
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia psychotyczne
- Dokąd zgłosić się...
Dokąd zgłosić się po pomoc?
Anonimowo
Joanna Łucka
Dzień dobry,
rozumiem, że sytuacja, którą Pani opisuje jest rozciągnięta w czasie. Jest to dla Pani z pewnością obciążające emocjonalnie oraz poznawczo. Brak wsparcia bliskich dodatkowo może powodować poczucie bycia nierozumianą oraz frustrację.
Myślę, że skoro sytuacja trwa już dłuższy czas, to zdecydowanie warto zadbać najpierw o swoje bezpieczeństwo fizyczne. Zapewnić to może wizyta na komisariacie policji i wszczęcie działań na rzecz znalezienia sprawców i zapewnienia Pani poczucia bezpieczeństwa. Groźby w polskim kodeksie karnym postrzegane są jako przestępstwo.
Jeśli sprawa zacznie się toczyć także w wymiarze formalno-prawnym, to będzie to także argument dla Pani bliskich o powadze sytuacji.
Rozumiem, że kilka lat temu zakończyła Pani leczenie na oddziale psychiatrycznym. Warto jednak wznowić badania i udać się na konsultację. Bycie w ciągłym stresie i lęku, ze względu na stalking, znacząco obciąża układ nerwowy. W takiej sytuacji lekarz psychiatra może udzielić Pani pomocy w regeneracji i zmniejszeniu poziomu lęku, kiedy sprawą zajmie się już policja.
Życzę Pani wszystkiego dobrego!
Pozdrawiam serdecznie
Joanna Łucka
psycholożka

Zobacz podobne
Przejdźmy do sedna, bardzo proszę o odpowiedzi specjalistów. Dokładnie od 2020 roku zaczęły się dziać u mnie dziwne rzeczy, a mianowicie ja potrafię wywoływać kichanie ziewanie itp. różne bóle, różne choroby chrząkania itp. dzieje się to też u zwierząt itp. kot, zaczyna się myć, trząść się.
Umiem kontrolować pogodę, jak ja zasypiam, to zaczyna wiać albo silnie padać deszcz jak jest burza, kiedy o czymś myślę, przełknę ślinę czy coś, to pioruny szybciej biją albo koguty pieją, albo ktoś kaszle i to jest moja wina. Tak ja to odbieram, właśnie gdzieś pisałem na jakiejś stronie i twierdzili, że mam schizofrenię hebefreniczną. Ona odbiega od normalnej choroby i jest to choroba karmiczna, WIECIE, CO TO ZNACZY?!
Występuje u dzieci, od 15 do ileś tam życia.
Nie mogę przez to coś funkcjonować normalnie i poza tym nie wiem komu mam powiedzieć o tych moich objawach?
Ktoś może mnie wyśmiać, większość osób, dzieje się to już kilka lat i jest już coraz gorzej!
Potrzebuje jakiegoś specjalisty, bo ja już nie wiem, co robić!
Dzień dobry. Piszę ponieważ mam problem ze zwierzętami. Nie mogę znieść ich obecności.
Obecnie w domu mamy koty i psy, a ja nie daje rady. Ilekroć na nie patrzę to czuję obrzydzenie, szczególnie jeśli chodzi o psy. Z kotami lubię się poprzytulać. ale często po prostu bym je rozszarpała. Tyle pieniędzy idzie na ich utrzymanie. A jak widzę obce koty przychodzące na podwórko to najchętniej wyłożyłabym trutkę na szczury. Wiem, że to nienormalne. ale to tak silnie we mnie wzbiera. że nie mogę nad sobą zapanować. Od razu serce zaczyna mi bić szybciej i przekleństwa lecą takie, że aż sama się siebie boję. Może da się coś z tym zrobić, bo nie chce sobie psuć głowy i ciała przez zwierzynę.

