
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe
- Czy jest szansa,...
Czy jest szansa, aby pozbyć się lęku/strachu przed prowadzeniem samochodu?
Czy jest szansa, aby pozbyć się lęku/strachu przed prowadzeniem samochodu? Potrafię prowadzić, ale kiedy mam usiąść za kółko, paraliżuje mnie i się duszę.
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz
Dzień dobry,
psychoterapia metodami potwierdzonymi w badaniach naukowych przynosi bardzo dobre rezultaty w leczeniu zaburzeń lekowych i fobii. Sugerowałabym skorzystanie z konsultacji z psychoterapeuta, najlepiej pracującym w nurcie poznawczo-behawioralnym, bowiem ten nurt odnotowuje najwyższa skuteczność w pracy z tego typu problemem. Pozdrawiam

Zobacz podobne
Poczucie niepokoju, lęku oraz wahania nastroju - w jaki sposób sobie poradzić?
Dzień dobry, od kilku miesięcy mam problem z odczuwaniem niepokoju w brzuchu, ten niepokój towarzyszy mi dość często i przez dłuższy czas, mam wahania nastroju, nie wiem, jak już sobie z tym radzić.
Jak sobie radzić z panicznymi lękami i jakiej pomocy szukać?
Dobry wieczór, mam paniczne lęki i nie wiem jak sobie poradzić. Jakiej pomocy szukac?
Chroniczny lęk od dzieciństwa i jego fizyczne objawy - jak sobie pomóc?
Witam. Mam teraz 18 lat i piszę tutaj, bo czuję, że sam już sobie nie radzę i bardzo potrzebuję porady lub obiektywnej opinii specjalistów. Moje problemy z lękiem i ciągłym przeciążeniem psychicznym trwają już bardzo długo, mniej więcej od 11 roku życia. Wtedy zacząłem interesować się biznesem, finansami i po prostu zbyt dużo myślałem o przyszłości, próbując wszystko kontrolować z powodu chęci osiągnięcia swoich celów oraz strachu, że ich nie osiągnę. Z czasem przerodziło się to w stan chroniczny, ale ostatnie pół roku stało się po prostu krytyczne. Myśli nie milkną, już dawno nie słyszałem ciszy w głowie. Każdego dnia zastanawiam się, co mam robić, jak postąpić. Obecnie odczuwam całkowite wyczerpanie. Do ciągłego strachu i niepokoju dołączyły czysto fizyczne objawy: silny szum w tle i piszczenie w uszach, ciągły ciężki ucisk w głowie, przez który trudno mi się skoncentrować, oraz chroniczne zmęczenie, które nie mija po odpoczynku. Ale zacząłem też rzadziej okazywać jakiekolwiek emocje. Czuję się, jakbym żył w przyszłości, a nie w teraźniejszości. Trudno mi też myśleć i tworzyć nowe pomysły. Teraz prawie każdy wieczór jest dla mnie bardzo ciężki. W tym świecie trzymają mnie tylko bliscy, nie chciałbym, żeby się o mnie martwili. Chciałbym jakoś to naprawić, ale ten stan zaczął się aktywnie pogarszać z każdym dniem. Proszę o radę, od czego mam zacząć, do jakiego specjalisty najlepiej się najpierw zwrócić i czy w ogóle możliwe jest całkowite wyleczenie po tylu latach? Będę bardzo wdzięczny za radę.
Od czerwca do końca sierpnia byłam w szpitalu na zamkniętym oddziale psychiatrycznym.
Witam, od czerwca do końca sierpnia byłam w szpitalu na zamkniętym oddziale psychiatrycznym. (Zaburzenia lękowe, zaburzenia osobowości, epizod depresji ciężkiej). Znowu zaczyna być źle, jeśli psych. znowu skieruje mnie na szpital a nie będę chciała tam iść, czy może mnie skierować jakoś 'przymusowo'?
Od jakiegoś czasu zdiagnozowałem u siebie ergofobię. Jak to leczyć?
Od jakiegoś czasu zdiagnozowałem u siebie ergofobię. Jak to leczyć?

