Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czuję, że muszę coś zrobić, coś zdziałać, że jestem w stanie dokonać czegoś na skalę światową.

Czuję, że muszę coś zrobić, coś zdziałać, że jestem w stanie dokonać czegoś na skalę światową. Nie chce wyrządzić niczego złego, chciałabym w czasie tego życia przyczynić się do czegoś dobrego, zmienić świat chociaż trochę na lepsze. Ale przez to, że prawdopodobieństwo takiego zdziałania cudów jest prawie niemożliwe, to odbiera mi to zupełnie chęci do życia. Cała się spinam i drgają mi mięśnie w czasie takich rozmyślań. Wciąż szukam rozwiązania, bo musi być. A zarazem szukam też czegoś, czym mogę zająć się w życiu, bo niczym szczególnym się nie zajmuję i nie wiem, czy w czymś jestem najlepsza czy nie. Ale mam mnóstwo scenariuszy w głowie i czuję czasami, że mogłabym wszystko, że mam nieograniczony potencjał i siłę. Co ja mam zrobić?
Aleksandra Pawlak

Aleksandra Pawlak

Jak często zdarzają się u Pani takie trudności? Czy te przemyślenia zajmują dużo czasu podczas dnia? Czy są to raczej luźne przemyślenia jakie nachodzą każdego od czasu do czasu czy raczej powtarzające się, męczące myśli? Te i wiele innych pytań wymaga uzupełnienia. Niezbędny jest też opis Pani codziennego funkcjonowania oraz Pani wiek. Zupełnie normalnym jest fakt, że chciałaby Pani zaistnieć, czymś się odznaczyć, zostawić po sobie ślad. Niepokojące jest jednak to jak Pani ciało reaguje na te myśli. W mojej opinii jeśli ten problem Panią męczy warto umówić się na konsultację. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Zaburzenia lękowe i derealizacja. Czy udać się do psychiatry?
Dzień dobry, mam zaburzenia lękowe, uczęszczam na terapię i widzę poprawę, lecz jedna kwestia u mnie nie zmienia się od wielu miesięcy. Jest to może nie odczuwanie, a myślenie o derealizacji, potrafię leżeć i pomyśleć „a co jeśli to sen, co jeśli zemdlałam i to sobie wyobrażam” a już potrafię się doprowadzić przez to do ataku paniki. Jest lepiej niż było, chociaż mam wrażenie, że jak sam lęk mi się zmniejsza to takie myślenie się nasila. Jest to dla mnie bardzo uciążliwe, podczas takich stanów boję się wychodzić z domu a mam z tym problemy nawet gdy nie czuję się „sztucznie”. Chociaż bardziej niż to, że świat jest sztuczny mam wrażenie, jakbym to ja się od niego oddalała właśnie przez taki lęk. Na terapii nie pracuję za bardzo z tym problemem, bo skupiałam się na lęku i zapomniałam jak to jest ważne i w sumie bardziej uciążliwe. Moim pytaniem jest czy w tym wypadku nie warto też odwiedzić psychiatry? Czy leki byłyby w stanie pomóc z tym problemem skutecznie, wtedy jeszcze wzbogacić go ćwiczeniami na terapii? Zbliża się mój wyjazd za granicę, a ja od czasu pojawienia się u mnie lęków i takich stanów odrealnienia, wyjazdów nie znoszę, bo boję się jak zareaguje mój organizm. Czuję się przez to wszystko gorsza, inna, jakbym wariowała. Widzę, jak ludzie w moim wieku wychodzą i spotykają się, chodzą na miasto podczas gdy ja siedzę próbując nie spanikować w domu. W szkole mam trudną sytuację z nauczycielami, czuję się już przez to źle. Mam wrażenie, że nikt nie rozumie tego co ja naprawdę przechodzę, owszem widzę wsparcie ze strony bliskich, lecz oni żyją normalnie. Ich każdy dzień nie opiera się na uspokajaniu samego siebie przed wyjściem chociażby do śmietnika czy sklepu. Jest mi z tym wstyd i smutno. Co ja mam zrobić? Chcę odzyskać komfort życia, taki jaki miałam zanim się to pojawiło. Mam wrażenie, że nawet pomimo silnej woli, postępu, który widzę ja i terapeuta oraz wielu innych czynników to nigdy nie zniknie. I tego się boję i tego bym nie chciała ale momentami tracę energię i nadzieję na to, że serio mi się poprawi całkowicie, nie częściowo. :(
Kontrola złości i agresji - jak sobie radzić?
Kontrola złości i agresji - jak sobie radzić?
Czy lęki po odstawieniu duloksetyny mogą się nasilić i jak sobie z nimi radzić?

