Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z napadami objadania się? Skuteczne strategie i porady

Jak sobie poradzic z napadami objadania sie?
Szymon Paterka

Szymon Paterka

Dzień dobry, Kompulsywne objadanie się, najczęściej bywa sposobem rozładowania napięcia, lęków, poradzenia sobie z trudnymi emocjami. Pomocna była by tutaj konsultacja z psychologiem w celu zlokalizowania możliwych tego przyczyn, od których zależy dalsze postępowanie. Wsparcie specjalisty znacznie ułatwia radzenie sobie z napadowym objadaniem się. Pozdrawiam Szymon Paterka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Adrianna Czajka

Adrianna Czajka

Dzień dobry, 

napady objadania się mogą mieć wiele przyczyn - od emocjonalnych do spowodowanych nieprawidłowym odżywianiem (najczęściej zbyt małą ilością pożywienia w ciągu dnia). By poradzić sobie z nimi, należy odnaleźć przyczynę i popracować nad jej wyeliminowaniem. W tym może pomóc konsultacja u psychodietetyka - osoby zajmującej się psychologicznymi problemami z odżywianiem.

Malwina Śliwińska

Malwina Śliwińska

Dzień dobry, kompulsywne objadanie się wynika w większości przypadków z rozładowywania napięcia, codziennego stresu właśnie poprzez jedzenie. Pomocna będzie tutaj konsultacja z psychodietetykiem, podczas której wspólnie ze specjalistą można wypracować inne strategie rozładowywania emocji. Dodatkowo dzięki odpowiedniej diecie można zminimalizować ryzyko nagłych napadów głodu wynikących np. z naprzemiennego głodzenia się i objadania. 

 

Anna Krokosz

Anna Krokosz

Kompulsywne objadanie się to uzależnienie behawioralne, dlatego warto w tej sytuacji umówić się na terapię ze specjalistą psychoterapii uzależnień, który pomoże Pani zrozumieć i przepracować głębokie podłoże problemu, a także nauczy Panią jak w konstruktywny sposób radzić sobie z napięciem, którego skutkiem są napady objadania się.

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Kompulsywne objadanie się może być dysfunkcyjną formą regulacji emocji poprzez rozładowaniem napięcia i warto skontaktować się ze specjalistą, który pomoże Ci z tym problemem. Może to być kluczowe w skutecznym zarządzaniu tym problemem.

Widzę, że ten temat jest dla Ciebie bardzo ważny i chcesz coś w tym kierunku zrobić- to bardzo ważne, że zauważasz co się dzieje. Jeśli chcesz zacząć samodzielnie bliżej przyjrzeć się temu objadaniu to pomyśl jaką to ma funkcje i przyczyny. Może zacznij prowadzić dziennik emocji i posiłków,  możesz również zwracać większą uwagę na wyzwalacze, które powodują chęć objadania się, np. dana osoba, sytuacja, poczucie nudy czy stres. Warto popracować nad zdrowymi nawykami żywieniowymi, jak regularne posiłki i  zbilansowana dieta, ale pamiętajmy, że nawyki wypracowujemy i potrzeba czasu oraz działania w tym kierunku, to nie przyjdzie samo z dnia na dzień. 

 

Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska

Usunięty Specjalista_tka

Małgorzata Gaś

Małgorzata Gaś

Dzień dobry

Kompulsywne objadanie się może potrzebować długotrwałej pomocy specjalisty.  Oto kilka sugestii: świadomość problemu, uznanie że masz problem to pierwszy krok. Staraj się rozpoznać swoje emocje i sytuacje, które prowadzą do objadania się.  Prowadzenie dziennika w którym zapisujesz co jesz i jak się czujesz przed i po zjedzeniu, może pomóc zidentyfikować wzorce i wyzwalacze kompulsywnego jedzenia. Zdrowe nawyki, staraj się regularnie spożywać zbilansowane posiłki. Unikaj pomijania posiłków, aby uniknąć napadów głodu. Wsparcie emocjonalne rozmowa z terapeutą lub dołączenie do grupy wsparcia, skorzystać z profesjonalnej pomocy.

                                                                         Pozdrawiam Psycholog Małgorzata Gaś

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Wahania nastroju, zaburzenia odżywiania, problemy w rodzinie i szkole – czy to depresja?

Mam zj****e życie i chyba depresję nikt mi nie pomaga. A rodzina utrudnia wszystko się kumuluje byłam gotowa zasnąć mam zaburzenia odżywiania i szkoła i jestem biedna i jeszcze ciężko wszystkie razem powoduje załamana, a jednocześnie mam takie góra dół i mam takie dni, że jestem mega szczęśliwa a ogółem takie wahania nastroju. Nie radzę sobie

