Lekcja 2 z 10Za darmo
Mam wszystko poukładane, to czemu jest mi tak źle?
Poznaj tzw. depresję wysokofunkcjonującą - sytuację, w której ktoś sprawnie funkcjonuje na zewnątrz, a jednocześnie cierpi w środku.
Bartek
Bartek od piętnastu lat jeździ tą samą linią autobusową przez centrum miasta. Zna rozkład jazdy na pamięć, zna twarze stałych pasażerów, zawsze odpowiada „dzień dobry” z uśmiechem. W domu ogarnia zakupy, odrabia z synem lekcje z fizyki, w sobotę kosi trawnik. Nikt z rodziny nie podejrzewa, że wieczorami, gdy wszyscy już śpią, Bartek siedzi w kuchni i nie potrafi nazwać tego, co czuje.
„Mam wszystko, o czym marzyłem dziesięć lat temu - pracę, dom, zdrowe dzieci” - mówi. „To dlaczego czuję, jakbym patrzył na swoje życie przez szybę?” Od kilku miesięcy nic go nie cieszy tak, jak kiedyś - nawet urodziny córki, na które czekał cały rok, przeleciały mu jakoś obok.
Bartek nie widzi w sobie nic, co pasowałoby do obrazka depresji z kampanii społecznych. Funkcjonuje przecież normalnie. Ale to właśnie ta normalność sprawia, że nikt - łącznie z nim samym - nie zadaje pytania, co się właściwie dzieje.
Można mieć poukładane życie i jednocześnie czuć się w nim obco.
Czym bywa tzw. depresja wysokofunkcjonująca?
Maska normalności
Osoba nadal pracuje, dba o dom i relacje, mimo wewnętrznego poczucia pustki lub smutku.
Anhedonia
Trudność w odczuwaniu radości nawet z rzeczy, które wcześniej cieszyły.
Chroniczność
Objawy mogą być mniej widoczne z zewnątrz, ale jeśli utrzymują się długo, warto potraktować je poważnie.
Trudności poznawcze
Problemy z koncentracją i podejmowaniem nawet prostych decyzji.
To nie mniej poważna depresja - to depresja, która bywa trudna do zauważenia z zewnątrz.
Jeśli ktoś dobrze radzi sobie w pracy i życiu towarzyskim, to na pewno nie doświadcza depresji.
Zaznacz, czy to fakt, czy mit
W wielu przypadkach, osoby te funkcjonują na co dzień, wykonując swoje obowiązki zawodowe i społeczne, co może maskować głębokie cierpienie wewnętrzne.
Skąd się to bierze?
Kliknij każdą warstwę - odkryj, co kryje się głębiej.
Zauważ jedną chwilę
Przez 2 dni, tuż przed snem, zapisz jedną rzecz, którą zrobiłeś_aś dziś „na autopilocie”, mimo że kiedyś sprawiała Ci radość. A jeśli martwisz się o bliską osobę, zapytaj, czy czasami działa na autopilocie i działa, mimo że nic ją nie cieszy.
Nie chodzi o to, żeby coś od razu naprawić - tylko żeby to zauważyć.