Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Związek z wojskowym: Jak radzić sobie z samotnością i strachem przed rozłąką?

Natalia

Dzień dobry, jestem na forum nowa. Szukam porady, niestety nie mam wielu zaufanych ludzi z którymi można porozmawiać. Bardzo boje się samotności... Mój narzeczony planuje iść do wojska . Teraz jest na poligonie, który trwa miesiąc. Minęła już połowa, nie radzę sobie, codziennie płacze. Nie wyobrażam sobie takiego związku, związku w którym on będzie cały czas na wyjazdach. Czuję,że oddalamy się od siebie. Boje się, że przez te rozłąki możemy się rozstać, nie chce takiego życia. Z drugiej strony nie chce go też ograniczać , każdy ma swoje życie .... Co robić , porozmawiać szczerze i wyrazić swoje zdanie , czy czekać na rozwój sytuacji
Zdjęcie Kamil Gołuszka

Kamil Gołuszka

Psychoterapeuta
19 odpowiedzi na forum

Zwykle relacjom pomaga budowanie ich na szczerości. Zwłaszcza gdy doświadcza się wątpliwości odnośnie przyszłości związku. Szczera rozmowa może pomóc wyrazić swoje własne oczekiwania odnośnie tej relacji. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry, rozłąka i ograniczony kontakt w związku mogą być trudne dla wielu osób, Pani uczucia są naturalne. Ważne, by nie kumulować tych uczuć w sobie. Jeśli Pani partner nie jest ich świadomy, to warto odbyć szczerą rozmowę po to, by wspólnie poszukać wyjścia z tej sytuacji. Jednocześnie zachęciłabym Panią do głębszej analizy tego, co Pani odczuwa. Co powoduje tak duży lęk? Czego najbardziej się Pani obawia? Jak może sobie Pani radzić w gorszych momentach, gdy partnera nie ma w pobliżu? Jakimi zasobami Pani dysponuje? Jeśli ciężko jest Pani znaleźć odpowiedzi na te pytania, to zachęcam do konsultacji z psychologiem. Pozdrawiam

Zdjęcie Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Psychoterapeuta
387 odpowiedzi na forum

Dzień dobry! Warto przyjrzeć się, dlaczego lęka się Pani samotności. Jak bywało z tą samotnością w Pani życiu? Zachęcam do autorefleksji, jakie są Pani pragnienia, ale także zasady budowania relacji z narzeczonym, abyście oboje byli usatysfakcjonowani, aby Pani nie musiała rezygnować z siebie. Myślę, że może tu być przydatne mówienie o tym, co się czuje, jak oboje przeżywacie rozstanie, by wypracować kompromis. Przeżywanie bólu, cierpienia, czy lęku w samotności jest trudne. Pozdrawiam

Dzień dobry, na pytanie co ma Pani zrobić, nie chcę opowiadać. Nie tylko dlatego, że nie wiem, ale także dlatego, że to Pani jest ekspertem od swojego życia i udzielanie porad tego typu z terapeutycznego punktu widzenia nie służy klientom w moim poczuciu. Dla mnie aktywne jest pytanie “czego Pani by potrzebowała” i tu pomocna jest terapia, jako proces rozpoznawania własnych potrzeb i możliwość uzyskania wparcia. Pisze Pani o samotności, lęku i konflikcie wewnętrznym. Warto zaopiekować się sobą w tych obszarach w relacji terapeutycznej. 

