Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Jak radzić sobie z przemocą domową i manipulacją w małżeństwie?

Treść wrażliwa

Kasia1983.

Bardzo proszę o podbudowanie i opowiedzi na konkretne moje pytania rady porady a nawet możliwości dla mnie, nie radzić terapii itp bo to model numer jeden tzn moj maz odmawia bo ?? Jesteśmy małżeństwem 17 lat razem 22. Przez tyle wspólnych lat zwyczajnie mnie tylko poniżał bił wyzywal krytykował zastraszal az jak śmieci wyrzucił mnie z domu w 2024r. Po dwóch tygodniach zechciał bym wróciła ze zmieni się nie będzie juz taki że zrobi wszystko. Zaufałam wróciłam i piękne chwile były Przez max 8 miesięcy kiedy coraz więcej i więcej poświęcał swój czas życiu zawodowemu ( praca praca) ja wieczorami dniami ciągle sama, na odległość i do tej pory potężna tęsknota milosc czułość ochota na sex z męża strony mam screeny rozmow robienia nadziei zamydlania oczu mi raz tak wracał do domu agresywny nagle odmawiał zbliżeń okazywania czułości poprostu robił ze mnie i z siebie debila. Kiedy zaczynałam jakom kolwiek dyskusje min ze tęskniłam pragnę miłości współżycia aby mnie przytulił za każdym praktycznie razem 4 dni milosc czułość potem manipulacja i wyzwiska kurwo zachowujesz się jak dziwka debilu, z toba nikt by nie wytrzymał znajdź sobie innego i dużo ojjj dużo bylo by do opowiadania. Nagle popada az w taką agresję ze potrafi niszczyć przedmioty w domu rozwalił swój własny telefon moja odziez podduszal mnie bił po twarzy groził min ze mam 3 minuty aby dac jemu w twarz jeśli nie on mi cyt. ,, zajebie z pieści, i zrobił by to gdybym nie zrobiła tak jak nakazuje. Chowa przede mną wszystko zupełnie wszystko. Mimo to uwaza ze kocha mnie zawsze pragnie. Sytuacje sa również takie kiedy mówię iz bede caly dzień az do wieczora sama czy przytuli powie cieple słówka on powie cyt , taaa kurwaa bo nie wytrzymasz ciebie to ruchac 24h. A co do czego jak jest ok między nami potrafi powiedzieć ze pragnie mnie ze jaram go zawsze ma na mnie ochotę. Nakazuje abym przyjeżdżała po niego do pracy zawsze w drodze do pracy wysyłał mi zdjęcia nagie i zwykle wydzwaniał z szatni teraz grozi ze nie bedziesz miala ze mną juz kontaktu nie włączę telefonu. Bardzoooo dużo wybaczyłam mu krzywdy w moja stronę ktore wyrządził mi przyszło 22 lata, on z niczego nic sobie nie robi nie przeprosi jak mężczyzna ktory kocha któremu zalezy na mnie a beszczelnie dopuszczając się takich czynów powie cyt,, nie mam za co cię przepraszać,, i czy tu jest brzmi jaka kolwiek milosc??? Odpuścić jego osobę?? Nie przyjeżdżać po niego do pracy nie wysyłać tez nagich zdjec ktore on chce i godziłam sie na to??? Nie mam do kad odejść mam tylko jego. Potrafi wszystkim obarczać mnie słodzić i potem jak to sie mowi robić mnie w ch.. nie da się z nim rozmawiać byle zapytanie słowo podnosi