Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z oczekiwaniami taty i stresem w wieku 18 lat?

Co zrobic jak moj tata za duzo ode mnie oczekuje, mam juz 18 lat a nie moge sie ruszyc z domu bo mama pracuje ciagle w weekendy nawet musze byc w domu z bratem, i nie moge zostawic go nawet na chwile bo bedzie afera. A brat ma 11 lat. Cale zycie wymagali tego czuje sie jakbym nie miala wyjscia, nie powiem im tego bo mam lek przed moim tata tymbardziej ze jest impulsywny i widze w nim cechy narcystyczne i probuja mna manipulowac czesto. Nie moge zrobic czegos takiego ze w jeden weekend chociaż pojechac gdzies cos zrobic, po szkole musze byc w domu i w weekendy. Przerasta mnie to a dodatkowo przez stres potrafie nie wstac i nie obudze brata do szkoly jak dzis, to zobaczylam ze on pisal do mamy ze przesadzilam i jutro mnie ochrzani, i że są jakieś granice. Tata ogolnie pracuje za granica. 4tyg i wraca na 2tyg.
Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

Witaj,

Brzmi, jakbyś była w bardzo trudnej sytuacji – ogromna odpowiedzialność, brak przestrzeni dla siebie i poczucie, że nie masz wyjścia. To bardzo dużo, zwłaszcza gdy ma się 18 lat i świat czeka na odkrycie! Twoje uczucia są w pełni uzasadnione. 

Masz prawo do własnego życia, decydowania o wolnym czasie. 

Nie powinnaś być traktowana jako opiekunka brata, jesteś jego siostrą, nie mamą 

Może spróbuj porozmawiać z mamą? Czy ona wie, jak się czujesz? Jak ta sytuacja na ciebie wpływa? Czy masz jakąś inną zaufaną, dorosłą osobę, do której mogłabyś się zwrócić, zwłaszcza gdy tak bardzo obawiasz się impulsywnej reakcji taty? 

Może jest ktoś w rodzinie, kto to rozumie? Może ktoś z nauczycieli, psycholog szkolny, znajomy dorosły? Nie musisz tego dźwigać sama.
 

Jeśli otwarta rozmowa z rodzicami nie jest teraz możliwa, spróbuj małych, stopniowych kroków. Może zacznij od prośby o jeden wieczór w tygodniu tylko dla siebie? Może weekendowy poranek? Zobacz, jak zareagują na coś mniejszego, zanim poruszysz większą kwestię.


Postaraj się odpocząć, Twój organizm już wysyła Ci sygnały – stres, zmęczenie, trudności ze wstawaniem. To nie jest lenistwo, to sygnał, że Twój umysł i ciało są przeciążone. 

Spróbuj pomyśleć o sobie i swojej przyszłości w dłuższej perspektywie, zastanów, jak i co możesz zrobić. 
Jeśli teraz nie możesz się wyprowadzić, pomyśl, jak przygotować się na przyszłość. Może oszczędzanie na wyprowadzkę? Znalezienie pracy? Studia w innym mieście?

 

Pozdrawiam ciepło,

psycholog Anna Martyniuk-Białecka

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Emilia Jędryka

Emilia Jędryka

Droga Autroko,

To, co Pani opisuje, brzmi naprawdę ciężko – dużo odpowiedzialności, brak przestrzeni dla siebie i presja ze strony taty. To zrozumiałe, że czuje się Pani przytłoczona.

Może warto spróbować porozmawiać z mamą i powiedzieć jej, że potrzebuje Pani więcej swobody? Jeśli rozmowa jest trudna, czasem łatwiej napisać wiadomość. Możesz Pani poszukać też wsparcia u kogoś z rodziny albo znajomych.

Zachęcam również żeby porozmawiać o tym z psychologiem. Taka rozmowa mogłaby pomóc uporządkować myśli, znaleźć sposób na postawienie granic i lepiej poradzić sobie z tym stresem. Nie musi Pani radzić sobie z tym sama.

