Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Siostra od zawsze jest osobą, która niszczy "wrogów". Nie opłaca mieszkania, wyczyściła mi konto, w jej domu przeżyłam szok. Co to jest, gdzie ją skierować?

Witam. Pytanie dotyczy mojej siostry. Od zawsze była osobą, która w nadmierny sposób reagowała na małe błędy rodziny czy przyjaciół. Popadała w stan nienawiści do tej osoby i robiła wszystko, żeby tego wroga niszczyć. Latami była hamowana przez mamę i mnie. Mama nie żyje od 6 lat i ja przejęłam te role. Również potrzebowała wsparcia w codziennej motywacji do higieny, sprzątania itp. Nigdy nie dbała o siebie . Potrafiła spać i chodzić w tych samych ubraniach tygodniami. Dopiero po naszej interwencji przebierała się. On ma 48 lat. Jest samotna . Była jakiś czas w związku . Po rozstaniu dramatyzowała latami. Czasem „ zakocha się „ w kimś i trochę fantazjuje. Jak nastolatka. Ta 2 strona nie odwzajemnia uczuć, ale w głowie mojej siostry jest już ślub. Do tego wiecznie zadłużona. Żyła na kosy mamy, pomimo że pracuje. Po śmierci mamy, przez 4 lata, ja płaciłam rachunki za dom. Ona tam tylko mieszkała i nie dbała o nic. Miała zrywy na sprzątanie, gdy wiedziała, że ja przyjadę. Regularnie podkrada mi pieniądze. Od 2 lat mieszkam w Niemczech, nie mam już nad nią takiej kontroli. Za każdym razem, gdy odwiedzałam dom był bardziej zrujnowany. Przestałam płacić rachunki, ze względu na to, że ona nic ze swojej strony nie dawała. Apogeum nastąpiło ok roku temu, gdy wyczyściła mi konto . Miała dostęp do jednej z kart, ale miałyśmy umowę, że musi powiedzieć, że potrzebuje. Nigdy jej nie odmówiłam. Ona nigdy nie mówi proszę i przepraszam. Uważa, że wszystko się jej należy. Od tego momentu ja stałam się wrogiem nr 1. Ostatnio ją odwiedziłam - nie byłam w domu półtora roku. Wczoraj przeżyłam szok. Myślałam, że ktoś się włamał. Nie ma 1 cm podłogi i mebla. Tam są ubrania wymieszane z jedzeniem, dokumenty, brudne naczynia , garnki stoją na podłodze w 2 pokojach, w łazience i toalecie, umywalki pełne. Poobrywane zasłony, podłoga zachlapana jakąś dziwną substancją. Ale ekstremalne jest jej łóżko. Śpi na materacu, który jest już czarny, pościel ostatnio ja zmieniłam. Miejsca do spania jest skrawek, bo resztę zajmują talerze z resztkami jedzenia . Z psa została skóra i kości. Oczywiście wiele razy wcześniej namawiałam ją na pomoc psychologiczną. To ją tylko złościło. Siostra cierpi na endometriozę, ale jeden z lekarzy stwierdził, że są to bóle urojone. Pod jego namową poszła do psychiatry, ale nie chciała kontynuować leczenia. Jedyna sfera życia, którą jeszcze ogarnia, jest praca. Paradoks - jest urzędnikiem opieki społecznej . Często wpływały na nią skargi od petentów, bo potrafiła ludzi od tak niszczyć. Myślę, że obecny stan jet bardzo ciężki. Jaka to jest choroba lub zespół zaburzeń? Normalnie poszłabym po wsparcie do opieki społecznej, ale ze względu na jej prace nie robię tego. Proszę mnie pokierować . Wczoraj przeżyłam szok.
Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Dzień dobry