Praktycznie od dziecka nie jem prawie żadnych warzyw
Dzień dobry, prosiłbym o wyrozumiałość bo to dla mnie bardzo wstydliwy temat. Praktycznie od dziecka nie jem prawie żadnych warzyw, absolutnie żadnych (wykluczając niektóre przetworzone jak np. z pomidorów ketchup czy sos bolognese albo ziemniaki w kazdej formie). Wszystkie wywołują we mnie obrzydzenie, konsystencją, wodnistością, zapachem, po prostu mnie odpychają i każda próba ich jedzenia kończyła się odruchami wymiotnymi. Moje posiłki są mocno monotonne i nieurozmaicone przez co mam duże problemy z wagą wchodzącą już zaawansowaniem w otyłość. Mimo ze sam problem moze brzmiec smiesznie, jest to dla mnie ogromny problem zarówno fizyczny jak i psychiczny. Czytałem o tym w internecie ale to bardzo rzadki problem. Zakładam że to wina tego, że w dzieciństwie po prostu nie nauczono mnie ich jeść, jednak czy mogę coś z tym zrobić? Nie chce w taki sposób żyć, uniemożliwia mi to przejście na diete i poprawienie zarazem odbioru swojej własnej osoby jak i po prostu samo uczucie bycia 'innym' jest trudne. Czy i do kogo mógłbym się zgłosić? Czy da się coś z tym zrobić? Czy jest ktoś kto mógłby mi z tym pomóc? Obawiam się że po prostu tak musi być.
Mam poczucie natręctwa, gdzie wszystko musi być perfekcyjne, aż ja poczuję ulgę. Zaburza to moje funkcjonowanie, przyjemności czy redukcję stresu.
Dzień dobry, od dawna mam trudności z czytaniem książek i różnych tekstów. Zajmuje mi to bardzo dużo czasu, a problem polega na natrętnym powtarzaniu w głowie słowa aż do uczucia ulgi i spełnienia, wracanie się do poprzednich zdań z obawy przed ich zapomnieniem czy błędnym odczytaniem. To się dzieje szczególnie na końcu stron, trudniej mi się czyta, wolniej i kilka razy przewracam stronę w tył. Dzieje się to przy książkach, ale i różnych czynnościach, słowach w głowie, które "w głowie" oznaczę sobie jako bardzo ekscytujące, ważne, nie jestem w stanie się zabrać do czynności bez doprowadzenia siebie i otoczenia do perfekcji. Próbowałam wiele rozwiązań, ale nie przynosiły efektów. Przez ten problem, odkładam wiele przyjemności i sposobów na zredukowanie stresu, marnuję bardzo dużo czasu. Nawet dni, które przeznaczę na czytanie czy inne przyjemne czynności, zazwyczaj kończą się na złym samopoczuciu i nie produktywności, a nawet nie udaje mi się wykonać planów. Dochodzi do frustracji, że znajomi mają "więcej" czasu na relaks, a dla mnie przeczytanie książki, niby tak proste, jest męką. Do tego dochodzi szybkie zaspokajanie negatywnych emocji poprzez jedzenie, a późniejsze problemy z wagą i hiperglikemiami reaktywnymi (które są na tle stresowym), do kolejnego stresu, dermatilomanii na całym ciele i okropnego samopoczucia psychicznego i fizycznego... Jeszcze nie znalazłam w Internecie żadnego wyjaśnienia takich objawów, a niestety nie mam możliwości umówienia się do specjalisty. Są chociaż jakieś sposoby, żeby zacząć z pomocą na własną rękę?
Jak pomóc przyjaciółce z nawrotem zaburzeń odżywiania i unikającej leczenia?
moja przyjaciółka ma nawrót zaburzeń odżywiania. dzisiaj po obiedzie w szkole poszła rzygać do toalety i nie powiedziala prawdy, lecz dało się domyślić. czy jeśli trzymałam ją przez pół godziny, a ona mnie biła i krzyczała to postąpiłam dobrze? jeżeli niez to co mogłam zrobić innego w tej sytuacji? boję się, że jutro będzie katować siebie treningami i niejedzeniem wcale, bo kiedyś robiła tak I jeszcze gorzej. ta osoba ogólnie nie ma w życiu złotego środka i żyje ze skrajności w skrajność. bardzo się boję o nią, nie mówi mi nic, a jak już, to to, że postanowiła "dobrze się odżywiać" (zjadła dzisiaj 2 truskawki i danie chińskie, którego nie mogła wyrzygać). nie zwróci się do specjalisty, bo nie chce dostrzegać problemu
TW: samookaleczanie. Krytykuję siebie z powodu wyglądu, głodzę się i robię krzywdę na rękach

TW: samookaleczanie

 

Witam, nie radzę sobie z tym, jak wyglądam ważę 60 kg przy wzroście 165 non stop siebie krytykuje, ze jestem gruba, obrzydliwa, ze nie zasługuje na żadne jedzenie przez to, że byłam zawsze wyzywana, bo byłam grubsza kiedyś i nagle schudłam. Non stop płacze, głodzę się, robię sobie krzywdę na rękach, żeby nie jeść

niska samoocena

Niska samoocena - objawy, przyczyny i sposoby na poprawę

Niska samoocena negatywnie wpływa na życie i relacje. Wyjaśniamy jej przyczyny, objawy oraz skuteczne metody radzenia sobie z tym problemem, pomagając zarówno osobom dotkniętym, jak i ich bliskim.