Wstecz

Kiedy psycholog kieruje do psychiatry? Anoreksja i wizyta u specjalisty

Anoninowo

Kiedy psycholog kieruję na wizytę u psychiatry? Choruje na anoreksje. Na ostatniej wizycie usłyszałam, że najprawdopodobniej czeka mnie wizyta u psychiatry. Czego można się spodziewać po takiej wizycie? Do psychologa chodzę od kilku miesięcy, nie jest w sumie tak tragicznie. Ważę 44,5 kg i mam 164cm. Wiem, że waga jest za mała. Chciałabym w końcu normalnie żyć.
To, że psycholog kieruje Panią na konsultacje do psychiatry świadczyć moze o tym, że troszczy się o Panią i Pani zdrowie. Sama Pani pisze, że chciałaby Pani w końcu normalnie żyć, więc warto skorzystać z jego rady i zaufać mu. Rozumiem też, że może być w Pani dużo obaw z tym związanych- warto o nich rozmawiać ze swoim terapeutą. Nie musi być Pani w tym sama. Powodzenia.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Psycholog może zasugerować wizytę u psychiatry, gdy zauważa, że u pacjenta występuje taka potrzeba i konsultacja psychiatryczna mogłaby być pomocna, lub nawet niezbędna, by kontynuować terapię. Po wizycie u psychiatry można spodziewać się rozmowy - powinien wysłuchać na czym polega Twój problem i czego oczekujesz, postawić diagnozę i przedstawić plan leczenia - często może to być farmakoterapia lub/i wizyty kontrolne. Farmakoterapia w anoreksji może być bardzo pomocna w procesie zdrowienia. Warto wybrać specjalistę, który pracuje z zaburzeniami odżywiania.
Psycholog/psychoterapeuta może zasugerować wizytę u psychiatry zawsze wtedy, gdy uznaje, że stosowanie leków - np. przeciwdepresyjnych, przeciwlękowych - będzie niezbędne lub przydatne, aby uzyskać trwałą poprawę stanu zdrowia u Pacjenta_ki. W anoreksji często zalecane jest pozostawanie pod opieką psychiatry, aby ten stale monitorował stan psychiczny Pacjenta_ki i wdrożył farmakoterapię stabilizującą stan psychiczny, łagodzącą objawy smutku i niepokoju. W trakcie pierwszej wizyty psychiatra zazwyczaj pyta przede wszystkim o doświadczane objawy (teraz i w przeszłości), ogólny stan zdrowia, sytuację życiową. Na tej podstawie stawia rozpoznanie medyczne i proponuje leczenie. To bardzo ważne, że dostrzega Pani swój problem i chciałaby odzyskać zdrowie. Aktywne uczestnictwo w terapii daje Pani bardzo duże szanse na wyjście z choroby. Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia.
Zdjęcie Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Niektóre zaburzenia wymagają wspomagania farmakologicznego. Jak Pani pisze, od kilku miesięcy ma Pani wizyty z psychologiem, podczas których pracujecie nad zaburzeniami odżywiania. Sugestia psychologa wynika z doświadczenia i troski o Pani zdrowie. 

W trakcie wizyty psychiatra zada pani szereg pytań na temat zdrowia, warto też dodać, że jest Pani z polecenia psychologa. Następnie usłyszy Pani, co na bazie wywiadu ustalił psychiatra, może ewentualnie skierować na jakieś dodatkowe badania, może również otrzymać Pani receptę i plan leczenia farmakologicznego. 

To wspaniale, że stwierdziła Pani, że w końcu chce żyć normalnie i w tym kierunku Pani zmierza uczęszczając na wizyty u psychologa, dzieląc się swoimi wątpliwościami na tej stronie oraz chęcią wizyty u psychologa. Powodzenia!