Pozdrawiam ciepło,

Emilia Jędryka

1 rok temu
dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

Jak mam radzić sobie ze stresem? Szybko się denerwuję
Jak mam radzić sobie ze stresem? Szybko się denerwuję, a złość wyładowuję na rodzinie. Byłem już tak nerwiony, że chciałem pobić siostrę. Cały czas mam stan napięcia nerwowego, byle co już się denerwuje. To wynika z dzieciństwa, co przeżyłem i po śmierci taty on umiał do mnie dotrzeć i stawić mnie do pionu. Proszę o pomoc.
Jak mogę poradzić sobie ze stratą taty?
Jak mogę poradzić sobie ze stratą taty? Zmarł pół roku temu, był mi bardzo bliski, nie potrafię się z tym pogodzić, że odszedł...
Cześć, nie wiem, jak sobie poradzić z moją sytuacją rodzinną
Cześć, nie wiem, jak sobie poradzić z moją sytuacją rodzinną, mam 22 lata studiuje niedaleko domu, więc jestem na miejscu, ale boję się o mamę i o rodzinę. Tata dużo pije, czasem jest spokojny, ale często jest agresywny po alkoholu. Z mamą praktycznie się nie odzywają, uważa ją za nic niewartą, po alkoholu wyzywa. Staję w jej obronie często i tak powstają kłótnie, gdzie ja też jestem wyzywana. 2 razy ją uderzył i nie czuł się winny tego, powiedział ,,w końcu ją uderzyłem". Nie wiem, co mam robić, chciałabym pomóc mamie i sobie, ale nie mam jak, nic nie jest w porządku, czasem mam okrutne myśli, że lepiej by było, jakby taty nie było, ale przecież nie mogę tak myśleć o własnym ojcu ... Nie mam się komu wygadać i tak dusze to w sobie.
Nie potrafię dogadać się z mamą - co robić?
co mam zrobic jesli nie potrafie sie dogadac ani zrozumiec mojej mamy, zle sie czuje psychicznie a ona udaje ze tego nie widzi.. nie wie nawet co robie na codzień bo wychodzi z domu codziennie i nie wraca na noc..
Jak poradzić sobie z lękiem przed wyjściami męża i dbać o relację?

Witam, 

mój problem od zawsze i źródło wiecznych sprzeczek z mężem. Pochodzę z rodziny, gdzie ojciec nie miał kolegów, nie wychodził na przysłowiowe piwo. Mama też nie, nie pracowała. 

Wyszłam za mąż ponad 10 lat temu. Mąż domator. 

Czasami były jakieś wyjścia z pracy, ale zazwyczaj nie chodził, bo ja nie chciałam. Im dalej w naszym małżeństwie, tym większy problem się z tego zaczął robić. To nie tak, że wcale nie chodził. Chodził, ale rzadko i po naszych sporych kłótniach. 

Czasami trzymałam go i płaczem prosiłam, żeby nie wychodził. 

Po skończeniu magicznej 40stki coraz częściej zaczął mówić o tym, że chce mieć czas na własne hobby, że ma prawo wyjść ze znajomymi, że się stresuje jak ma mi powiedzieć o jakimś wyjściu itd. Oprócz wyjazdów służbowych i wyjść tu na miejscu doszły teraz spotkania ze znajomymi z rodzinnego miasta.

Na wszystkie chce pójść, pojechać itd.

Obecnie jest to coś, co myślę, że doprowadzi do naszego rozstania, ponieważ ja już psychicznie nie jestem w stanie tego udźwignąć. Tego napięcia, że zaraz przyjdzie i znowu będzie chciał gdzieś wyjść. A dodam, że chodzi na boks kilka razy w tygodniu, wiec ma swój czas poza domem. 

Z czego wynika moja postawa? Z domu? Z tego, że u mnie w rodzinie nie ma takich problemów? Z tego, że moi rodzice uważają, że jak ktoś wychodzi wieczorem, to zdradza? Że nie wypada, bo ma żonę i dzieci to po co ma się szlajać.

Z tego, że sama jeździłam na wiele wyjazdów służbowych i widziałam, co tam się dzieje. Wreszcie z tego, że on stawia te wyjścia ponad nasze relacje. Miałam terapię, ale niewiele to dało. 

I szczerze zastanawiam się, dlaczego to ja mam się zmieniać? Dlaczego mam się godzić na jego wyjścia?

problemy wychowawcze

Problemy wychowawcze - jak je rozpoznawać i skutecznie rozwiązywać?

Problemy wychowawcze to powszechne wyzwanie dla rodziców. Zrozumienie ich przyczyn i skutecznych metod rozwiązywania jest kluczowe dla rozwoju dziecka. Oto praktyczne wskazówki pomagające radzić sobie z trudnościami wychowawczymi.