Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak pomóc bratu uzależnionemu od hazardu i narkotyków kradnącemu rodzinie pieniądze?

Dzień dobry, mam ogromny problem z moim starszym bratem. Sytuacja wygląda następująco, od jakiegoś czasu okrada naszą rodzinę, zaczęło się to około rok temu. 

Przychodziły chwilówki, pożyczki i inne wezwania do zapłaty w dużych kwotach, dodatkowo zapożyczał się też u znajomych. Gdy tata spłacił jego długi, naliczyliśmy około 100 tysięcy, jakiś czas później okradł mnie z pieniędzy na wesele około 15 tys., i stopniowo okrada babcię z emerytury, zaciąga pożyczki na nią. Kłamiąc w oczy, nie przyznaje się do tego ani nie odczuwa żadnego poczucia winy z tego powodu. 

Niestety nie ma z tego żadnych konsekwencji, ponieważ boimy się, że sytuacja go przerasta i że sobie coś zrobi. 

Prócz robienia długów zażywa narkotyki, obstawia mecze i gra na internetowych kasynach z babci pieniędzy z konta. 

Proszę o pomoc co robić, gdzie szukać pomocy już naprawdę nie wiemy, co mamy robić…

User Forum

Anonimowo

1 rok temu
Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Dzień dobry, sytuacja z bratem na pewno jest trudna i stresująca, tym bardziej że rozmowy z bratem nie przynoszą rezultatów. W takim przypadku warto skorzystać z pomocy specjalistów, którzy wesprą brata, jak i całą rodzinę. 

Wyjście z uzależnienia nie jest proste i wymaga czasu, wsparcia oraz odpowiednich działań. Brak konsekwencji w zachowaniach  brata niestety może prowadzić do dalszego pogłębiania problemu. Dlatego tak ważne jest, aby działać i nie unikać podjęcia odpowiednich kroków.

 

Na początek kilka miejsc, gdzie można otrzymać pomoc:
1. Ośrodek Interwencji Kryzysowej. Oferują wsparcie psychologiczne i prawne, można tam uzyskać pomoc w zakresie uzależnień i problemów finansowych.
2. Poradnia Zdrowia Psychicznego w Pańskiej okolicy - specjaliści w tych placówkach mogą pomóc w diagnozie i leczeniu uzależnień. Warto, żeby brat umówił się na wizytę u psychologa i/lub psychiatry.
3. Grupa wsparcia dla rodzin osób uzależnionych.
4. Wiele fundacji oferuje bezpłatną pomoc prawną i psychologiczną dla osób w trudnych sytuacjach życiowych, np. Fundacja Praesterno czy Monar.
5. Warto skorzystać z telefonów zaufania, gdzie można anonimowo porozmawiać z psychologiem i uzyskać wsparcie. Przykładem jest Telefon Zaufania dla Osób Dorosłych w Kryzysie Emocjonalnym: 116 123.

Martyna Jarosz

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

hazard

Darmowy test na uzależnienie od hazardu (Anonimowi Hazardziści)

