Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mam takie dziwne uczucie w żołądku - czy to od stresu, czy depresji?

Mam takie dziwne uczucie w żołądku - czy to od stresu, czy depresji?
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Zawsze, jeśli pojawia się jakiś symptom fizyczny, nawet gdy przyczyną mogą być emocje, należy skonsultować się z lekarzem, aby wykluczyć pozostałe choroby. Uczucie ściskania w żołądku czy też zaburzenia układu trawienia oczywiście mogą być przyczyną sytuacyjnego lub przewlekłego stresu albo zaburzeń depresyjnych. Nie da się powiedzieć, które z nich może odgrywać tu większą rolę, bo zarówno stres, jak i zaburzenia nastroju często wiążą się z różnymi objawami psychosomatycznymi. Warto, oprócz konsultacji lekarskiej, przyjrzeć się temu, kiedy to uczucie się pojawia. W jakim stanie emocjonalnym wtedy Pani jest, jaka jest sytuacja, czy coś mogło spowodować to uczucie? Jeśli lekarz wskaże, że przyczyną jest prawdopodobnie stres lub zaburzenia depresyjne, dobrze jest zwrócić się do psychoterapeuty, aby zidentyfikować źródło problemów i popracować nad swoim samopoczuciem i nastrojem, a także nauczyć się skutecznych sposobów radzenia sobie ze stresem.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Co zrobić po drugiej próbie samobójczej i jak poradzić sobie z reakcjami rodziców?
Miałam próbę samobójczą(to była moja druga) dwa dni temu. Wie tylko o tym moja przyjaciółka. Przedawkowałam leki na spanie. Nic mi sie nie stało. Może poza tym ze byłam trochę ospała, kręciło mi się w głowie i nie potrafiłam się skupić. Nie wiem co mam robić. Boję sie reakcji mamy. A ojciec w ogóle nie może się dowiedzieć. A ciężko będzie to przed nim ukrywać.
Sezonowe zaburzenia nastroju: jak sobie pomóc?

Kiedy nadchodzi zima, zawsze zauważam, że zmienia się nie tylko pogoda, ale i moje samopoczucie. 

,,Sezonowe'' zaburzenia nastroju, o których często czytałam, chyba naprawdę mnie dotykają. Coraz częściej mam problem, by wstać z łóżka rano, wieczorami czuję, że przygniata mnie jakaś dziwna siła i ogarnia mnie smutek bez wyraźnej przyczyny. Utrudnia mi to codzienne życie i relacje z najbliższymi. 

Szukam sposobów, które pomogłyby mi się z tym uporać. 

Może znacie jakieś techniki, które mogą mi pomóc? Zastanawiam się także nad witaminą D albo jakimiś zmianami w diecie. Byłabym bardzo wdzięczna za wskazówki, jak przeżyć zimę w lepszym humorze. 

Niepewność uczuć i wątpliwości w pierwszym związku - jak sobie poradzić?
Dzień dobry. Mam 16 lat i w tamtym roku poznałam fajnego chłopaka. Pisaliśmy ze soba bardzo często on zaczynał rozmowy. Dobrze było do momentu gdy nie napisał mi że w między czasie pisał z inną dziewczyną która teraz okazała się jego dziewczyną. Postanowiłam odpuścić. Potem jednak po kilku miesiącach z nudów i ciekawości napisałam do niego. Powiedział mi że z nią zerwał bo nie czuł tego co powinien i tak naprawdę cały czas miał wyrzuty sumienia za to jak mnie potraktował. Tą sprawę już sobie wyjaśniliśmy. Zaczęliśmy ze soba chodzić bardzo szybko po po kilku dniach po tym jak dowiedzieliśmy się o naszym zauroczeniu do siebie nawzajem. Relacja rozwijała się szybko i szybko również (mój błąd) pozwoliłam mu na odkrywanie mnie i dotykanie. On był super chłopakiem starł się cały czas i dbał o mnie. Nie miałam wątpliwości co do niego. Problem pojawił się we mnie gdy koleżanka z klasy powiedziała mi że jest lekko brzydki i te słowa nie potrafiły wyjść mi z głowy. Zaczęłam sobie zadawać pytanie czy aby napewno go kocham i czy mi się podoba. Czy akceptuję jego wygląd. Moje wątpliwości były tak silne (jestem bardzo wrażliwą osobą i robię wiele rzeczy impulsywnie w emocjach) że postanowiłam zerwać by nie skrzywdzić chłopaka jeżeli bym go nie kochała. Teraz czuję pustkę i pogubienie, nie umiem się ogarnąć. Czuję że chciałabym do niego wrócić a jednocześnie już gdzieś spoglądam na innych chłopaków. Tylko że ja nadal czuję więź do tego chłopaka. I chciałabym do niego kiedyś wrócić ale boję się że mylę moje uczucia albo że moje uczucia nie są miłością bo już mam wątpliwości i to mnie od razu skreśla. Raz go kocham a raz nie jestem pewna. Czuję się z tym bardzo źle. Nie wiem co się ze mną dzieje a nikt nie umie mi pomóc wyciszyć myśli. Boję się że ten chłopak nie jest TYM chłopakiem ale jednocześnie chcę żeby nim był bo jestem do niego bardzo przywiązana. Proszę bardzo o jakąkolwiek radę lub pomoc bo moje myśli tak bardzo już mnie męczą.
Zaburzenia lękowe oraz depresja - nie radzę sobie, pomimo leczenia farmakologicznego
Od pół roku mam nerwicę lekową i depresję. Od dawna mówiono mi, że jestem zestresowana, ale wydawało mi się, że nie. Biorę asentrę już najwyższą dawkę, ale codziennie trzęsą mi się ręce i ciało wewnątrz drży i boli mnie klatka piersiowa. Mam też problemy z pamięcią i koncentracją. Często mówię coś i używam innych słów, niż wydawało mi się, że powiedziałam. Ostatnio dzieci pytały, o co mi chodzi, bo spytałam ich i kto teraz, a ja jestem przekonana, że nic nie mówiłam. Nie wytrzymując muszę się czasem wieczorem napić alkoholu. Miałam zrobione różne badania i fizycznie wszystko jest ok.
TW. Kryzys samobójczy, epizod depresyjny. Nic nie ma sensu.
Mam 40 lat i nie widzę sensu życia. Ja nie żyje, ja po prostu funkcjonuje. Praca, dom, praca. Nie mam partnera, znajomych, przyjaciół. Rodzina ma mnie w dupie. Gdy zwierzyłam się siostrze pół roku temu z myśli samobójczych, odcięła się ode mnie. Zamiast pomóc, przestała się odzywać. Pewnie dostanę odpowiedzi, żebym poszła do terapeuty tylko po co ? Biorę seronil, trochę mnie wyciszył , zmniejszył intensywność myśli samobójczych. Żadne leki, terapia nie zmienią mojego życia, może skoro i tak kiedyś umrę to po co to ciągnąć i się męczyć
mania

Mania – przyczyny, objawy i leczenie

Mania to złożone zaburzenie psychiczne znacząco wpływające na życie chorego. Artykuł przybliża objawy, przyczyny i metody leczenia tego schorzenia, pomagając zrozumieć problem i skutecznie sobie z nim radzić.