Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
80 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Jak gwałt w wieku nastoletnim wpływa na dalsze życie kobiety?

Mad

Jak gwałt w wieku nastoletnim wpływa na dalsze życie kobiety?

Dzień dobry,

Gwałt w wieku nastoletnim to doświadczenie, które może bardzo głęboko wpłynąć na dalsze życie kobiety – zarówno emocjonalnie, jak i relacyjnie. W tym wieku dopiero kształtuje się poczucie tożsamości, granic i bezpieczeństwa, dlatego tak silna trauma może zachwiać poczuciem własnej wartości, zaufaniem do ludzi i światem.

Wiele kobiet po takim doświadczeniu mierzy się z lękiem, poczuciem winy, wstydem, trudnościami w relacjach intymnych, depresją czy objawami PTSD. Czasem skutki pojawiają się od razu, a czasem dopiero po latach – w trudnych sytuacjach lub w bliskich relacjach.

Każda reakcja po takiej przemocy jest zrozumiała. Wsparcie psychoterapeuty może pomóc powoli odzyskać poczucie bezpieczeństwa, sprawczości i zaufania – do siebie i świata. Tego typu przeżycia nie muszą na zawsze definiować życia, ale warto dać sobie przestrzeń i pomoc, by je przepracować.

Z ciepłymi pozdrowieniami,
Maria Sobol 
psychoterapeutka integracyjna

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Witam Mad, 


Gwałt to niezwykle brutalny akt przemocy, naruszający absolutnie każdą granicę drugiego człowieka. Jest sytuacją traumatyzujacą ofiarę, mającą wyraźny wpływ na jej dalsze funkcjonowanie. Z uwagi na tego typu doświadczoną traumę, może pojawić się zaburzenie w postaci PTSD, tzw. zespół stresu pourazowego, jest on wynikiem doświadczenia pojedynczego wydarzenia traumatycznego, czego objawem mogą być np. koszmary senne, flashbacki, nadmierne reagowanie emocjonalne na bodźce skojarzeniowe. Jeśli jednak osoba jest wielokrotnie narażana na tak traumatyczne wydarzenia może pojawić się stan w postaci cPTSD, czyli stanu psychicznego, w którym osoba jest narażona na wielokrotnie powtarzane traumatyczne wydarzenia, co może prowadzić do trudności w relacjach interpersonalnych, zaburzenia obrazu siebie, trudność w autoregulacji napięcia emocjonalnego. Ze względu na fakt, iż każdy z nas posiada indywidualnie wypracowane mechanizmy obronne, tak trudne wydarzenie nie musi „być widoczne”. Niemniej jednak na bazie traumy, która w odpowiednim momencie i odpowiedni sposób nie została poddana profesjonalnej opiece, mogą pojawić się konsekwencje zdrowotne w postaci np. stanów depresyjnych, stanów lękowych, zaburzeń osobowości itp. ale również trudności w relacjach interpersonalnych, szczególnie relacjach romantycznych, izolacja społeczna. Dlatego tak ważne jest podjęcie oddziaływań terapeutycznych przez osoby z doświadczeniem gwałtu. Jeśli Ty bądź osoba z Twojego otoczenia padłeś/padłaś ofiarą gwałtu, niezwłocznie należy ten fakt zgłosić odpowiednim służbom i podjąć działania pomocowe. Warto zgłosić się o wsparcie do miejsc dedykowanych pomocy ofiarom przestępstw, są to m.in. Ośrodki Interwencji Kryzysowej, gdzie bezpłatnie udzielania jest pierwsza pomoc psychologiczna.  
Pozdrawiam serdecznie

Natalia Krawiec-Jokiel 

Dzień dobry,
 

Doświadczenie gwałtu w wieku nastoletnim ma często głęboki wpływ na dalsze życie kobiety zarówno w sferze emocjonalnej, jak i relacyjnej. W tym wieku dopiero kształtuje się tożsamość, obraz siebie, granice, zaufanie do innych ludzi i świata. Taka trauma potrafi te fundamenty poważnie naruszyć.