Zobacz podobne

Mam problem z partnerem. Odkąd pamiętam miał problem ze sobą przez "trudne dzieciństwo". Od jakiegoś czasu zauważyłam że ucieka od problemu i zaczął brać narkotyki
Witam Mam problem z partnerem jesteśmy razem 5 lat i mamy małe 3 letnie dziecko. Odkąd pamiętam miał problem ze sobą przez "trudne dzieciństwo" objawiało się to głównie po alkoholu (płakał, narzekał na rodziców, wspominał złe doświadczenia, ciągle mimo tego że staram się i prowadzimy normalne życie pracujemy, i prowadzimy się dobrze on ma poczucie że jest nikim ). Próbowałam mu pomóc bo zaczęło się to przekładać na nasze życie, prosiłam żeby poszedł na terapię (tłumaczylam że trzeba walczyć o naszą rodzinę i o to aby nie cierpiało w przyszłości nasze dziecko). Zakończyło się tym że poszedł na kilka spotkań i przerwał terapię. Od jakiegoś czasu zauważyłam że ucieka od problemu i zaczął brać narkotyki przy czym stawał się coraz bardziej nieobecny,zaczął uciekać z domu. Ciągle tylko przyzeka ze to ostatni raz i nigdy się to nie powtórzy, nie pozwoliłam na takie zachowania i kazałam mu się wyprowadzić bo mam poprostu dość! Nie chce tak żyć a jednocześnie bardzo mi go żal bo wiem że ma problem. (nie mieszkamy razem już miesiąc czasu) zarzeka się że idzie o pomoc do specjalisty i że nie chce nas stracic. Wydaje mi się że podjęłam dobra decyzję o wyprowadzce, bo może wtedy zda sobie sprawę z powagi sytuacji. Ale jednocześnie boję się że zaufam mu poraz kolejny i się zawiodę, nie wiem co robić?. Nie mogę za bardzo liczyć na jego rodzinę ponieważ są to ludzie "problematyczni" nie widzą problemu ze zaczął brać narkotyki.
Wsparcie mamy w wychodzeniu z żałoby - jak to zrobić dobrze?
Dzień dobry, pochodzę z rodziny wielodzietnej, w sumie miałam 5 rodzeństwa. Ponad dwa lata temu zmarł mój starszy brat. Ja już po tych dwóch latach powiedzmy uporałam się z żałobą i chce zacząć normalnie żyć. Mieszkam z mamą i niepełnosprawnym bratem. Mam nadal tkwi w początkowych etapach żałoby. Izoluje się od nas, nie interesuje się naszym życie, ale jednocześnie pragnie żebyśmy byli jej podporządkowani. Nie pozwala na życie własnym życie. Mało tego zarzuca nam że nie wspieramy jej, nie wspominamy brata. Tłumaczenia że po takim czasie my mamy prawo żyć odbiera jako atak. Czuje, że utknęliśmy w toksycznej relacji i nie wiem jak z tego wybrnąć. Może terapia rodzinna byłaby odpowiednią albo zmuszenie mamy do indywidualnej terapię. Wspomnę jeszcze, że mama jest już pod opieką psychiatry i na stałe przyjmuje leki na depresję, które jak twierdzi nic nie pomagają.
Odkąd mój brat trafił do więzienia, wszystko w moim życiu nie układa się dobrze
Dzień dobry. Mam na imię Jessica, mam 22 lata. Odkąd mój brat trafił do więzienia, wszystko w moim życiu nie układa się dobrze i zamienia się w duże problemy. Przytłacza mnie wzięcie odpowiedzialności za córkę brata i za pomoc związaną z odsiadką w zakładzie karnym. Od Lipca wszystkie swoje pieniądze przeznaczam, by mu pomóc i płacić alimenty. Od rodziców nie mam żadnego wsparcia. Czuje się obojętna moim życiem i kompletnie olewam sobie moja przyszłość. Czuje dziwny niepokój i jak bym była kompletnie kimś innym. Nie mam siły na nic i nic mi się nie chce. Straciłam chęci na wszystko, co się wokół mnie dzieje. Mam wrażenie, że wszyscy są przeciw mnie. Do tego pojawiło sio uzależnienie od narkotyków, dzięki nim czuje się lepiej i nie myślę, że mój brat spędzi 5 lat w więzieniu. Bardzo za nim tęsknie i jest mi źle bez niego. Nikt mnie nie rozumie i nie wyrażam swojego zdania na wiele tematów, bo wole przemilczeć niż popadać w bezsensowną dyskusję. Zasłużyłam się na 10 tysięcy, by nie odstawać od przyjaciółek i ciągle się o nich czegoś prosić.
Jak pomóc mamie?
