Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z agresją i nadmiernym przeklinaniem po zmianach tożsamości?

Dzień dobry. Piszę, ponieważ mam problem z nadmiernym przeklinaniem. Nie robię tego przy obcych ani kolegach. Jednak problem się pojawia, gdy jestem z rodziną. Głownie mama i babcia. Wtedy, w co drugim słowie mówię słowo na k. I jeszcze nie jest to żartobliwe tylko z agresją. Problem zaczął się ok. dwa miesiące temu. Wcześniej też występował, ale nie aż tak. Zaczynając od początku, to chciałam być chłopakiem, czyli przejść zmianę płci. Już miałam zapisywać się na operację. Innymi słowy, zachowywałam się i czułam jak chłopak. Wszystko zmieniło się, odkąd obejrzałam serial. Nie wiem, co w nim zobaczyłam, ale już w trakcie poszłam do łazienki i ogoliłam całe ciało, aby nie było włosów i ubrałam się w damską piżamę. Normalnie magia jakaś. Czyli da się wyleczyć z tego dziadostwa zwanego transpłciowością. Poczułam wielką ulgę i od tej pory zabieram ubrania mamy, bo przecież ja mam same męskie. Ale wracając do tematu, zaczęłam tak przeklinać i tyle jest we mnie agresji, że potrafię wyzwać makaron w kuchni różnymi przekleństwami, bo mi się rozsypie. Podejrzewam, że gdy odkąd zaczęłam być kobietą, tak jak bóg przykazał, to zaczęłam dostrzegać, jak mama o siebie nie dba. Tak mnie denerwuje, że bym ją rozszarpała. Byłyśmy zgrane, jak chciałam być chłopcem, a się oddalam jako dziewczyna. Może jest coś, co mogę z tym zrobić?

Kacper Urbanek

Kacper Urbanek

Dzień dobry,

Dziękuję Ci za tak szczerą i odważną wiadomość, poruszasz bardzo złożone i ważne tematy, zarówno związane z tożsamością, jak i emocjami. Przede wszystkim: Twoje emocje nie są niczym złym, ale sposób, w jaki się objawiają przez przeklinanie, agresję i napięcie to sygnał, że coś wewnętrznie bardzo Cię boli i próbuje się wydostać na zewnątrz.

To, co piszesz o zmianie tożsamości płciowej i jej nagłym „odrzuceniu” po obejrzeniu serialu, brzmi jak bardzo gwałtowny zwrot, który może być próbą ulgi, dostosowania się, a może nawet mechanizmem obronnym. Uczucie „magii” i ulgi może być prawdziwe, ale może też być próbą poradzenia sobie z wcześniejszym lękiem, niezrozumieniem lub presją. Agresja, która w Tobie rośnie szczególnie wobec mamy, może wynikać z napięcia wewnętrznego, niezrozumienia, niezaspokojonej potrzeby akceptacji lub poczucia, że nie jesteś słyszana tak, jak potrzebujesz. To bardzo trudne emocje i nie powinnaś ich dusić, ale też nie powinny ranić Ciebie ani innych. Warto, żebyś porozmawiała z psychologiem, który pomoże Ci spokojnie, bez oceniania, przyjrzeć się temu, co przeżywasz. I nie chodzi tu o „wyleczenie z transpłciowości” – to nie choroba, ale o zrozumienie, kim jesteś, czego potrzebujesz i skąd bierze się ta złość oraz napięcie. Twoja historia pokazuje, że bardzo mocno szukasz swojego miejsca, swojej tożsamości i bliskości z mamą. To wszystko jest ważne i zasługuje na uwagę i pomoc. Możesz z tego wyjść silniejsza, ale nie musisz radzić sobie sama. Zasługujesz na spokój i zrozumienie również sama dla siebie. Terapia może być dla Ciebie bezpiecznym miejscem, żeby to wszystko uporządkować. 

 

Z pozdrowieniami 

Kacper Urbanek 

Psycholog, diagnosta 

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Krzysztof Skalski

Krzysztof Skalski

Pani złość i przeklinanie nie są „wymysłem” ani czymś, co świadczy o tym, że coś jest z Panią nie tak. To sygnał, że nosi Pani w sobie dużo napięcia, frustracji i może też zranień, które szukają ujścia- szczególnie teraz, gdy przechodzi Pani dużą zmianę związaną z tożsamością. To, że nagle poczuła Pani ulgę, wracając do kobiecej roli, nie oznacza, że „wyleczyła się” Pani z czegokolwiek. Tożsamość to złożony proces, który może się zmieniać i wymaga wsparcia, nie ocen. Emocje, które teraz się pojawiają- agresja, przeklinanie, napięcie wobec mamy to oznaka, że coś głęboko w Pani domaga się uwagi. Najlepszym krokiem byłaby rozmowa z psychologiem, który pomoże uporządkować te emocje i przyjrzeć się ich źródłu. Proszę nie tłumić tego w sobie, ale też nie karać się za to, co czuje. To wszystko można zrozumieć i przepracować.

