
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia nastroju, związki i relacje
- Nie potrafię...
Nie potrafię dogadać się z mamą - co robić?
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz
Dzień dobry, bardzo chciałabym w bardziej pomocny sposób odpowiedzieć na to pytanie, jednak brakuje wielu szczegółów które umożliwiłyby konkretniejsze pomoc. Nie wiem bo wiem ile ma Pani/Pan lat, W jakim stopniu jesteście od siebie z mamą zależni oraz ogólnie jak wyglada sytuacja.
Słyszę natomiast że jest trudno emocjonalnie poradzić sobie z tym, w czym z mamą jesteście. Zastanawiam się jaka jest szansa na szczerą rozmowę, w której można by było wyrazić to jak jest trudno i spróbować wspólnie zastanowić się nad tym, co możecie zrobić żeby poprawić tą sytuację. Być może mama też przeżywa fakt, że nie możecie się dogadać, a może widzi to zupełnie innej perspektywy. Wydaje się że taka rozmowa mogłaby wiele poprawić, natomiast ważne aby przeprowadzać ją nie w sytuacji konfliktów, kryzysu, tylko wtedy, kiedy jest między wami spokojnie. Jeśli natomiast taka rozmowa nie przyniesie rezultatu, albo z jakichś względów nie będzie można je przeprowadzić zachęcam do skorzystania z pomocy psychologicznej, w ramach której można bardziej indywidualny sposób podejść do zgłaszanego problemu, wspólnie z psychologiem poszukać rozwiązań. Pozdrawiam Magdalena Bilińska Zakrzewicz

Zobacz podobne
Jestem tatą od 5 miesięcy. Od narodzin mojego dziecka czuję, jakbym nie ogarniał tego wszystkiego, co się dzieje. Myślałem, że jakoś sobie poradzę, że to będzie po prostu nowy etap, ale życie dało mi porządnego kopa. Zamiast radości jest chaos w głowie, emocje jak rollercoaster – przygnębienie, lęk, zmęczenie, które nie odpuszcza nawet po odpoczynku. A do tego ta frustracja, że nie potrafię się cieszyć z tego, co powinno być piękne.
Nie wiem, czy to coś w stylu poporodowego doła, czy może coś poważniejszego, ale czuję, że nie jestem w stanie sam tego ogarnąć. Jakie kroki mogę podjąć, żeby zacząć wychodzić na prostą?
Nie oczekuję szybkich cudów, ale chciałbym wiedzieć, czy to normalne, że tak się czuję, i co mogę zrobić, żeby lepiej się z tym wszystkim zmierzyć.
Witam,
chcę wiedzieć, co mówią te objawy czy to jakieś zaburzenie? Borderline? Depresja?
Nie, że chcę diagnozy, po prostu z ciekawości chcę opinii doświadczonych psychologów itp.
Jak z państwa strony to wygląda?
Objawy z tekstu:
1. Psychiczne: Ciągłe uczucie pustki. Problemy z poczuciem rzeczywistości (derealizacja). Problemy z pamięcią i świadomością (nie pamięta, jak znalazła się w danym miejscu). Niezdolność do odczuwania szczęścia.
Nasilony lęk (obawa o zdrowie, np. strach przed rakiem).
Życie w ciągłym niepokoju i strachu. Niechęć do bycia samej, potrzeba stałej obecności bliskiej osoby.
Silna reakcja emocjonalna na poczucie odrzucenia.
Grożenie zrobieniem sobie krzywdy w sytuacjach zagrożenia porzuceniem. Skłonność do wyżywania się emocjonalnie na innych i impulsywność. Poczucie winy i żal po agresywnych zachowaniach. Myśli rezygnacyjne (brak chęci życia).
2. Agresywne zachowania: Wyzywanie bliskich i partnera. Rzucanie się na innych, fizyczne ataki.
Wyładowywanie frustracji w sposób destrukcyjny (przeklinanie, mówienie okrutnych słów). Potrzeba dominacji nad innymi.
3. Impulsywność: Podejmowanie ryzykownych działań, takich jak kradzieże, czy włamywanie się dla emocji.
Grożenie innym, manipulacja i przesadne reakcje na drobne bodźce.
4. Relacyjne: Lęk przed odrzuceniem. Brak zrozumienia dla potrzeb partnera. Obwinianie innych za swoje emocje.
5. Trauma: Wspomnienia z dzieciństwa dotyczące przemocy domowej (emocjonalnej i fizycznej w mniejszym stopniu- agresywny ojciec). Brak czułości i wsparcia emocjonalnego ze strony ojca. Doświadczanie manipulacji emocjonalnej i krzywdzących słów. Nieobecność ojca w życiu (brak zainteresowania dzieckiem, ciągłe wyjazdy do pracy na 1/2 tygodnie, przyjazd i znów).

