
- Strona główna
- Forum
- inne, zaburzenia lękowe
- Podejrzewam u...
Podejrzewam u siebie derealizację, jak sobie radzić, czy to właśnie to?
Anonimowo
TwójPsycholog
Cześć,
przede wszystkim bardzo dobrze, że umiesz zauważyć i nazwać swoje trudności :) No i że zgłosiłeś się na terapię, co jest gigantycznym krokiem. Derealizacja to poczucie nierealności świata, nierealności siebie, poczucie, jakby nie doświadczało się “tu i teraz” czy stłumienie emocji i reakcji. To, co opisałeś powoduje u Ciebie stan lękowy, co jest zrozumiałe w takim zaburzonym doświadczaniu. Ważne, żebyś powiedział o tym, jak i o lęku/stresie/frustracji terapeucie_tce, byście razem mogli znaleźć przyczyny tego stanu. Derealizacja to sposób naszego mózgu na pewną ochronę przed trudnymi emocjami/ wydarzeniami/ nieradzeniem sobie. Możesz spróbować “zbliżyć” się do siebie, tj. odpowiedzieć sobie na pytanie, czego w konkretnej chwili potrzebujesz i jak możesz tę potrzebę wypełnić. Bardzo się cieszę, że sięgasz po wsparcie społeczne, to bardzo ważny element radzenia sobie. Tak samo przy napadach lęku- widzę, że masz świadomość, co Ci pomaga i przy czym czujesz się lepiej. Warto wracać właśnie do tego, co napisałeś, czyli próbować poczuć, że żyjesz i jest dobrze, skupić się na “tu i teraz”poprzez, np. nazwanie tego, co czujesz, co widzisz, jakie zapachy są wokół Ciebie - taka praca z własnymi zmysłami :)
Trzymam kciuki!

Zobacz podobne
Witam, stopniowo od początku roku przyjmuje Setaloft zwiększając dawkę od 25 mg do 150. Przejście z 100 na 150 nastąpiło 24 lutego i o dziwo zaraz w pierwszym tygodniu poczułem znaczący przypływ energii, lecz trwało to tydzień, po czym od dnia 8 marca do dziś 17.03 czuje drżenie mięśni, poddenerwowanie, senność, w dzień lekkie zawroty głowy możliwe, że skutki uboczne przyszły z takim opóźnieniem i po epizodzie dobrego samopoczucia? Jeśli tak to ile mogą trwać dziękuję za odpowiedź. Dodam, że ciągle uczęszczam na terapię
Jak radzić sobie z palącymi ludźmi wokół? Wielu ludzi pali i przy zwracaniu im uwagi nie ma żadnego zrozumienia, a to przecież trucie ludzi. Najbardziej uporczywe jest, to gdy jestem w krajach, w których palenie jest fajne i normalne, np. Włochy, Francja. Rozmawiałam z kilkoma osobami, próbuję ich uświadamiać, a oni mówią, że u nich palenie to tradycja. Palą dosłownie wszyscy i jest to okropne, gdy siedzi się np. przy stoliku w restauracji, kawiarni i wszyscy palą. Naprawdę problem jest znacznie większy niż w Polsce, chociaż u nas też jest coraz gorzej z paleniem. Tyle że inaczej zwraca się uwagę we własnym kraju, a za granicą jak się upomni, że nie chcę wdychać trucizny, to jeszcze mają problem, ze to ich kraj i ich zasady. Wielokrotnie rezygnowałam z tego, żeby usiąść na zewnątrz w jakimś upatrzonym miejscu, bo wiem, że za chwilę ktoś wyciągnie papierosa. Nawet nie da się usiąść na ławce bez wdychania tej trucizny! Mam dosyć, również tego, że ludzie są dzisiaj tak wytresowani, żeby nie zwracać uwagi tym, co robią źle, a jednocześnie ludzie trujący innym tym dymem mają jakieś społeczne przyzwolenie. Jedyne rozwiązanie, jakie na razie widzę to po prostu fizyczne oddalenie się, ale ciężko tak się żyje naprawdę.
Witam. Mam dziwne pytanie. Nie daje mi to spokoju, ciągle o tym myślę. Zwariuję przez to. Mam przez to mega lęki. Chodzi o to, że: Czy istnieje taka możliwość, że zrobiłem coś, a o tym nie wiem, że to zrobiłem? Nie wiem, że kiedykolwiek miało coś takiego miejsce i nie pamiętam. Jestem posądzony o coś, czego nigdy w życiu bym nie zrobił, bo godzi to w moje przekonania, w życiu nie potrafiłbym spojrzeć na swoją twarz w lustrze i wolałbym umrzeć niż to zrobić. Ktoś mnie posądza o donos. Dodam tylko, że choruję na Stwardnienie Rozsiane. I mam duże problemy z pamięcią.

OCD - Czym jest zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne?
Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD - Obsessive Compulsive Disorder), nazywane potocznie nerwicą natręctw to zaburzenie psychiczne, które może znacząco wpłynąć na jakość życia. Jeśli Ty\Twój bliski zmaga się z OCD, warto szukać profesjonalnej pomocy.