 

Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska

 

Dzień dobry, psycholog kieruje na wizytę u psychiatry, jeśli widzi taką potrzebę - konsultacji, diagnozy, farmakoterapii, zasięgnięcia opinii lekarza, a także współpracy w celu zwiększenia efektywności leczenia. Po wizycie może spodziewać się Pani, że zostanie przeprowadzony dokładny wywiad, lekarz może zlecić dodatkowe badania, oceni stan psychiczny, jeśli będzie potrzeba, dostosuje leki bądź zaproponuje inne metody leczenia. Wydaje się, że psycholog chce zadbać o Pani dobrostan, przebieg leczenia. Widać, że zależy Pani na zdrowieniu, więc myślę, że warto skorzystać z wizyty psychiatrycznej, mimo iż powoduje ona niepokój u Pani. Może Pani przed wizytą omówić z psychologiem, czego się Pani boi i wprost zapytać, dlaczego psycholog kieruje Panią do lekarza. Życzę powodzenia!

Pozdrawiam, 

Lidia Kotarba

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Dzień dobry,

Wynika to z troski o Panią. Należy też mieć świadomość, że anoreksja to choroba śmiertelna. Wymaga także systematycznej  psychoterapii. Wdrożenie farmakoterapii nie zaszkodzi i nie należy jej się obawiać. 

Pozdrawiam

M.D.

