Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Blokuje mnie przed wizytą u specjalisty, boję się, że nie będę w stanie się otworzyć

Dzień dobry. Od bardzo długiego czasu mam spore problemy ze sobą, uczucie przygniecenia praktycznie 24/7, odczuwam pustkę która powoduje ogromny smutek i brak wiary w poprawę, chodzę spać ze łzami w oczach i budzę się zawiedziony, że przede mną kolejny dzień, w którym muszę się przemęczyć ze swoją psychiką i chciałbym wiedzieć, co powinienem zrobić, bo mam blokadę przed pójściem do specjalisty przez obawy, że jak już przyjdzie co do czego, to nie będę w stanie powiedzieć o problemach, które mam i myślach, które mnie prześladują każdego dnia.
Anna Dudzińska

Anna Dudzińska

Zapewne z początku może być trudno powiedzieć o problemach, z którymi się mierzysz. W moim doświadczeniu to relacja wytworzona z terapeutą pozwala na otwartość i mówienie o tym, czego doświadczasz i co przeżywasz. Próba zadbania o siebie i porozmawiania ze specjalistą to krok w dobrym kierunku.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Marek Szafranski

Marek Szafranski

Panie Krzysztofie.

Nie trzeba tutaj specjalisty, żeby dostrzec Pana cierpienie, lęk i motywację do działania. 
Sam Pan sobie nie pomoże, zdecydowanie potrzebuje pan pomocy i wsparcia specjalisty, a w konsekwencji, prawdopodobnie terapii. 
Wyobrażam sobie, że wymaga to wiele wysiłku i odwagi, żeby zgłosić się po pomoc. Proszę zwyczajnie spróbować się do kogoś zwrócić. Jeden telefon, jedno spotkanie, może Pana przekonać do jakiegoś specjalisty. Później wszystko będzie zależało od Pana. Badania wskazują, ze determinacja i zaangażowanie klienta w terapii jest podstawą jej powodzenia. 
Proszę spróbować,  będę za Pana trzymał kciuki😁

Michał Kopeć

Michał Kopeć

Dzień dobry, z Pana opisu wynika, że Pan cierpi i potrzebuje pomocy, i jednocześnie, że obawia się Pan przed pierwszym spotkaniem ze specjalistą. Nie dziwią mnie Pańskie obawy - spotka się Pan z, na początku, obcym dla Pana człowiekiem i Pana zadaniem będzie opowiedzieć o swoich kłopotach. To może być spore wyzwanie. Jeśli się Pan zablokuje, to specjalista powinien Panu pomóc poprzez dopytywanie. Powodzenia!

Piotr Wiśniewski

Piotr Wiśniewski

Dzień dobry, stan, którego Pan doświadcza, przypomina objawy depresyjne. To bardzo ważne, że zwraca się Pan z pytaniem o to, co robić. Sądzę, że to niezmiernie ważne, żeby spotkał się Pan ze specjalistą, czyli lekarzem psychiatrą lub psychologiem, który oceni Pana stan i zaleci odpowiednie dalsze kroki. Lekarze oraz my psycholodzy i psychoterapeuci na codzień konsultujemy osoby, którym trudno jest mówić o swoich trudnościach. Zawsze staram się stworzyć możliwie bezpieczną i sprzyjającą otwieraniu się atmosferę w gabinecie. Proszę pamiętać, że to co Pan czuje nie jest powodem do wstydu! 

Nie da się postawić diagnozy przez internet, dlatego to bardzo ważne, żeby zgłosił się Pan do specjalisty. W ten sposób da Pan sobie szansę.

Pozdrawiam 

Emilia Jędryka

Emilia Jędryka

Szanowny Pani Krzyśku,

Dziękuję za podzielenie się Pana historią. Pragnę docenić to, że pomimo odczuwanego przez Pana poczucia przygniecenia, szuka Pan sposobów na zadbanie o siebie. Już zastanawiając się jak poprawić swoje samopoczucie i opowiadając swoją historię, robi Pan krok w kierunku lepszego jutra! Rozumiem Pana obawy dotyczące podjęcia współpracy ze specjalistą. Decyzja o podjęciu współpracy często nie jest łatwa i wymaga czasu. Jeśli poczuje się Pan na nią gotowy, zachęcam do skonsultowania swoich obaw z psychologiem. Psycholog to wykształcony specjalista, dla którego Pana poczucie bezpieczeństwa podczas spotkań, będzie priorytetem. W uporządkowaniu Pana myśli, może pomocne będzie zapisanie ich w formie notatki?