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Jak wspierać chłopaka transpłciowego i radzić sobie z lękem społecznym?
mam chłopaka transpłuciowego i każdy mnie tym lęka i go ze nie jest prawdziwym chłopakiem nie wiem jak sobie poradzić i jak pomoc mu.
Czy mogę zakochać się w kobiecie (jestem kobietą) nie będąc ani homoseksualna ani biseksualna?
Czy mogę zakochać się w kobiecie (jestem kobietą) nie będąc ani homoseksualna ani biseksualna? Czy to, że zakochałam się w kobiecie, od razu oznacza, że jestem homo?
Czuję częściej obojętność, w nocy czasami jest płacz, mniej mi się chce niż kiedyś.
Czuję częściej obojętność, w nocy czasami jest płacz, mniej mi się chce niż kiedyś. Z czego to może być?
jestem-facetem-ktory-chce-zostac-kobieta

Jestem facetem, który chce zostać kobieta

Chodzi o to, że mam problemy z tożsamością płciową
Dzień dobry, muszę coś z siebie zrzucić, problem nie jest na prawdę łatwy. Chodzi o to, że mam problemy z tożsamością płciową. Urodziłem się jako mężczyzną, choć podobno miałem być dziewczynką, nie wiem, czy lekarz się pomylił, czy rodzice myśleli, że jak mają już syna (mojego brata) to będzie teraz córka. Przez większość życia było coś ze mną nie tak, od dziecka lubiłem w ukryciu zakładać buty na obcasie, później fascynowałem się stanikami, sukienkami i.t.p służyło mi to do podniecenia, ale jednak dyskomfort, że nie jestem kobietą i zazdrościłem kobietom/dziewczynom, że nie jestem jedną z nich. I takie rzeczy głównie chodziły mi po głowie podczas dojrzewania płciowego. Po masturbacji to się uspokajało. Po czasie postanowiłem z tym zerwać definitywnie i nie chcę mieć z tym nic wspólnego. Przez chwilę był spokój, ale to powróciło, w swoim postanowieniu pozostałem do dzisiaj. Jednak myśli i bodźce mnie terroryzują dzień w dzień. W ostatnim czasie doszło do tego, że unikam miejsc, gdzie te bodźce występują (czyli kobiety). Moja zazdrość jest największa w stosunku do piersi i ubioru. W zimę jest pół biedy, latem najgorzej, kiedy kobiety zakładają np. piękne sukienki i inne ubrania. Najgorzej jest, jak widzę jak widać stanik, gdy przebija on przez koszulkę, sukienkę i.t.p lub gdy widać ramiączka. To działa na mnie najgorzej. Czasami poza zazdrością jest też smutek i cierpienie. Nie umiem z tym sobie poradzić. Mam też dręczenia nocne śnią mi się takie rzeczy, jak zakładam stanik, maskuję penisa wciskając go między nogi i.t.p, erekcje też mam i nawet zdarzało mi się wtedy chcieć wykrzyczeć, że nienawidzę swojego penisa, gdyż erekcja mocno mi przeszkadza. Na temat mojej orientacji też nie jest najlepiej, jakoś ciągnie mnie w stronę homoseksualizmu, konkretnie penisów, ale mężczyźni z wyglądu mi nie odpowiadają, a boję się, że to się rozwinie w złą stronę, gdyż mój mózg na siłę chce przyswoić wszystko, co kobiece, a ja tego niechcę, straciłem pociąg seksualny też do kobiet, mam nadzieję, że to chwilowe. Nie chcę też żadnych operacji zmiany płci, one i tak nie pomogą, bo nie dadzą mi 100% kobiecości i nie mam też chęci posiadać partnerki/ra, bycie singlem całe szczęście mi nie dokucza, tylko tożsamość płciowa. Chcę się z tego wyleczyć i być heteroseksualnym lub nawet przetrawiłbym aseksualnego mężczyznę, a nie kobietę. Nie popieram LGBT, ale wiem po własnym przypadku, jak cierpią Ci ludzie, ale ich zachowania moim zdaniem nie są dobre. Nie mam nawet z kim o tym pogadać, wstydzę się tego, jestem też ciekawy, czy były podobne przypadki zazdrości płci.
problemy wychowawcze

Problemy wychowawcze - jak je rozpoznawać i skutecznie rozwiązywać?

Problemy wychowawcze to powszechne wyzwanie dla rodziców. Zrozumienie ich przyczyn i skutecznych metod rozwiązywania jest kluczowe dla rozwoju dziecka. Oto praktyczne wskazówki pomagające radzić sobie z trudnościami wychowawczymi.