Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak uzyskać zaświadczenie od psychologa przy narcyzmie i psychopatii byłej partnerki?

byłem ofiarą wieloletniej przemocy psychicznej ze strony ówczesnej partnerki z którą mam 2 dzieci. po 3 latach od rozstania w dalszym ciągu stosuje wobec mnie manipulacje, oskarżenia, poniżanie itp. Jej wszelkie działania opierają się na dążeniu do całkowitego wyniszczenia mnie od strony psychicznej i finansowej. Postaniwiłem wyjechać z kraju, żeby odnaleźć stabilizację i chęć do życia. Swoją byłą partnerkę podejrzewam o złosliwy narcyzm i psychopatię. Potrzebowałbym zaświadczenie do sądu od psychologa, które argumentuje moją niestety trudną decyzję, bo pozostawiam dwoje nieletnich dzieci, które są do mnie bardzo przywiązane. Czy jakiś psycholog mógłby po rozmowie ze mną wystawić takie zaświadczenie?
NOESIS Centrum diagnostyki i psychoterapii

NOESIS Centrum diagnostyki i psychoterapii

Czy mógłby? Tak, mógłby. Czy jest to dobre rozwiązanie? Tutaj warto się zastanowić, bowiem zazwyczaj sąd powołuje na biegłego niezależnego psychologa, który opiniuje w takich sprawach. Nie zawsze dokumentacja od prywatnych specjalistów jest w takich sytuacjach respektowana. Ma to na celu zapobieżenie sytuacji, w której strony dosłownie "kupują sobie" przychylne (ich interesowi) dokumenty. Warto mieć to na uwadze uwzględniając koszty nie tylko finansowe, ale też czasowe i emocjonalne - a tych przy rozprawach rodzinnych zdecydowanie nie brakuje.

 

--

- Michał Cuber

Psycholog, certyfikowany psychoterapeuta poznawczo-behawioralny

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Izabela Koczur

Izabela Koczur

Dzień Dobry,

 

Rozumiem sytuację, którą Pan opisuje  jest bardzo trudna i obciążająca emocjonalnie. Mogę wyjaśnić kwestie prawne i psychologiczne w tym kontekście. Psycholog może wystawić opinię lub zaświadczenie dotyczące Pana stanu psychicznego, wpływu przemocy psychicznej na Pana funkcjonowanie oraz uzasadnić potrzebę podjęcia określonych decyzji, np. wyjazdu w celu ochrony zdrowia psychicznego. W praktyce wygląda to tak tylko psycholog posiadający uprawnienia do opiniowania sądowego może wydać dokument, który będzie brany pod uwagę przez sąd. W Polsce są to często psycholodzy sądowi lub osoby współpracujące z sądami. Jeśli chodzi o zakres opinii psycholog może opisać: skutki przemocy psychicznej (stres, lęki, depresja, wyczerpanie emocjonalne), wpływ sytuacji na decyzje życiowe (np. wyjazd dla bezpieczeństwa psychicznego), relacje z dziećmi i skutki dla ich dobra (psycholog powinien ocenić Pana więź z dziećmi i ewentualny wpływ rozłąki).  Należy pamiętać, że Dokument nie „legalizuje” decyzji  zaświadczenie lub opinia psychologa nie daje automatycznej zgody na wyjazd z dziećmi ani nie przesądza o prawach rodzicielskich, ale jest ważnym dowodem w sądzie, że decyzja była podyktowana troską o zdrowie psychiczne i bezpieczeństwo. W trakcie przygotowanie do wizyty warto przygotować dokumentację, zapisy zdarzeń, świadków przemocy psychicznej, historię kontaktów z byłą partnerką. To ułatwia psychologowi rzetelne przygotowanie opinii.  Najlepiej skontaktować się z psychologiem, który ma doświadczenie w opiniowaniu sądowym w sprawach rodzinnych i przemocy psychicznej. Po przeprowadzeniu kilku sesji psycholog może przygotować opinię dla sądu, opisując Pana stan i uzasadniając decyzję wyjazdu.

 

pozdrawiam

Izabela Koczur.