Życzę wszystkiego dobrego,

psycholog

Emilia Jędryka

Marta Łuszczykiewicz

Marta Łuszczykiewicz

Dzień dobry,

Panie Krzysztofie, z Pana opisu samopoczucia stwierdzam, że kontakt z psychologiem/terapeutą lub lekarzem psychiatrą pomógłby Panu zrozumieć i uzyskać wiedzę, na temat Pana obecnego samopoczucia. Świadomość i zrozumienie bywają pierwszym krokiem do odczucia ulgi i obrania konkretnej drogi działania.
Rozumiem, że ma Pan wewnętrzne obawy. Chciałabym jednak Pana zapewnić, że na pierwszej wizycie stosuje się standardowe pytania związane z wywiadem, które mają konkretną formę i treść. Specjalista będzie wiedział jak pokierować rozmową. W żaden sposób nie będzie też Pana oceniał ani dawał dobrych rad, obowiązuje go również tajemnica zawodowa. Pracując na co dzień z klientami/pacjentami mamy świadomość, że dla większości osób to nowe i stresujące doświadczenie.
Jeżeli ma Pan trudności z podjęciem decyzji to proszę zadać sobie pytanie co Pana blokuje, czego się Pan obawia.
Trudności z jakimi się Pan zmaga może Pan wypisać wcześniej na kartce np. w punktach.
Na podstawie objawów, które Pan opisuje, obawiam się, że jeżeli wkrótce nie skorzysta Pan z pomocy specjalisty to może dojść do pogorszenia samopoczucia. Proszę zadbać o siebie i swoje zdrowie.

Pozdrawiam
Marta Łuszczykiewicz

Paweł Cisowski

Paweł Cisowski

Dzień dobry Panie Krzyśku, 

Z tego, co Pan pisze, doświadcza Pan od dłuższego czasu wielu problemów natury psychicznej i ma Pan spore wątpliwości co do poprawy swojego stanu zdrowia w przyszłości. Skorzystanie ze specjalistycznej pomocy opiera się m.in. na zbudowaniu odpowiedniej relacji terapeutycznej, która może skutecznie pomóc zmniejszyć obawy dotyczące tego, że nie będzie Pan w stanie mówić o swoich problemach. Serdecznie zapraszam do podjęcia konsultacji!

Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

Objawy, o których Pan pisze są niepokojące i mogą wskazywać na rozwijające się zaburzenie nastroju. Ma Pan dobrą intuicję, aby wybrać się do lekarza specjalisty. Obecnie mamy wiele możliwości m.in. wizytę on-line. Jeśli jest Panu trudno w pierwszej kolejności udać się do psychiatry osobiście. Warto rozważyć udanie się do lekarza pierwszego kontaktu i poprosić o skierowanie na wykonanie podstawowych wyników z krwi, aby wykluczyć, że stan jest spowodowany przez czynniki zdrowotne (uczucie przygniecenia). Jeśli obawia się Pan, że podczas wizyty będzie Panu trudno opowiedzieć Panu o problemach, można spisać je na kartce i mieć ze sobą na spotkaniu. 

Doceniam, że wykonał już Pan pierwszy krok - pisząc na forum i życzę powodzenia.

Psycholog Anna Martyniuk-Białecka

Patryk Broś-Bąk

Patryk Broś-Bąk

Rozumiem cię. Mówić o swoim życiu obcej osobie może być wyzwaniem. Natomiast każdy specjalista zajmuje się tym na codzień. Pracuje z ludzką psychiką i człowiekiem. “Nic co ludzkie, nie jest mi obce”, i trochę jest w tym prawdy. Przyjmujemy, akceptujemy, słuchamy, zadajemy pytania, mówimy co obecnie w świecie nauki dzieje się wobec twojego zagadnienia.

 

W zasadzie umiejętność budowania relacji jest jedną z najważniejszych umiejętności w życiu każdego człowieka. Warto zacząć, nawet z lękiem. Specjalista jest od tego, aby to ułatwić. 

Dasz radę :)

Karolina Budzińska

Karolina Budzińska

To, o czym Pan pisze, jest na pewno bardzo trudne. Przykro mi, że się Pan z tym mierzy. Udanie się do specjalisty byłoby w Pana przypadku bardzo dobrym krokiem. Jeśli martwi się Pan, że zabraknie Panu słów, można przygotować sobie gotową formułkę na kartce lub spisać listę objawów, które Panu dokuczają i wręczyć ją specjaliście. Może pan też ująć to tak samo, jak w powyższym wpisie. Proszę pamiętać, że lekarz, psycholog czy terapeuta jest po to, żeby Panu pomóc, a nie oceniać. Ponadto, widząc w Panu taką „blokadę”, może zadawać pytania, żeby pomóc dotrzeć do sedna problemu. Pozdrawiam i trzymam kciuki za Pana powrót do zdrowia. 

