Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z głosami w głowie, obawami o obgadywanie i poczuciem braku wsparcia

Mam cały czas głosy w głowie, słyszę myśli, stuki puki, ktoś mnie obgaduje, wszyscy chcą dla mnie źle. Ciężko mi sobie z tym poradzić, nikt nie jest w stanie mi pomóc.

User Forum

Zdolowany

11 miesięcy temu
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Dzień dobry,

 

w związku ze zgłaszanymi przez Pana trudnościami warto udać się na konsultację psychiatryczną.

 

Pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

11 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Domaciuk

Agnieszka Domaciuk

Dzień dobry,

Rozumiem, że te objawy są dla Pana trudne do zniesienia i powodują duże cierpienie. Czy konsultował Pan te objawy z lekarzem psychiatrą? Proponuję zwrócić się po poradę lekarską jak najszybciej. Obecność tych objawów budzi niepokój, może świadczyć o poważnych problemach w zakresie zdrowia psychicznego. Nawet, jeśli w tym momencie wydaje się, że nikt nie może Panu pomóc, nie znaczy, że tak musi być. Wdrożenie odpowiedniej formy wsparcia i terapii pozwoli Panu poczuć poprawę w dłuższej perspektywie. 

 

Pozdrawiam,

Domaciuk Agnieszka 

Psycholog, psychoterapeuta w trakcie szkolenia 

11 miesięcy temu
Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

Bardzo współczuję, że musi się Pan mierzyć z tak trudnymi doświadczeniami. To, co Pan opisuje, czyli słyszenie głosów, poczucie zagrożenia, przekonanie, że inni chcą Panu zaszkodzić, może być bardzo przytłaczające i budzić ogromny lęk. Choć przez tę formę kontaktu, jaką jest forum, nie można i nie da się postawić żadnej diagnozy, warto wiedzieć, że takie objawy mogą wskazywać na występowanie psychozy, a to jest stan, który zdecydowanie wymaga profesjonalnej pomocy. Najważniejszy jest teraz  jak najszybszy kontakt z lekarzem psychiatrą. Może Pan umówić się ambulatoryjnie (np. w Poradni Zdrowia Psychicznego), ale jeśli czuje Pan, że sytuacja Pana przerasta, proszę pojechać na izbę przyjęć do szpitala psychiatrycznego lub na SOR w szpitalu, w którym znajduje się oddział psychiatryczny. 

Proszę pamiętać, że to naprawdę nic wstydliwego – wiele osób szuka pomocy w podobnych sytuacjach i dzięki leczeniu wraca do równowagi. 

11 miesięcy temu
Joanna Grzywińska

Joanna Grzywińska

Z tego, co piszesz, dużym twoim zasobem jest świadomość, że wiesz, iż głosy są ,, w głowie". Świadczy to o twoim wglądzie w to, co się dzieje i samoświadomości. To bardzo wiele i bardzo dobrze rokuje. Podajesz zbyt mało informacji, aby można było się precyzyjnie do nich odnieść. Zaburzenia psychotyczne często są objawem schizofrenii, ale mogą również występować w depresji lub być reakcja na silny stres (być może coś się ostatnio wydarzyło w twoim życiu, co po prostu cię przerosło). Czasem zdarz się, że są też wynikiem choroby somatycznej (choroba w ciele). Warto więc się też zbadać i wykluczyć ewentualne schorzenia. Nie wiem, czy jesteś pod opieką psychiatry. Jeżeli nie to skorzystaj z pomocy lekarza, są leki, które świetnie sobie z takimi objawami radzą. Z pomocą farmakoterapii i wsparcia psychologa lub psychoterapeuty naprawdę twoje życie może się zmienić na lepsze.

 

Joanna Grzywińska

Psycholog, interwent kryzysowy.

11 miesięcy temu
Pracownia Psychoterapii Wolne Myśli

Pracownia Psychoterapii Wolne Myśli

Dzień dobry, 
dziękuję Ci za to, że się otwierasz – to bardzo ważne i odważne, szczególnie gdy przeżywasz coś tak trudnego.