 

Wśród najczęstszych konsekwencji psychicznych można wyróżnić: 

- zespół stresu pourazowego (PTSD) - powracające wspomnienia, koszmary senne, unikanie sytuacji przypominających o traumie, napięcie emocjonalne

- obniżone poczucie własnej wartości - ofiary często odczuwają wstyd, winę i przekonanie, że „coś z nimi było nie tak”, nawet jeśli racjonalnie wiedzą, że nie ponoszą winy

- trudności w relacjach intymnych i seksualnych - mogą pojawić się lęk przed bliskością, unikanie seksu, trudności w zaufaniu partnerowi

- depresja, stany lękowe, samookaleczenia lub zachowania autodestrukcyjne 

- problemy z koncentracją, nauką, pracą - zwłaszcza jeśli doświadczenie nie zostało ujawnione lub zbagatelizowane  

Warto zaznaczyć, że każda osoba reaguje inaczej. Niektóre kobiety latami funkcjonują pozornie "dobrze”, tłumiąc emocje, które mogą wrócić np. po porodzie, w związku, czy podczas innej stresującej sytuacji życiowej.

 

Kluczowe znaczenie ma uzyskanie specjalistycznego wsparcia. Psychoterapia zwłaszcza o podejściu traumy (np. terapia EMDR, terapia poznawczo-behawioralna) może pomóc przepracować to doświadczenie, odzyskać poczucie bezpieczeństwa, godności i sprawczości.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Martyna Nowicka 

Dzień dobry, jest to bardzo traumatyczne przeżycie, które może w różny sposób wpływać na obecne życie.  Wszystko zależy m.in. od wieku ofiary, relacji ze sprawcą, reakcji otoczenia, dostępności wsparcia oraz późniejszej terapii. Osoby po takich doświadczeniach mogą chorować na depresję, stany lękowe, napady paniki, PTSD (zespół stresu pourazowego), mogą odczuwać brak zaufania do ludzi, izolować się, czy mieć trudności z tworzeniem bliskich związków. Choć skutki gwałtu mogą być bardzo głębokie, wiele kobiet dzięki profesjonalnej pomocy wraca do zdrowia psychicznego i emocjonalnego. Dlatego tak ważne jest podjęcie psychoterapii oraz wsparcie bliskich. 

 

Pozdrawiam,

Dorota Żurek- psycholog 

Droga Mad,

 

przestępstwo seksualne typu gwałt może wpłynąć na wiele obszarów:

 

1) osoba dotknięta tą sytuacją może ulec wiktymizacji. Proszę poczytaj o tym zjawisku. 

2) może wpłynąć również destrukcyjnie na poczucie tożsamości oraz spowodować utratę bezpieczeństwa. 

3) obniżeniu może ulec jej poczucie własnej wartości. 

4) kobieta może dokonywać różnego rodzaju autoagresji (np. samookaleczenia), kierować do siebie złość i poczucie winy (skutkiem mogą być zaburzenia depresyjne)

5) pewnemu "spaczeniu" może ulec jej późniejsze życie seksualne i ogólne patrzenie na swoją seksualność

6) może mieć chęć wymierzenie osobistego rodzaju zadośćuczynienia oprawcy ("chęć zemsty")

 

i wiele, wiele innych. 

 

Jeśli znasz tą osobę, proszę zasugeruj jej rozpoczęcie terapii z psychologiem. Jest to konieczne.

 

pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

Zobacz podobne

Toksyczna relacja z mama, faworyzowanie brata i depresja - jak poradzic sobie w domu i czy wyprowadzka to dobre rozwiazanie?
Więc mam problem i zarazem pytanie. Od dziecka byłam nieśmiała, a po latach mam wrażenie, że mogę się uznać za wręcz tłumioną głównie przez moją mamę, która pilnowała na każdym kroku, żebym nie mówiła za dużo, nie płakała, każdemu mówiła dzień dobry i dowidzenia, działając niczym zegarek. Zawsze miałam być grzeczna, cicha, ułożona i dobrze się uczyć. Każde potknięcie, czytaj zwykła czwórka w podstawówce było karane albo krzykiem albo wymownym milczeniem. W tej atmosferze dorastała niepewna siebie dziwczyna, mająca nadzieję, że przez życie przemknie niezauważona. Bałam się interakcji społecznych, uważałam że nie mam prawa niczego oczekiwać od życia i nie lubiłam swojego wyglądu, bo mama czasem uszczypliwie zwracała uwagę na mój odstający brzuch, trądzik czy okrągłą twarz. Czułam się brzydka i w dodatku głupia, choć wcale tak nie było. Miałam świetne oceny ale to nie wystarczyło, by zaspokoić jej perfekcjonizm. Zwykłe zbicie kubka przez dziecięcą nieuwagę kończyło się wrzaskiem i tak w kółko i w kółko. W pewnym momencie niestety ale pojawiły się u mnie myśli samobójcze, miałam depresję. Tata wyjeżdżał na całe miesiące opiekować się dziadkami, dużo się przez to kłócili. A każda jej złość odbijała się na mnie i na moim młodszym o półtora roku bracie. Od początku miałam lekkie wrażenie, że mama woli go bardziej ode mnie. To były ciche sygnały ale ta myśli zakiełkowała. O swojej depresji odważyłam się powiedzieć mamie, przy czym nie wspomniałam o myślach samobójczych. Wiedziałam jednak z czym się mierzę (byłam w ósmej klasie szkoły podstawowej). Wyśmiała mnie, kazała nie wymyślać, stwierdziła, że nie jestem chora psychicznie i nie pójdę do żadnego psychologa. Czułam się tragicznie. W tym czasie zmienił się mój młodszy brat. Uzależnił się od gier komputerowych. Był agresywny wobec mnie, obrażał mnie słownie, śmiał się z mojej choroby. Zdarzały się momenty, w których popychał mnie. Drwił ze mnie i z mojej aspołeczności, zaczął przeklinać i kierować w moją stronę różnorakie wyzwiska. Nie wiedział o tym, nikt po za moim rodzicami. Stał się nieposłuszny, ich też zaczął obrażać. Wszystkie obowiązki domowe, choć nie było ich dużo spadły na mnie. Bo przestał je wykonywać od tak. Mama próbowała coś z tym zrobić ale tylko wtedy, kiedy sprawa dotyczyła jej lub taty. Mój temat pomijała, kiedy się skarżyłam mówiła, że mamy się nie kłócić i tyle. Po latach sytuacja nie co się zmieniła, jest źle ale nie, aż tak. Tylko hmm. Ilość obowiązków domowych wzrosła i wciąż wszystko robię ja i mama. Brat przez pewien okres czasu przestał się odzywać. Potem po prostu stwierdził, że nie jestem jego siostrą. Próbowałam się z nim dogadać wiele razy ale rozmawialiśmy tylko wtedy, kiedy ja próbowałam zainicjować kontakt i go podtrzymywać, co i tak było obciążające i żmudne. W liceum moje stopnie wzrosły jeszcze mocniej, mimo że mama w końcu przestała mnie kontrolować. Najlepsza średnia w całej szkole. Nagrody. Konkursy. I zero zachwytów, zero pochwał. Zero czegokolwiek większego. Za to brat strasznie się stoczył. Ma zupełnie przeciętne oceny, większość dnia i nocy spędza na graniu. Mama chwali się każdą jego pojedynczą piątką. Wzięła też dla niego psa, zapłaciła za niego. I nie byłoby problemu, bo ja dostałam wtedy w końcu nowe łóżko. Problem pojawia się, gdy trzeba się nim zająć. Brat siedzi i gra. Obiecał się nim opiekować ale nie wytrzymał, nawet tygodnia. Mówiłam mamie, że to zły pomysł ale oczywiście nie słuchała. A teraz ma pretensje, gdy nie mam ochoty iść jej z nim pomagać. To nie mój pies, zresztą od dziecka boję się psów. Kiedyś jeden z nich ugryzł mnie, tuż po tym jak