Filip Waroczyk

Filip Waroczyk

Dzień dobry. Trudności, które opisujesz, wydają mi się niepokojące i bardzo przykro mi, że ich na co dzień doświadczasz od bardzo długiego czasu. Tym bardziej, że wyobrażam sobie, że radzisz sobie z nimi sam. Wyobrażam sobie, że to ogromnie duży ciężar dla jednej osoby. Słyszę, że wybiegasz troszkę do przodu i zastanawiasz się, co jeśli nie będziesz w stanie powiedzieć o problemach, które masz. Choć zauważ, że paradoksalnie zwracając się tutaj, już to robisz. Stać Cię na to. Na wszystko potrzeba czasu. Równie dobrze może być tak, że na pierwszym (lub kilku) spotkaniach niewiele powiesz. I to też jest jak najbardziej okay! To, co tworzy proces psychoterapeutyczny, to nie tylko to, co pada z ust, tylko wszystko to, co zadziewa się w relacji z psychoterapeutą (w tym potrzeba poznania się, wytworzenia zaufania, czasem również pomilczenia razem!). Często na początku to i tak terapeuta mówi odrobinę więcej;)

Wierzę, że możesz mieć ważne powody, dla których otworzenie się przed drugą osobą i podzielenie swoimi problemami stanowi dla Ciebie trudność. Być może doświadczyłeś kiedyś czegoś, co spowodowało, że doświadczasz takiej blokady. Po prostu tak masz, to zupełnie w porządku. Wielkość stawianych kroków warto dobierać do swoich aktualnych możliwości i gotowości. Nie mniej, nie więcej. Czasem także doświadczam tego, że niektórzy klienci przychodzą do gabinetu z takim przekonaniem, że "muszą coś powiedzieć/muszą z czymś przyjść", jakbym ja (lub proces) tego oczekiwał. Absolutnie nie. Z takiego musu rzadko kiedy pojawia się to, co jest najbardziej autentyczne i aktualne. Czasem na ciszy również można niesamowicie efektywnie pracować.
Zrobiłeś już ten spory krok podzielenia się swoimi trudnościami tutaj. Teraz możesz się po prostu zastanowić, czy chcesz wykonać kolejne. Bardzo gorąco Cię do tego zachęcam, ponieważ z doświadczenia wiem, że duży ciężar niesiony w dwie osoby po prostu łatwiej nieść. Czasem naprawdę nie warto czekać, szkoda życia na to przygniecenie 24/7.
Pozdrawiam!

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

rozumiem, że doświadcza Pan w swoim życiu trudności, z którymi trudno samemu sobie poradzić. Opisane objawy mogą mieć różne przyczyny dlatego dobrze by było, aby skorzystał Pan z pomocy specjalisty. Jeżeli w chwili obecnej czuje Pan, że wizyta osobista może przerastać, warto skorzystać ze wsparcia anonimowego. Może Pan skontaktować się ze specjalistami w Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym pod numerem telefonu 800702222. Być może, na początek, będzie to prostsze rozwiązanie niż spotkanie osobiste. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

Kamila Musielewicz-Salvini

Kamila Musielewicz-Salvini

Drogi Czytelniku

Obawa przed pójściem do specjalisty jest czymś naturalnym i zrozumiałym. Boryka się Pan z obniżonym nastrojem i słusznie pomyślał o wybraniu się do osoby, która na co dzień spotyka się z ludźmi dotkniętymi cierpieniem. 

Jarosław Orzechowski

Jarosław Orzechowski

Jest takie powiedzenie, że jeśli nie spróbujesz, to na pewno się nie uda. Skoro opisane przez Pana trudności są długotrwałe, to zwrócenie się o profesjonalną pomoc wydaje się koniecznością. Zachęcam, aby spróbował Pan. Dobry specjalista, a na tym portalu nie ma innych, pomoże Panu opowiedzieć o swoich problemach, wyrazić myśli i emocje, które ma Pan w sobie. Zachęcam też, aby zwrócił się Pan o pomoc do osób ze swojego otoczenia. Wsparcie bliskich, przyjaciół, znajomych może okazać się bezcenne. 