To, co opisujesz – głosy, poczucie bycia obgadywanym, przekonanie, że inni chcą dla Ciebie źle – może być niezwykle obciążające psychicznie i emocjonalnie. Jeśli czujesz, że nikt nie jest w stanie Ci pomóc, to może znaczyć, że długo już mierzysz się z tym sam i że próbowałeś różnych dróg, które nie przyniosły ulgi. Ale to nie znaczy, że nie ma nadziei. Pomoc jest możliwa – tylko może trzeba jej szukać w odpowiednim miejscu, z odpowiednim wsparciem.

W sytuacjach, gdzie pojawiają się takie objawy jak słyszenie głosów, myśli podsuwane z zewnątrz czy silne przekonanie o zagrożeniu ze strony innych, kluczowe jest, by skonsultować się nie tylko z psychoterapeutą, ale również z psychiatrą. Taka konsultacja nie oznacza, że coś z Tobą jest „nie tak” – to krok w stronę zrozumienia, co się dzieje i jak to można leczyć. W wielu przypadkach, połączenie leczenia farmakologicznego z odpowiednią formą terapii może przynieść ogromną ulgę i poczucie odzyskiwania kontroli nad swoim życiem.

 

Z całego serca zachęcam Cię: nie zostawaj z tym sam.

Z wyrazami szacunku
Pracownia Psychoterapii Wolne Myśli

11 miesięcy temu
Katarzyna Gołębiewska

Katarzyna Gołębiewska

Dzień dobry,

 

Objawy, o których Pan pisze, w pierwszej kolejności wymagają konsultacji psychiatrycznej. Lekarz psychiatra będzie w stanie określić mechanizm ich powstawania i wdrożyć leczenie. Na chwilę obecną leki są na tyle pomocne, że pozwalają całkowicie znieść występowanie objawów, które Pan wymienia, a to z całą pewnością może przyczynić się do poprawy samopoczucia i ulgi w cierpieniu, o którym Pan pisze.

 

Pozdrawiam

Katarzyna Gołębiewska

Psycholog i psychoterapeuta

10 miesięcy temu
terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z głosami w głowie, obawami o obgadywanie i poczuciem braku wsparcia

Mam cały czas głosy w głowie, słyszę myśli, stuki puki, ktoś mnie obgaduje, wszyscy chcą dla mnie źle. Ciężko mi sobie z tym poradzić, nikt nie jest w stanie mi pomóc.

