Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak reagować, gdy siostra krzyczy na męża podczas rodzinnych spotkań?

Cześć, mam taki problem: moja młodsza siostra (od niedawna mężatka), kiedy spotykamy się w rodzinnym, najbliższym gronie zdarza jej się krzyczeć na swojego męża, podnosić głos. Kiedy zrobiła to pierwszy raz, byłam w szoku, głównie dlatego, że jej mąż na to pozwala, tzn. nie reaguje na to w żaden sposób. Wiem, że to będzie eskalować, bo niestety nasza mama stosuje przemoc psychiczną na ojcu więc wzorzec mamy z domu taki, że kobieta "jeździ po głowie" facetowi a ten nic. W moim małżeństwie jest tak, że mój mąż w życiu nie pozwoliłby mi na takie zachowanie wobec niego. Nie wiem, jak reagować, kiedy taka sytuacja się powtórzy u siostry. Z jednej strony mam ochotę wziąć jej męża na bok i powiedzieć, aby nie pozwalał na takie zachowania lub nawet w żartach przy nich zapytać :"czemu pozwalasz, aby żona na ciebie podnosiła głos? " ale nie chcę wyjść na nielojalną wobec siostry lub na zwolenniczkę patriarchatu. Co robić?

Joanna Bagińska

Joanna Bagińska

Pani Joanno,

 

Gdy przeczytałam opis Pani sytuacji, poczułam zrozumienie dla trudności położenia w jakim Pani się znajduje. W moim odbiorze wygląda to tak, jakby stała Pani w rozkroku pomiędzy swoimi wartościami i empatią a lojalnością wobec siostry. Jeśli ma Pani takie prawo osobiste jak wyrażanie siebie, to chcę Pani powiedzieć, żeby skorzystała Pani ze swojego prawa także wtedy, gdy widzi/słyszy Pani, że komuś dzieję się krzywda, że ktoś doświadcza w jakiś sposób niesprawiedliwości. Będąc świadkiem takiej sytuacji ma Pani prawo powiedzieć, co ta sytuacja powoduje u Pani jako osoby trzeciej, obserwatorki. Bo przecież zachowanie siostry sprawia, że Pani też jakoś się czuje, np. martwi się. Być może jest Pani w stanie poszukać w sobie zasobów i porozmawiać z siostrą. Warto powiedzieć wtedy o swojej intencji np. „Mówię Ci o tym, bo troszczę się o Ciebie/obawiam się, że…”, użyć sformułowań podtrzymujących relacje, tj. „Nie jest mi łatwo o tym rozmawiać, bo to delikatna sprawa, jednak uważam, że to ważne, abyś o tym ode mnie usłyszała”. I co najważniejsze – wyrazić siebie np. korzystając z takiej formy jak komunikaty typu „Ja”.

Kiedy reagujemy w ten sposób-  z miejsca troski - a nie moralizowania, oceniania, nie musimy rezygnować ani ze swoich wartości, ani z lojalności.

Pozdrawiam serdecznie,
Joanna Bagińska 

 
 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry, Joanno. Rozumiem, że może być Ci trudno patrzeć na to, jak siostra zachowuje się w stosunku do swojego męża, ale z drugiej strony pamiętaj o tym, że nie możesz brać odpowiedzialności za ich relacje. Możesz spróbować porozmawiać z siostrą, delikatnie, nie atakując jej. Możesz powiedzieć np. że martwisz się o to, że może powielać niezdrowe schematy z przeszłości. Jeśli jesteście na wspólnych spotkaniach warto, żebyś stawiała granice i mówiła o swoich odczuciach, że np. nie czujesz się komfortowo, kiedy ona krzyczy. Wiem, że w takich sytuacjach łatwo jest wejść w rolę ratownika czy mediatora, ale często jest tak, że jeśli druga strona nie uważa tego za problem, to nasze uwagi czy rady są odbierane jako atak i mogą tylko pogarszać sytuację. Pozdrawiam Cię ciepło,

 

Justyna  Bejmert

Psycholog

Agnieszka Przygodzka

Agnieszka Przygodzka

Dzień dobry!

Czy rozmawiała Pani ze swoim mężem na ten temat? Myślę, że przede wszystkim to on powinien postawić granice siostrze i powiedzieć, że nie zgadza się na takie zachowanie.

Wyobrażam sobie, że może Pani być zła na siostrę za takie zachowanie. Sprawa jest poważna zatem , czy żartowanie z tego przyniesie pożądany efekt?

Pozdrawiam

Agnieszka Przygodzka

Centrum Terapii Elementy.