zaczął mnie gonić i na mnie szczekać. Dodatkowo mama wciąż liczy, że ja odpuszczę. Nigdy nie zapomnę tego co czułam, tego co mi zrobił. Ona też nie jest dla mnie bez winy. Zmieniła się ale wciąż pamiętam jaka była i nie zgadzam się z wieloma rzeczami, które mówi. W końcu głównie za sprawą taty trafiłam do psychologa. Rodzice i tak nie rozumieli powagi sytuacji i wciąż nie rozumieją. Natomiast ja odważyłam się powiedzieć o wszystkim mojej najbliżej kuzynce. Nie mam przyjaciółek, ani koleżanek. Nie mam dobrego kontaktu z nikim po za nią, bo trudno mi się otworzyć. I ja czułam się z tym dobrze, w końcu ktoś mnie wysłuchał. Natomiast mama ma problem o to, że chcę mówić. Uważa, że rodzina jest najważniejsza (ta najbliższa). Nie dostrzega wad swojego najukochańszego syna. Nie zwraca mu na nic uwagi, na wszytko się godzi. Wciąż opowiada o jego sukcesach w szkole, choć nie ma się czym chwalić. Wszytko próbuje tarasować. Udawać, że jest dobrze, że jest idealny. Nie rozumie mojego marzenia o wyprowadzce, o odpoczynku od tego wszystkiego. Złapaniu oddechu. Chce mi zabronić mówienia, każe wszystko trzymać w sobie. Nie wiem co robić. Mam mętlik bo w końcu ktoś mnie słucha.
6 odpowiedzi
Jak radzić sobie z brakiem zaufania po trudnych doświadczeniach w związku?
Przyjaciółka mojego chłopaka doradzała mu żeby znalazcy inną dlatego że według mnie nie jestem niezrównoważona. Mój chłopak odebrał mi niewinność pomimo tego że nie chciałam co wie jego przyjaciółka, dlatego że w tamtym okresie zastanawiałam się nad rozstaniem. Jednak postanowiłam z nim dojść do jakiegokolwiek porozumienia i starać się odbudować zaufania. Co jest obecnie bardzo dla nas trudne, wiem jak wyglądała jego perspektywa bo uważał że tego chcę. Najgorsze w tym wszystkim jest to że owa przyjaciółka była w młodym wieku zgwałcona, więc spodziewać by się mogło że w pewien sposób zrozumie moje uczucie do tej sytuacji. Ona jednak mi przez telefon okazała wsparcie a mojemu chłopakowi poleciła szukać innej laski. Obecnie uważam ją za dwulicową osobę, pierwszy raz był dla mnie czymś istotnym a zasady które miały zostać zachowane były złamane. Czy moja postawa ma sens zważywszy że po podobnych przejściach obie się znajdujemy? Ona została wykorzystana więc domyśla się jak poczułam się tamtego dnia kiedy straciłam zaufanie do najważniejszej wtedy osoby dla mnie
4 odpowiedzi
Nie potrafię opiekować się sobą, za to robię to wobec rodziny i przyjaciół.
Martwią mnie problemy przyjaciół i rodziny, ale nie potrafię zaopiekować się swoimi problemami 🥺 Czy to jest złe? Jak można sobie z tym poradzić ?
5 odpowiedzi
Moja mama często jest opryskliwa do taty, ma humory, nieraz gdy jedziemy gdzieś razem
Moja mama często jest opryskliwa do taty, ma humory, nieraz gdy jedziemy gdzieś razem, ona ma jakiś problem i przez długi czas jest do niego niemiła, traktuje go tak, jakby jej przeszkadzał. Nieraz jej się coś nie podoba, nie wiadomo co, jest bardzo wybredna i ciężko trafić w jej gust - za dużo ludzi, za dużo tego, nie podobają jej się ładne miejsca, woli siedzieć w brzydkich miastach. Gdy kilka lat temu mieliśmy okazję mieszkać za granicą, w bardzo ładnym mieście, ludzie uprzejmi, spokojni, to ona stwierdziła, że jest tam okropnie i dostaje depresji, że nie rozumie francuskiego (przecież mogła się uczyć, miała dużo wolnego czasu) i że kraj jest paskudny. Mój tata mieszkał tam sam, mama stwierdziła, że będzie czasem jedynie przylatywać i za każdym razem była obrażona i gdy ja przyleciałam tam również, codziennie rano mówiła, że nigdzie nie jedzie, była obrażona i do kogo nie odzywała się. Gdy teraz patrzę na tę sytuację, żałuję bardzo, że nie wyprowadziłam się tam, ponieważ było to o wiele lepsze miejsce niż Polska. Nie zrobiłam tego ,bo wychowując się z tak niestabilną matką, sama nie wiedziałam, czego chcę i