Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z lękiem i brakiem wsparcia rodziny w podejmowaniu życiowych decyzji?

Boję się czegoś w życiu podjąć, bo nie mam bezpiecznego ,,zaplecza" w postaci domu i rodziny. Wiem, że gdyby coś mi się nie udało, to zostanę z tym sama, dlatego tak trudno od lat jest mi spróbować w życiu czegoś nowego. Zawsze towarzyszy mi lęk.(Mam 20 lat)

Magdalena Pardo

Magdalena Pardo

Dzień dobry Pani Olu,

Uczucie lęku przed podjęciem czegoś nowego w życiu jest całkowicie zrozumiały - znajduje się Pani w sytuacji, która z pewnością nie jest dla Pani łatwa, a to co nieznane może wydawać się również przerażające. Zalecałabym Pani rozmowę z kimś, kto pomoże  rozpracować lęk, który się w Pani utrzymuje.

Lęk jako emocja sama w sobie może być trudna do poradzenia sobie z nią, kiedy nie mamy narzędzi by to zrobić. Nie jest jednak emocją złą. Ma za zadanie nas chronić przed niebezpieczeństwem a w Pani przypadku również przed ewentualną porażką i pozostaniem bez żadnego wsparcia, jeżeli plan rozpoczęcia czegoś nowego nie spotka się z sukcesem. Jest to jednak emocja, która w tym wypadku może Panią bardziej stopować, niż pchać do przodu, katastrofizując każdy scenariusz w Pani głowie i zasiewając w niej strach. 

Nie oznacza to jednak, że Pani lęk jest nieważny. Mówi on coś bardzo ważnego o Pani w każdej sytuacji, która go uruchamia. Jednak pozostanie w stanie ciągłego lęku na myśl o zrobieniu kroku w stronę nowych aktywności musi być rzeczą wyczerpującą. Dziękuję, że podzieliła się Pani swoim stanem i tym, czego Pani doświadcza. Proszę pamiętać, że ma Pani prawo do stawiania małych kroków w drodze do celu - wszystko w swoim własnym tempie. Podczas tej drogi zdarzą się potknięcia - jest to naturalny element rozwoju i nauki, również tej o samym sobie. Musi dać sobie Pani na to przyzwolenie. Zalecałabym konsultację ze specjalistą, np. psychologiem, który pomoże Pani w zrozumieniu skąd ten lęk się bierze i jak można z nim pracować, aby stał się Pani sprzymierzeńcem i ratownikiem - ale tylko wtedy, kiedy rzeczywiście zachodzi taka potrzeba. Bardzo proszę pomyśleć nad tym rozwiązaniem. Ma Pani prawo prosić o pomoc a w sytuacjach trudnych nikt z nas nie powinien być sam.

 

Serdecznie pozdrawiam,

 

Magdalena Pardo

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Droga Olu,

 

co dokładnie masz na myśli pisząc o "o bezpiecznym zapleczu"? Chodzi o własne pieniądze / mieszkanie / wsparcie ze strony bliskich osób a może coś innego lub dodatkowego? Proszę opisz bardziej szczegółowo trudność, którą zgłaszasz :)

 

pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

To zupełnie naturalne, że brak poczucia bezpieczeństwa sprawia, że trudno jest podjąć ryzyko. Strach przed porażką i samotnością może paraliżować, ale warto pamiętać, że każdy krok, nawet najmniejszy, jest krokiem naprzód. Spróbuj zastanowić się, czy istnieją osoby lub miejsca, które mogą być dla Ciebie wsparciem, nawet jeśli nie masz tradycyjnego „zaplecza”. Budowanie własnej stabilności, krok po kroku, jest możliwe. Nie musisz mieć wszystkiego poukładanego od razu, ważne jest, aby znaleźć sposób na wzmacnianie swojej wewnętrznej siły. Może warto zacząć od małych, kontrolowanych zmian, które nie wydają się tak przerażające? Jeśli potrzebujesz wsparcia, warto rozważyć rozmowę z terapeutą, który pomoże Ci znaleźć strategie radzenia sobie z lękiem. 

Jesteś ważna i zasługujesz na życie pełne możliwości.

Martyna Jarosz
psycholog

Anastazja Zawiślak

Anastazja Zawiślak

Dzień dobry Ola,

To, co opisujesz, jest bardzo ważne i w pełni zrozumiałe. Brak bezpiecznego zaplecza w postaci domu czy wspierającej rodziny może sprawiać, że każda decyzja wydaje się ryzykowna i przytłaczająca. Lęk, który Ci towarzyszy, nie jest przesadą — to naturalna reakcja organizmu na brak poczucia oparcia.

Kiedy nie masz pewności, że ktoś Cię złapie, jeśli upadniesz, trudno jest spróbować. I to nie znaczy, że jesteś słaba — wręcz przeciwnie, to pokazuje, że jesteś świadoma i ostrożna, co jest oznaką dojrzałości.

Warto jednak wiedzieć, że poczucie bezpieczeństwa można budować krok po kroku – w sobie, w relacjach, w codziennych doświadczeniach. Nie musisz od razu robić wielkiego skoku. Czasem wystarczy jeden mały krok, by zobaczyć, że lęk nie musi rządzić Twoim życiem.