Joanna Łucka

Joanna Łucka

Pani Joanno, 

rozumiem, że to dla Pani niekomfortowa sytuacja i stoi Pani przed dylematami wobec podjęcia decyzji, jak zareagować na zachowanie siostry. Wspomniała też Pani, że dostrzegalny jest tu wzorzec zachowania z domu rodzinnego. Wyobrażam sobie, że to dodatkowo wzmaga Pani czujność, a także zapewne uruchamia nieprzyjemne wspomnienia i związane z nimi emocje. Dlatego sytuacja ta jest tak złożona. 

 

Pyta Pani, jak warto zareagować, gdy następny raz siostra podniesie głos na jej męża. Myślę, że warto rozważyć, z jakich powodów czuje Pani potrzebę zareagowania i przyjrzenie się jej bliżej. Na pierwszy rzut oka potrzeba ta może wydawać się oczywista i naturalna, jednak motywacje do podjęcia działania mogą wynikać ze złożonych przyczyn. Czy chciałaby Pani zareagować by ochronić szwagra? By nie pozostać bezczynną wobec przemocy w rodzinie? By ochronić siostrę np. ostatecznie przed konsekwencjami jej krzyku? Lub po to, by poradzić sobie z niezręczną sytuacją konfliktu między dwoma osobami podczas spotkania w większej grupie? By nie pozostać bierną? To tylko przykładowe pytania i propozycje rozważania powodów Pani potrzeby, by położyć kres zachowaniom siostry wobec męża. 

 

Zachęcam do spojrzenia na sytuację z perspektywy nie tyle domu rodzinnego (gdzie podobne praktyki miały miejsce), czy z pozycji bycia siostrą i szwagierką, a z perspektywy bycia  s o b ą  w tej sytuacji. Nie trudno wyobrazić sobie - lub po prostu wspomnieć - że kłótnie między parami w gronie rodziny czy znajomych najczęściej są nieprzyjemnym, czasem powodującym zażenowanie lub bezradność, doświadczeniem dla całej grupy, nie jedynie pary w konflikcie. Ma Pani prawo czuć dyskomfort i zareagować w zgodzie ze sobą i w obronie siebie - wówczas nie staje Pani w dylemacie dotyczącym lojalności wobec siostry, czy stawania w obronie mężczyzny. Taki komunikat może brzmieć w następujący sposób "Zauważyłam, że czasem na rodzinnych spotkaniach jesteście z XYZ w konflikcie i że podnosisz wtedy głos. Nie jest łatwo mi o tym mówić, ale chcę żebyś wiedziała, że jest to dla mnie trudne. Nie wiem, jak się wtedy zachować. Poruszanie tych kwestii w rodzinnym gronie, jest dla mnie stresujące. Jeśli potrzebujesz pogadać o tym, co się u was dzieje, to pamiętaj, że jestem". 

To coś, co możemy nazwać komunikatem "Ja", czyli mówiącym o Pani uczuciach względem wydarzenia lub sytuacji - bez interpretacji cudzego zachowania czy jego/jej intencji. Jedynie poprzez nazwanie tego, co dzieje się w nas w reakcji na wydarzenie. Taki komunikat sprzyja rozmowie bez nadmiernego oceniania lub atakowania, przy jednoczesnym nazwaniu tego, co się w nas zadziewa i potrzeb z tym związanych. Jeśli zadecydowałaby się Pani na taką rozmowę z siostrą, to zachęcam, by odbyła się ona w momencie możliwie neutralnym - to znaczy, nie w dniu spotkania rodzinnego, a niezależnie podczas spotkanie we dwie. 

 

Życzę Pani wszystkiego dobrego! 

Pozdrawiam serdecznie
Joanna Łucka 

psycholożka i psychoterapeutka w trakcie certyfikacji 

Materiały wspierające

Ebook
Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"

OFFLINE. Czas na nas. to workbook dla par od TwójPsycholog — 10 rozdziałów ćwiczeń, które pomagają lepiej się poznać, porozmawiać o wartościach, przyszłości i kryzysach. Bez ekranów. Twarzą w twarz

dla parterapia parworkbook
Darmowy
Ebook
Relacje
Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Relacje

„Relacje” to krótki poradnik z praktycznymi wskazówkami i technikami, które pomagają lepiej rozumieć siebie i partnera, poprawiać komunikację oraz skuteczniej radzić sobie z codziennymi konfliktami.

komunikacjarelacjećwiczenia
89 zl
Ebook
Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę
Magdalena Dąbrowska

Magdalena Dąbrowska

Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę

„Wpłyń na związek w pojedynkę” to karty pracy dla kobiet, które chcą odzyskać spokój i wpływ w relacji. Zawierają ćwiczenia, techniki komunikacji, stawiania granic i pracy z emocjami, pomagające wprowadzać zmianę – nawet bez udziału partnera.

bliskośćrelacjezwiązkizwiązki i relacje
39 zl
Ebook
Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.
Psychologiczny duet

Psychologiczny duet

Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.