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

 Panie Marku,  może Pan  uzyskać dokumentację psychologiczną, ale nie bezpośrednio zaświadczenie diagnozujące narcyzm lub psychopatię u byłej partnerki po jednej rozmowie. Prywatny psycholog może wystawić opinię lub zaświadczenie o Pana stanie psychicznym (np. skutkach traumy po przemocy), co wspiera Pana argumenty w sądzie, lecz diagnoza cech partnerki wymaga badania jej przez biegłego sądowego. Proszę skontaktować się z psychologiem doświadczonym w opiniach sądowych, opisać swoją sytuację, udokumentować dowody przemocy (SMS-y, e-maile, świadkowie). Po kilku sesjach terapia może zaowocować zaświadczeniem o  symptomach (lęk, PTSD), bez naruszania tajemnicy lekarskiej. Taka opinia jest dowodem, ale sąd może żądać weryfikacji przez biegłego.​ Sąd rodzinny powołuje biegłego psychologa lub psychiatrę do zbadania stron w sprawach o dzieci (władza rodzicielska, kontakty). Może Pan złożyć wniosek o badanie OZSS (Opinia Zespołu Sądowo-Społecznego) lub biegłego i opisać manipulacje, oskarżenia.​ Biegły oceni cechy osobowości (np. narcystyczne, antyspołeczne), ale nie na podstawie Pana słów gdyż to wymaga badań obu stron. Pozostawienie dzieci wymaga zgody sądu opiekuńczego (art. 97 KRO), bez niej wyjazd stały jest nielegalny. Proszę złożyć wniosek o zezwolenie, dołącz opinie psychologiczne o Pana stanie i dobru dzieci (np. toksyczne środowisko).​ Sąd bada interes dziecka, a Pana trauma uzasadnia decyzję, ale priorytetem są kontakty z obojgiem rodziców.​ Można rozpocząć od założenia Niebieskiej Karty (policja, GOPS). Procedura diagnozuje przemoc psychiczną i prowadzi do wsparcia psychologicznego.​
Można wykonać telefon na Niebieską Linię (800 120 002) po poradę prawną/psychologiczną i  skonsultować się z adwokatem ds. rodzinnych dla strategii dowodowej.

 

 

 