Rozmowy z roślinami: Czy to normalne, czy coś ze mną nie tak?
Mam dość nietypowy problem – od kilku tygodni mam wrażenie, że zaczynam rozmawiać z moimi roślinami. I to nie jest zwykła rozmowa, one zaczynają mi odpowiadać. Nie wiem, czy mam za dużo czasu, ale kiedy podlewam moją fikusę, czuje się, jakby zaczęła mi mówić o swoich problemach z "rodziną" (innymi roślinami w doniczkach), a ostatnio stwierdziła, że ma kryzys egzystencjalny. Czy mam coś z głową, czy po prostu za bardzo się przejmuję tym, co dzieje się w moim mieszkaniu?
Nagły przypływ energii, miliard pomysłów i euforia: co się dzieje z moim umysłem?
Mam tak, że nagle BUM, energia z kosmosu, zero snu, zero zmęczenia, miliard pomysłów naraz, i WSZYSTKO wydaje się genialne? Słowa lecą szybciej niż mogę je wypowiedzieć, myśli skaczą jak szalone, robię listę rzeczy do zrobienia i nagle… kurczę, ja to wszystko zrobię, i to TERAZ! Bo jak nie teraz, to kiedy? Kupuję rzeczy, których nie potrzebuję, gadam do ludzi, których ledwo znam, bo przecież muszę im coś powiedzieć, coś WAŻNEGO! I to jest niesamowite, totalna euforia, aż nagle… stop. Jakby ktoś wyciągnął wtyczkę. Nagle patrzę na chaos, który zostawiłem, na wiadomości, które wysłałem, na rzeczy, które kupiłem, i… co ja najlepszego zrobiłem?
Pustka w głowie, derealizacja, anhedonia i koszmary senne – czy to schizofrenia?
Czy taka pustka w glowie, brak myśli to już jest jakiś rodzaj schizofrenii, do tego dochodzą objawy derealizacji i depersonalizacji, mam ciągłą anhedonię, nic mnie nie cieszy, nie potrafię się złościć, smucić ani cieszyć niczym, straciłem w ogóle zainteresowanie życiem i czymkolwiek, śnią mi się koszmary
Jak pomóc narzeczonej podejrzewanej o schizofrenię i zmagającą się z bólem głowy oraz lękami?
Cześć, bardzo proszę o pomoc i wskazówki bo już zaczynam opadać z sił i odczuwam niemoc. Podejrzewam u narzeczonej schizofrenie (chyba paranoidalną) w jej rodzinie 2 lata temu starszy brat został zdiagnozowany z tą przypadłością. Narzeczona odczuwa od pół roku w losowych momentach dnia bóle głowy i "piszczenie w uszach" którego nie potrafi opisać. Rok temu mówiła, że nie czuje się bezpiecznie w pracy, że ludzie z jej służbowego otoczenia chcą jej uprzykrzyć życie i ją obgadują (a wiem że była lubiana w pracy bo znałem część tych osób). Później zaczęły się pytanie odnośnie możliwości podsłuchiwania jej telefonu (czy tak się da i czy ktoś z pracy mógł jej tak zrobić) oraz pozycji GPS telefonu, co wzbudziło moje obawy. Później poszła do psychologa albo psychiatry żeby załatwić sobie zwolnienie z pracy bo nie chciała już tam dłużej chodzić, dostała po prostu jakieś małe żółte tabletki na uspokojenie i na lepszy sen. Pół roku temu zwolniła się z pracy. Obecnie szuka pracy i piszę pracę licencjacką, którą twierdzi że nie jest w stanie ukończyć bo "Ci ludzie z pracy" się na nią uwzięli i dalej wpływają na jej życie powodując te bóle głowy i piszczenie w uszach w momencie jak siada do pisania pracy oraz, że bywa śledzona. Była z tymi bólami głowy u neurologa (TK i rezonans magnetyczny), laryngologa, badała kręgosłup (na potencjalne uciski kręgów) i nic nie wyszło. Powoli mam wrażenie, że wchodzi też początek depresji bo twierdzi, że po co się starać i cokolwiek robić skoro i tak nic się nie zmieni. Jak tylko wspominam o psychiatrze to twierdzi, że już była i bierze te leki i nic nie pomaga i że ja jej nie wierzę i chce na siłę zrobić z niej wariatkę bo szufladkuje ją ze względu na to, że jej brat choruje. Ma również straszne wahania nastrojów, jednego dnia kocha mnie i wyznaje mi miłość i snuje ze mną dalsze plany na przyszłość, a następnego, że życie nie ma sensu bo ona nie ma na nie wpływu tylko osoby trzecie i po co się starać. Kocham ją całym sercem i chce pomóc w jakikolwiek sposób ale mam wrażenie, że sam sobie nie poradzę Zastanawiałem się, czy na spokojnie nie porozmawiać z jej Mamą i wprowadzić ją w temat (mama mieszka na drugim końcu Polski ale rozmawiają ze sobą codziennie przez telefon, ale narzeczona się kryje i nic praktycznie o tym nie mówi), żeby może jakoś razem ją wspierać. Sam już nie wiem co mam robić i wszelkie sposoby pomocy wskazówki będą dla mnie bardzo cenne. Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Pozdrawiam
schizofrenia

Schizofrenia - przyczyny, objawy i leczenie

Schizofrenia jest poważną chorobą psychiczną, która znacząco wpływa na życie pacjentów i ich bliskich. Zrozumienie jej objawów, przyczyn i metod leczenia jest kluczowe dla skutecznej terapii i poprawy jakości życia. Przyjrzyjmy się jej bliżej.