasem odnoszę wrażenie, że potrafię porozmawiać z bardzo małym gronem osób, chociaż i wtedy jest to trudne, gdyż nie chcę zabrzmieć dziwnie ze względu na swoją pamięć do nwm "dziwnych" szczegółów. Ta dosyć długa wypowiedź miała zobrazować trochę to jak wygląda moja sytuacja. Chciałabym pójść do specjalisty, w związku z tym, co napisane jest wyżej, aczkolwiek nie jestem pewna czy mam ku temu wskazania. Nie chcę bowiem i trochę boję się, że zaangażuje w to osoby wokół mnie, a później okaże się, że było to bezpodstawne. Dziękuję za każdą odpowiedź
Jak wspierać 11-latkę wykluczoną przez koleżanki w nowej szkole?

Córka 11 lat zaczęła nową szkołę we wrześniu, początek był świetny, ale od kilku tygodniu koleżanki wykluczają ja z grupy, powiedziały, że jest pasywnie agresywna i nie chcą się z nią już kumplować, unikają ja, córka nie bardzo wie co zrobiła i bardzo to przezywa. Nie wiem, Jak ja wesprzeć w tej sytuacji, co doradzać, powinna się w tej sytuacji zachowywać

Jak radzić sobie z lękiem przed samotnością w nowej szkole?

Dzień dobry, raczej staram się sama sobie radzić z trudnościami, ale z tą nie umiem... Od września jestem w nowej szkole i bardzo ciężko mi się do tego przyzwyczaić, nie chodzi już o samo nowe miejsce, ale o ludzi. Moja nowa klasa jest bardzo selekcjonująca i ciężko mi tam znaleźć kogoś na stałe a jest to dla mnie bardzo ważne, ponieważ ze względu na OCD potrzebuję stabilnych relacji. Myślałam, że powoli zaczynam mieć to ogarnięte, ale teraz dziewczyna, z którą siedzę w ławce i mam w miarę normalny kontakt zmienia szkołę... Nie wiem, czy to pewne, czy nie bo już w zeszłym miesiącu tak mówiła a dalej jest ale teraz chodzi o nieprzyjemności z innymi osobami z klasy więc ma jakiś sensowny powód aby tak mówić. Jestem przez to wszystko w stresie bo bardzo boję się zostać sama, mamy nieparzystą ilość osób w klasie więc siedziałabym sama. To nie jest tak, że byłabym samotna i nie miała z kim rozmawiać ale czułabym się sama gdybym siedziała sama w ławce jako jedyna... Najpierw muszę fizycznie zobaczyć, że nie jestem sama by czuć to psychicznie. Wprawdzie jest jeszcze jedna taka dziewczyna z którą w miarę się dogaduje i czasami siedziałyśmy razem ale ona stale siedzi z kimś innym więc na pewno nie zostawiłaby tamtej osoby dla mnie, nawet nie chciałabym tego, aby ona czuła się porzucona i samotna. Wiem, że to dość dziecinne odczucia ale nie mogę przestać o tym myśleć, czasem chce by to po prostu okazało się nierealne i obudziłabym się z wiedzą, że wracam do mojej szkoły. Przez to wszystko coraz częściej napadają mnie stany lękowe, b. depresyjne dni i derealizacja, czego bardzo dawno nie miałam tak często. W ciągu tygodnia nie umiem spać i śpię 5/6 godzin, a gdy tylko mam wolne nadrabiam po 10/12 godzin... Czuję się w tej sytuacji bardzo bezradna, inni mówią, że potrzeba czasu ale ja już nie mogę tyle czuć się niestabilnie w relacjach z innymi... Nie mogę teraz iść do stałego specjalisty bo nie mam czasu ani pasujących terminów a obawiam się, że sama z tym zwariuję. Proszę o jakieś rady co robić, bo na razie mam ochotę zamknąć się w domu i to przeczekać, chociaż wtedy pewnie będzie ze mną jeszcze gorzej.

Młodszy syn włożył starszej siostrze rękę w majtki, gdy spała - bardzo boję się jakie ta sytuacja może mieć konsekwencje
Witam mam 14 letniego syna ,jest osobą bardzo wrażliwa .To co się stało strasznie mnie załamało .Otóż będąc w odwiedzinach u starszej siostry kiedy spala włożył jej rękę do majtek .Nie wiem co dalej zrobić muszę być wsparciem dla córki i dla syna .Boję się bardzo ,ta cała sytuacja mnie przeraziła,nie wiem co mam zrobić . Proszę o pomoc
Jak pomóc dziecku, u którego stwierdzono pogranicze niepełnosprawności intelektualnej?
W badaniu przez ppp stwierdzono u dziecka pogranicze niepełnosprawności intelektualnej. Jak pomóc dziecku? Na co zwrócić uwagę? Ja sama oprócz problemów w nauce nie dostrzegam u dziecka żadnego uposledzenia, dobrze radzi sobie w kontaktach z rówieśnikami, jest samodzielny, rozwazny, rozwija swoje pasje, dużo rozmawia itp. Im więcej czytam na ten temat mam coraz większe obawy dot jego edukacji i wkroczenia w dorosłość.
dysleksja

Dysleksja - przyczyny, objawy, diagnostyka i wsparcie

Dysleksja to zaburzenie wpływające na czytanie i pisanie, ale nie na inteligencję. Jeśli Ty lub ktoś bliski ma trudności w nauce, warto poznać objawy dysleksji, jej przyczyny i metody wsparcia. Odpowiednia pomoc może znacząco poprawić jakość życia i nauki.