Życze dużo dobrego 

Dorota 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Mam 19 lat i rodzice ograniczaja moje wyjscia - co zrobic, gdy rozmowa z nimi nic nie daje?
Dzień dobry, potrzebuję porady co zrobić w takiej sytuacji. Mam 19 lat, jestem dobrym dzieckiem (nie sprawiam kłopotów, pracuję, jeśli trzeba coś w domu zrobić to to robię) jednak to chyba nie wystarczające. Moi rodzice często mają do mnie problem o nic, dosłownie są to drobnostki. Jak wyjdę z domu nagle jest problem, nie mogę sobie pozwolić na wychodzenie i korzystanie z wakacji. Co powinnam zrobić, rozmowa z nimi nic nie daje bo odrazu jest tekst ,,jak będziesz starsza to będziesz robić co chcesz".
7 odpowiedzi
Jak radzić sobie z kontrolą i krytyką w małżeństwie? Szukam pomocy
Jestem mężatką, ale coś jest nie tak w moim małżeństwie. Często czuję się przy mężu głupia i poniżana. Zdarzyło się, że nazwał mnie wprost „głupią” lub „kretynką”. Nie jestem tak wykształcona jak on i mam słabszą pamięć do dat czy nazwisk, co czasami powoduje, że gdy mnie o coś pyta, a ja nie pamiętam, zaczyna mi dogadywać. To nie są żarty – mam wrażenie, że są to zarzuty, jakby chciał mi udowodnić, że jestem mniej inteligentna. Zdarza się, że używa trudnych słów, po czym pyta, czy znam ich znaczenie. Gdy przyznaję, że nie wiem, irytuje się lub zachowuje się protekcjonalnie. Czuję, że podkreśla moją niewiedzę, by się wywyższyć. Mąż zwraca mi uwagę na wszystko – wszystko musi być zrobione po jego myśli. Nawet drobiazgi, jak gaszenie światła, przekręcanie zamka czy odkładanie talerza. Często te pytania brzmią kontrolująco i przytłaczają mnie typu dlaczego nie zgasiłaś światła i nie jest to pytanie retoryczne, tylko mam odpowiedzieć, zawsze muszę mu na nie odpowiadać. Czuję się zmęczona tą ciągłą kontrolą i krytyką. Wczoraj mąż powiedział mi, że on zasługuję na kogoś lepszego niż ja. Zapytałam, czy chce rozwodu, ale odpowiedział, że nie wie. Czuję się zagubiona i nie wiem, co mam robić. Nie wiem też, jak powinno wyglądać normalne, zdrowe małżeństwo. Nie mam z kim o tym porozmawiać. Nie mam koleżanek, przyjaciółek, siedzę praktycznie 24h na dobę w domu. Mąż i tak nie pozwala rozmawiać o tym co się dzieje u nas Mąż nacisk żebym pracowała tylko w domu. Kiedy powiedziałam, że chcę pracować również stacjonarnie, zaczął mnie emocjonalnie obciążać – mówi, że przez to nasze psy będą same, że to moja wina, bo to ja chciałam psa. Pomija fakt, że decyzja o psie była wspólna. Czuję się w kryzysie. Nie wiem, czy to ja robię coś źle. Nie chcę bać się rozmów z mężem ani tego, że znowu będzie mnie przepytywał i irytował się, że jestem „taka”, nie wiem czemu ale ciągle czuje strach i obawę, ze coś robię źle. Ten ciągły stres, że nie spełniam jego oczekiwań, mnie przytłacza. Czuję się winna tego jaka jestem... potrzebuje szybkiej pomocy, nie wiem co mam robić.
5 odpowiedzi
Czy da się przepracować związek po zdradzie i rozwodzie? Konflikty o przeszłość, terapia par i uzależnienie
Dobry wieczór, Chciałbym prosić o profesjonalną opinię i ewentualne wskazówki dotyczące naszej sytuacji. Mam 30 lat, moja partnerka 22. Jesteśmy oficjalnie razem od ponad roku. Wcześniej przez dłuższy czas była moją kochanką oraz byłem wtedy w małżeństwie, które od dawna nie funkcjonowało. Rozwód bardzo długo przeciągałem, nie dlatego, że wahałem się co do decyzji o rozstaniu z żoną, tylko z powodu lęku przed samym procesem. Obecnie jesteśmy już po rozwodzie i od ponad roku budujemy wspólne życie. Niestety wciąż intensywnie kłócimy się o przeszłość. Moja partnerka nie potrafi zaakceptować faktu, że nasz związek zaczął się od zdrady oraz że byłem wcześniej żonaty. Regularnie wraca do tego tematu, co prowadzi do poważnych konfliktów. Dodatkowo ma poczucie, że „jest u boku mojej byłej żony” mimo że z byłą żoną nie utrzymuję żadnego kontaktu i ta część życia jest definitywnie zamknięta. Wielokrotnie przepraszałem partnerkę, rozumiem jej ból i cierpienie. Bardzo ją kocham i oboje chcemy to przepracować. Byliśmy już u dwóch psychologów, jednak nie przyniosło to oczekiwanej poprawy. Jesteśmy gotowi dojechać nawet do innego miasta lub województwa, aby podjąć dalszą pracę terapeutyczną. Dodatkowo informuję, że w przeszłości miałem problem z narkotykami. Od dłuższego czasu jestem całkowicie czysty i kontynuuję terapię uzależnień. Staram się konsekwentnie pracować nad sobą i nie proszę o ocenę mojej przeszłości, jestem świadomy, że postępowałem wtedy źle. Chciałbym zapytać: Czy w Państwa doświadczeniu takie sytuacje da się skutecznie przepracować? Czy moglibyście polecić specjalistę, który pracuje z podobnymi problemami, a szczególnie z tematami zdrady, poczucia bycia „drugą osobą” oraz długotrwałym obciążeniem przeszłością? Jesteśmy z województwa opolskiego. Z góry dziękuję za każdą odpowiedź i wskazówki.
7 odpowiedzi
Jak poradzić sobie z bólem po ucieczce z toksycznego małżeństwa i utracie dziecka?