Praktyczny przewodnik, który pomoże Ci lepiej rozumieć to, co dzieje się w Twoim związku!

relacjezwiązki
69 zl
Webinar
All you need is love? O namiętności w związkach
Magdalena Ogieniewska-Małecka

Magdalena Ogieniewska-Małecka

All you need is love? O namiętności w związkach

Webinar „All you need is love?” to spotkanie o namiętności w związkach – jej zmianach, naturalnych etapach i momentach, gdy warto zareagować. Dowiesz się, jak rozpoznawać sygnały kryzysu, kiedy szukać wsparcia i jak pielęgnować bliskość na co dzień.

miłośćnamiętnośćwebinarzwiązki
150 zl

Warto przeczytać

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Partner chorobliwie zazdrosny. Widzi różne osoby, w różnych miejscach i uważa, że są jakoś ze mną powiązani.
Dzień dobry mam problem z partnerem. Jesteśmy w związku ponad 4 lata ,nie mieszkamy razem. Co jakiś czas ,najczęściej co roku w okresie letnim mój partner ma atak zazdrości. Ta zazdrość objawia się następująco: niby sam do siebie, lecz głośno zaczyna coś mówić i nie kończy. Po alkoholu jest wyjątkowo złośliwy. Śledzi mnie przyjeżdżając pod dom. Wmawia mi rzeczy irracjonalne twierdząc, że przypadkowy gość jadący drogą na moim osiedlu wyjeżdżał ode mnie. Mimo że na moim osiedlu jest blisko 100 mieszkań. Twierdzi, że np. w aucie jadącym z naprzeciwka siedział gość, którego widział 2 razy w mojej pracy 🙈🙈🙈 jest chorobliwie zazdrosny. Ostatnio zobaczył w internecie kobietę stojąca tyłem , sylwetką i włosami przypominała mnie . Wmówił mi, że to ja 🙈🙈🙈 jestem u kresu wytrzymałości. Najgorsze, że partner nie widzi nic złego w swoim zachowaniu . Proszę o radę czy jest szansa, że ten człowiek się zmieni? Mam wrażenie, że jest coraz gorzej …
Jak radzić sobie z inwazyjnością rodziny w sprawach finansowych i relacyjnych?
Dzień dobry Nazywam się Sandra. Mam 34 lata. Choruję na Zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa. Jestem osobą z niepełnosprawnością. Obecnie jestem w udanym związku. Mieszkam z partnerem w moim mieszkaniu. Ja jestem na rencie a on jest kierowcą autobusu w MZA Warszawie. Choruję również na depresję. Na nią biorę lek Asentrę. Po tym leku czuję się dobrze. Jestem pod opieką psychologa i psychiatry. Mój partner bardzo mnie wspiera i pomaga mi w życiu codziennym. Jest bardzo zaradny życiowo. Moja rodzina polubiła Piotra i co niektórzy w mojej rodzinie nam kibicują. Mam problem z dogadywaniem się z ciocią ( siostrą mojej mamy) która mieszka w Gdyni. A my mieszkamy w Ząbkach pod Warszawą. Chodzi o nasze sprawy w związku które czasem ciocia nie akceptuje lub narzuca w naszej rozmowie swoje zdanie. Niby jestem samodzielna i nie mieszam z nią tylko mieszkam u siebie a ona mimo wszystko chce nadal kontrolować moje życie i nasze decyzje które podejmuję wspólnie z Piotrem. Nie lubię z nią rozmawiać na temat pieniędzy. Ciocia po prostu mi nie wierzy ,nie ufa mi ( nam nie ufa ) w sprawie płatności za rachunki. Jest mi z tego powodu bardzo przykro. I nie wiem co mam z tym zrobić. ? Irytuje mnie to bo czuję, że za bardzo wtrąca się w nasze życie. Podczas rozmowy z Ciocią bardzo blokuję się podczas rozmowy z nią na temat pieniędzy. Nie wiem dlaczego tak jest.? Próbuję to jakoś zrozumieć. W poprzednim związku byłam z około 8 lat. Poprzedni były partner mnie niestety oszukał i okradł z pieniędzy i nigdy ich nie oddał. Wydaje mi się że przez tą poprzednią sytuację ciocia nam nie ufa a bardziej mi nie wierzy w to co jej mówię. Uważa, że muszę uważać na to żeby mnie chłopak nie oszukiwał. Jej zdaniem powinien on więcej się dokładać do naszego wspólnego budżetu jak zarabia znacznie więcej. Z kolei ja się nie zgadzam z jej opinią. Czułabym się niekomfortowo gdyby chłopak miał za wszystko płacić. Czułabym bym się z tym źle. Niestety ona tego nie rozumie. Już nie wiem jak mam z nią postępować.? Jestem dorosłą osobą a ona traktuje mnie nadal jakbym była dzieckiem. Nie rozmawiałam z nią żeby przestała ingerować w nasze sprawy. Bo nie chcę się z nią kłócić i nie chciałabym tracić z Ciocią relacji ani wykreślać ją z naszego życia. Mimo wszystko jest dla mnie ważna. Pomogła mi z przeprowadzką z Gdyni a tata pomagał mi kupić mieszkanie w Ząbkach. Mamy nie mam zmarła kilka lat wcześniej. Bardzo proszę o radę. Co mogę zrobić żeby było lepiej ?. A czego powinnam unikać w rozmowie z Ciocią. ? Pozdrawiam serdecznie
Jak radzić sobie z trudnym zachowaniem pewnej osoby wobec mnie?