Jak pomóc mamie? W sumie nie wiem, jak to ubrać w słowa, ale chciałabym pomóc mamie, natomiast nie potrafię jej zrozumieć. Próbowałam z nią rozmawiać, ale każda rozmowa kończy się tak samo, czyli przestaje się odzywać. Mama odeszła od swojego partnera, z którym ma 2 mojego rodzeństwa, wzięła kredyty i kupiła mieszkanie. Wiem, że jest jej ciężko, ale zatraciła się w świecie internetu, a mówiąc prościej w aplikacjach randkowych i stronach dla singli. Ciągle z nimi pisze i spotyka się. Nie mam nic do tego, żeby znalazła swoją drugą połówkę, ale nie w taki sposób. Przyprowadza ich do domu po zaledwie 1-2 spotkaniach, żeby przedstawić rodzeństwu i opowiada, gdzie pracujemy. Wprowadza ich w życie młodszego rodzeństwa (17 i 18 lat) praktycznie non stop, nie myśląc o żadnych skutkach. Gdy już przestają ją interesować, po prostu ich ignoruje. Już kilka razy przychodzili do pracy młodszej siostry, żeby zapytać, co się dzieje i dlaczego mama się nie odzywa. Mama dużo pracuje, ale każdą wolną chwilę spędza na spotykaniu się z mężczyznami, rozmowach telefonicznych bądź siedzi wlepiona w telefon i odpisuje na wiadomości na portalach. Martwię się o nią coraz bardziej, ponieważ odtrąca swoją rodzinę na rzecz obcych ludzi, a do tego jeździ do nich nawet poza miasto i to sama. Nawet na spotkaniach rodzinnych siedzi w telefonie i nie da się jej odciągnąć. Wszystkie wartości, których nas nauczyła, nagle sama łamie a co najważniejsze okłamuje nas. Próbowałam wiele razy porozmawiać z nią i poprosić, żeby trochę zwolniła, ale za każdym razem używa argumentu, że ja i moje rodzeństwo mamy drugą połówkę a ona nie i tym kończy rozmowę. Chciałabym jej pomóc, żebyśmy byli bezpieczni a przede wszystkim ona. Mój tata zmarł (był alkoholikiem), mama przeszła przez raka, jej mama zawsze widziała tylko jej brata, który popełnił samobójstwo, a teraz jeszcze rozpad drugiego małżeństwa przez alkoholizm ojczyma. Jak mogę jej pomóc?
Problemy zaczęły się z moimi braćmi. Starszy brat lat 26 aktualnie ma stwierdzoną schizofrenie paranoidalną od 7 lat, do tego bierze narkotyki
Dzień dobry. Mam 27 lat, pochodzę z domu z problemami- ojciec alkoholik (awantury, podnoszenie ręki na Mamę, krzyki, bieda), rodzice rozwiedzeni od moich 12 urodzin (całe szczęście- jestem za to wdzięczna Mamie). Problemy zaczęły się z moimi braćmi. Starszy brat lat 26 aktualnie ma stwierdzoną schizofrenie paranoidalną od 7 lat, do tego bierze narkotyki- na odwyk nie chce iść. Dostaje rentę i potrafi jednego dnia wydać na narkotyki(przyznaje się po dokonanym fakcie), co 2-3 miesiące trafia do szpitala psychiatrycznego na 2-3 miesiące i wraca do domu, chwila przerwy tydzień/dwa i sytuacja od początku ta sama-idzie ćpać. Drugi brat lat 22 aktualnie-jest w toksycznym związku od 4 lat. Ma problem po alkoholu jest bardzo agresywny, nie panuje nad sobą, miał próby okaleczeń (podpalanie siebie podobno-wiem to od jego dziewczyny-nie jest dla mnie wiarygodnym źródłem), na moich oczach próba uduszenia się samemu sznurkiem, wpychanie sobie palcy do oczu(również wiem od jego dziewczyny). Sam wie, ze ma problem ze sobą- zapisał się 2/3 razy do specjalisty-na wizytę nie docierał. Dzisiaj 26 grudnia Mama wróciła do domu od Dziadków (Brat obiecał, ze sam dojedzie na święta-nie dojechał, skłamał że jedzie do dziewczyny- razem z nią i znajomymi urządzili sobie święta w naszym domu), Mama wróciła do domu-umywalka i płytki w łazience potłuczone, choinki z bombki potłuczone, kartka od brata, że przeprasza.. takich sytuacji było już kilka w domu. Mama płacze, nie ma siły, stara się jak może, żeby było w domu dobrze, żeby wszyscy mieli co jeść, dba o dom, bardzo dba, jest psychicznie zmęczona. Ja mieszkam od 1,5 roku za granicą, przerasta mnie to na odległość co dzieje się w domu. Sytuacja jest już dramatyczna, nie godzę się na takie traktowanie Mamy przez braci- nie ma od nich żadnej pomocy, nawet mają problem, żeby rozpalić w piecu, Mama jest traktowana przez nich bez szacunku. Zwracam się z prośbą o radę, jakąkolwiek, nie wiem już co robić, jak pomoc Mamie, i braciom. Obaj mają ze sobą problem, szkoda jest mi i ich i Mamy. Nie godzę się, żeby w domu dalej działy się takie sytuacje, Mama nie jest w stanie wyrzucić braci z domu… Bardzo dziękuje za odpowiedź :)
Alkoholizm

Alkoholizm - przyczyny, objawy i skuteczne leczenie

Alkoholizm to poważny problem dotykający miliony ludzi. Jeśli Ty lub bliska osoba zmaga się z uzależnieniem, pamiętaj o dostępnych metodach leczenia i wsparcia. Omawiamy objawy, przyczyny, konsekwencje alkoholizmu oraz sposoby walki z chorobą.