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Praktycznie od dziecka nie jem prawie żadnych warzyw
Dzień dobry, prosiłbym o wyrozumiałość bo to dla mnie bardzo wstydliwy temat. Praktycznie od dziecka nie jem prawie żadnych warzyw, absolutnie żadnych (wykluczając niektóre przetworzone jak np. z pomidorów ketchup czy sos bolognese albo ziemniaki w kazdej formie). Wszystkie wywołują we mnie obrzydzenie, konsystencją, wodnistością, zapachem, po prostu mnie odpychają i każda próba ich jedzenia kończyła się odruchami wymiotnymi. Moje posiłki są mocno monotonne i nieurozmaicone przez co mam duże problemy z wagą wchodzącą już zaawansowaniem w otyłość. Mimo ze sam problem moze brzmiec smiesznie, jest to dla mnie ogromny problem zarówno fizyczny jak i psychiczny. Czytałem o tym w internecie ale to bardzo rzadki problem. Zakładam że to wina tego, że w dzieciństwie po prostu nie nauczono mnie ich jeść, jednak czy mogę coś z tym zrobić? Nie chce w taki sposób żyć, uniemożliwia mi to przejście na diete i poprawienie zarazem odbioru swojej własnej osoby jak i po prostu samo uczucie bycia 'innym' jest trudne. Czy i do kogo mógłbym się zgłosić? Czy da się coś z tym zrobić? Czy jest ktoś kto mógłby mi z tym pomóc? Obawiam się że po prostu tak musi być.
1 odpowiedź
Nie akceptuję swojego wyglądu i wagi - obsesja na punkcie wyglądu, porównywanie się i unikanie spotkań
Mam problem, nawet nie wiem jak mam go dokładnie opisać. Nie umiem w ogóle zaakceptować swojego wyglądu, ciągle coś mi w nim nie pasuje i ciągle muszę coś zmieniać, a i tak pod koniec nie czuję się ze sobą dobrze. Największy problem odkąd pamiętam sprawia mi zaakceptowanie mojej wagi, nie mam co prawda jakiejś ogromnej nadwagi (ważę około 72 kg przy 165 cm wzrostu) i wiem, że inni nie zwracają na to większej uwagi, ale ja i tak ciągle jestem zafiksowana na tym punkcie. Kiedyś udało mi się dość sporo schudnąć, chodziłam do dietetyka, jednak kiedy przestałam się trzymać diety waga momentalnie wróciła i aktualnie nie stać mnie żeby znowu tam iść. Nie umiem się wziąść porządnie za siebie, tak żeby coś w sobie zmienić już na stałe i mam wrażenie, że już całe moje życie jest podporządkowane wyglądowi. Nie jestem z tego specjalnie dumna, ale nie raz były sytuacje, że odmówiłam pójścia na chociażby urodziny koleżanki dlatego, że po prostu czułam, że wyglądam niewystarczająco dobrze. Ciągle sobie obiecuję, że kiedy już schudnę, zapuszczę włosy, nauczę się ładnie malować to moje życie magicznie się zmieni. Z zazdrością patrze na moje koleżanki, które nie robią nic a dobrze wyglądają, mają ładne, gęste włosy, są szczupłe i zastanawiam się czy kiedykolwiek nadejdzie moja kolej i czy w ogóle kiedykolwiek poczuję się dobrze ze sobą.
8 odpowiedzi
Jak radzić sobie z dysfagią somatyzacyjną i lękiem przed połykaniem?
Dysfagia somatyzacyjna jak leczyć jak uwolnić się od leku przed połykaniem?
1 odpowiedź
Choruję na łagodną postać anoreksji bulimicznej.
Choruję na łagodną postać anoreksji bulimicznej. Jestem na diecie ustalonej przez dietetyka, którą musiałam przerwać z powodu grypy żołądkowej. Jak wrócić powoli do tej diety? Lęk przed jedzeniem nasiliły się. Szykuję jedzenie, nałożę na talerz, a potem część i tak odkładam z powrotem. Nie jestem też w stanie jeść takich porcji, jak wcześniej. Sprawa bardzo świeża. Martwię się też, aby nie włączył się lęk przed brakiem jedzenia, co wieże się z silnym napięciem i chęcią do nadrobienia tego.
3 odpowiedzi
Podjęłam nowa terapię po przerwie z innym terapeuta. Rozmawia mi się nawet nieźle ale nie potrafię rozmawiać o tym co sie dzieje
Podjęłam nowa terapię po przerwie z innym terapeuta. Rozmawia mi się nawet nieźle ale nie potrafię rozmawiać o tym co sie dzieje w danym momencie, wróciły problemy z odżywianiem. W ciągu dnia zjem jeden posiłek a reszta to woda kawa i shejki białkowe. Nie wiem co już mam robić jakbym mogła, to bym w ogóle nie jadła.
1 odpowiedź
Zmagam się z zaburzeniami odżywiania, toksycznym związkiem, wahaniami nastroju i stresem - boję się jednak, że przed psychologiem się nie otworzę.
Cześć, chciałabym zaznaczyć na początku, że nigdy nie byłam ze swoimi problemami u specjalisty, ponieważ nie umiem rozmawiać o swoich problemach i boję się, że gdy do niego pójdę to nie powiem o tym wszystkim, co dziś tu napiszę. Posiadam ich sporo. Przede wszystkim stres i nadmierne myślenie. Nie umiem nie myśleć o stresujących mnie sytuacjach, przez co jest to dla mnie bardzo męczące i wyczerpujące. Od najmłodszych lat zmagam się również z zaburzeniami odżywiania, które bardzo utrudniają mi funkcjonowanie, a także normalne postrzeganie swojego ciała. Pomimo komplementów, w mojej głowie ciągle siedzą głupie myśli na temat mojego wyglądu oraz wracają do mnie wspomnienia z dzieciństwa, które są okropne. Posiadam również ogromne wahania nastroju, mogę być szczęśliwa, a za chwilę kompletnie stracić humor. Nie mam także ochoty na żadne czułości. Chłopak również jest dla mnie swego rodzaju przytłoczeniem, choć chciałabym, żeby tak nie było. Zabranianie wyjść, a bardziej szantażowanie „zerwaniem”, psucie każdego wyjazdu, ponieważ odbywa się bez niego, chorobliwa zazdrość czy ogromne wybuchy gniewu w trakcie kłótni to tylko pare rzeczy, które dzieją się w związku. Przez wszystkie kłótnie pojawiły się również u mnie bardzo złe myśli, mianowicie, że życie tak naprawdę jest bez sensu, czym ja sobie na nie zasłużyłam, co ja takiego zrobiłam źle, że życie mnie tak karze i że lepiej gdyby na nim mnie wcale nie było, bo po co się męczyć. Zaczęłam jeszcze bardziej izolować się również od bliskich, najchętniej po powrocie do domu siedziałabym w pokoju sama ze sobą. Czy ktoś ma jakiekolwiek rady na takie zachowania u mnie, bo nie powiem wszystko to na raz jest okropnie męczące..
3 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Osoba z plecakiem idzie krętą ścieżką na szczyt wzgórza

Rozwój osobisty - jak skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele

Chcesz skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele? Poznaj kluczowe aspekty rozwoju osobistego, które pomogą Ci w realizacji Twoich ambicji. Dowiedz się, jak wykorzystać swój potencjał i stać się najlepszą wersją siebie!