Zobacz podobne

Mój partner cierpi na depresję
Witam Mój partner cierpi na depresję, jest to związane m.in. z tym że od kilku lat jest alkoholikiem, niedawno rzucił picie, ok. 2 miesiące temu, ale jego stan psychiczny jest w opłakanym stanie. Ma leki, w nocy nie może spać, do tego nie może znaleźć pracy, choć kiedyś wiodło mu się bardzo dobrze. Teraz nie może dostać żadnej pracy związanej z jego branżą, dostaje odmowy na rekrutacjach. Do tego spodziewamy się dziecka, to jeszcze dodatkowo napędza strach, że sobie nie poradzimy. Co jako partnerka mogę zrobić, jak mu pomóc? Nie ukrywam, że jego stan też źle na mnie wpływa, cały czas siedzimy w domu, ja wychodzę tylko do pracy, a on zostaje sam z myślami.
Czy mogę mieć schizofrenię? Głosy w głowie, lęk, podejrzliwość i strach przed byciem samą w domu
Nie wiem czy jest to możliwe ale wydaje mi sie że moge miec schizofrenie. W dzieciństwie bardzo płakałam bo w mojej głowie byl glos ktory mowil mi okropne rzeczy ktorych dziecko nie powinno slyszec i bardzo sie go balam. Nie potrafiłam go wymazac z glowy bo on mial cialo i wiem jak wygladalo to cos tylko ze to zniknelo jedyne co mi zostalo po tym to ze do 13 roku zycia spalam zawsze tak samo bo bylam pewna ze cos po mnie przyjdzie i do dzis czesto boje sie zasnac + miewam paralize senne co juz wogole utrudnia mi sen. Do tego odkad mam 8 lat jestem pewna ze moja siostra nie jest czlowiekiem tylko udaje i czasem sie jej boje mimo ze z jednej strony wiem ze moze tak nie jest. Jestem bardzo podejrzliwa ale pisze to bo ostatnio jak zostalam sama w domu i poszlam wyniesc smieci to nie bylo mnie moze z 30 sekund w domu a jak wrocilam to bylam przekonana ze ktos w nim jest i chce mi cos zrobic bylam gotowa wyskoczyc na dach domu bo tak sie balam
Zazdrość i brak zaufania w związku na odległość – jak rozmawiać o pieniądzach i granicach w relacji?
Witam, pisze juz chyba zeby wyrzucic z siebie emocje - prawdopodobnie przestalem wierzyc. Jestem w zwiazku na odleglosc - wczoraj rozmawialem z partnerka przez telefon - na poczatku bylo bardzo fajnie nagle wspomniala, ze jak wroci do domu to ma cos “w glowie”, bo za jej syna wycieczke w szkole zaplacil ojciec dziewczyny syna. To zwiazek nastolatkow - rodzice sie totalnie nie znaja… nagle on placi bo moja partnerka nie miala pieniedzy (ja o tym nie wiem - wiem tylko, ze sytuacja materialna jest raczej trudna - ja jestem osoba oszczedna i mimo, ze mam pieniadze ale niepewna sytuacje zawodowa to wole wydawac wtedy kiedy na prawde trzeba - jak potrzebowala przelewalem jej jakies kwoty jednak ona pytanie mezczyzny o pieniadze traktuje jako “jego znecanie sie psychiczne”, cos takiego kiedys wspomniala). Ale do rzeczy, rozmawialismy chwile potem miala klopot z telefonem bo ten ojciec do niej dzwonil - przyznam, ze uruchamia mi sie zazdrosc jednak kontroluje swoje zachowanie. Powiedziala, ze jak wroci do domu oddzwoni do mnie na spokojnie. Wrocila zadzwonila - nie mogla jednak rozmawiac o tym temacie bo syn byl obok. Zaczelismy luzna rozmowe bylo milo. Nagle wspomniala, ze ona wie, ze “ja nie lubie jak ma racje bo tak kiedys powiedzialem”. Ja powiedzialem, ze to musialbyc rodzaj zartu z mojej strony bo ja nie lubie ludzi ktorzy nie uznaja czyichs racji. W tym momencie ona sie mocno poirytowala mowiac ze ja sie z niej nabijam, ze czuje sie jak idiotka bo to mowilem teraz zaprzeczam… mowie, zeby sie uspokoila nic sie nie dzieje… jej emocje tylko urastaly az w koncu sie rozlaczyla… bylem wsciekly.. znowu klotnia z niczego. Napisalem wiadomosc czy zadzwoni pozniej jak bedzie mogla (chcialem dokonczyc temat ojca). Dostalem wiadomosc po 2 godzinach, ze idzie spac. Wiec zadzwonilem i probowalem zapytac o ta sytuacje, mowie, ze dziwne to dla mnie czy opowie wiecej szczegolow? O co chodzi z ta wycieczka? A ona na to “przeciez Ciebie interesuje po co on do mnie dzwoni a nie moj syn - Ty nie chcesz uczestniczyc w jego zyciu”. Poklocilismy sie dzisiaj wyslalem jej film o klotniach skad sie biora… ale odczytala nie reaguje. Podejrzewam, ze nie zadzwoni dzisiaj - ja tez… moze jutro… mamy konflikty co chwila to 3 w tym tygodniu. Ja czuje sie okropnie… jakis obcy facet placi za wycieczke jej syna… potem dzwonia do siebie - nie moge poznac szczegolow zeby uspokoic zazdrosc i odbieram te jej slowa jako “to o czym rozmawialam z ojcem to nasze sprawy bo on jest nawet bardziej zaangazowany niz ty, on zaplacil ty nie, to czy ty jestes zazdrosny mnie nie obchodzi mnie obchodzi moj syn”. Zazdrosc mi podpowiada, ze byc moze cos wiecej pojawilo sie w jej glowie. Po raz kolejny sie mecze nie ma kontaktu. Jak sie odezwe to pewnie bedzie oczekiwac przeprosin… ja chcialbym tylko czuc, ze jak mam obawy to moge z nia porozmawiac, ze wyslucha i uspokoi, ze bardzo jej zalezy na moim stanie psychicznym… a ona czesto odbiera to jako atak “czuje sie dzisiaj zle - przepraszam, ze jestem do dupy niewystarczajaca!!!”…
Czy mogę zrobić coś, by partner uwierzył w ratunek dla naszej relacji? Czy lepiej się rozstać?
Dzień dobry. Rozstałam sie z partnerem po 2 letnim związku, po 2 miesiącach zaczęliśmy się znów spotykać i znów weszliśmy w relacje (znów razem mieszkamy). Gdy rozmawiamy o sprawach typu zakup psa, on wyraża kiedy, że może za miesiąc albo o wspólnym spędzeniu sylwestra to też odpowiada gdzie. Natomiast, gdy zadaje pytania odnośnie nas, czyli czy chce ze mną być? Czemu nie pokazuje mi tak dużo uczuć i czy wciąż patrzymy tylko na siebie, jako coś stałego to odpowiada, że „nie wie, musi to przemyśleć, potrzebuje czasu, że chce zobaczyć moją zmianę, że nie będę taka, jaka byłam przed rozstaniem i ze musi zobaczyć, że się zmieniłam wiec mam mu dać czas, i że podejmie decyzje”. A jednocześnie mówi „jeśli przestaniesz się starać i udowadniać to ja też przestanę i już” jakby mu zupełnie nie zależało, nie wiem co mam o tym myśleć? Jest szansa na uratowanie tej relacji? Czy ja naprawdę jestem w stanie zrobić coś, by pomoc partnerowi uwierzyć znów w nas? I wejść w ten związek na 100%? I czy on faktycznie przetrwa czy lepiej spróbować odejść?
Mama sugeruje niestosowne zachowanie wobec ojczyma po dawnym oskarżeniu - czy wrócić na terapię?
Dzień dobry Byłam już na terapii z powodu problemów rodzinnych itp. Oskarzylam o coś swojego ojczyma i zdobyłam na to dowód jednak nikt w rodzinie mi nie uwierzył wręcz twierdzili że to przeze mnie że go kusilam. Uciekłam w tedy z domu. Teraz po mimo że wszystko teoretycznie wyjaśniono i stwierdziłam że nie ma sensu się kłócić i ja przeprosiłam to mama cały czas szuka dziury w całym. Jak jestem w jakimś topie albo krótkich spodenkach to się pyta czy nie mam wstydu tak przy nim chodzić. Albo jak coś palne przez przypadek to ona od razu zmienia to w jakis poddekst i dwuznaczność. Męczy mnie to starsznie, nie wiem czy wrócić na terapię żeby przynajmniej nie dusić w sobie tego non stop. Terapia z mamą odpada bo już to przerabialiśmy.
mutyzm1

Mutyzm - przyczyny, objawy i skuteczne metody pomocy

Czy Twoje dziecko nie mówi w określonych sytuacjach społecznych, mimo że swobodnie komunikuje się w znanym otoczeniu? Może to być mutyzm wybiórczy – zaburzenie lękowe, które wymaga odpowiedniego wsparcia.