Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Własne myśli o rozstaniu i poczucie winy. Myśli pojawiają się bez mojej woli.

Dzień dobry. Od kilku miesięcy zmagam się z silnym lękiem, że zostawię swojego chłopaka, chociaż bardzo nie chce tego zrobić i obydwoje się kochamy. Nie mogę w nocy spać, bo wzbudzają mnie te myśli, moje serce bije wtedy jak szalone. W mojej głowie tworzą się czarne scenariusze i choć próbuje przekierować uwagę na coś innego po jakimś czasie nagle znów się pojawia taka myśl, np. kiedy idziemy na spacer itp.. próbuje wtedy w myślach uspokoić się i mówić, że nic się nie stanie i mam kontrolę nad tym co robię, jednak to nie pomaga, pozytywne myślenie, rozpisywanie ich też za dużo nie wnosi. Przez to wszystko mam ogromne poczucie winy i wątpliwości, że gdybym kochała chłopaka to nie miałabym takich strasznych myśli. Jeśli jest dzień, kiedy te myśli ustaną , to znów rozmyślam, że za chwilę pojawia się od nowa i będę się tak strasznie tego bała.
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry,

na początku dam znać, że na Forum jest sporo pytań i odpowiedzi związanych z natrętnymi myślami, ale też z OCD, mogą pomóc :)

Myśli to tylko myśli - nie są nami, pojawiają się ot tak, tak samo jak emocje. Nie oznaczają, że jesteś złą osobą. Myśli pojawiają się, sięgają jakiejś największej intensywności w danym momencie i przepływają dalej. Im bardziej próbujemy się ich pozbyć, czy też odczuwamy lęk przed pojawieniem się ich, tym częściej i silniej niestety one występują. Bardzo się cieszę, że potrafisz uświadomić sobie, że masz kontrolę nad tym, co robisz. To bardzo ważne! Jeśli opisane aktywne techniki Ci nie pomagają, warto jest odwrócić się w tę drugą stronę - spokoju i akceptacji, że te myśli po prostu sobie są. Można je uznać za takie towarzyszki, które gdzieś tam sobie istnieją, czasem przychodzą, czasem odchodzą, ale nie zrobią Ci krzywdy ani nie znaczą nic o Twojej wartości. 

Pomocnym byłoby porozmawianie z chłopakiem szczerze o tym, co się dzieje. Być może wspólnie uda Wam się wypracować sposób, który pomoże Ci się zrelaksować w danej chwili. Myślę, że byłoby to dla Ciebie wsparciem :) Możesz też spróbować konsultacji psychologicznej - razem ze Specjalistą_tką wypracujecie narzędzia, które będą dla Ciebie efektywne w codziennym funkcjonowaniu z opisanymi trudnościami. 

Pomyśl też, na spokojnie, w komfortowym dla Ciebie miejscu, co może się ewentualnie kryć pod tymi myślami? Czy masz jakieś niespełnione potrzeby w Waszym związku? Warto się nad tym zastanowić, natomiast wcale nie musi się pod tymi treściami nic kryć - znowu, myśli to tylko myśli i sobie przepływają :)

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Patryk Broś-Bąk

Patryk Broś-Bąk

Witaj

Warto wziąć pod uwagę kwestię niespokojnego umysłu. Czy doświadczasz podobnych objawów przy innej relacji? Czasami jest tak, że boimy się bliskości, przywiązania. I dalej, co oznacza dla ciebie poczucie wstydu? 

Zobacz podobne

Stres związany z przeprowadzką i dojazdem męża do pracy - jak sobie poradzić?
Przeprowadziliśmy się z mężem do domu. I teraz mąż dojeżdża 20 minut do pracy i ja się z tym pogodzić nie mogę, że już z nim nie dojeżdżam bo kiedyś jeździliśmy we dwoje a teraz już nie jeździmy bo kiedyś zostawiał mnie u rodziców a teraz już nie zostawia bo rodzice mieszkają obok nas Strasznie przeżywam że on dojeżdża te 20 minut że nie mogę normalnie funkcjonować i chce sprzedać dom kupiony na kredyt aby szybciej przyjedżał aby mieszkać w miejscowości gdzie On pracuje a On nie chce . I nikt nie potrafi zrozumieć że tak przeżywam te 20 minut jak On wraca. Czy to naprawdę jest nienormalne ?
Jaka terapia na nerwicę lękową i lęk przed owadami?
Witam, zrobiłam mały research ale nadal nie jestem pewna. Jakiej płaszczyzny/ nurtu psychoterapeutycznego szukać w przypadku nerwicy lękowej, fobii/strachu/lęku przed owadami? Męczy mnie to z roku na rok coraz bardziej- dlatego postanowiłam zgłosić się po pomoc. Czy ktoś byłby w stanie mi doradzić?
Bóle ciała z powodu stresu. Jak sobie poradzić?