byłam smutna podróżując gdziekolwiek. Na szczęście teraz odzyskałam siebie i wiem, gdzie chcę być, na pewno nie tu. Jednakże ciężko mi jest jakkolwiek planować pobyt gdzieś z rodzicami, bo skąd mam wiedzieć co mojej mamie znowu uderzy do głowy? Ona często ma humory, mój tata pomimo przepracowania, zmęczenia nią i innymi sprawami nigdy się nie skarży. Boję się, że ona go zamęczy. Wolała siedzieć w szarej małej miejscowości w Polsce, w której i tak siedzi w domu i robi tylko zakupy, nie rozwija się w żaden sposób, nie pracuje, ma jedynie całkiem blisko do rodziców. Oczywiście jej matka, czyli moja babcia też podporządkowuje sobie męża, drze się na niego i strasznie go obraża, jest jeszcze gorsza niż moja mama. Mój tata jest ambitny i ma dobrą pracę a moja mama zupełnie na odwrót i widzę w niej często zazdrość wobec niego, mimo że nikt jej nie zabraniał pracować. Czasami jak jesteśmy razem w domu ,to mama daje mu do zrozumienia, żeby najlepiej sobie poszedł, wtedy on się wycofuje i idzie do innego pokoju. Ciężko jest mi z tym, pomimo że nie jest to zachowanie skierowane do mnie, to przecież jest to mój tata, a gdy ona tak się zachowuje, to ja czuję napięcie i niepokój, wpływa to na mnie negatywnie. Nie mogę zaakceptować takiej sytuacji, wiele w przeszłości mnie ominęło przez jej zachowanie, bo miałam problemy ze sobą, swoimi emocjami i przez to nie interesowałam się pozytywnymi rzeczami, a ciągnęło mnie do złych i toksycznych. Potrzebuję mieć wsparcie w rodzinie, bo wiele osób w życiu i tak jest przeciwko nam, a gdy jeszcze w rodzinie źle się dzieje, to czuję się podwójnie źle. Mój ojciec z kolei nie powinien być tak bierny i podporządkowany. Rozmawiałam z nimi na ten temat, on twierdzi, że nic nie poradzi, a ona, że ma do niego żal, że gdy byli młodzi, to rodzice mojego taty za bardzo wtrącali się do ich życia, a także jego siostra i szwagierka były wobec niej niedobre. Jest to przykre, ale nie może to wyglądać tak, jak wygląda. W sumie to nawet nie wiem, czy ten argument to jedyna sprawa, raczej chodzi też o inne jej braki. W dodatku ona nie pracuje od wielu lat i skupia się na domu, nie ma ochoty za bardzo wychodzić poza prostymi czynnościami jak zakupy. Mi to kompletnie nie odpowiada i widzę, że ja jestem kompletnie inna od moich rodziców. Czuję, że mając z nimi kontakt czuję się słabsza. Ostatnio spędziłam u nich kilka dni i wróciłam zdołowana, bo moja mama znowu była dla niego niemiła. Nie wiem, co mam zrobić i czy da się cokolwiek z tym zrobić. Wiele razy im mówiłam, że to nie jest normalny stan rzeczy, jestem już zmęczona.
1 odpowiedź
Czy i jak nie romantyzować zaburzeń psychicznych, szczególnie studiując psychologię? Czy ludzie tak mają?
Zaczęłam studiować psychologię i czytać, interesować się szczególnie depresją czy to może wpływać na moje samopoczucie i co zrobić, żeby nie wpływało? Albo może przez romantyzmowanie chorób psychicznych niektórzy ludzie chcieliby je mieć?
3 odpowiedzi
Chciałam zapytać, jak poradzić sobie z traumą u 4-letniego dziecka po pobieraniu krwi.
Chciałam zapytać, jak poradzić sobie z traumą u 4-letniego dziecka po pobieraniu krwi. Podczas pobierania 8 razy się Pani wkłuwała, przy czym 3 żyły pękły. Teraz syn nie pozwala sobie pobrać krwi, zrobić testów alergicznych skórnych no dosłownie nic. A jest strasznie chorowity i już naprawdę nie wiem, jak mu pomóc, jak wytłumaczyć dziecku, że to konieczne. Żadne przekonywanie nie pomaga.
4 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

ptsd1

PTSD - przyczyny, objawy i skuteczne leczenie zespołu stresu pourazowego

PTSD, czyli zespół stresu pourazowego, to poważne zaburzenie psychiczne, które może dotknąć każdego po przeżyciu traumatycznego wydarzenia. Wczesna diagnoza i odpowiednie leczenie mogą znacząco poprawić jakość życia i pomóc w powrocie do zdrowia.