
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia psychotyczne
- Jak radzić sobie z...
Jak radzić sobie z utratą kontaktu z rzeczywistością?
Czasami czuję, jakbym tracił kontakt z rzeczywistością, jakby to, co się dzieje wokół mnie, nie miało wpływu na mnie.
To naprawdę dziwne uczucie, które pojawia się zwłaszcza w trudnych momentach, kiedy nie wiem, co jest prawdziwe, a co nie. Czuję się wtedy zagubiony i przerażony, co tylko pogłębia mój niepokój. Wiem, że takie rzeczy mogą się zdarzać przy problemach psychotycznych, ale nie mam pojęcia, jak sobie z tym poradzić. Czy są jakieś sposoby, które mogą pomóc mi uspokoić się i wrócić do rzeczywistości w takich chwilach?
Potrzebuję konkretnych sposobów, żeby zapanować nad tymi stanami i móc normalnie funkcjonować.
Myślę też, czy leki mogą pomóc w tej sytuacji.
Będę wdzięczny za każdą pomoc, która pozwoli mi lepiej radzić sobie z tym wszystkim.
Andrzej
Justyna Nowak
Dzień dobry Panie Andrzeju,
rozumiem, że to, co Pan przychodzi, jest trudne, jednak odpowiedź jak sobie z tym radzić wymaga dowiedzenia się co się dokładnie dzieje. W pierwszej kolejności zalecam wizytę u neurologa, lekarz przeprowadzi z Panem wywiad medyczny i jeśli stwierdzi potrzebę, zleci badania (np. rezonans magnetyczny głowy), żeby zweryfikować czy przyczyną nie są zaburzenia neurologiczne. Ważne jest też pytanie ,czy stosuje Pan jakieś substancje psychoaktywne (mowa również o alkoholu) albo leki, które przynoszą nietypowe efekty uboczne.
Jeśli to nie leki, substancje lub zaburzenia neurologiczne to kolejnym krokiem są psycholog i psychiatra.
Przyczyna zgłaszanych przez Pana objawów może być naprawdę przeróżna dlatego warto podejść do tego od różnych stron. Nie muszą to być zaburzenia psychotyczne. Jeśli okaże się jednak, że to zaburzenia zdrowia psychicznego to najprawdopodobniej zalecona zostanie psychoterapia i/lub farmakoterapia.
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Nowak
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Linnea Rasmusson
Dzień dobry,
Jeśli Pana stan jest natury psychologicznej, oczywiście są pewne metody, które mogą pomóc wrócić do tu i teraz. Ważną kwestią tutaj jest, czy to jest bardziej permanentny stan, czy pojawia się w konkretnych sytuacjach, co jaki czas i od kiedy ten stan się pojawia. Z punktu widzenia psychologicznego, można by opisać i nazwać Pana stan bardzo różnie ale to trzeba byłoby poznać Pana historię głębiej i doprecyzować do Pana sytuacji. Następnie można spróbować znaleźć sposób dla Pana. To co mogę poradzić na ten moment, gdy złapie się Pan na tym odczuciu zagubienia i przerażenia i odrealnienia, proszę spróbować zawsze się uspokoić i nie nakręcać się. Spokojny i pełny oddech i dystans do tego, co się dzieje, taki obserwator siebie, tego, co Pan przeżywa i obserwuje na zewnątrz. Konkretne metody i dalsze etapy to już do głębszej pracy z konkretną osobą i wg Pana sytuacji. To się da zrobić. Czasami, jeśli jest to mocno utrudnione, można wesprzeć się konkretnymi lekami. Życzę powodzenia i spokoju!
Pozdrawiam serdecznie,
Linnea Rasmusson
Psycholog
Maciej Karkut
Witam
Uczucie „odklejenia” od rzeczywistości, jakby świat był nierealny albo jakbyś był poza nim może występować przy silnym lęku ale także w zaburzeniach psychotycznych . Często nazywa się to stanami derealizacji albo depersonalizacji to uczucie jest przerażające, ale nie jest niebezpieczne dla życia i po pewnym czasie mija. Da się nauczyć je „przeczekiwać” i skracać.
Sposobów radzenia sobie z tym staniem jest wiele, jednym z nich jest zrobienie czegoś fizycznego np.wstanie mocne wciśniecie stóp w podłogę lub złapanie w dłonie czegoś zimnego tak a by przywrócić kontakt w własnym ciałem. Czesto pomaga też kontakt fizyczny lub rozmowa z drugą osobą, Ważne żeby skonsultować się z psychiatrą aby wykluczyć zaburzenia psychotyczne. W przypadku zdiagnozowania zaburzeń lękowych wskazana jest też psychoterapia
Pozdrawiam
Maciej

Zobacz podobne
Często czuję, że dopada mnie jakaś dziwna pustka i nuda, z którą nie umiem sobie poradzić. Wydaje mi się, że to może mieć związek z zaburzeniem osobowości schizoidalnej, bo relacje z ludźmi mnie męczą, a nowe zajęcia szybko przestają mnie interesować. Mam wrażenie, jakbym była zawieszona w próżni – bez celu, bez sensu, a przez to trudno mi znaleźć w sobie motywację, żeby cokolwiek zmienić. Czy są jakieś sposoby albo terapie, które mogłyby pomóc mi lepiej odnaleźć się w codziennym życiu? Jak w ogóle zacząć coś robić, kiedy nic nie wydaje się warte wysiłku?
Myślę też, czy praca nad jakimiś zainteresowaniami albo pasjami mogłaby coś zmienić, ale nawet nie wiem, od czego zacząć.
Macie jakieś wskazówki, jak wyjść z tego stanu i zacząć budować bardziej sensowne życie?
Zauważyłem, że moje kontakty z bliskimi stają się coraz cięższe do zniesienia. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że nie daje mi się podejmować samodzielnych decyzji... i każda próba postawienia na swoim kończy się poczuciem winy i strachem przed odrzuceniem. Myślę, że może być to związane z moim zaburzeniem osobowości, ale nie wiem, jak sobie z tym radzić. Czuję się często przytłoczony, jakby moje poczucie własnej wartości gdzieś się gubiło w obawie przed utratą bliskości z innymi. To negatywnie wpływa na moje związki, bo przecież w zdrowych relacjach powinna być jakaś równowaga i wzajemne wsparcie, a nie ciągłe uzależnienie od kogoś.
Boję się, że jeśli nie znajdę rozwiązania, moje relacje staną się coraz bardziej toksyczne. Boję się przez to wchodzić w jakąkolwiek relację, boję się, że ktoś mnie zrani, albo ja zranię tę osobę. Ciągle.
Mam wrażenie, jakbym żył w świecie pełnym podejrzliwości, która zaczyna mnie przytłaczać. Myślę, że ludzie wokół mnie skrywają jakieś ukryte intencje, nawet jeśli nie ma na to dowodów. Ta nieufność psuje moje relacje z innymi, przez co staję się zamknięty i odizolowany. Czuję się jakbym był w ciągłym stanie alarmowym, analizując każde słowo i gest innych... to naprawdę męczące. Chciałbym dowiedzieć się, jak mogę podjąć pracę nad tymi trudnościami i jakie kroki powinienem podjąć, by odzyskać spokój umysłu. Wiem, że samotne radzenie sobie z tym może być trudne, dlatego szukam profesjonalnej pomocy.

