
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia, rozwój i praca, zaburzenia lękowe
- Jak wyjść z...
Daria G.
Konrad Smolak
Dzień dobry. Z opisu wynika, że Pani doświadcza lęków i objawów somatycznych w obliczu presji osób wokół Pani. Pojawia mi się wiele pytań i chęci poznania więcej szczegółów - bo z opisu wynika, że są pewne prawidłowości i powtarzalność w opisywany trudnościach. Co do wyboru samej terapii, niewątpliwie trzeba by się bardziej zagłębić. Jedną z terapii często skutecznych przy desensytyzacja na bodźce awersyjny jest np. terapia EMDR.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Szymon Paterka
Dzień dobry,
Współczuję Pani i rozumiem, że sytuacja, w której się Pani znalazła jest wyjątkowo trudna do zniesienia. Podziwiam również Pani dotychczasowe próby radzenia sobie z problemem. Potwierdza to jedynie Pani dojrzałość i zaradność. Niestety nie można zdiagnozować osoby, jedynie na podstawie samego opisu. Dlatego wskazana byłaby konsultacja ze specjalistą. Na podstawie opisanych przez Panią sytuacji sugerowałbym specjalistę pracującego w nurcie poznawczo-behawioralnym, który pomógłby w pracy m. in. nad samooceną i samoakceptacją oraz odczuwanymi przez Panią lękami. Są specjaliści, którzy oferują bezpłatne konsultacje online lub przyjmują w ramach NFZ. Napisała też Pani, że była u psychiatry oraz chodziła na terapię. Czy, którykolwiek ze specjalistów wspominał, że może być Pani Wysoce Wrażliwą Osobą (WWO)? Informacyjnie - WWO nie jest zaburzeniem, a jedynie nadwrażliwością na bodźce, które to organizm mocniej przetwarza i silniej na nie reaguje, wpływając na codzienne funkcjonowanie danej osoby. WWO charakteryzują się m.in. silniejszym współodczuwaniem, słabszym radzeniem sobie w sytuacjach z dużą ilością bodźców (nadmierny hałas, tłum ludzi, itp.), odczuwaniem nadmiernego stresu, nieumiejętnym wykonywaniem zadań pod presją czasu, ciągłym analizowaniem wszystkiego, itp. Szacuje się, że ok. 15% społeczeństwa to osoby wysoce wrażliwe, które różnią się od reszty osób m.in. wrażliwością i sposobem odbioru otaczającego ich świata. Konsultacje z psychologiem w przypadku WWO ułatwiają zrozumienie oraz zaakceptowanie samego siebie.
Moja odpowiedź nie jest w żadnym wypadku diagnozą-ponieważ nie diagnozuje się osoby na podstawie samego opisu - a jedynie wskazaniem jednej z wielu możliwych przyczyn spotykanych przez Panią niedogodności.
Zachęcam do skorzystania z pomocy psychologa. Wizyta u specjalisty wspomnianego powyżej nurtu może znacznie pomóc w ustaleniu przyczyn Pani zmartwień i zależnie od tego łatwiej będzie podjąć dalsze kroki ku lepszemu.
Pozdrawiam
Szymon Paterka
Magdalena Sromek
Witam serdecznie
Jak rozumiem Pani sytuację, zmaga się Pani z lękiem oraz symptomami towarzyszącymi, takim jak między innymi: kontrolowanie emocji, problemy z koncentracją. Polecam terapię poznawczo behawioralna i zachęcam do pogłębienia diagnozy psychologicznej/psychiatrycznej.
Pozdrawiam, Magdalena Sromek

Zobacz podobne
Witam.
Chodzę po terapeutach od blisko 15 lat z zerowym efektem.
Obecnie jestem u terapeuty, od którego już raz odszedłem, ale po półrocznym okresie postanowiłem jednak znów powrócić.
