Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Dziwne uczucie fizyczne po zakupie modeli koni - czy to lęk?

Kolekcjonuję i fotografuje modele koni. Niestety każdy zakup nowego modelu jest katorgą. Kiedy kupię jakiś model to zaczynam czuć dziwne, gniecące a czasami nawet pieczące uczucie w lewym boku obok pośladka. Póki nie wyrzucę tego modelu do kosza, to uczucie nigdy nie znika. Jest to dla mnie bardzo uciążliwe, bo szkoda wyrzucać nowo zakupione rzeczy.
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam Panią,

 

Z Pani opisu wynika, iż może to być bardzo silna reakcja psychosomatyczna tj. ciało reaguje fizycznym napięciem na konflikt wewnętrzny lub poczucie winy związane z zakupem. Uczucie „gniecenia” czy „pieczenia” może sygnalizować lęk, wyrzuty sumienia albo trudność w pogodzeniu przyjemności (kupna modelu) z przekonaniami o oszczędności czy potrzebie kontroli. Ciało często „przechowuje” takie napięcie w konkretnych miejscach, tu akurat w biodrze/pośladku, które symbolicznie bywa związane z podtrzymywaniem ciężaru lub odpowiedzialności. Warto się zastanowić:
Co dokładnie czuję, gdy kupuję model? Czy to radość, czy poczucie winy?
Czy jest we mnie przekonanie, że nie „mogę” mieć przyjemności z nowych rzeczy? Jak mogę bezpiecznie rozładować to napięcie w ciele, np. przez ruch, oddech, świadomość emocji, zanim pojawi się potrzeba wyrzucenia?

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

 

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,


to, co Pani opisuje, brzmi naprawdę uciążliwie i stresująco. Uczucie, które pojawia się przy nowych modelach, może być reakcją ciała na napięcie, lęk lub poczucie „winy” związane z zakupem -- czasami emocje w taki sposób manifestują się fizycznie.

 

Warto spróbować obserwować to uczucie bez oceniania siebie i zastanowić się nad małymi strategiami, które mogą przynieść ulgę, np. wyznaczenie jednej konkretnej osoby lub miejsca, gdzie nowe modele mogą „bezpiecznie” poczekać, zamiast od razu decydować o wyrzuceniu. 

 

Techniki relaksacyjne, oddechowe lub krótkie przerwy w momencie pojawienia się napięcia też mogą Pani pomóc.

 

Jeśli uczucie nadal będzie bardzo silne lub trudne do zniesienia, warto rozważyć rozmowę z psychologiem, który pomoże zrozumieć, co wywołuje ten dyskomfort i jak sobie z nim radzić, nie rezygnując z pasji.

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

Psycholog, Doradca kariery 

Dawid Staszczyk

Dawid Staszczyk

Szanowna Pani,


opisuje Pani bardzo specyficzną i jednocześnie powtarzalną reakcję organizmu, która pojawia się w określonej sytuacji — po zakupie nowego modelu — i ustępuje dopiero po jego wyrzuceniu. To wskazuje, że nie jest to przypadkowy objaw fizyczny, lecz reakcja powiązana z napięciem psychicznym.
Takie doznania, jak gniecenie czy pieczenie w ciele, mogą być formą somatyzacji, czyli przeżywania napięcia emocjonalnego poprzez ciało. W Pani przypadku pojawia się wyraźny schemat: zakup → narastające napięcie odczuwane fizycznie → przymus pozbycia się przedmiotu → chwilowa ulga. Ten cykl bywa charakterystyczny dla mechanizmów zbliżonych do natręctw, gdzie trudne do zniesienia napięcie prowadzi do konkretnego działania, które przynosi ulgę, ale jednocześnie utrwala cały wzorzec.
Istotne jest to, że sam przedmiot nie jest źródłem problemu — jego obecność uruchamia pewien wewnętrzny proces, który organizm próbuje „rozładować” poprzez pozbycie się go. Dlatego wyrzucenie modelu przynosi poprawę, ale nie rozwiązuje przyczyny, tylko zamyka chwilowo cykl.
To, że doświadcza Pani tego w tak wyraźnie cielesny sposób, może sprawiać wrażenie, jakby problem był fizyczny, jednak powtarzalność i zależność od konkretnej sytuacji wskazują raczej na mechanizm psychiczny przekładający się na ciało.
Trudność, o której Pani pisze — żal związany z wyrzucaniem nowych rzeczy przy jednoczesnym silnym przymusie — wynika właśnie z tego napięcia między świadomością a odczuwanym przymusem. To nie jest kwestia decyzji czy „silnej woli”, lecz działania utrwalonego schematu, w którym organizm domaga się redukcji napięcia za wszelką cenę.

 

Z wyrazami szacunku 

Dawid Staszczyk 

Zobacz podobne

Mam 21 lat, dwukrotnie chorowałem na nowotwór. Kompletnie mnie to zniszczyło psychicznie.
Mam 21 lat, dwukrotnie chorowałem na nowotwór. Kompletnie mnie to zniszczyło psychicznie. Jestem w kropce. Nie wiem co mam ze sobą zrobić. Nic nie sprawia mi radości. Mam dobrą pracę i dobre wyniki na uczelni, ale nie sprawia mi to radości. Bardzo pragnę bliskości drugiej osoby, lecz nigdy jej nie zaznałem. Nigdy nie miałem dziewczyny i nie widzę szans na zmianę tego stanu w przyszłości. Czuję się przez to bezwartościowy, niegodny bycia kochanym. Nie chcę dłużej żyć w samotności, ale nie jestem w stanie zainteresować sobą drugiej osoby. Codziennie żałuję, że nie umarłem na te nowotwory. Oszczędziłoby mi to tego całego cierpienia i samotności. Proszę o jakąkolwiek poradę.
Jak radzić sobie z poczuciem, że jest się obserwowanym?

