Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy i jak nie romantyzować zaburzeń psychicznych, szczególnie studiując psychologię? Czy ludzie tak mają?

Zaczęłam studiować psychologię i czytać, interesować się szczególnie depresją czy to może wpływać na moje samopoczucie i co zrobić, żeby nie wpływało? Albo może przez romantyzmowanie chorób psychicznych niektórzy ludzie chcieliby je mieć?
Krystian Michalak

Krystian Michalak

Witaj Ulo,

Miło czytać post od studentki psychologii :)

Jak to bywa na tym kierunku, To zależy ;) Do czego chcesz aby doprowadziła ciebie ta ciekawość tematu? Ponieważ w głównej mierze służy edukacji, przedstawienia sytuacji z tej drugiej strony (osoby odczuwającej). Gdy jakimś tematem interesujemy się i dużo tego czytamy, często bywa tak, że to na nas w jakiś sposób oddziaływuje. 
Temat depresji nie jest prosty i dosyć delikatny, otaczając się historiami ludzi, ich odczuciami podczas chorowania na to zaburzenie, wchodzenie w ich „buty” (często książki do tego prowadzą), to wszystko na nas (po raz kolejny powtórzę) oddziaływuje i z tego powodu nasze samopoczucie może się obniżać. 

Jak temu obniżaniu samopoczucia przeciwdziałać? 
Nie znam idealnej odpowiedzi, na pewno zwróciłbym swoją uwagę na własną wrażliwość i delikatność psychiczną. Nie warto obciążać jej nadmiernie, aby temat nie zaczął nas przytłaczać. 
Natomiast jeśli zauważamy gdzieś nasze słabości, które z czasem utrudniają nam funkcjonowanie to warto pomyśleć o udaniu się do psychologa/psychoterapeuty, bo może to temat do przepracowania. :)

Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia,

Krystian Michalak

Psycholog

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry,

romantyzacja zaburzeń psychicznych jest szerokim tematem, trudnym tematem. Jednak wcześniej jest coś, co sprawia, że dana osoba romantyzuje trudności, np. zmaga się z zaburzeniami nastroju, traumą, głębokim poczuciem smutku. Jeżeli wpływa to na Twoje samopoczucie, warto się przyjrzeć źródłom i swoim emocjom. Co odczuwasz czytając materiały, np. o depresji? Czy czujesz w tym komfort, być może bliskość, poczucie zrozumienia? Zachęcam do przyjrzenia się sobie oraz skorzystania z pomocy psychologicznej :)

Pozdrawiam ciepło

mniej niż godzinę temu
Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry!

Czasem tak się zdarza, że czytając o chorobach albo zaburzeniach osobowości, czy nawet o typie czy organizacji osobowości, czytelnik może próbować wpasować się w jakieś ramy. Pojawia się pytanie, w jakim celu? I tutaj dobrze byłoby przyjrzeć się konkretnemu przypadkowi. Czasem paradoksalnie pomimo cierpienia dzięki chorobie można czerpać gratyfikację, np. zyskując uwagę, przywileje. Można wtedy nic ,,nie musieć" albo poczuć się ważnym. Warto przyjrzeć się sobie, dlaczego emocje depresyjne udzielają się Pani. Pozdrawiam

Katarzyna Waszak

 

2 lata temu
terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Mam myśli w głowie, które się kłębią i nie dają mi spokoju, co może być przyczyną?
Mam myśli w głowie, które się kłębią i nie dają mi spokoju, co może być przyczyną?
Czy to padaczka, czy może jakieś zaburzenie psychiczne?
Dzień dobry, Czy to padaczka, czy może jakieś zaburzenie psychiczne? Tężyczka wykluczona, czekam na wynik eeg. "Atak" zaczyna się silnym uczuciem deja vu, ścisk w gardle, mrowienie nóg, nudności, uczucie omdlewania i przechodzi. Pojawia się podczas zwykłych czynności, a także podczas snu.
Czuję uogólniony lęk, mam napady złości - jak sobie poradzić?
Ciągle czuję strach o jutro. Nie wiem, jak radzić sobie z atakami złości. Nerwami.. czy jeśli to ja pytam o powód to ja robię problem? Jak sobie z tym wszystkim radzić?
Czuję nieprzerwany i nieuzasadniony lęk, wszystko mnie stresuje, również sytuacje, których doświadczają moi bliscy (nie ja). Unikam spotkań z ludźmi, bo bardzo często słyszę coś, czego nie chciałabym usłyszeć, a w efekcie szybko popadam w skrajne emocje, tj. smutek (płacz) lub złość. Boję się o zdrowie bliskich, choć wszystko jest w porządku. Martwią mnie nierozwiązane sprawy, na które nie mam wpływu. W wielu sprawach czuję wyczerpującą bezsilność. Mało co mnie cieszy i totalnie nic mi się już nie chce. Jak tylko mogę kładę się spać. O moim samopoczuciu wie tylko mąż, innym nie chcę mówić, żeby ich nie martwić. Nic nie zauważają, staram się uśmiechać i zabawiać innych. Fizycznie bardzo często odczuwam "gulę w gardle" i przyspieszone bicie serca. Potrafię nagle zacząć płakać bez konkretnego powodu. Moje pytanie brzmi, czy to mogą być objawy depresji lub zaburzeń lękowych? Nie mam zapału, żeby iść do lekarza.
Okropnie boję się rodziców - ich opinii, zachowań, krzyków i wyzwisk. Żyję w wielkim lęku. Proszę o radę!
Cześć! Mam 25 lat i nadal boję się opinii rodziców, ich zachowania, a także, że nie jestem dla nich wystarczający. Od wielu lat żyłem w przekonaniu, że rodzina jest najważniejsza i powinienem stać za nich murem. Dlatego starałem się być dobrym synem. Natomiast od pewnego czasu gdy wystąpiła u mnie depresja (CHAD), moje aktualne życie zmieniło się o 180 stopni. Panicznie boję się rodziców. Mój ojciec jest wysoko postawionym urzędnikiem, przez to nie miał dla mnie dużo czasu, gdy byłem młodszy, natomiast matka jest nauczycielką, mam wrażenie że moja obecność ją drażni. Ciągłe krzyki i wyzwiska, czasem rękoczyny. Próbowałem rozmawiać, czy może nie spróbować osobnej lub wspólnej terapii. Ale zostałem wyśmiany. Nie wiem co zrobić, wyprowadzić się przez jakiś czas jeszcze nie mogę, a samo przebywanie z nimi napawa mnie obawą. Przez to nie potrafię już nawiązywać nowych znajomości, boję się ludzi, praktycznie nie mam znajomych a co dopiero przyjaciół. Więc moje pytanie brzmi, czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji, czy jest jakaś szansa na nagły zwrot akcji, czy po prostu czekać, aż się wyprowadzę?!
pracoholizm

Pracoholizm - przyczyny, objawy i skuteczne metody wsparcia

Praca pochłania cię bez reszty? Trudno ci się od niej oderwać nawet po godzinach? Możesz być pracoholikiem. Poznaj przyczyny, skutki i metody leczenia tego zjawiska. Dowiedz się, jak rozpoznać pracoholizm i odzyskać równowagę życiową.