Lekcja 2 z 23Za darmo
To nie jest kwestia silnej woli
Poznasz kryteria uzależnienia i dowiesz się, dlaczego charakter nie ma z tym nic wspólnego
Co najczęściej słyszał_aś o osobach uzależnionych od alkoholu?
Zaznacz wszystko, co dotyczy Ciebie
Zaznacz to, co realnie do Ciebie docierało. Nie musisz się z tym zgadzać.
Marek, 44
Marek prowadzi własną firmę. Płaci podatki, odbiera dzieci ze szkoły, w niedzielę robi obiad. Nikt w jego otoczeniu nie użyłby wobec niego słowa „alkoholik”.
Wieczorem otwiera pierwsze piwo około dziewiętnastej. Potem drugie, potem coś mocniejszego. Od trzech lat nie zdarzył mu się wieczór bez alkoholu. Kiedy raz spróbował odstawić na tydzień, po dwóch dniach zaczęły mu drżeć ręce.
Marek tłumaczy sobie, że po prostu lubi się odprężyć. Że przy jego stresie to normalne. Że przecież rano zawsze jest w pracy.
Marek nie jest słaby ani leniwy. Jego mózg działa dokładnie tak, jak działa mózg w uzależnieniu.
Uzależnienie od alkoholu to przewlekła, postępująca choroba o charakterze bio-psycho-społecznym. Oznacza to, że składają się na nią trzy warstwy naraz: zmiany biologiczne w mózgu, sposób radzenia sobie z emocjami oraz środowisko, w którym żyjesz. Żadna z tych warstw nie jest wadą charakteru. To dlatego samo postanowienie „od jutra przestaję” tak rzadko wystarcza.
Osoba uzależniona mogłaby przestać pić, gdyby naprawdę chciała.
Zaznacz, czy to fakt, czy mit
Sześć kryteriów uzależnienia (ICD-10)
Głód alkoholowy
Silne pragnienie lub poczucie przymusu picia. Myśl o alkoholu wraca sama, bez zaproszenia.
Utrata kontroli
Trudność z kontrolowaniem tego, kiedy zaczynasz pić, ile wypijasz i kiedy kończysz.
Objawy odstawienne
Drżenie, poty, niepokój i nudności po przerwaniu picia. Albo picie po to, żeby je złagodzić.
Wzrost tolerancji
Potrzebujesz coraz większych dawek, żeby uzyskać efekt, który kiedyś dawała mniejsza ilość.
Zaniedbywanie innych źródeł przyjemności
Coraz więcej czasu na zdobywanie i picie alkoholu oraz dochodzenie do siebie. Coraz mniej na resztę życia.
Picie mimo szkód
Picie trwa, choć widzisz jego wyraźne konsekwencje zdrowotne, rodzinne albo zawodowe.
Diagnozę stawia się, gdy w ciągu ostatniego roku wystąpiły co najmniej trzy z tych sześciu kryteriów. Rozpoznanie zawsze należy do specjalisty, nie do samooceny.
Uzależnienie nie zaczyna się od słabości. Zaczyna się od czegoś, co przez jakiś czas naprawdę działało.
Zrób swój uczciwy przegląd
Wróć myślą do ostatnich 12 miesięcy
Nie do najgorszego tygodnia i nie do najlepszego. Do tego, jak wyglądał zwykły miesiąc.
Przejdź przez sześć kryteriów po kolei
Przy każdym odpowiedz sobie tylko tak albo nie. Bez tłumaczenia, bez „ale”.
Policz odpowiedzi na tak
Trzy i więcej to sygnał, żeby porozmawiać ze specjalistą. Nie wyrok, tylko wskazówka co dalej.
Powiedz to komuś na głos
Wynik trzymany w tajemnicy łatwo z czasem złagodnieć. Wypowiedziany zostaje faktem.
Które z sześciu kryteriów było dla Ciebie najtrudniejsze do przeczytania?
Co zabierasz z tej lekcji?
To choroba, nie charakter
Uzależnienie ma trzy warstwy naraz: biologiczną, psychiczną i środowiskową. Żadna z nich nie jest wadą woli.
Trzy z sześciu kryteriów
Rozpoznanie stawia się przy trzech objawach w ciągu roku. To zadanie dla specjalisty, nie dla samooceny.
Uzależnienie nie ma jednej twarzy
Dotyczy wszystkich grup społecznych, także osób z sukcesami zawodowymi, które skutecznie je maskują.
Nie musisz pamiętać wszystkiego. Wybierz jedną rzecz, która jest dla Ciebie najważniejsza na teraz.