Od wielu miesięcy, prawie że codziennie, odczuwam stres. Od jakiegoś czasu bolą mnie narządy w brzuchy, czasem nawet kłują,narządy na dole żeber również,często odczuwam kłucie jakby płuc,ból pleców,mam czasem problem z oddychaniem.Byłam u lekarza i powiedział, że to ze stresu.A przez to, że tak źle się czuję,to stresuje się jeszcze bardziej.Nie chcę podawać dokładnie wieku,ale przyjmijmy,że od 14 do 18.

Jak sobie radzić z panicznymi lękami i jakiej pomocy szukać?
Dobry wieczór, mam paniczne lęki i nie wiem jak sobie poradzić. Jakiej pomocy szukac?
Nie potrafię wyrażać emocji, gubię się w tym co czuję i czy moje uczucia są prawdziwe. Stan od 3 lat.
Relacja z moimi emocjami. Nie umiem wyrażać emocji. Są jak nieznana choroba. Nie mają nazwy. Zazwyczaj nie czuję nic, czasem psychosomatyka się odezwie (bóle głowy, duszności, bóle lub ucisk serca, mdłości, zmęczenie, itd ), zdarza się, że jednak się ukazują, ale ja tego tak bezpośrednio nie czuję (wyrażam mimiką twarzy, lub tonem głosu). Jednak raz na jakiś czas czuję, jak mi się wszystko napina, przechodzi przeze mnie impuls, albo rozwija się stopniowo, ale szybko i próbuje się wydostać, ale nie ma jak, jedynie przez moje ciało trochę przesiąka. Wtedy jestem po prostu niemiła i chce mi się płakać, nie raz nie mogłam się słowem odezwać, bo czułam jak mnie oplata wokół szyi. Jest to męczące, bardzo. Nie pamiętam jak było kiedyś, jednak mam tak od co najmniej 3 lat. Obrazowy opis tego jak się czuję na codzień: Wyobraź sobie, że jesteś na polu trawy która ma ok.metr wysokości, przez jej wysokość i gęstość nie jesteś w stanie zobaczyć swoich nóg i gruntu, na którym stoisz. Dookoła jest gęsta mgła, nic przez nie nie widać, powietrze jest ciężkie, wręcz przygniatające. Czasem coś słyszysz, a przynajmniej tak Ci się wydaję, jednak nie wiesz skąd dobiega ten dźwięk ponieważ słychać go z każdej strony. Echo. Co jakiś czas masz wrażenie, że poza Tobą jest ktoś jeszcze, widzisz ciemną postać, stoi obok, lub tylko przebiegnie (królik? pies? człowiek? może to nie jest zwierzę, a może tego nie ma? urojenia?), nie wiesz co to, gdzie dokładnie jest, co powoduję, że odczuwasz lęk i niepokój, a może to po prostu przeczucie? uciska Cię w klatce piersiowej, dusisz się. Nie raz gdzieś w oddali pojawiło się pulsujące światełko (nadzieja? odpowiedź?), jednak tak jak szybko się pojawiło tak szybko też znikało. Miejsce w jakim się znalazłeś powoduję, że tracisz zmysły, więc idziesz. Idziesz tak długo, a tu nic. Jakbyś szedł w miejscu lub szedł w kółko, nic się nie zmienia, trawa tak samo wysoka, a mgła gęsta, jedynie grunt wydaję się czasem inny, ale może to złudzenie. Jesteś już zmęczony, tracisz nadzieję na wydostanie się stamtąd, nawet nie pamiętasz jak się tu znalazłeś. Wołasz o pomoc, ale nikt Cię nie słyszy, czujesz się samotny, bo nawet lęk i przygnębienie, które Ci towarzyszy od tak dawna jest Ci obce. Nie rozumiesz czemu wybierając różne kierunki dalej stoisz w miejscu. Chciałam jak najlepiej to wszystko opisać. Przekłada się to na moje codzienne życie, wszystko co robię. Nie wiem, czy to ważne, ale mam 16 lat. Nie potrafię się z tego wyrwać, nawet nie wiem czego potrzebuje i oczekuję pisząc tu, chyba zrozumienia. Tyle mi wystarczy. I może potrzebuje wiedzieć, że to ma jakiś sens? Nie mam pojęcia, po prostu jak mówię na głos o tym co czuję lub wydaję mi się, że czuję, to od razu zaczynam żałować. Nie umiem dać sobie przestrzeni na wyrażanie emocji, boje się, że ktoś pomyśli o mnie jak o atencjuszce, może przez to jak na mnie patrzą lub to, że ich odpowiedzi są typo zbywające, jakbym się nie liczyła. Ja naprawdę nie udaję, po prostu się zgubiłam.
nerwica hero

Nerwica – przyczyny, objawy i metody leczenia

Nerwica stanowi powszechne zaburzenie psychiczne, które potrafi znacznie zakłócić normalny rytm życia. Dowiedz się czym jest, jakie są objawy, jak można ją leczyć i wspierać siebie!