Dzień dobry. Pierwsze objawy nerwicy miałam już w wieku 18 lat, wtedy rodzina i wizyty u psycholog pomogły mi z tego wyjść. W wieku 25 lat pani psychiatra zdiagnozowała u mnie depresję. Byłam w leczeniu przez 3 lata, przyjmowałam 30 mg Dutiloxu i 10 mg Escipramu rano. Trzy tygodnie temu podjęłyśmy decyzję o odstawieniu Dutiloxu, ponieważ czułam się w porządku i z narzeczonym planowaliśmy ciążę za około 8–10 miesięcy. Pierwsze 12 dni odczuwałam lekkie objawy – lekkie uczucie porażenia prądowego czy cierpnięcie. Dwanaście dni po odstawieniu dostałam ogromnego ataku paniki i lęków egzystencjalnych. Rodzice wezwali karetkę, ponieważ moje tętno wynosiło 160. Przez następne dni to była katorga – ciągłe ataki paniki, płacz, ogromny strach, derealizacja, jakbym kompletnie nie była tą osobą. Pani psychiatra po konsultacji telefonicznej kazała wrócić mi do dawki 30 mg Dutiloxu co dwa dni przez dwa tygodnie, potem co trzy dni Dutilox i znów próba odstawienia. Jednak jeśli się nie poprawi w 1 tygodniu, to będziemy musiały wrócić do pełnego leczenia. Kolejne dni były jeszcze gorsze – kompletne zmęczenie, ciągły strach, poczucie beznadziejności, tego, że obarczam wszystkich sobą, strach przed utratą pracy, przed wyjściem z domu. Wróciłam do przyjmowania codziennej dawki Dutiloxu. Dziś jest czwarty dzień, odkąd przyjmuję znowu codziennie Dutilox – wydaje mi się, że widzę lekką poprawę. Jednak stąd moje pytanie: czy te lęki mi miną, bo ciągle atakuje mnie myśl, że nigdy mi się to nie skończy, że nic mi się nie uda. Boję się też, że nigdy nie będę w stanie odstawić duloksetyny i nie będę mogła zostać mamą, a bardzo o tym marzę. Jestem wykończona tym strachem. Umówiłam się również do psychologa. Po prostu chciałam zapytać, czy ten strach i nawracające paniczne myśli kiedyś mi przejdą, ponieważ przez 3 lata wszystko było w porządku i bardzo wystraszyła mnie ta sytuacja.

Lęki związane z pracą kierowcy i nerwica lękowa - jak sobie radzić?

Jestem 30 latkiem i zawodowo zajmuje się jazdą od 8 lat. 

Od roku mam lęki związane z pracą kierowcy. 

Odnoszę wrażenie, że zjadę ze swojego pasa, wjadę w głęboki rów i będę mieć kłopoty z tym związane. Dodatkowo mam lęk przed jazdą po wysokich mostach, wiaduktach. 

Niezależnie czy jadę dużym samochodem ciężarowym, czy osobówką. Od 6 lat leczę się psychiatrycznie na nerwicę lękową. Zaczęło się od napadów paniki, polegały one np. na tym, że coś mi „odbije” i wyskoczę przez okno, mieszkając na 3 piętrze. Obecnie biorę leki, czuje ulgę w objawach, ale nie jest to całkowite wyciszenie symptomów i nadal utrudniają mi codzienne funkcjonowanie. Jestem zagubiony, co mógłbym z tym zrobić. Chciałbym jeździć zawodowo nadal, ale z obecnym stanem zdrowia jest to bardziej męczące niż przyjemne.

Jak zwiększyć asertywność i stawiać granice w relacjach?
Dzień dobry, Jestem 24 letnią osobą, właśnie kończę studia magisterskie. Coraz częściej zauważam, że mam tendencje do bycia mniej asertywnym w relacjach niż inni - wręcz uległy. Nie stawiam granic, zawsze jestem by pomóc innym, a od jakiegoś czasu przyświeca mi myśl "każdy chciałby mieć takiego mnie w życiu, ale ja nie mogę liczyć na kogoś takiego". Kogoś takiego, czyli osobę która będzie na większość zawołań, przewróci oczami nawet jeśli zdenerwuje się na ilość próśb ale i tak zawsze pomoże, zawsze weźmie więcej jedzenia / picia na wycieczkę żeby starczyło dla wszystkich, zawsze weźmie krem spf i pożyczy każdemu i inne takie. Jak to zmienić? Jakie małe kroki mogę wykonać? Staram się ostatnio komunikować z ludźmi dookoła mnie czego od nich potrzebuje, nawet jeśli bardzo się tego obawiam i zwykle kończy się to dobrze, ale mimo tego nadal bardzo się tego boję, szczególnie z moją partnerką, gdzie czasem potrafię nawet dostawać zawrotów głowy i bólu brzucha od stresu, kiedy komunikuję jej moje odczucia czy czego bym od niej chciał. (z moją przyjaciółka też tak czasem mam, może to kwestia tego, że bardzo mi na nich zależy i nie chce być "nie miły"). Pozdrawiam!
samorealizacja

Samorealizacja – jak ją osiągnąć i dlaczego jest ważna?

Odkryj, jak osiągnąć samorealizację i dlaczego jest ona kluczowa dla Twojego dobrostanu? Poznaj praktyczne kroki, które pomogą Ci wykorzystać pełnię swojego potencjału i osiągnąć życiową satysfakcję. Zacznij swoją podróż ku samorealizacji już dziś!