Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Samookaleczanie a związek z morsowaniem- mózg reaguje w ten sam sposób. Czy takie osoby powinny morsować?

Witam, od pewnego czasu nurtuje mnie dosyć nietypowa sprawa związana z samookaleczaniem, ale i całkiem popularnym w tym czasie morsowaniem. Podczas samookaleczania chodzi głównie o to, aby ból fizyczny odwrócił naszą uwagę od bólu psychicznego, podobne działanie możemy zaobserwować w trakcie wchodzenia do zimnej wody, gdy nasz mózg się "wyłącza". Zastanawia mnie zatem fakt czy osoby mające problem z samookaleczaniem powinny morsować? W praktyce występuje co prawda skok endorfin podczas morsowania, lecz z własnego doświadczenia wiem, że jeśli człowiek odpowiednio skupi się na bólu, to nie będzie miał on większego znaczenia.
Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

Myślę, że warto spróbować. Są pewne techniki, które wykorzystują zimno, aby wprowadzić czynności zastępcze, zamiast samookaleczeń np. przykładanie do skóry lodu. Jednak nie zawsze różne czynniki indywidualne będą temu sprzyjać. Wyobrażam sobie np. że ktoś mógł doświadczyć takiej sytuacji traumatycznej, ma pewne przeciwskazania natury medycznej lub inne powody, które będą wykluczać możliwość korzystania z morsowania. Na pewno bardzo ciekawy temat i myślę, że zimna woda może być naszym sprzymierzeńcem w walce ze stresem, radzeniem sobie z trudnymi emocjami i pracą z ciałem. Dobrym przykładem tego, może być historia Wima Hoffa, który opowiadał, że dzięki opracowanej przez siebie technice oddechowej i pracy z zimnem, udało mu się poradzić sobie po samobójczej śmierci jego żony. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Pani Natalio,

generalnie wszystko może stać się dla nas sposobem na samokaleczanie się, nałóg, robienie sobie krzywdy - wszystko, jeśli tylko siebie nie lubimy:( Tu jest klucz: do czego mi to, co robię służy. Pani pytanie jest bardzo ciekawe i faktyczne takie zachowania nieco ekstremalne, ale społecznie niekojarzone z samookaleczaniem, będą społecznie akceptowalne, a mogą nam potencjalnie szkodzić. Wszystko zależy od intencji. O intencji z kolei wie tylko osoba, która się tego podejmuje. Jeśli czuję, że robię coś żeby się skrzywdzić, ukarać, jeśli chodzą mi po głowie myśli samobójcze, to jednoznacznie czas na kontakt terapeutyczny. 

Justyna Łukomska

Justyna Łukomska

Pani Natalio

Pracując z osobami , które sięgają po samouszkodzenia, jako jedno z narzędzi regulacji emocji, wiem, że lód lub zimna woda jest wykorzystywana przy tzw. TIPach- umiejętnościach tolerancji dolegliwości. Jednak dzieje się to w danym momencie, świadomie. TIPy opracowane przez twórczynię terapii DBT mają swój cel- działają tu i teraz. Przy morsowaniu- mam z tyłu głowy pytanie, czy nie będzie to (morsowanie) nadużywane i czasem nie będzie służyło unikaniu? By temu się przyjrzeć, potrzebna jest analiza łańcuchowa, którą stosuje się w terapii DBT.

Pozdrawiam 

 

Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry!

Może warto jednak poszukać przyczyny samookaleczeń zamiast innego sposobu wyrażania bólu. Samookaleczanie może pełnić również inną funkcję, np. zwracania uwagi w związku z jej deficytem. Zawsze warto skorzystać z psychoterapii, żeby nad tym popracować i poszukać mniej destrukcyjnego sposobu radzenia sobie z cierpieniem, np. przez sublimację. Pozdrawiam

Katarzyna Waszak

Materiały wspierające

Warto przeczytać

inteligencja

Darmowy test samooceny inteligencji emocjonalnej

Zobacz podobne

Czym jest wejście w świadomy obszar rzeczywistości?
Czym jest wejście w świadomy obszar rzeczywistości?
Czy istnieje idealne dopasowanie w relacji i przyjaźni? Pytanie o zgodnosc i porozumienie
Dzień dobry. Mam do Państwa pytanie odnośnie relacji międzyludzkich. Czy wierzą Państwo w dopasowanie idealne? Mam tu na myśli nie tylko miłość, ale i przyjaźń. Czy uważają Państwo, że na świecie istnieje ktoś idealnie dopasowany do nas, ktoś, z kim nigdy się nie pokłócimy i będziemy rozumieć się w pół słowa? Co sądzą Państwo o tej teorii? Pozdrawiam.
Czy jest możliwe prowadzenie psychoterapii 2 razy w miesiącu (chodzi o względy finansowe) czy ma to sens?
Czy jest możliwe prowadzenie psychoterapii 2 razy w miesiącu (chodzi o względy finansowe) czy ma to sens?
Strach przed stalkerem i trudności w funkcjonowaniu w mieście
nie jestem w stanie funkcjonować normalnie w mieście w którym mieszkam i spotkały mnie okropne rzeczy, nieproporcjonalnie więcej złych niż dobrych. gdy tylko rozkwitam emocjonalnie, od razu dopada mnie obawa i natrętne myśli. Najbardziej ciąży mi strach przed psycholem który mnie stalkował - podchodził do mnie na ulicy i chciał się umówić, gdy odmawiałam to mnie obrazal, przeklinał, wrzesczał przy ludziach. kolejnym razem to samo. działo się to kilka razy, około 5. nie widziałam go przez kilka lat a rok temu znowu go zobacyzłam, on mnie nie. od tamtego czasu nie mogę zaznać spokoju, gdy wracam w tamte rejony miasta. Jestem zmuszona rozumiem się wyprowadzić? Potrzebuję konkretnej odpowiedzi, nie pytam o pozwolenie i nie interesuje mnie chodzenie na terapię by sobie z tym radzić-nie mam zamiaru babrać się więcej w tym błocie. Mi rozmowy o tym nie pomogły NIC a nic, nie chcę przekonywania do terapii. dostałam jednak ostatnio nową pracę w tym mieście, więc na razie nie wiem jak ten problem rozwiązać. kiedyś zadałam pytanie na forum odnośnie tego problemu i pytanie zaginęło a ja straciłam dostęp do maila - jak to wytłumaczyć? brzmi to paranormalnie a jednak. hasła nie mogłam zapomnieć, to prawie niemożliwe.
Czy osoba chora psychicznie może ukrywać swoje zaburzenie w społeczeństwie?
Dzień dobry. Chciałabym zadać pytanie. Słyszałam kiedyś, że osoba chora psychicznie może normalnie funkcjonować w społeczeństwie, gdy np. jedna część mózgu jest zdrowa, a druga chora. Nie wiem, jak to rozumieć. Czy możliwe jest, aby ktoś np. w domu ujawniał swoje zaburzenie, a w kontaktach z innymi ludźmi umiał je jakoś zatuszować? Po czym poznać, że ktoś ,,oszalał'' i nie można go już nazwać normalnym? Czy jest to w jakiś sposób mierzalne? Pozdrawiam.
Rozwój osobisty

Rozwój osobisty - jak skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele

Chcesz skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele? Poznaj kluczowe aspekty rozwoju osobistego, które pomogą Ci w realizacji Twoich ambicji. Dowiedz się, jak wykorzystać swój potencjał i stać się najlepszą wersją siebie!