- Strona główna
- Forum
- zdrowie seksualne
- Wykładowczyni...
Wykładowczyni (sprzecznie) powiedziała, że masturbacja jest zła, poza normą. Zacząłem martwić się sobą i swoją przeszłością.
zaniepokojony
Luiza Stańczyk
Dzień dobry!
Zgodnie z wiedzą naukową masturbacja w okresie dziecięcym (przed okresem dojrzewania, więc także w klasach 1-3) jest naturalnym etapem rozwojowym. Często służy ona rozładowaniu napięcia, które nie musi być wcale silne i traumatyczne - z tego może wynikać to, że trudno sobie je teraz przypomnieć. Napięć emocjonalnych doświadczamy każdego dnia i są one naturalnym elementem naszego życia. Trudno także jasno zdefiniować jakie zachowania w czasie masturbacji są “poza normą”. Jeśli obecnie nie występuje żaden problem z tym związany, warto zastanowić się czy jest potrzeba analizowania przeszłości.
Pozdrawiam
Luiza Stańczyk
Zobacz podobne
Mój facet, kiedy uprawiamy stosunek, jest jak w transie i kiedy zdarzy się sytuacja, że zostanie przerwany lub w danym dniu nie dojdzie do stosunku, to jest zdenerwowany.
Bardzo namawia mnie do ukończenia, cały czas zadając pytania, na które się nie zgadzam, natomiast on dalej ciągnie temat, póki się nie zgodzę.
Jest to problem. Zastanawiam się, co ma na to wpływ?
Duży poziom testosteronu, wchodzenie w jakiś trans, czy brak odpuszczania? Co mam zrobić?