Witam serdecznie, jestem po ucieczce z własnego domu po 25 latach małżeństwa, przeszłam przez wszystko, co możliwe żyłam z toksykiem, narcyzem i psychopata. Starsze dziecko nie dało rady, odebrało sobie życie. Chodzę na terapię oraz leczę stres pourazowy, niedługo minie dwa lata. Walczył, pisał ładnie, nie uległam, nie wróciłam, zostawiłam mu wszystko. Jeszcze miesiąc temu wyznawał mi miłość, odważyłam się go w końcu zablokować, aż tu nagle dowiedziałam się, że on już mieszka z panią młodszą o 25 lat i ona jest w ciąży. Załamałam się, bo on szczęśliwy, pani jego pokroju, ale to nieważne. Chodzi o to, że nie mogę się podnieść, zniszczył jedno dziecko, a zrobił sobie drugie. Szczęśliwy sprząta, gotuje, a mnie bił i wyzywał. Wiem, odeszłam, nie powinnam wracać do tego, a pomimo to bardzo boli czy żeby po 25 latach się zmienił nie wierzę, ale jedno wiem na pewno, odnalazł swoją drugą połówkę, bo i do picia i do wszystkiego. 

Zero odpowiedzialności, zrobił ze mnie śmiecia, nie radzę sobie zamiast być lepiej, jest gorzej.

3 odpowiedzi
Jak poradzić sobie z utratą bliskiej przyjaciółki i odbudować swoją tożsamość?

doświadczyłam czegoś, co strasznie mnie poruszyło - straciłam bliską przyjaciółkę, z którą spędziłam wiele lat. 

to było jak nagły cios w serce, opierałam na tej relacji tyle rzeczy w życiu. Staram się zrozumieć, co się właściwie stało i dlaczego nasza przyjaźń się rozsypała. 

Doświadczam całego spektrum emocji, od smutku i żalu, przez złość, aż do rozczarowania. Czasami nie umiem zatrzymać tych myśli o tym, „co by było, gdyby...” czy ktoś mógłby mi doradzić, jak przetrwać ten czas? Czuję, jakby część mnie zaginęła i nie wiem, jak się pozbierać. Myślę nad tym, co mogę zrobić, żeby zrozumieć własne uczucia i zacząć na nowo układać swoje życie. 

Proszę o rady, bo już nie mogę tak żyć

2 odpowiedzi
Uzależnienie emocjonalne od mamy – jak postawić granice i znaleźć dystans?
Witam, jestem bardzo uzalezniona od mamy. Pomiomo ze mieszkamy daleko od siebie to ja nie potrafie nie zyc jej zyciem. Ona obarcza mnie strasznie swoimi problemami a ze jestem jedynaczka wszystko skupia sie na mnie. Nie umiem powiedziec nie poniewaz ona pozniej obraza sie na mnie na pare tygodni. Uzaleznienie to nie daje mi zyc i cieszyc sie swoim zyciem bo moje samopoczucie uzaleznione jest od jej humoru. Brzmi to strasznie ale niestety zaczyna mnie to meczyc. Ja nie chce sie odcinac od mamy ale znalezc dystans. Bardzo prosze o pomoc
16 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Para jedzie razem na rowerze tandemie

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!