jeśli jest tak, jak Pani pisze to myślę, że nie opieka społeczna, ale zwyczajnie szpital psychiatryczny. Rzeczywiście sytuacja o tyle trudna, że nie ma zagrożenia życia, choć to zawsze kwestia dyskusyjna - musi Pani nieco wyczuć sytuację - mieszka gdzieś z sąsiadami, więc wspólnie jeśli uznacie, że zagraża komuś- należy wezwać policję, a oni mogą szpital; być może już teraz sama rozmowa z siostrą będzie inna i nie będzie się przed szpitalem psychiatrycznym bronić. Generalnie dla mnie oczywistym jest, że tu jest potrzebna tego typu pomoc. Sama pomoc społeczna nie rozwiąże problemu  - może Pani pomóc w dotarciu z siostrą do psychiatry/ na oddział. Zawsze można spróbować namówić psychiatrę na wizytę domową, ale to już na pewno trudniej i prywatnie. Mam wrażenie, że to już zaczynało się od lat, a teraz przyjęło apogeum. Konsultacja psychologiczna dla Pani też będzie pomocna.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry,

to, co Pani opisała jest podstawą do udzielenia siostrze pomocy psychiatrycznej. Konieczna jest diagnoza, którą wykona psychiatra oraz farmakologia i leczenie, ponieważ opieka społeczna mogłaby jedynie pomóc w kwestiach związanych z finansami czy dostępem do placówek leczniczych dla osób w potrzebie. A jak Pani sobie radzi? Widzę, że jest to wszystko na Pani głowie oraz dochodzi do sytuacji mniej bezpiecznych, takich jak sytuacja z pieniędzmi, utrzymaniem domu. Jeśli jest Pani trudno, proszę skorzystać ze wsparcia psychologicznego, by mogła Pani postawić sobie zdrowe granice i dobrą regenerację. Proszę koniecznie zabrać stamtąd psa, udać się do weterynarza - to, co się stało, to już szczególne znęcanie się nad zwierzęciem. Jeśli chodzi o diagnozę - może to być zarówno pojedyncza jednostka, ale też zespół zaburzeń, jednak w tym specjalizuje się psychiatra. Objawy wskazują na zaburzenie schizofreniczne.