Mam problem z pewną Osobą, a właściwie Jej zachowaniem w stosunku do mnie.

Czy warto na siłę pomóc osobie, którą kocham? Odejście partnera, dla własnego dobra.
Byłam blisko z mężczyzną, który po poważnej rozmowie dotyczącej naszej relacji stwierdził, że nie ma sił i nie chce ryzykować wchodząc w nowy związek (został wcześniej zraniony przez ex i dalej mu się przypomina). Tłumaczył to tym, że nie chce żebym przez niego cierpiała (i tak bolało), bo pogubił się w życiu i potrzebuje czasu na ogarnięcie się, ale tak naprawdę nie potrafi tego zrobić tylko dalej rozpacza i nie ma w nim żadnej chęci zmiany (sięgnął też po alkohol). O tym, że boi się na nowo wchodzić w związek wspominał już wcześniej, ale zaraz sam zaprzeczał czynami temu co mówił, a ja żyłam w swojej bajce, bo miałam nadzieję, że z czasem mi zaufa i zmieni zdanie. Jednak zaczęłam za bardzo naciskać i dodatkowo po każdym zbliżeniu on zaczynał się wycofywać następnego dnia, a ja błędnie to odczytywałam. Minął miesiąc odkąd nie mamy ze sobą żadnego kontaktu, ale ja nie umiem odpuścić i chcę mu pomóc. Jestem osobą, która nie umie zostawić człowieka w potrzebie i mieć świadomość tego jak upada. Mimo tego obawiam się, że nie podołam wyzwaniu i znowu tylko siebie zranimy. Proszę o doradzenie czy warto w to brnąć (jestem świadoma tego, że będzie mnie to dużo kosztowało), a jeśli tak to w jaki sposób.
Mam potrzebę zmniejszenia zależności emocjonalnej od kontrolującej i ściągającej mnie w dół mamy.
Mam problem z kontrolującą matką - jest wiele sytuacji, które można wymieniać. Jestem dorosła, mam 25 lat, a ona nadal w wielu kwestiach próbuje mi mówić, co mam robić. Nie mieszkam z nią, jednak poszukuję teraz pracy i niestety jestem od rodziców jeszcze zależna finansowo. Wczoraj, gdy byłam u niej w domu, wieczorem chciałam jechać samochodem do sklepu po coś słodkiego, a ona krzyczała, że przecież mogłam jechać w ciągu dnia i że po co w ogóle jadę o tej godzinie ( samochodem sklep jest ok. 7 min. od domu). Gdy spytała, czy chłopak, który mi się spodobał, się odezwał (nie odezwał się od kilku dni i mieszka w innym kraju) powiedziała, że to dobrze, bo jej zdaniem to bez sensu, bo on nie mieszka w PL. Powiedziałam jej, że nie może sobie nawet wyobrażać, że ma prawo prawić mi tego typu komentarze. Gdy byłam w wakacje sama we Francji nad morzem na kilka dni to zadzwoniła z krzykiem, że dlaczego się tak mało odzywam, że to nie jest normalne, brzmiała agresywnie. Do wielu rzeczy mnie zniechęca, jak proponuję jej wyjście z domu to komentuje "a po co, bez sensu, szkoda marnować czas na dojazd" i woli siedzieć w domu. Generalnie szybko się zniechęca do wszystkiego i męczy mnie jej energia, zauważyłam już dawno, że moja lepsza wersja siebie nie pasuje do niej kompletnie i nie chcę mieć z nią do czynienia. Po prostu, gdy zaczynam podejmować albo planować w głowie kroki, które są odważne, inne, to od razu ona mi się przypomina w głowie i ściąga mnie to w dół, zabiera energię. Nie wiem, jak się od niej skutecznie odseparować emocjonalnie i nawykowo i jak jej wytłumaczyć, że chcę mieć z nią zdecydowanie mniejszy kontakt. Wiem, że z jej strony skończy się to atakiem złości. Są też kwestie, w których mnie wspiera, jednak nie zmienia to faktu, że ma w sobie duży ładunek negatywny i odbija się to kosztem mnie.
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!