
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju, związki i relacje
- Jak mogę poradzić...
Jak mogę poradzić sobie z chroniczną samotnością, lękiem, smutkiem i złością, która w szczególności ostatnio mnie przeraża?
Jak mogę poradzić sobie z chroniczną samotnością, lękiem, smutkiem i złością, która w szczególności ostatnio mnie przeraża? Chodzą różne myśli po głowie, ale najbardziej się boję, jak w niektóre dni mam troszkę więcej energii. Jakby ktoś wtedy mnie zdenerwował, co wtedy zrobię, sama nie wiem (nie jestem agresywna i nie miałabym sumienia, gdyby przeze mnie działa im się jakakolwiek krzywda psychiczna czy fizyczna). Mam też czasami trudności w porozumieniu się z ludźmi z najbliższego otoczenia. Co mogę zrobić, aby pomóc im i sobie?
Martyna
Usunięty Specjalista_tka
Witaj,
dobrze, że piszesz. Te emocje, o których wspominasz są na pewno trudne.
Proszę zastanów się, jak długo pojawiają się one i od kiedy je odczuwasz? Jeżeli te emocje są z Tobą dłużej i ich intensywność rośnie, może powinnaś pomyśleć nad rozmową i opowiedzeniem, co dokładnie Cię gnębi. Tutaj znajdziesz na pewno kogoś.
Te "różne myśli" i lęk przed nimi- takie sytuacje zdarzają się również. Ma to swoje wyjaśnienie i można nad tym popracować. Potrzebny tylko dobry plan i cierpliwość. Jeżeli uznasz, że takie rozmowy pomogą Ci i będziesz czuła się lepiej koniecznie skorzystaj z profesjonalnej pomocy.
Pierwszy krok może być trudny, ale naprawdę warto.
Komunikacja i porozumienie się z innymi- czy z dalszego czy bliższego otoczenia to wyzwanie. Pytanie, w jakich sytuacjach i co kryje się pod słowem " porozumienie".
Jak sama napisałaś jest kilka rzeczy, z którymi możesz działać. Daj znać, co chcesz z tym robić dalej.
Ukłony
Łukasz
Usunięty Specjalista_tka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Zofia Kardasz-Parker
Dzień dobry,
rozumiem, że ma Pani trudność w poradzeniu sobie z emocjami, które mogą być zbyt silne, albo jest ich za dużo. Może Pani spróbować znaleźć sposób na rozładowywanie ich na bieżąco (np. sport, spacery), coś co Panią cieszy i wycisza.
Jeżeli chodzi o poczucie samotności, lęku i smutku, to w tej kwestii myślę, że najlepiej jest zwrócić się do psychoterapeuty, który pomoże Pani znaleźć źródła tych odczuć i poradzić sobie z nimi.
Pozdrawiam
Zofia Kardasz

Zobacz podobne
Jak radzić sobie ze stresem przed egzaminem zawodowym?
mogę prosic o jakies porady na stres za nie cale dwa tygodnie pisze egzamin zawodowy i przestaje sobie radzic ze stresem i boje się ze przez niego nie zdam
Ból przywraca mi trudne wspomnienia i uczucia. Co zrobić, by uzyskać ten efekt, ale w zdrowy sposób?
Witam, w tym roku skończę 40 lat, od 7 biorę leki różne, aktualnie axyven + ewentualnie pregabalina, choruje dodatkowo na crohna. Od jakiegoś czasu czasem puszczają mi nerwy w stresujących sytuacjach i zauważyłem, że jak wtedy wołam kota i się z nim bawię tak, żeby mocno mnie drapał to mi pomaga, nawet wtedy przypominam sobie więcej rzeczy, które mnie doprowadzały do bezsilności. Co zrobić, aby coś innego mi takowe przynosiło, bo to pomaga w chwili, kiedy czuję te emocje.
Stres związany z przeprowadzką i dojazdem męża do pracy - jak sobie poradzić?
Przeprowadziliśmy się z mężem do domu. I teraz mąż dojeżdża 20 minut do pracy i ja się z tym pogodzić nie mogę, że już z nim nie dojeżdżam bo kiedyś jeździliśmy we dwoje a teraz już nie jeździmy bo kiedyś zostawiał mnie u rodziców a teraz już nie zostawia bo rodzice mieszkają obok nas Strasznie przeżywam że on dojeżdża te 20 minut że nie mogę normalnie funkcjonować i chce sprzedać dom kupiony na kredyt aby szybciej przyjedżał aby mieszkać w miejscowości gdzie On pracuje a On nie chce . I nikt nie potrafi zrozumieć że tak przeżywam te 20 minut jak On wraca. Czy to naprawdę jest nienormalne ?
Codzienny stres mnie dosłownie miażdży
Czy ktoś też czuje, że codzienny stres go dosłownie miażdży? Od kilku miesięcy mam wrażenie, że już nie jestem sobą 😔 Zawsze byłam ambitna, pełna energii, ale teraz byle zadanie w pracy wywołuje u mnie panikę… Serce mi wali, ściska mnie w klatce piersiowej i zaczynam myśleć, że coś jest ze mną nie tak. Nawet w nocy nie mogę przestać myśleć o tym, co muszę zrobić, co mogłam zrobić lepiej 😢 I zastanawiam się, czy to „tylko” stres, czy już coś poważniejszego… Może ktoś miałem podobnie? Jak rozpoznać, czy to już zaburzenie lękowe? Czuję, że coś we mnie pęka…
Budząc się w nocy doświadczam silnego niepokoju, czuję, jakby wszystko przyśpieszało.
Dzień dobry, kilka razy w nocy zdarzyło mi się dziwne uczucie, nagle czułam, że wszystko co się dzieje dookoła w mojej głowie przyśpiesza 100 krotnie, uczucie do niezniesienia, przy tym strach i szybkie bicie serca, trwa to nie dłużej niż dwie minuty i po próbie uspokojenia się mija, zdarzyło mi się to kilka razy w ciągu 2 lat.