Max Pawlicki

Max Pawlicki

Jeśli czujesz potrzebę skorzystania z pomocy specjalisty, pamiętaj, że możesz wybrać takiego/taką, przy której poczujesz się najbardziej komfortowo. Specjalista nie oceni Cię, nawet jeśli będziesz miał trudności z opowiedzeniem o swojej sytuacji i swoich myślach - to naturalne,że odczuwasz trudność z tym związaną. Gdy mówimy o rzeczach tak osobistych, a dodatkowo jest to nasz pierwszy raz mówiąc o tym, mogą pojawić się różne emocje i to jest jak najbardziej normalne. Daj sobie i specjaliście szansę. Słyszał on i widział już wiele. Zdarzały mu się też sytuacje, w których klient przez dłuższy czas milczał - to nic złego. Jeśli czujesz, że możesz się zablokować być może jest coś, co mogłoby pomóc w takiej sytuacji? Np. Zrobienie notatek, które przeczytasz lub pokażesz na sesji? Jak już pojawisz się na sesji wspólnie ze specjalistą znajdziecie rozwiązanie. Daj sobie szansę. 

kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Witam, aktualnie jestem kilka lat po dwudziestce, nie mam praktycznie żadnego doświadczenia z pracą.
Witam, aktualnie jestem kilka lat po dwudziestce, nie mam praktycznie żadnego doświadczenia z pracą. Praktycznie od wejścia w dorosłość cierpię na depresję, stany lękowe i przede wszystkim fobię społeczną (to akurat mam od dzieciaka). Mam dwie lewe ręce do wszystkiego, brak pewności siebie, żadnych umiejętności. Mieszkam w małej miejscowości, gdzie trudno jest znaleźć pracę, nie posiadając doświadczenia. Chciałbym w końcu być niezależny finansowo, zaoszczędzić trochę pieniędzy i przy okazji móc wydawać na potrzebne mi rzeczy, po prostu chciałbym zacząć żyć jak człowiek... nie daję sobie już z tym psychicznie rady, nie mam żadnego wsparcia. Nie wyobrażam sobie pójścia do pracy z grupą ludzi, nowego miejsca, uczenia się wszystkiego, kontaktu z ludźmi. Marzy mi się coś swojego i praca przez internet. Od pewnego czasu chodzę do psychologa, ale nie pomaga mi to w żaden sposób. Sama myśl o tym, że miałbym gdzieś złożyć CV, sprawia, że się stresuję. Nie wiem, co mam ze sobą zrobić, czas ucieka i chciałbym w końcu zacząć żyć jak człowiek. Nie mam kompletnie nic, a przez lata, które uciekły, mogłem mieć wszystko, czego potrzebuję i na pewno bym sporo pieniędzy odłożył, myśl o tym dołuje mnie jeszcze bardziej :(
Czy terapia EMDR pomoże w leczeniu PTSD i radzeniu sobie z traumą?

Czasami wracam myślami do przeszłości, a wtedy ogarniają mnie silne emocje i niepokój. Mam podejrzenie, że mogłem przeżyć traumę, a objawy, które zauważam, mogą wskazywać na PTSD. Nocne koszmary to już właściwie codzienność, a za dnia męczą mnie natrętne myśli o tym, co się wydarzyło. 

Czytałem o terapii EMDR i zastanawiam się, czy mogłaby mi pomóc. Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, jak dokładnie działa ta metoda? Słyszałem, że EMDR jest skuteczne dla tych, którzy zmagają się z traumą i PTSD. 

Jak radzić sobie z toksycznymi relacjami z matką i rodziną, gdy dążę do zmian?