Niestety znów się pojawił powód mojego wcześniejszego odejścia z terapii i nie daje mi to spokoju. Powodem jest to, że czuję się przez swojego terapeutę oceniany i przymuszany do pewnych działań. Terapeuta mówi mi, że powinienem czuć wstyd przed samym sobą i że z pewnych powodów nie jestem w stanie tego poczuć.
Dla mnie taka terapia to już jakiś rodzaj nękania, który niestety nie pojawia się po raz pierwszy. Jestem gotów odejść na stałe. Nie wiem tylko co dalej ... Czy to normalne by terapeuta sugerował jak powinienem się czuć ?! Czy to nie ja decyduje o swoich emocjach ?? Czuję po raz kolejny, że przy tym terapeucie tracę ostatnie resztki niezależności / wolności, której i tak niewiele w moim życiu. Zawsze uważałem, że terapeuta powinien stać po stronie pacjenta, a nie sugerować by to pacjent czuł się z samym sobą źle. Dla mnie to wszystko jest o tyle trudniejsze, bo sam żyje w izolacji z poczuciem wstydu i winy. Gdy mi to mówi czuję, że jestem sam sobie winny. To jest już dramat. POMOCY.
TW: myśli samobójcze
Witam mam na imię Paweł 34 lat.. Od koło 2.5 roku zmagam się z dużym bólem kręgosłupa i na razie nie ma nadziei, by to się zmieniło, przyjmuje już dość mocne leki przeciwbólowe.. Jeden antydepresant biorę już koło 2.5 lat i tak samo jeden depresant.. Miałem ostatnio pomoc psychiczną niestety już się skończyła .. Mam przepuklinę kręgosłupa.. ale też duże problemy ze snem przez ból.. Ja mam wrażenie, że ból kręgosłupa niestety ma duże podłoże z mojego organizmu, który już po prostu nie dawał rady dalej udawać i się poddał.. Dlatego tak mocno mnie boli. Pani Psycholog zdiagnozowała ciężką depresje.. a Pani Psychiarta .. diagnozowała nawracająca.. depresje.. Mam umówioną dzienny odział, ale tak naprawdę teraz już zostałam sam.. Tak naprawdę szybko tam nie trafie... bo mam czekać na telefon.. Po skończeniu pomocy psychicznej, ciężko mi jest wstać z łózka... Mam ciężkie myśli samobójcze.. prób raczej nie miałam.. choć zastanawia mnie jej definicja... próba jest jak się już np. potne... czy jak mam np. naładowaną broń i mam ochotę wielka strzelić sobie w głowę, ale niestety tego nie zrobiłam... z depresją tak naprawdę pewnie się zmagam kilkanaście lat, lecz ostatnio naprawdę jest mi ciężko myśli ca coraz gorsze...
Praktycznie nie mam kogo prosić o pomoc, bo przecież ja nie mogę być chory na depresje... bo codziennie wstaje. Aktualnie jestem na rencie. ale przed tym wychodziłam do pracy i trwałem jak automat.. Od dawna już nie czuje.. Tak samo próbowałem się ciąc.. ale to niestety mi nie pomogła.. Bo nadal nic nie czułam.. A teraz mam wrażenie, ze już dłużej tak nie mogę niestety ból. I to ze zostałam z tym wszystkim całkiem sam .. Osobiście mam już tego dość i mam ochotę skończyć z tym wszystkim.. ale mam jeszcze trochę cały i chce jakieś pomocy, tylko nie wiem, czy jak juz wykorzystałem wsparcie psychologiczne, czy przez te 6 miesięcy będę mógł jeszcze z czegoś skorzystać.. Bo mój stan naprawdę jest zły, a nie chce iść do szpitala, bo jak już to nie będę miał próby, tylko po prostu to zrobie.. Dlatego pytanie, czy z czegoś jeszcze mogłbym skorzystać czy po prostu mam czekać.. Aż będzie termin na dzienny odział..