Pozdrawiam

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

W jaki sposób odbywa się i na czym polega psychoterapia schematów, zwłaszcza w zaburzeniach osobowości?
Dzień dobry, Mam zdiagnozowane zaburzenia depresyjno-lękowe i narcystyczne zaburzenie osobowości. Aktualnie biorę leki i czekam na prywatną psychoterapię w nurcie CBT/schematów, bo taką mi polecono. Czytałam, że terapia schematów jest polecana przy zaburzeniach osobowości, ale nie rozumiem o co w niej chodzi/jak wygląda/w jaki sposób jest prowadzona. Mogę prosić o przybliżenie tematu??
Witam, chciałbym prosić o diagnoęe, wiadomo, niedokładną w sprawie moich zachowań.
Witam, chciałbym prosić o diagnoęe, wiadomo, niedokładną w sprawie moich zachowań... Mam straszne wahania nastrojów, bardzo łatwo mnie wyprowadzić z równowagi i ciężko mnie uspokoić chyba, że szybko uda się rozwiązać powód, przez który się zdenerwowałem, potrafię szukać jednej rzeczy w domu i zaczynam się denerwować, na tyle okropnie, że domownicy niestety muszą przyjąć ode mnie niemiłe słowa w krzyku, jak się uspokoję, żałuję całej kłótni lub mojego ataku rozwalania rzeczy i często po kłótni od razu przepraszam, potrafię z dobrego humoru przejść nagle w smutek, w kłótni z mojego powodu potrafię wykrzyczeć się lub coś powiedzieć i zaraz po tym przepraszać lub zachowywać się, jakby nic się nie stało... Kolejną rzeczą męczącą w moim zachowaniu jest ciągłe wymyślanie, że dziewczyna mnie zdradza, oszukuje, chce mnie zostawić, każda rozmowa z nią wygląda tak, że jej wypomnę coś albo jak o kimś wspomni, to od razu myślę, że mnie z nim zdradzi, ciągła nieufność i spisek, częste kłótnie przeze mnie, bo wypominam ciągle jakieś rzeczy. Moja dziewczyna ma już mnie dość a bardzo się boję, że mnie zostawi i robię wszystko tylko, żeby mnie nie zostawiła, bo tylko przy niej czuję, że mnie rozumie. Najgorsze, co może być z tego wszystkiego, to jak zobaczę osobę jakąś, która mi kiedykolwiek groziła czy wydaje mi się, że może mi coś zrobić taka osoba, zaczynam panikować i dziwne zachowanie prowadzi do czynności jak: namawianie znajomych, żeby szybko opuścić teren, ogromne nerwy, jąkanie się, pocenie, trzęsienie się ogromne, przerażenie lub agresja słowna wobec osób mi towarzyszących, aby uciec z tego miejsca. Do psychologa się trochę boję zapisać i do tego czeka się długo, żeby się dostać na nfz a jestem osobą młodą i nie mam pieniędzy na prywatnego psychologa. Proszę, po prostu, jakoś napisać mi chociaż przypuszczenie, co mogę mieć z głową :((
Będąc w związku 1,5 roku z partnerem, zauważam zmienność jego nastrojów i nastawienia do mnie
Będąc w związku 1,5 roku z partnerem, zauważam zmienność jego nastrojów i nastawienia do mnie, bez konkretnego powodu, aby ten nastrój mógł być zaburzony. Na co dzień jest bardzo rodzinny, dba i rodzinę, do tego jest perfekcjonistą i lubi przestrzegać rutyny dnia, planuje, powtarza się, opowiadając, co będzie robił od rana następnego dnia. Około co dwa tygodnie, wystarczy iskra, albo.nawet nie ma powodu, aby w jednej chwili stał się opryskliwy, hardy, obrusza się, albo milczy, jest nieprzyjemny, jakbym była jego wrogiem. Miewa też dni pobudzenia, kiedy dokucza, jest rozbiegany, głośny. Dni stabilnych jest więcej, jednak te "trudne" systematycznie się powtarzają, co powoduje spięcia w relacji, "ciche dni", zranienia. Do jakiego specjalisty udać się w celu diagnozy. Przyznam, że jest to uciążliwe i bywa bolesne i związek wisi przez to na przysłowiowym "włosku".
Czemu nie potrafię być sobą przy innych ludziach?
Czemu nie potrafię być sobą przy innych ludziach?
Trudności z opanowaniem złości i agresywne myśli w wieku dojrzewania
Witam, Zaczęłam zastanawiać się nad moją trudnością z opanowaniem złości do tego stopnia, że czasem krzywdziłam moich przyjaciół fizycznie. Mam tak od dziecka. Ciągłe wychuchy złości a czasem nawet (lekkiej?) agresji. Zdarzały się sytuacje gdzie wybuchałam i nieraz wykręcałam ręce moim przyjaciołom lub robiłam coś aby sprawić im ból fizyczny, ale nie wychodziło to za obczszar sytuacji, którą opisałam. Nie biłam nikogo. Raz zdarzyła się sytuacja gdzie uderzyłam z pięści mojego znajomego z plecy, nawet nie pamiętam z jakiego powodu, ale od tamtego momentu nigdy już tego nie zrobiłam. Zdarzyło mi się 2 razy podnieść nóż na moją mamę ale nic jej nie zrobiłam. Potrafiłam wybuchnąć tak, że czasami mówiłam bardzo złe rzeczy, źle komuś życzyłam. Teraz tą agresję opanowałam i potrafię to jako tako kontrolować. Ale niekontrolowana złość jest ze mną nadal. Podczas kiedy czuję w sobie złość mam myśli aby zrobić osobie wielką krzywdę. Te myśli są szczegółowe, np. w jaki sposób kogoś bym skrzywdziła, w jakim miejscu bym to zrobiła. Te myśli są bardzo agresywne. Jako dziewczyna w wieku 10 do 15 lat chodziłam do pani psycholog. Mówiła mi to, że jest to okres dojrzewania. Ale ja nie brałam tego do siebie, irytowalam się za każdym razem, gdy mi to mówiła bo nigdy nie twierdziłam, że to jest okres dojrzewania i że ma się takie myśli i zachowania przez te lata. Teraz mam 18 lat, nadal dojrzewam, ale nadal uważam, że moja była psycholog myliła się co do tego.
zaburzenia emocjonalne 1

Zaburzenia emocjonalne - przyczyny, objawy i metody leczenia

Zaburzenia emocjonalne to poważne problemy psychiczne wpływające na jakość życia. Kluczowe jest zrozumienie ich przyczyn, objawów i metod leczenia, aby skutecznie wspierać osoby, które się z nimi zmagają. Sprawdź, jak sobie z nimi radzić!