Witam. Opiszę w miarę szczegółowo sytuację, w której się znalazłam, a mianowicie. Mam ponad 30 lat, od paru lat jestem żoną. Obecnie jestem na etapie pracy nad sobą i moimi emocjami, postanowiłam zmienić moje życie. Dzieciństwo nie było kolorowe. Sytuacja jest skomplikowana od lat, trudne relacje z rodzeństwem oraz mamą. Przeżyliśmy bardzo dużo, ja obecnie przeżywam trudności i nie wiem, jak postąpić w mojej sytuacji. Toksyczne relacje z mamą sprawiają, że czuje się ograniczona. Do tej pory czułam silną potrzebę tłumaczenia mamie ze swojego życia, tak mnie nauczyła, oraz ja ją. Boję się jej przeciwstawić, bo wtedy czuję poczucie winy, że będzie jej smutno. Ona miewa mocne reakcje, kiedy jest coś nie po jej myśli. Ma trudną sytuację w domu, mieszka z dorosłą córką alkoholiczką i nie chce nic z tym zrobić, bo twierdzi, że to jest jednak dziecko, a jej jako matce trudno. Bardzo spadła w dół psychicznie, przez co wyżywa się na mnie, bo moje obecne postępowanie, do którego nie jest przyzwyczajona, jest dla niej niezrozumiałe. Coraz częściej mówię, co mi nie odpowiada i czego nie chce. Nie podoba jej się, to, że mam własne zdanie. Najlepiej by wszystko było tak, jak chce tego ona. Doszłam do etapu w życiu, gdzie mam świadomość, że zbyt długo pozwalałam sobie na niewłaściwe traktowanie mojej osoby, moja rodzina przekraczała za bardzo moje granice. Zerwałam kontakt z jedną z sióstr (zaczęła przesadzać), z drugą nie utrzymuje go w ogóle, też było nie fajnie. Wszystko przez to, że od lat u nas w domu się nie rozmawiało, zamiatało wszystko "pod dywan" jesteśmy pełne pretensji, żalu, zawiści. Zazdroszczą mi tego, że mam fajne życie, korzystam z niego, podróżuje, mam spokój, podczas gdy mama, jak i jedna z sióstr mają w życiu mnóstwo problemów. Siostra żyje z mężem, który nie szanuje jej. Nie mogą znieść, że ja mam inaczej, lepiej. Okoliczności sprawiły, że ja jako jedyna wyłamuje się ze szkodliwych schematów. Postawiłam ostatnio kulturalnie po raz pierwszy po latach swoje granice siostrze, mama była przy tym, po czym wyszłam do siebie, mówiąc do widzenia. Za parę dni spotykam się z mamą i boję się, jak zareaguje, czy będą wyzwiska typu: "co ty robisz" "jak się zachowujesz" lub "jak będziesz tak robić to ..". Przypominam, że jestem po trzydziestce i nie chce być traktowana dłużej, jak mała dziewczynka. Pomagam mamie w jej dodatkowej pracy po parę godzin raz w tygodniu. Ja jestem zmęczona jej zachowaniem, a ona moim. Nie wiem ,na co się przygotować i co mam robić w sytuacji, gdy znów przekroczy moje granice. W tygodniu mój kontakt z nią jest mocno ograniczony z mojej decyzji. Zastanawiam się, czy mimo trudnego wyzwania, jakim jest rozmowa z nią, (może mnie nie chcieć słuchać) - doprowadzić do definitywnego zerwania kontaktu ? Czy dać szansę ? Chociaż kiedy ja zaczynam mówić, mama mnie lekceważy, bo najlepiej bym wcale się nie odzywała. Czy zrezygnować z pomagania mamie nie zrywając kontaktu i niech szuka kogoś innego, jeśli ma mnie tak traktować? Ja rozumiem wszystko, ma trudności w życiu, nie chce pomocy, ale odbija się to na mnie, bo odważyłam się zadbać o siebie i nikt z nich tego nie zrozumie. Jestem zła, bo ja mam już zasoby i narzędzia, za pomocą których zmieniam swoje życie, sposób myślenia oraz pracuję z emocjami i jestem bardziej świadoma, co jest czym, a one tego nie wiedzą, nie chcą pracować nad sobą i nie chcą dojrzeć pewnych rzeczy. Mają prawo nie chcieć - mają, jednak nie godzę się na takie traktowanie, to zaszło za daleko.

Jak radzić sobie z dysfagią somatyzacyjną i lękiem przed połykaniem?
Dysfagia somatyzacyjna jak leczyć jak uwolnić się od leku przed połykaniem?
Czy terapia poznawczo-behawioralna pomoże, jeżeli spotkania mogę realizować jedynie co 2 tygodnie
Czy terapia poznawczo-behawioralna pomoże, jeżeli spotkania mogę realizować jedynie co 2 tygodnie czy lepiej odpuścić jeżeli nie mam czasu i finansów na co tydzień?
zaburzenia emocjonalne 1

Zaburzenia emocjonalne - przyczyny, objawy i metody leczenia

Zaburzenia emocjonalne to poważne problemy psychiczne wpływające na jakość życia. Kluczowe jest zrozumienie ich przyczyn, objawów i metod leczenia, aby skutecznie wspierać osoby, które się z nimi zmagają. Sprawdź, jak sobie z nimi radzić!