głos agresję skacze z rękoma. Próbowałam założyć niebieską kartę zamknęli wybroniłam mu dupe na nic to . Podczas kazdej rozmowy kieruję do mnie słowa ty debilu brak czułości szacunku. Nie ukrywam też sie odpalę zwyzywam bo jak mówię jak do ściany on zlewa mnie i tak Potrafi przez parę godzin jak zachować spokój??? Niedawno sie jak wierzyć w cos czego nie ma tylko mówi pisze realia inne,??? Czy to ewidentnie jego choroby psychiczne??? Jak leczyć go gdzie pisać. Można nawet ująć upierd.. potrafi mi nakazać w ciągu godziny masz ogarnąć fajki inaczej skręcę ci lep...za swoje zachowanie az takie obarcza mnie odpycha sam mnie od siebie nie chce poprostu podejsc przytulić załamuje się czuje się nie chciana nie kochana nie potrzebna jesteś nikim powie potem przeprasza na odległość i minie ileś godzin pracy wraca znowu toksyka zgrywa i agresja. Co mam myśleć i robic gdzie odejsc gdzie???? Gdzie napisać aby poszedł np siedzieć za te krzywdy by kara dobiegła końca gdzie wnioskować o np zakaz zbliżania się badania psychologiczne jego najlepszym sposobem byłby rozwód lub nakaz sądu na przymusowe leczenie??? Potrafi ciepło sie odzywać lecz ostatnim czasie słyszę milczenie ty krowo kurwo od dzis masz sie nie malować ( choc on wie ze robie to dla niego nagle nie chce) zbagatelizowac to ze unika kontaktu ze mba przez 13 godzin pracy nie jeździć po niego nie pisać jak go kocham jak tęsknie?? Poprostu nie odzywać się unikać??? Co mam myśleć i robic poradzicie błagam. Były nawet plotki u niego w pracy ze ma romans zaprzecza cos tu nie tak po co nakazuje abym po niego przyjeżdżała??? Swoją kierowniczke lepiej traktuje niż mnie o co go poprosi wszystko wykona np wlanie płynów do auta pójście do apteki pójdzie i nie raz widziałam pełen weny hihi hahaha w jej stronę idac do mnie na papierosa nagle tu mnie boli tam strzyka ojjj .... Czy on jest osobą chorą psychicznie??? Mi mowi ze powinnam sie leczyć lecz pytanie czy nie mam powodów aby okazać złość typowy wkur..??? Kiedy nakreca temat ze pragnie mnie abym szykowała sie na czuły romantyczny wieczór ogień w łóżku i ok ja radosna mmm bedzie milutko po 12 godzinach zmiana wersji o 180 stopni? Beszczelnie powie ty nigdy nie jestes uśmiechnięta wiecznie ryczysz. Z czego mam sie cieszyć??? On do mnie a ja???? Boże co mam robić??? Uważa ze jaram go ze zawsze ma na mnie ochotę itp czy to ukryte gry??? Co robić??? Zastrasza w sumie każdego zapiera się ze nigdy nie zdradził ze jestem jego na zawsze ale oszukuje manipuluje pokazuje poważna agresję i obwinia mnie. Proszę o odpowiedź na moje pytanie gdzie odejsc co robić jakie i gdzie pisać pisma??? Zlać nie pisać do niego??? Zlekcewazyc jak on mnie??? Nie jeździć po niego??? Jeśli nawet to zrobię jego i tak to nie ruszy będzie mu zwisało i to miłość??? Karanie zastraszanie obojetnosc bicie???

