Dzień dobry Ariel,
gratuluję podjęcia pierwszego kroku wobec trudności, która Ci się przydarza. To naprawdę ważne, by pytać o wsparcie i szukać rozwiązań.
Psychologia zorientowana na proces jako jeden z nurtów ma bardzo ciekawe narzędzia do pracy z lękami. Patrzy się tam nie tylko na objawy i reakcje, ale na cały proces, który leży pod spodem doświadczenia. W praktyce oznacza to, że można przyglądać się:
- wewnętrznej figurze, która czuje się obserwowana, oceniana lub śledzona: co dzieje się wtedy z Twoim ciałem? Jakie pojawiają się reakcje, napięcia, obrazy? Jakie myśli przychodzą w tych momentach?
Czy pokazują się jakieś wspomnienia lub wcześniejsze doświadczenia, które mogły zbudować w psyche taki sposób odbierania świata?
- rozpoznaje się również drugą wewnętrzną figurę, czyli tę która patrzy, ocenia, śledzi. Kim jest taka postać? Co jest wtedy ważne, jak się jest kimś takim? Jakie ma ona cechy, funkcje? Czy może być w tym coś wartościowego? Ta postać jest Ci prawdopodobnie mniej wewnętrznie znana, więc warto ją odkrywać w bezpiecznej relacji z doświadczonym terapeutą.
Odkrywanie tych dwóch stron może pomóc w rozumieniu skąd bierze się lęk, jaki ma szerszy kontekst, oraz jak można krok po kroku budować inną perspektywę na to, co Ci się przydarza.
Powodzenia! I pamiętaj - nie musisz z tym być sam.