Mam wrażenie, że ludzie wokół mnie mają ukryte intencje, nawet jeśli ich w ogóle nie znam, typu na spacerze/ w sklepie. Kiedyś to olewałem, teraz mam wrażenie, że to ja robię z siebie idiotę publicznie. Natomiast czuję, jakby mnie obserwowali i życzyli źle. Nie wiem skąd to się bierze. Nie wiem do kogo się z tym udać? 

Chyba nie umiem sobie poradzić ze sobą, od lipca mój stan się polepsza i pogarsza i psychicznie i fizycznie, czuję ucisk w gardle, raz męczy mnie tydzień później mam chwilę spokoju i znów...
Hej , jestem Wiktoria chyba nie umiem sobie poradzić ze sobą , od lipca mój stan się polepsza i pogarsza i psychicznie i fizycznie czuje ucisk w gardle raz męczy mnie tydzień później mam chwilę spokoju i znów .. stresuje się jak gdzie muszę wyjść sama albo sama zostać w domu . Jestem w związku małżeńskim 3 lata mam 2 dzieci, nie jestem szczęśliwa ... Są dni kiedy było fajnie super ale odkąd urodziłam syna 3 lata temu oddaliliśmy się od siebie ja zaczelam po porodzie chorować . Zdiagnozowali u mnie guza tarczycy jestem już po wycięciu , później operacja zatok nieudana czeka mnie kolejna , zakrzepica żył po usuwaniu żylaków i w kółko coś . Po operacji tarczycy kiedy wróciłam do domu mój mąż się odemnie odsunął . Nie wiem co się stało nie chciał ze mną siedzieć , nie wspierał ,wolał wyjść z synem z domu i pisać smsy że mam sobie przemyśleć czy to ma sens od tamtej pory dużo razy słyszałam że mam się zastanowić , finalnie zostawałam . Mąż jest typem który ze mną walczy np. Nie mogę mieć koleżanek .. choć mam tylko 1 na dobrą sprawę która jest jak siostra od 8 lat i widzę się z nią raz w roku bo mieszka zagranicą. Jest typem który wyzywa innych , obraża , przez to przyjaciółka nie była nawet na moim ślubie . Dusze się już w tej relacji ale boje się co by było gdybym odeszła. Moja córka jest autystyczna nie pracuje mam marne 2600 z tytułu rezygnacji z pracy co miesiąc plus 500+ nie dałabym rady chyba utrzymać dzieci , siebie i wynajętego mieszkania . To nie jedyne problemy odkąd jestem z mężem raz mam raz nie mam kontaktu z byłym partnerem obydwoje nas do siebie ciągnie nasze rozstanie było przez głupotę ani on ani ja nie potrafimy o siebie zapomnieć ale razem też nie będziemy jestem pomiędzy przeszłością , tym co jest i tego czego się boje . Proszę powiedzcie co mam robić . Ps. Dodam że mam 25 lat , z mężem praktycznie nie uprawiamy seksu czasem ciągnie się to 2-3 mc wychodzę z inicjatywą coś zrobimy i znowu nic , jest mi już wstyd samej przed sobą bo śnie że go zdradzam .
Jak radzić sobie z zaburzeniami lękowymi i zazdrością w relacji
Jak pracować z zaburzeniami lękowymi. Boje się iść do nowej pracy…jestem również zazdrosna bardzo o chłopaka. Mam wiele pytań…ale ciężko trafić na dobrego specjalistę w Łodzi / Łęczycy czy Płocku.
Objawy wskazują na to, że doświadczam ataków paniki. Jak sobie z tym radzić?
Witam, Mam problem z atakami, nie jestem lekarzem ani specjalistą, ale według objawów podejrzewam, że mogą być to ataki paniki, ponieważ podczas tych ataków nagle nie mogę złapać w ogóle oddechu. bardzo szybko oddycham, nic do mnie nie dociera, jakby “z zewnątrz”, również mam dziwne mrowienia w rękach i kiedy już ten atak minie, okropnie się czuję zmęczona psychicznie, tak jakbym była wyprana emocjonalnie, piszę o tym, ponieważ zauważyłam. że w większości dostaje to kiedy się denerwuje lub podczas jakiegoś konfliktu - w większości dzieje się to z udziałem osób trzecich i działa to tak, że powoli jakby zaczyna coś we mnie rosnąć wraz ze zdenerwowaniem i sięga w pewnym momencie już tego stopnia, że dostaje właśnie tego ataku - czy można coś z tym zrobić? Pierwszych takich ataków doświadczyłam w wieku gimnazjalnym i dostawałam bardzo rzadko, ale teraz ostatnio zauważyłam, że coraz częściej, ponieważ ostatni taki atak miałam w grudniu zeszłego roku, a nigdy w takim odstępie czasu nie dostawałam kolejnego, co mnie martwi. że obojętnie jaka sytuacja będzie je wywoływać. Proszę o odpowiedź i z góry dziękuję za każdą
zaburzenia lękowe

Zaburzenia lękowe - przyczyny, objawy i skuteczne wsparcie

Zaburzenia lękowe, potocznie zwane nerwicą, to powszechny problem zdrowia psychicznego wpływający na jakość życia. Omawiamy objawy, przyczyny i metody leczenia. Sprawdź, jak rozpoznać sygnały ostrzegawcze i znaleźć profesjonalną pomoc.