 

Zastanów się też nad rozmową z psychologiem –ponieważ nie musisz przechodzić przez to sama. Wsparcie może pomóc Ci zrozumieć swoje obawy i działać mimo nich. Masz prawo się bać — ale masz też prawo i możliwości, by zacząć budować życie po swojemu. I nie musisz tego robić w samotności. 💙

 

Pozdrawiam

Anastazja Zawiślak

Psycholog

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Witam, chciałem się dowiedzieć, z czego mogą wynikać moje lęki.
Witam, chciałem się dowiedzieć, z czego mogą wynikać moje lęki. Mianowicie chodzi tutaj o to, że np. kiedy słyszę, jak ktoś mnie obgaduje, a zdarza się to bardzo często, to wtedy wpadam w taki dziwny stan kontroli i osłupienia, a do tego serce zaczyna mi bić mocniej i szybciej, do tego z zaburzonym rytmem. Dodam, że kiedy chce wyjść z domu, to czuję przed wyjściem jakąś presję, zaczynają mi trząść się nogi i zaczynam się pocić, czuje wtedy przyspieszone bicie serca, niekontrolowany oddech tzn. jest o różnym rytmie, ale ciągle przed wyjściem z domu pojawia się ta presja i również, jeśli wiem, że za dwa dni będę musiał gdzieś wyjść, to już zaczynam wszystko analizować, bagatelizować. Co może być przyczyną? Dodam, że źle znoszę krytykę i mam poczucie zagrożenia, czy myśląc o wyjściu z domu, czy nawet będąc w domu odczuwam nieraz lęk, którego nie mogę kontrolować i zdarza się, że odzywam parcie na stolec w momencie lęku, co to może być? Mecze się już kilka dobrych lat i miewam stany depresyjne.
Witam. Chciałabym sobie pomóc ale nie wiem w którą stronę się kierować. Czy iść na terapię, czy do psychologa czy psychiatry
Witam. Chciałabym sobie pomóc ale nie wiem w którą stronę się kierować. Czy iść na terapię,.czy do psychologa czy psychiatry a niestac mnie na wszystko na raz. Jestem DDA/DDD. Do tego związki z osobami uzależnionymi, rozwód po 16 latach. Boje się ludzi, mam wręcz fobie, boję się wszystkiego, strach mnie paraliżuje i blokuje. Wyjście do miejsca gdzie jest dużo osób czasem powoduje nawet jakieś ataki chyba paniki bo ciężko mi się oddycha, zaczynam płakać albo mi niedobrze i muszę opuscic to miejsce wtedy. Mam depresję. Zaczęłam chodzić na mitingi dda i dopiero wiele rzeczy do mnie dociera. Nie wiem jednak czy dam radę pomóc sobie sama. Strach powoduje że boję się iść nawet na wizytę do lekarza czy psychologa. Kiedyś brałam Cital. Odstawiłam sama po 2latach, wydawało mi się że sobie już poradziłam. Ale dalsze wydarzenia w moim życiu mam wrażenie pogorszyły mój stan.
Depresja i nagłe stany lękowe - czy leki przestały działać?
Leczę się na depresję kilka lat ,leki działały i było dobrze ale od kilkunastu dni mam stany lękowe tak silne że tylko lorafen pozwala mi funkcjonować.czy leki już nie działają?
Lęk uogólniony i objawy somatyczne.

Od bardzo dawna mam problemy. 

Kiedyś byłam u psycholożki, powiedziała, że mam zespół lęku uogólnionego, ale z jakiegoś powodu przestałam chodzić, w pewnym momencie odechciało mi się. Ale wszystko wróciło i to ze zdwojoną siłą... zaczynam myśleć, że jestem chora, od razu wszystko mnie boli- tak strasznie się wystraszyłam, że zrobiłam wszelkie badania i nic mi niby nie jest... ale uczucie ucisku w płucach, ból głowy, zmęczenie, brak koncentracji... bolą mnie mięśnie, raz nawet miałam problemy z kratnią... i wiele innych... nawet z tego stresu pojechałam po prostu na SOR, pani powiedziała, że osłuchowo wygląda okej, że to na tle psychicznym... i pytanie brzmi czy to możliwe, że jestem zdrowa, ale stres tak działa?

Czy zaburzenia lękowe można całkowicie wyleczyć?

Dzień dobry Państwu, niedawno zdiagnozowano u mnie zaburzenia lękowe (zaczęły się około miesiąca temu), ale takie lekkie bez jakiś silnych napadów paniki czy czegoś podobnego. Są jednak na tyle uciążliwe, np. obecnie wieczorem czuję ścisk w gardle, nieraz przeszkodę w gardle mimo, że nic tam nie ma. Nieraz odczuwam także wewnętrzny niepokój, lekki, ale wyraźnie jest (nie wiem z jakiego powodu). Psychiatra przepisał mi Trazodone neuraxpharm. Mam pytanie, czy takie zaburzenia lękowe można wyleczyć w pełni lub przynajmniej na długie lata się go pozbyć? Podejrzewam, że będę miał oprócz farmakologii także sesje psychoterapii (pani doktor wysłała mnie na diagnostykę psychologiczną do psychologa). Bardzo proszę o szczerą odpowiedź, ponieważ nie ukrywam, że mnie to nieco niepokoi i dokucza :(

samorealizacja

Samorealizacja – jak ją osiągnąć i dlaczego jest ważna?

Odkryj, jak osiągnąć samorealizację i dlaczego jest ona kluczowa dla Twojego dobrostanu? Poznaj praktyczne kroki, które pomogą Ci wykorzystać pełnię swojego potencjału i osiągnąć życiową satysfakcję. Zacznij swoją podróż ku samorealizacji już dziś!