Lekcja 1 z 6Za darmo
Skąd się bierze to, jak kochasz?
Poznasz teorię przywiązania i zrozumiesz, dlaczego wzorzec relacji z opiekunem w dzieciństwie ma tak duże znaczenie dla tego, jak funkcjonujesz w bliskich relacjach jako dorosły_a.
Które z tych zdań brzmią Ci znajomo w bliskich relacjach?
Zaznacz wszystko, co dotyczy Ciebie
Nie oceniaj swoich odpowiedzi - każda z nich może być wskazówką o Twoim stylu przywiązania.
Mały Marek
Marek miał dwa lata, gdy mama wróciła do pracy. Tata zajmował się nim w ciągu dnia - przynosił jedzenie, zmieniał pieluchy, ale gdy Marek płakał, tata czekał. Mówił, że dziecko musi się nauczyć samo uspokajać. Gdy Marek się przewrócił i szukał wzrokiem taty, tata był gdzieś z tyłu, zajęty telefonem.
Z czasem Marek przestał płakać tak głośno. Nauczył się, że krzyk niewiele zmienia. Zaczął bawić się sam, nie szukać pomocy, nie pokazywać, że coś go boli. Kiedy mama wracała z pracy i chciała go przytulić, wywijał się i biegł do swoich klocków.
Nikt nie zrobił Markowi krzywdy. Tata był obecny. Po prostu nie reagował na sygnały - i mały Marek, chcąc nie chcąc, nauczył się, że potrzeby można schować.
Dziecko nie wybiera swojego stylu przywiązania - ono go buduje, by przetrwać w relacji z opiekunem.
Już kilka dni po narodzinach mózg niemowlęcia jest gotowy do wchodzenia w relacje z ludźmi. Niemowlęta są w stanie wybrać sobie twarz chętną, gotową do kontaktu - wybiorą twarz z otwartymi oczami, patrzącymi na nie.
Niemowlę szuka kontaktu
Od pierwszych dni życia mózg dziecka jest gotowy do wchodzenia w relacje. Niemowlę preferuje ludzką twarz nad inne kształty i wrażliwe jest na ludzki głos.
Powtarzające się doświadczenia
Każde płakanie i każda odpowiedź (albo jej brak) to lekcja. Z setek takich wymian rodzi się wzorzec: czy moje potrzeby zostaną zaspokojone? Czy mogę ufać tej osobie?
Wewnętrzna mapa relacji
Wzorzec przywiązania staje się czymś w rodzaju mapy - zestawem oczekiwań wobec innych ludzi i wobec siebie w relacji. Ta mapa działa w tle, często bez naszej świadomości.
Dorosłe relacje
W bliskich relacjach - romantycznych, przyjacielskich, a czasem też zawodowych - ta sama mapa się aktywuje. Dlatego wzorce z dzieciństwa mogą powtarzać się w dorosłości.
Teoria przywiązania, którą opisał John Bowlby, mówi, że potrzeba bliskiej relacji jest wpisana w nas ewolucyjnie - to nie słabość ani zależność, lecz biologiczny mechanizm. W przeszłości bycie blisko kogoś po prostu zwiększało szanse na przeżycie. Ten mechanizm działa w nas nadal - tylko że teraz aktywuje się w związkach, przyjaźniach, w gabinecie terapeuty.
Czym jest styl przywiązania?
To wzorzec, nie wyrok
Styl przywiązania to nawykowy sposób budowania i przeżywania bliskich relacji. Kształtuje się wcześnie, ale nie jest stały - można nad nim pracować.
Działa w tle
Często nie zdajemy sobie sprawy z tego wzorca, dopóki coś w relacji nas nie uruchomi - zazdrość, ucieczka, nadmierna potrzeba bliskości albo trudność z zaufaniem.
Wpływa na komunikację
Styl przywiązania kształtuje to, jak wyrażamy potrzeby, jak reagujemy na konflikt, jak przeżywamy rozłąkę i jak radzimy sobie, gdy związek staje pod znakiem zapytania.
Można go zmieniać
Styl przywiązania ukształtowany w dzieciństwie nie musi zostać z nami na zawsze. Nowe relacje i praca nad sobą - w tym terapia - mogą go stopniowo zmieniać. To proces długi, ale możliwy.
Styl przywiązania to nie etykieta - to punkt wyjścia do rozumienia siebie.
Styl przywiązania raz ukształtowany nie może się zmienić w dorosłości.
Zaznacz, czy to fakt, czy mit
Czy przypominasz sobie z dzieciństwa jakiś wzorzec - sposób, w jaki reagowałeś_aś na rozłąkę z rodzicem albo na trudne emocje? Co się wtedy działo?
Rozumienie swojego wzorca to ważny krok - choć sama wiedza to dopiero początek drogi.