Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Dlaczego u psychiatry muszę odpowiadać w obecności osoby dorosłej?

Dlaczego, gdy zostałam zapisana do psychiatry ( mam 13 lat) muszę odpowiadać przy osobie dorosłej przez cały czas? Moje odpowiedzi nie były szczerze czuję, że moje leki nie są prawidłowo dobrane, ale nie chce cały czas prosić i męczyć rodziców o pomoc
Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

Myślę, że obecność osoby dorosłej mogła pełnić tutaj różne funkcje. Przykładowo dać Ci poczucie bezpieczeństwa i wsparcia. Ważne tutaj jest pytanie, czy była to Twoja pierwsza wizyta u danego psychiatry? Jeżeli tak, to być może chodziło o zebranie dokładnej historii choroby. Na pierwszej wizycie lekarz psychiatra może pytać o różne rzeczy, np. jak wyglądał rozwój w dzieciństwie, poród itp. Na takie pytania odpowiedź będzie znać tylko rodzić. Warto mieć również na uwadzę, że w niektórych placówkach obecność osoby dorosłej w trakcie wizyty tak młodej osoby jest warunkiem koniecznym. 
Oczywiście najważniejsze jest, aby to pacjent czuł się komfortowo. Warto na następnej wizycie po prostu zaproponować rozmowę bardziej prywatną, aby swobodniej rozmawiać o swoich uczuciach. 

 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Michał Kłak

Michał Kłak

Szpotko,

Czy wypowiedziałaś swoje obawy na głos psychiatrze? Czy w ogóle zapytał Cię o zdanie?

Rozumiem, że jest to dla Ciebie niezrozumiałe. Lekarz powinien co do zasady uwzględnić prośbę pacjenta. Niestety bez dokładnych okoliczności trudno ustalić, co mogło być przyczyną takiego sposobu przeprowadzenia wizyty. 

Zobacz podobne

Czy zakończona terapia depresji i zaburzeń lękowych wpłynie na rekrutację do policji?

Witam, mam pytanie odnośnie depresji i zadurzenia lekowych a rekrutacja do policji. We wrześniu po 4 latach skończyłam terapię psychologiczną odnośnie do właśnie depresji i zaburzeń lekowych. A to wszystko stwierdził lekarz psychiatra. Miałam kilka lekarzy psychiatrów ( miałam również przepisane leki od nich), ponieważ z każdym był utrudniony kontakt i potem sama z nich zrezygnowałam, jak i z leków, i uczestniczyłam tylko w terapii u psychologa. I teraz moje pytanie brzmi, czy przez to mogę być nieprzyjęta do policji? I czy mam sobie załatwić na rekrutację np. jakieś zaświadczenie od psychologa, że skończyłam terapię? I czy w Ankiecie bezpieczeństwa osobowego muszę to wpisywać? A policja jest moim wielkim marzeniem

Relacja z terapeutą jest ważna, a jak jest z psychiatrą?
Z psychoterapeutą trzeba nadawać na tej samej fali, a jak jest z psychiatrą? Bo ja nie czuję, że z moją psychiatrką się tak wspaniale rozumiemy, ale może nie trzeba?
Boję się powiedzieć terapeucie i bliskim o nawrocie samookaleczania i pogorszeniu stanu psychicznego – co zrobić?
Hej. Piszę to tutaj, bo ciężko mi o tym komuś powiedzieć. Boję się powiedzieć moim bliskim, terapeucie i psychiatrze, że ostatnio jest gorzej. Od wakacji w sumie od początku zaczęło się u mnie gorzej robić. Wypierałam to z siebie i regulowałam emocje moją starą metodą. Dla mnie najskuteczniejsza i najszybsza na ten moment. Zmagam się z tym uzależnieniem(samookaleczeniem) od prawie czterech lat. Pomimo trzech hospitalizacji nic mi nie pomogło się od tego uwolnić. Co się nie stanie, ciągle o tym myślę, nawet jak nic się nie stanie, i specjalnie szukam jakiegoś minusu z tego dnia (pomimo że był dobry), żeby to zrobić. I'm so stupid, I know, chill. Ale powracając. Wypieram to z siebie, że jest źle, bo nie chcę znowu przez to wszystko przechodzić i jest to dla mnie ciężkie. I ciężko mi powiedzieć to terapeutce i moim bliskim, po prostu jest to dla mnie ciężkie i chcę z tym sobie jakoś sama poradzić. Wiem, że tak nie powinnam, tym bardziej po tym, co przeszłam, i warto komuś powiedzieć. Jestem tego świadoma, ale bardzo ciężko mi to zrobić. Co polecacie zrobić? Tak bardzo się boję powiedzieć jak jest naprawdę.
Czy zachowanie psychologa zgodne z kodeksem etyki zawodowej?
Jakiś czas temu moja koleżanka była u psychologa i podzieliła się ze mną swoją historią. Historia ta wywołała moje oburzenie. Poszła tam z jakąś błahostką, a wyszła zdegustowana. Psycholog bowiem bardzo mocno ,,ciągnął'' ją za język. Chociaż odpowiadała na jego pytania, on dopytywał się dalej. Wyglądało na to, że jej nie wierzy. Wmawiał jej, że ma problem, chociaż koleżanka ma szczęśliwe życie. Podczas tego ,,przesłuchania'' i wyciągania informacji była zestresowana, co jednak psychologa zbytnio nie interesowało. Jak kompetentny specjalista mógł się tak zachować? Czy jest to zgodne z kodeksem etyki zawodowej? Nie rozumiem zachowania psychologa, który skojarzył mi się z policjantem przesłuchującym podejrzanego o zbrodnię.
Szanowni Państwo, korzystam z pomocy lekarza psychiatry na NFZ.
Szanowni Państwo, korzystam z pomocy lekarza psychiatry na NFZ. Lekarz bardzo dobrze dobiera leki. Jeśli zachodzi konieczność zmiany dawkowana lub leku na inny, to robi to z dużym wyczuciem tak, że nie daje się tego zauważyć. Niestety, poza tym, nie bardzo interesuje się przyczyną problemów. Interesują go tylko objawy ogólne i ich ocena przez pacjenta. Jedyny wywiad, to ten pierwszy, który zadecydował o postawieniu diagnozy i włączeniu leków. Przyczyną problemów mogę, lecz nie muszę, zajmować się z pomocą dostępnych psychologów. Czy takie podejście lekarza do tematu jest prawidłowe?
nietrzymanie moczu u dzieci

Nietrzymanie moczu u dzieci - przyczyny, objawy i leczenie

Czy Twoje dziecko zmaga się z problemem nietrzymania moczu? Nie jesteś sam! Ten powszechny problem dotyka wielu rodzin, ale istnieją skuteczne sposoby radzenia sobie z nim. Poznaj przyczyny, objawy i metody leczenia.