Dzień dobry,

to, co Pani opisuje, to przemoc – fizyczna, psychiczna i seksualna. I najważniejsze: to nie jest miłość.

Odpowiadając wprost na Pani pytania:

Czy on kocha? – jego zachowania temu przeczą.

Czy to choroba psychiczna? – możliwe, ale nie tłumaczy przemocy.

Czy ma Pani powody do złości? – tak, to naturalna reakcja na krzywdę.

Czy ignorować, nie pisać, nie jeździć? – to nie rozwiąże problemu, bo jego zachowanie nie wynika z Pani reakcji.

Czy to się zmieni? – bez jego realnej odpowiedzialności i pracy nad sobą – nie.

To, co Pani opisuje (bicie, duszenie, groźby, wyzwiska, kontrola), to sytuacja, która z czasem zwykle się nasila, a nie poprawia.

Najważniejsze pytanie nie brzmi już „co zrobić, żeby on się zmienił”, tylko:

👉 jak długo chce Pani jeszcze tak żyć i co się stanie, jeśli nic się nie zmieni?

Rozumiem, że czuje się Pani związana i zależna – to bardzo częste w takich relacjach. Ale to nie znaczy, że nie ma wyjścia.

Proszę  skontaktować się z niebieską linią: 800 120 002

Z życzliwością,

Kinga Osmulska 

Psycholog, psychoterapeutka


 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry, 

to ogromnie ważne, że pisze Pani o swoich trudnych doświadczeniach. Opisuje Pani przemoc, którą mąż stosuje wobec Pani. Takich zachowań nie wolno usprawiedliwiać, nikt nie ma prawa traktować w ten sposób drugiego człowieka. Nie może Pani liczyć na to, że mąż się zmieni, a dalsze życie z nim zagraża Pani bezpieczeństwu. To nie jest miłość, nawet, gdyby mąż tak uważał. Warto odpowiedzieć sobie na pytanie, czy takiej "miłości" Pani dla siebie chce. Ważne, aby podjęła Pani decyzję co do tego, czy chce Pani odejść od męża i skorzystała z każdego możliwego wsparcia. Może jest ktoś bliski, komu mogłaby powiedzieć o tym, co Pani przeżywa, można zgłosić się do jednego z Ośrodków Interwencji Kryzysowej, które oferują wsparcie w zakresie pomocy psychologicznej oraz prawnej.  Można zgłosić zawiadomienie o przestępstwie znęcania się oraz groźby karalne na Komisariacie Policji lub w Prokuraturze, pomocna może być na początek rozmowa z dzielnicowym, który wskaże dalszy kierunek działań. Powyższe kroki mogą doprowadzić do zakazu zbliżania się do Pani oraz do nakazu opuszczenia przez męża zajmowanego wspólnie mieszkania (nawet wówczas, gdyby był jego właścicielem). Zasługuje Pani na szacunek i spokojne życie. 

Z serdecznymi pozdrowieniami,

Katarzyna Nanowska, psychoterapeutka.

Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
828 odpowiedzi na forum

Witam Panią,

 

Z Pani opisu wynika, iż jest to przemoc – fizyczna, psychiczna i seksualna i ważne, żeby to wybrzmiało raz jeszcze jasno: to nie jest miłość, tylko cykl przemocy (chwile czułości - napięcie - wybuch -„przeprosiny” → znowu od początku).Nie da się tego „naprawić” Pani zachowaniem, bo nie jest Pani za tom wszytsko odpowiedzialna.
Nie pomoże większa czułość, milczenie, jeżdżenie po niego czy wysyłanie zdjęć. On przekracza granice, bo może a nie dlatego, że Pani robi coś źle. Najważniejsze konkrety:

Tak – może Pani to zgłosić: policja / prokuratura (pobicie, groźby, znęcanie się – art. 207 kk).

Może Pani wnioskować o zakaz zbliżania się i nakaz opuszczenia mieszkania przez niego.

Niebieska Karta może być założona ponownie, nawet jeśli wcześniej Pani się wycofała.

Przymusowe leczenie: tylko gdy zagraża życiu/zdrowiu (decyduje sąd/lekarz), ale to nie rozwiązuje przemocy.

Gdzie iść / gdzie szukać wyjścia:

Ośrodek Pomocy Społecznej (MOPS/GOPS) : mogą pomóc z mieszkaniem, wsparciem

Ośrodek Interwencji Kryzysowej (OIK): często mają bezpieczne schronienie tzw. hostel 

Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” 800 120 002 (całodobowo)

W nagłym zagrożeniu – 112

Na teraz, praktycznie:

Jeśli jest agresywny, nie dyskutować, zadbać o bezpieczeństwo

Nie jechać po niego, nie spełniać żądań pod przymusem : to nie uspokaja przemocy, tylko ją utrwala

Zbierać dowody (zdjęcia, wiadomości, nagrania)

Pani pytanie „czy to miłość?” : nie. Miłość nie polega na strachu, groźbach i upokorzeniu.

Najtrudniejsze w tym wszystkim jest to, że Pani czuje, że „ma tylko jego”. Prawda jest taka: on sprawił, że tak Pani myśli. Wyjście istnieje tj. krok po kroku, z pomocą instytucji. 

 

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: kobieta wychodzi ze splątanej liny w stronę otwartej furtki, ptak wylatuje z klatki

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.