
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia, zaburzenia nastroju
- Samokrytyka,...
Samokrytyka, wahania nastroju, bezsenność, ciągłe zmęczenie - czy to objawy depresji?
Anonimowo
Magdalena Białas
Dzień dobry!
Opisane przez Panią objawy mogą być dla Pani uciążliwe. Może być tak, że problemy ,, ze samą sobą i własnymi dziećmi", wynikają właśnie z myślenia o sobie w kategoriach przykrości, a które może nie mieć uzasadnienia. Zgłaszane przez Panią myślenie ,, o drugim świecie" również jest niepokojące.
Myślę, że jak najepiej będzie skonsultować się z psychologiem, który po rozmowie potwierdzi Pani objawy o depresji. On zapewne pokieruje Panią do psychiatry, który ureguluje farmaglogicznie Pani sen i wachania nastroju, zapewne pokieruje też na odpowiednią psychoterapię.
Życzę dużo siły. Pozdrawiam
Psycholog, Magdalena Białas
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Katarzyna Waszak
Dzień dobry!
Pewnie warto skonsultować się z psychologiem/psychoterapeutą w celu zdiagnozowania depresji lub udać się do psychiatry. Objawy, które Pani opisała mogą na to wskazywać. Konsultacji ze specjalistą wymaga Pani również w związku z myślami samobójczymi. Wspomniała Pani o zmęczeniu codziennymi obowiązkami i wychowaniem dzieci. Zachęcam do zatroszczenia się o siebie, zorganizowaniu od czasu do czasu pomocy, aby mogła Pani odpocząć, zadbać o realizację swoich potrzeb. Z czego wynika samokrytyka? Czy równie chętnie chwali Pani siebie i ceni swoje zasoby, umiejętności? Warto nad tym popracować na psychoterapii.
Pozdrawiam
Katarzyna Waszak
Anna Haczyk
Jeśli ma Pani podejrzenia co do depresji, ale nie ma pewności, proszę wykonać kwestionariusz depresji Becka (skala dostępna bezpłatnie, można znaleźć, np. poprzez wyszukiwarkę google). Jeśli uzyskany wynik wskazuje na depresję, proszę udać się do lekarza psychiatry i opisać mu swoje objawy oraz poprosić o objęcie leczeniem.
Równolegle zachęcam do skonsultowania się z psychologiem.

Zobacz podobne
Te ciągłe zmiany nastrojów… Czuję się, jakbym był na wiecznej karuzeli emocji, której nie da się zatrzymać.
Raz jestem pełen energii, gotów podbić świat, a za moment ogarnia mnie taka pustka i apatia, że ciężko mi nawet wstać z łóżka. To wszystko zaczyna wpływać na moje życie – praca, relacje, codzienne obowiązki – wszystko jest w chaosie. Domyślam się, że może to mieć związek z Zespołem Czterech A, choć wiem, że to rzadkie. Dużo się naczytałem o tym wszystkim i dlatego tak mi się wydaje, że to to, ale nie wiem...
Szczerze mówiąc, nie wiem, jak się w tym odnaleźć.
Co w ogóle można zrobić, żeby te wahania nastroju trochę przyhamować? Jak sobie radzić z tymi intensywnymi emocjami, które przychodzą tak nagle?
Już nie daje rady, tęsknię za nim, a jednocześnie nienawidzę. Kocham go, ale jednocześnie zostaje odtrącona. Teraz mam bardzo dobre stosunki z moimi przyjaciółkami, ale za to mam słabe stosunki miłosne. Mam chęć się czasami zabić, kiedy cierpiałam najmniej każdy zauważał ale teraz... jak gadam o swoich problemach to mają takie ,,Przesadzasz", a akurat teraz czuje się najgorzej. Codziennie mam niechęć do życia, a wczoraj miałam atak paniki i to w moje wyprawiane urodziny. Powodem było nadmierne myślenie bo obiecałam mojemu chłopakowi że będę najlepszą dziewczyną i najlepsza przyjaciółką dla mojej przyjaciółki Mai, ale w zamian za to zepsułam jej relacje z przyjacielem i codziennie mi to wypomina, przez radę którą jej dałam. Długa historia, przez to co mój były przyjaciel zrobił nigdy mu nie wybaczę bo to zepsuło naszą relację i czuję się ostatnio jak gówno. Jedyna osobą która to zauważyła była Magda, moja ex przyjaciółka kiedyś, a później moja mama. Mam po prostu chęć się zaj***ć bo psychicznie to ja już nie daje rady, bo nawet jak z kimś o tym gadam to czuję się jak gówno. A i mojego chłopaka przyjaciółka, która jest lesbijką wstawiła jego zdjęcie na ig na rolkę (mega hot wygląda ngl) i jeszcze bardziej mnie zabolało to bo jak próbowałam wejść na jego rolkę to pokazywało mi że jest niedostępna. Martwię się o naszą relację, a jedne co słyszę od rówieśników, że mam z nim zerwać albo zobaczyć jak dalej to się potoczy.

